Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne : TAROT NA TROPIE TAJEMNIC

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 09:04 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Ogolnie w temacie szczepien mam swoje zdanie, troche inne od ogolnie przyjetego...
ale wlasnie, przechodzac do tematu. W necie natknelam sie na taka historie.

Cytuj:
Robert podzielił się z nami swoją historią... [*] "Sam nie wierzylem w tak tragiczne dzialanie szczepionki, bo wczesniej nic nie slyszalem o takich dzialaniach. Dzis juz wiem,jestem pewien,ze jednak podaje sie naszym pociechom trucizny..Dostrzegamy problem jak tylko nas to osobiscie dotyczy.Sam jestem zywym przykladem tragedi ktora mnie i Zone spotkala 6 miesiecy temu.Mielismy slicznego,ladnego synka. Byl zdrow,spokojny,wesoly jak na 3 miesieczne dziecko.To bylo nasze szczescie,nadzieja. Mielismy wiele planow az tu pewnego razu...Szok...16 stycznia 2013r,synek trafil na szczepienie 5x1..a 19 stycznia w moich ramionach synek stracil przytomnosc. Nie wiedzialem co mam robic?Bylem sam w domu. Ogarnela mnie panika. Zaczolem reanimowac synka, lecz bez rezultatu. Zadzwonilem po pogotowie. Okazalo sie ze serduszko stanelo. Pytanie dlaczego? Po trafieniu do szpitala,serce natychmiast podjolo prace Jak sie okazalo,wykryto krwiaczka na mozgu. Lekarze pokazali nam tego krwiaczka na kompie i przekazali nam wiadomosc ze nie wymaga on operacji bo moze sie sam wchlonac. Nastepnie skierowali nasze dziecko do innego szpitala w Manchester na intensywna terapie.Tam jednak inny zespol lekarzy zadecydowali inaczej.Ruszyli tego krwiaczka aby go odessac. Po 3-4dniach,okazalo sie ze krwiak jest rozlany na caly mozg i ze szanse dziecka sa nikle.Automatycznie napisano raport po 4 dniach na policje ze dziecko jest w krytycznym stanie a przyczyne krwawienia przypisano mojej osobie.Stwierdzono ze synek nasz,byl silnie potrzesiony i porownano to z zderzeniem 2 aut.Bylo tez krwawienie podsiadkowkowe w oczkach.Wiele spraw w tym szpitalu sie nam nie podobalo i bedziemy to wyjasniac.Niestety,synek nasz przebywal 12 dni w szptalu, po czym 30 stycznia,nadzieja-szczescie nas opuscilo. Synus zmarl......Do dzis nie pochowalismy synka bo nie oddali nam cialka,iz trwaja badania i sledztwo.To juz 6 miesiecy. Objawy u naszego dziecka,byly bardzo podobne jak opisane o komplikacjach poszczepiennych.Mamy nadzieje ze sprawa ta wyjasni sie i to niebawem?Dzis juz pozostal bol w sercu,placz i niechec do zycia.. Pozostaly tylko fotografie naszego kochanego synka,wspomnienia np.z Swiat Bozego Narodzenia. To bylo nasze szczescie a teraz???? Cierpimy lecz nie poddamy sie bez wyjasnienia tej sprawy. Szokuje mnie tez spawa fantazji ludzkiej, np:wielu rodakow slyszalo juz o naszej tragicznym nieszczesciu, ale jednak opowiada sie na nasz temat rozne przerazajace dyskusje. Jak mozna oskarzac kogos kogo sie niezna lub nie wie sie nic o szczegolach ..To jest przykre ze jestesmy wstanie robic komus krzywde w nieprzemyslany sposob tkwiac na sensacji.Ktos doprowadzil do tego nieszczecia, ale to my w tym tkwimy, zadajac sobie codziennie pytanie,dlaczego nas o spotkalo? Zyjemy tylko dla idei walki z wyjasnieniem tej sprawy.Teraz wiemy, ze szczepienia maja takie tragiczne objawy ale dowiedzielismy sie dopiero po smierci dziecka-za pozno! Teraz tez ostrzegamy tych ktorzy sa nieswiadomi o takich sytuacjach. Ale czy wszyscy wierza? Czy dopiero jak osobiscie dotknie nas tragedia bedziemy wierzyc co zrobilismy poddaja nasze pociechy szczpieniom?"




Teraz pytanie moje do kart "w jakim stopniu ta historia jest prawdziwa?"


Karta ogolna/okolicznosci: XIII Smierc

Co jest za: IX Eremita

Co jest przeciw: XIV Umiarkowanie

Same AW (ciagnelam z calej talii :szok: )
Kurcze... w okolicznosciach pokazala sie Smierc... co w sumie wiadomo, dziecko nie zyje.
Co przemawia za prawdziwoscia tej relacji. Eremita chyba nie klamie, prawda? Wydaje mi sie, ze Eremita to powazny gosciu.
Natomiast Umiarkowanie na miejscu przeciw. Tak, jakby ta historia miala tez drugie dno. Umiarkowanie to przeciez karta kompromisow miedzy innymi i nie jest calosciowa. Do polowy tak a do polowy nie, druga strona do polowy. Obie strony spotykaja sie po srodku.
Jakby jednak cos bylo nie do konca, jak ten ojciec opowiada.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 10:12 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Ten zestaw Kart na to pytanie - odpowiada twierdząco.
To jest historia prawdziwa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 10:48 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
No wlasnie. Pytanie, jak interpretowac Umiarkowanie na karcie przeciw. Umiarkowanie to karta kompromisow jest. Zawsze cos trzeba jakos nagiac do czegos, zeby pasowalo i bylo dobrze. W kontekscie tego, czy to prawdziwa historia... hmm...
Na pewno prawda jest, ze dziecko nie zyje.
Prawda jest, ze facet jest gosciem powaznym. Eremita. Z jednej strony nie klamie, z drugiej nie mowi wszystkiego. Tez tak bywa. Potrafi cos trzymac dla siebie.
Umiarkowanie...

No ciekawa jestem... mam nadzieje, ze wiecej osob rzuci na to okiem.


Dzieki Equinoxe :usmiechniety:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 11:44 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
Teraz pytanie moje do kart "w jakim stopniu ta historia jest prawdziwa?"
Karta ogolna/okolicznosci: XIII Smierc
dziecko nie żyje
Co jest za: IX Eremita
tutaj trwają poszukiwania, dochodzenie przyczyny tej śmierci( też wiemy z opisu że ciałka nie wydano do pochówku-wyjaśniają sprawę)

Co jest przeciw: XIV Umiarkowanie
niestety niezgodność szczegółów, wątków , ta karta to przelewanie wody, za dużo wody, za dużo w tym emocji, nie wszystko może być zgodne z faktami, tutaj cierpliwość, czas pokaże na ile historia jest prawdziwa, myślę że ból rodziców , emocje zbytnio się tu wylały.

na pytanie czy historia jest prawdziwa -według tych kart , tak jest prawdziwa, ale niektórym faktom nadano zbyt wiele emocji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 12:00 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
W/g mnie w tym zestawie Kart - nie ma co nic - "naginać".
Dla mnie Te Karty jednoznacznie przemawiają.
Karta - Smierć p.p - jest nie tylko "zmianą" w życiu, ale także w tym wypadku- oznacza coś innego niż - "do tej pory uznawane .... " .....
I tak właśnie stało się w przypadku zwykłej szczepionki ....( czyli skrajny przypadek - nieprawidłowa reakcja organizmu dziecka po otrzymaniu zastrzyku ? A może jednak - coś innego spowodowało śmierć ? ).
Karta - Umiarkowanie p.p ?
Taka prawda i trzeba się z tym pogodzić ( ? ) , wyjaśnić ( ? ) ....
La Mandragora - jeżeli chcesz sprawdzę w Kartach, co naprawdę było przyczyną tej śmierci.
Potrzebuję datę urodzenia i datę śmierci dziecka, jego imię i miejscowość zamieszkania.
Wiesław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 12:21 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Aha ... jeszcze jedno - BARDZO WAŻNE .
W tej dramatycznej sytuacji dla rodziców dziecka - Karta Umiarkowanie p.p - może sygnalizować zupełnie coś innego( inny aspekt ) ....
Ale to jakby inny temat ....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 12:31 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Poza informacjami powyzszymi niestety nie mam infos w typie data, imie...

Ta informacja podawana jest w grupach antyszczepionkowych i sama jestem antyszczepionkowcem, czy tez bardziej osoba krytycznie do szczepien nastawiona.
Ta historia jednak ogolnie mnie zainteresowala, dlatego polozylam te karty.
Brzmi troche niewiarygodnie, chociaz podobne przypadki zdarzaly sie (np. w Niemczech, gdzie mieszkam), ze dziecko w wyniku szczepienia mialo syndrom dziecka potrzasanego i najpierw padalo podejrzenie na rodzicow, potem ich zwolniono z tego oskarzenia, ale na ten czas mieli nawet odebrane prawa rodzicielskie z tego, co pamietam.

Jezeli mimo wszystko zdecydujesz sie na te sytuacje, dziecko, przyczyny smierci polozyc karty... oczywiscie nie mam nic przeciwko. Niestety nie posluze Tobie danymi, o ktore prosisz, jako ze to, co napisalam wyzej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 21 lip 2013 13:31 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Rozkład Kart - bez wymagających podstawowych danych osoby, na którą wróżę ( imię , data urodzenia ) - dla mnie jest niemożliwy.
Ja muszę wiedzieć do Kogo moją odnieść się Karty.
Kończąc temat .... - mam silne przeczucie - że to wcale nie tylko szczepionka wywołała bezpośrednio śmierć dziecka, ale także dodatkowo i inne czynniki.
Życie mnie uczy .... - aby powstało nieszczęście i tragedia - nie wystarczy jeden czynnik.
Zazwyczaj jest zbieg to kilku negatywnych zdarzeń, które doprowadzają do tego wypadku ( śmierci ).
Cechy biologiczne ? Zdarzenia rodzinne - wypadek ? Inne ?
To wszystko z mojej strony.
EQ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Historia smierci dziecka - powiklanie poszczepienne
PostZamieszczono: 24 lip 2013 13:31 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Nurtuje mnie trochę to XIV Umiarkowanie na pozycji "przeciw". A co, jeżeli historia od początku do końca jest prawdziwa? Eremita to mocna pozycja "za", raczej nikt tu nie ściemnia. Może Umiarkowanie ma pokazać - "nic nie jest przeciwne, wszystko tu jest ok". Nie wiem. Gdybym jednak miała odpowiedzieć, zakładając, że coś rzeczywiście jest "przeciw", powiedziałabym, że coś z przepływem informacji nie tak, być może jakieś przekręcanie faktów, po stronie dziennikarzy czy rodziców, niedokładność, nieprecyzyjność.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO