Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Transerfing Rzeczywistości : Ezoteryczna Biblioteka

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 06 sty 2011 23:13 
Mam pytanie. Kto z was czytal juz ksiazki z serii Transserfing, jakie macie wrazenia? W jaki sposob wiedza z tych ksiazek moze pomoc w pracy tarocisty?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 07 sty 2011 13:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Rani, poprawiłam tytuł wątku żeby ludziom było tu łatwiej trafić. :)

Jak już mówiłam, przeczytałam tomy 1-4 (piąty czeka na półce). Dla mnie Transerfing jest z 200x bardziej skuteczny od wszystkiego co do tej pory widziałam i działa mi jakieś 200x szybciej niż przyciąganie.
Pierwszy i drugi tom przeczytałam w lipcu 2009. Zmieniło się bardzo wiele, natychmiast! Dosłownie w ciągu 3-4 tygodni odmotało moje życie osobiste, które było w opłakanym stanie przez lata. Na pewno jeszcze kiedyś opowiem tę historię. W każdym razie z totalnej ciemnej d...y wyszłam na prostą, spotkałam prawdziwą miłość i wszystko ułożyło się w niewiarygodnie szybkim czasie.

Nawet mieszkanie w którym dziś żyjemy, znaleźliśmy w ciągu mniej niż czterech tygodni, i to idealne, za idealną cenę, u super ludzi - wszyscy wokół za głowy się łapią "Jak to możliwe?! Jezu, ale mieliscie farta!"
A to nie fart, tylko Transerfing. :lol:

Wiem że metoda nie do każdego przemawia, moja mama na przykład przeczytała 3 tomy, ale zostawiła (woli Hunę). Na pewno jednak jest to coś, co warto sprawdzić, poznać i przetestować.
W pierwszym tomie akurat najwięcej jest teorii i prawd uniwersalnych, w kolejnych już zaczyna się autentyczna szkoła surfowania po liniach życia. :) Bo właśnie to odróżnia Transerfing od Sekretu i pochodnych - w Transerfingu niczego nie przyciągamy, bardziej samo do nas przychodzi, a naszym zadaniem jest nie przeszkadzać. :D

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 07 sty 2011 14:05 
No to w takim razie ide czytac dalej... :D

ps Fajnie ze poprawilas tytul, myslalam o tym aby Cie o to poprosic, jak widac moje myslenie zadzialalo ;-)

Acha nie moglam poczatkowo znalezc tego watku , bo w tytule ,,pozytywne wibracje- Sekret, Transefing Rzeczywistości oraz inne techniki pomagające osiągnąć dobre życie.'' brakuje literki r w wyrazie transerfing. Jakbys to poprawila to by bylo super. Pozdrawiam


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 07 sty 2011 15:17 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Dziękuję, już poprawiłam literówkę w opisie działu. :P

Cytuj:
Fajnie ze poprawilas tytul, myslalam o tym aby Cie o to poprosic, jak widac moje myslenie zadzialalo


I to jest właśnie Transerfing. :lol: Samo się robi!

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 20 sty 2011 16:39 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2009 17:28
Posty: 83
Cytuj:
I to jest właśnie Transerfing. :lol: Samo się robi!

Ciekawe, ciekawe :shock: aż sama zaczęłam czytać co to takiego ?
http://www.transerfing.pl – do poczytania kogo to interesuje.
Proszę bardzo.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 26 sty 2011 14:37 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Ze strony wydawnictwa, bardzo przydatne: spis pojęć występujących w Transerfingu. :) Postaram się je po kolei wyjaśniać.

Cytuj:
Ważność

Ważność powstaje tam, gdzie nadaje się czemuś zbyt duże znaczenie. Jest to nadmierny potencjał w czystej postaci, przy usuwaniu którego siły równoważące tworzą problemy dla tego, kto ten potencjał wywołuje. Istnieją dwa typy ważności: wewnętrzna i zewnętrzna. Ważność wewnętrzna lub własna przejawia się jako przecenianie swoich zalet lub wad. Definicja wewnętrznej ważności brzmi: „jestem ważną osobistością” lub „wykonuję ważną pracę”. Kiedy wskaźnik ważności osiąga szczyt skali, za sprawę biorą się siły równoważące – i „gruba ryba” otrzymuje prztyczek w nos. Tego, kto „wykonuje ważną pracę”, też czeka rozczarowanie: praca będzie nikomu niepotrzebna albo będzie wykonana bardzo źle. Istnieje jeszcze odwrotna strona, a mianowicie zaniżanie swoich wad, samoponiżenie. Wielkość nadmiernego potencjału w obu wypadkach jest jednakowa, różnica polega tylko na znakach.
Zewnętrzna ważność jest sztucznie wytwarzana przez człowieka, kiedy nadaje on zbyt duże znaczenie obiektowi lub zdarzeniu ze świata zewnętrznego. Definicja zewnętrznej ważności: „duże znaczenie ma dla mnie to i to” lub „bardzo ważne jest dla mnie, bym zrobił to i to”. Powstaje wówczas nadmierny potencjał i sprawa bierze w łeb. Wyobraź sobie, że musisz przejść po belce leżącej na ziemi. Nic łatwiejszego. A teraz masz przejść po tej samej belce przerzuconej przez dachy dwóch wieżowców. To dla ciebie bardzo ważne i nie zdołasz przekonać siebie, że jest inaczej.


:arrow: Tłumacząc w skrócie "Ważność" jest szkodliwym nadmiernym potencjałem energetycznym, mówimy o niej wtedy gdy na jakiejś sprawie czy przekonaniu tak nam zależy, że nie bierzemy pod uwagę niczego innego, mamy wręcz klapki na oczach. Ważnością często obłożone są nasze przekonania.

Nadmierna Ważność to bardzo częsty błąd osób próbujących coś do siebie przyciągnąć. :) Zaczynają działać Siły Równoważące, wszystko się albo odwleka, albo wręcz sypie w drobny mak i mamy przerąbane.
Z drugiej strony naszą nadmierną ważność chętnie wykorzystują wahadła (o tym później).

Cytuj:
Siły równoważące
Wszędzie, gdzie pojawia się nadmierny potencjał, powstają siły równoważące, nastawione na jego usuwanie. Potencjał stwarza energia myśli człowieka, kiedy nadaje on nadmierne znaczenie jakiemuś obiektowi.
Na przykład porównajmy dwie sytuacje: stoisz na podłodze w swoim domu albo – na krawędzi przepaści. W pierwszym wypadku nie rusza Cię to. W drugim – sytuacja ma dla Ciebie bardzo duże znaczenie: wystarczy jeden nieostrożny ruch, a szkody będą nieodwracalne. Na poziomie energetycznym fakt, że po prostu stoisz, ma jednakowe znaczenie zarówno w pierwszym, jak i w drugim wypadku. Lecz stojąc nad przepaścią, swoim strachem wzmagasz napięcie, stwarzasz niejednorodność w polu energetycznym. W rezultacie powstają siły równoważące nastawione na usunięcie owej niejednorodności. Nawet możesz realnie odczuć ich działanie: z jednej strony, niewytłumaczalna siła ciągnie Cię w dół, a z drugiej – chce się cofnąć nieco od krawędzi. Przecież żeby usunąć nadmierny potencjał Twojego strachu, siły równoważące muszą odciągnąć Cię od krawędzi albo zrzucić w dół i skończyć z niejednorodnością. I to właśnie ich działanie odczuwasz.
Działanie sił równoważących, zmierzających do usunięcia nadmiernych potencjałów, rodzi lwią część problemów. Ich zdradliwość polega na tym, że człowiek często uzyskuje rezultat wprost przeciwny do zamierzonego. Przy tym absolutnie nie wiadomo, co się stało. Stąd powstaje odczucie, że działa jakaś niewytłumaczalna, zła siła, swego rodzaju „prawo Murfiego”
.


:arrow: Każdy chyba doświadczył sytuacji, gdy gdzieś bardzo się spieszył i zależało mu by być punktualnie, ale już samo wyjście z domu było drogą przez mękę. Wszystko leci z rąk, oblewasz się kawą i musisz się przebierać, nagle zabierają prąd i tak dalej... A gdy zjawiasz się na przystanku, choć do przyjazdu autobusu zostały sekundy, jakoś go nie ma i nie ma.
Kolejny przykład sił równoważących. Kupujesz sobie nowy ciuch, dajmy na to bluzeczkę. Bardzo się podoba, jesteś dumna z zakupu, już widzisz siebie jak założysz ją na najbliższą okazję i będziesz wyglądała super... Nadchodzi ów dzień, masz ją na sobie. Zaczynasz uważać żeby jej nie pobrudzić. :) I co się dzieje? Katastrofa aż wisi w powietrzu! Prawdopodobnie coś kapnie, gdzieś chlapnie i popsuje efekt, w najlepszym razie nie będziesz czuła się już tak ekstra.
Skrajny przypadek działania tych Sił. Brat jako dorastający facet marzył o posiadaniu samochodu marki BMW. Kiedyś nadeszła ta wiekopomna chwila i go kupił. Fura piękna, chuchał na nią i dmuchał, każdego dnia oglądał ją czy tam gdzieś ryski nie ma na lakierze, czy plamkę trzeba zetrzeć... Zrobił ogromny nadmierny potencjał. Bodajże już po dwóch miesiącach miał stłuczkę - nic się nie stało, wystrzelona poducha i stłuczona lampa. Z pięć miesięcy później tak się łupnął, że samochód nadawał się wyłącznie na złom. Cud że jemu zupełnie nic się nie stało...


Człowieka tworzącego nadmierny potencjał i poddanemu wiatrowi sił równoważących, w Tarocie przedstawiają głównie X Buław i X Mieczy.

Obrazek Obrazek

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 19 maja 2012 13:58 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Właśnie zaczęłam czytać Transerfing :D Powiem szczerze, że całkiem mi się podoba, chociaż trudno mi zapamiętać te wszystkie zasady i nie wiem czy właściwie stosuję je w praktyce. Jestem w połowie pierwszego tomu, mam nadzieję, że w dalszych częściach będzie więcej na temat praktycznego zastosowania tej metody.

Jednak Transerfing wydaje mi się dużo bardziej przyjemny i przystępny niż Sekret chociażby. W Sekrecie trudne dla mnie było chociażby to, że musi zaistnieć absolutna wiara w swoje marzenia, dusza musi być odpowiednio nastrojona. Ale, jak już było napisane na tym forum: wierzyć, nie znaczy Uwierzyć :D Próbując stosować Sekret (przez parę dni, ale zawsze :D) cały czas miałam wrażenie, że oszukuję siebie samą i w końcu odpuściłam. Przecież tak by to nie zadziałało. Transerfing z kolei to chyba kwestia zapanowania nad własnymi myślami, nauczenia się ich kontrolować, co też jest strasznie trudne, ale chyba do wyćwiczenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 27 maja 2012 21:26 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
EDIT.
Jestem w połowie drugiego tomu i... no cóż, okazuje się, że jednak trzeba uzyskać stan zgodności umysłu i duszy, a więc trzeba niejako uwierzyć w to, co chce się osiągnąć... I dla mnie to jest okropne, bo mam wrażenie, że oszukuję sama siebie. Myślę: "tak, tak, ale fajnie, jest dobrze!", w duszy: "sra ta ta ta, taaaa jasne! :shock:". Nawet jeżeli wydaje mi się, że uzyskałam stan zespolenia ducha i umysłu, trwa to co najwyżej ze 20 minut, później znowu zaczynam myśleć, myśleć, zastanawiać się i kontrolować swoją duszę, czy aby znowu nie powróciła do starego, "żałobnego" tonu.

Znacie jakieś sposoby, ćwiczenia na zmniejszenie ważności? Może mogłyby pomóc medytacje? Mam wrażenie, że za dużo myślę i to do niczego nie prowadzi. A może powinnam bardzo restrykcyjnie kontrolować swoje myśli i pomału, powoli próbować zmieniać nastawienie, nastrajać się odpowiednio, a wszystko inne samo przyjdzie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 01 cze 2012 15:12 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
Myślę, że mogły by Ci pomóc książki Don Miguela Ruiza pt Ścieżka Miłości, Cztery Umowy i Piąta Umowa. Nie są to drogie rzeczy, ale na prawdę warto przeczytać.
Autor porusza m. innymi właśnie tę tematykę tzw mitote, czyli milionów głosów przekrzykujących się w naszych głowach. Jak uciszyć te głosy, skąd i dlaczego się tam wzięły i o co im chodzi... Mnie bardzo pomogła ta książka, dlatego polecam ją Tobie.
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 02 cze 2012 10:58 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dziękuję Ma_ewo, Ścieżka Miłości już jest w mojej biblioteczce :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 02 cze 2012 11:20 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
Mnie te książki mocno rozjaśniły w głowie. Koniecznie przeczytaj następne części. Tam są narzędzia do pracy ze sobą. I jeszcze jedno, mam prośbę, czy mogłabyś w kilku zdaniach zweryfikować interpretacje z tego postu
szkolka-tarota-f51/prosze-o-pomoc-rozpad-zwiazku-w-fatalnych-okolicznosciach-t1662.html
Dzięki,
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 02 cze 2012 16:08 
Offline
Rozglądam się

Rejestracja: 31 maja 2012 16:14
Posty: 6
Witam!
Dorzucę swoje "dwa grosze" do wypowiedzi na temat transerfingu i huny, jeśli można.
Mnie Transerfing Rzeczywistości przesłała na maila Katarzyna Ostrowska, tarocistka, autorka książek o snach w momencie, kiedy byłam na dnie i nie miałam siły do wzięcia się za bary z życiem. Pomogło, stanęłam na nogi.
Książki na temat huny są także niezwykle pomocne, ale zanim sięgnęłam po pierwszy egzemplarz przypadkowo w moje ręce wpadł artykuł pani Katarzyny Kallwejt opublikowany we Wróżce pt. "Wybacz, przeproś, żyj szczęśliwie", który zachęcił mnie do zagłębienia się w tajemnice tej starożytnej wiedzy. Oprócz tego pewien znajomy energoterapeuta bardzo chętnie opowiada o skutecznym działaniu modlitwy, swoistym rachunku sumienia Ho"oponopono, która jest podstawą oczyszczenia, a którą pani Katarzyna przetestowała na sobie i wyleczyła się z ciężkiej choroby.
Teraz zainteresowałam się książką, o której wspomina ma_ewa0 pt. Ścieżka miłości. Warto poszerzać horyzonty.
Z ogromną ciekawością czytam wszystkie posty.
Pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 02 cze 2012 17:18 
Czy ktos z was wie cos o ksiazce ,,Kurs Cudow'' a moze ktos przerabial juz ten kurs? Jak wrazenia? Z tego co sie zdazylam zorientowac tez traktuje o zmianie rzeczywistosci.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 03 cze 2012 09:22 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
Witajcie, cieszę się z informacji, które można tu wyczytać na temat lektur i pomocy sobie w trudnych momentach życia. Każdy z nas ma takie doświadczenia i warto wesprzeć się wiedzą innych w ich pokonywaniu.
Chciałabym mocno podkreślić, że Ścieżki Miłości to tylko tło sprawy, wprowadzenie. Sedno jest w Czterech Umowach ( narzędzia i wskazówki jak pracować), zaś Piąta Umowa zbiera raz jeszcze te dwie poprzednie książki i utrwala niejako wiedzę tam przekazaną. Dlatego z samych Ścieżek Miłości nie odniesiesz takich korzyści, jeśli nie poznasz, co konkretnie robić i jak. Serdecznie zatem polecam zapoznać się z dalszymi książkami. Jak już pisałam nie są drogie, ale dla mnie wiedza w nich zawarta jest warta każdych pieniędzy.
Jeśli masz tę modlitwę , o której piszesz tu
[color=#8000BF]Oprócz tego pewien znajomy energoterapeuta bardzo chętnie opowiada o skutecznym działaniu modlitwy, swoistym rachunku sumienia Ho"oponopono, która jest podstawą oczyszczenia, a którą pani Katarzyna przetestowała na sobie i wyleczyła się z ciężkiej choroby.[/color]
to bardzo Cię proszę o wysłanie jej na maila ma_ewa@vp.pl lub na pw.
Serdecznie pozdrawiam
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 03 cze 2012 15:43 
Offline
Rozglądam się

Rejestracja: 31 maja 2012 16:14
Posty: 6
Witaj ma_ewa01!
Wysłałam ci na maila artykuł o hunie, modlitwę, metody oddychania i inne ciekawostki. Jest trochę długi. Mam nadzieję, że sie przyda. Pozdrawiam.Jana


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 03 cze 2012 22:18 
A mozesz mi tez przyslac ten artykul ? Albo na forum wstawic? :super:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 04 cze 2012 06:23 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
Jana, serdecznie Ci dziękuję , już mam na poczcie artykuł. Teraz lecę do pracy, ale wieczorem poczytam, nie mogę się doczekać...
Wysyłam Ci dobrą energię, dzięki raz jeszcze
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 05 cze 2012 10:24 
Offline
Rozglądam się

Rejestracja: 31 maja 2012 16:14
Posty: 6
Witaj Rani!

Mogę Ci przesłać na maila, bo długi a mam go w "moich dokumentach", będzie mi łatwiej. Czy tak może być? Jeśli tak, to podaj maila, albo napisz do mnie:
janadarcana@interia.pl. Pozdrawiam. Jana


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 05 cze 2012 14:06 
Jana, dziekuje... pisze maila do Ciebie juz...


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 25 cze 2012 22:20 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
Transerfing wymaga od człowieka dyscypliny myśli. I uważam, że tu przydatne są techniki podane przez don Miguela Ruesa albo w Sekrecie czy Hunie. Ja tu widzę bardzo wyraźnie wspólny mianownik. Nie jest prawdą, że transerfing jest odarty z duchowości, dla mnie wręcz przeciwnie, jest dla niej szeroko otwarta droga w transerfingu. Przynajmniej moje podejście pozwala to dostrzec i połączyć. Pewnych rzeczy nie przeskoczyłabym nigdy, gdyby nie potężna pigułka wiedzy duchowej, niektóre byłyby zupełnie niezrozumiałe a inne niewykonalne.
Dlatego warto czerpać z różnych źródeł wiedzy, integrować tę wiedzę i wykorzystywać ją do uwalniania się od ograniczeń i tworzenia wspaniałego życia w radości, miłości i wolności...
I oby się to nam wszystkim udało:)
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 28 cze 2012 00:09 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
To prawda, "Transerfing" jest dobry jako uzupełnienie wcześniejszych lektur i przemyśleń. Jeśli ktoś dopiero zaczyna poznawać tego typu filozofie i wnikać w naturę rzeczywistości, Transerfing może nie to, że będzie niepojęty, ile człowiek zrozumie dość niewielki ułamek i nie daj Boże się zniechęci.
Niektóre pojęcia i koncepcje są na tyle abstrakcyjne, że daje się je ogarnąć dopiero na pewnym etapie.

Ale... nie wiem jak to jest u Was. U mnie zawsze dzieje się tak, że różne książki "przychodzą" do mnie wówczas, gdy jestem na nie gotowa. Tak było z "Sekretem", tak było z "Transerfingiem". Nie zdarzyło mi się jeszcze, żebym wzięła jakąś do rąk, przeczytawszy stwierdziła, że to głupie i nie znajduję w tym sensu. Zawsze dostaję totalnego kopa informacyjnego, coś wskakuje na swoje miejsce, zaczynam rozumieć więcej.

"Sekret" i "Transerfing" przeczytałam, gdy tylko się pojawiły, można to wytłumaczyć impulsem, reklamą, jak kto chce. "Zero Ograniczeń" jest książką dostępną od paru lat - miałam świadomość istnienia tego tytułu, ale z jakiegoś powodu sięgnęłam po niego "we właściwym czasie". Tak samo "Diagnostyka karmy" - toć stary suchar, a ja nagle niedawno postanowiłam wreszcie przeczytać. I oczywiście jest! Wypasiony mega kopniak informacyjny, którego jeszcze dwa-trzy lata temu by nie było. :D

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Transerfing Rzeczywistości
PostZamieszczono: 28 cze 2012 06:32 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 gru 2009 12:07
Posty: 35
To prawda, wszystkie klocki wskakują na swoje miejsce. Dzieła dopełniają napotykane doświadczenia, które z bez taryfy ulgowej konfrontują zdobywaną wiedzę z rzeczywistością:), strącając głowę z chmur. I tak krok po kroku przybywa nam mądrości , dystansu, cierpliwości, tolerancji. Budujemy swoje utracone niegdyś poczucie własnej wartości, zaczynamy obdarzać siebie miłością, nie czekając az zrobi to za nas ktoś z zewnątrz, pozbywamy się poczucia winy i niedoskonałości. Bierzemy odpowiedzialność za swoje życie i nareszcie czujemy, ze zyjemy i mamy z tego przyjemność...
Tak, lektury to wspaniała sprawa. Warto czytać i wyciągać wnioski, przekładać na swoje życie. Nie tkwić w smutku i beznadziei. Bezradność ubezwłasnowolnia. Zawsze jest jakieś wyjście. Zmiana, podobnie jak ruch jest pojęciem względnym. Zamiast wymuszać ją na kimś/na czymś zdecydowanie prościej jest zmienić się samemu. A do zaszłości po prostu zmienić swój stosunek, pozwolić przeminąć.
No, może przesadziłam, że to jest proste, ale niestety jedyne możliwe.
M:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO