Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Księga życzeń i zażaleń : Hyde Park - Page 3

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:27 
Rani pisze:
nagarfus pisze:
w pw podałam Ci nazwę mojej choroby, to gdybyś była "medycznie" wykształcona, to byś wiedziała już od pierwszego roku studiów czym to się charakteryzuje i na forum publicznie byś mi potem nie zadawała pytań czy zamieszkam z mężem itp.

Nie podawalas mi zadnej diagnozy, gdybys ja znala nie zakladalabys tego tematu prawda?
chory-chorszy-trup-t1455.html
Z tresci tego zalozonego watku wynika, ze ani ty ani twoi lekarze, nie wiedza co ci dolega, ani nie znaja konkretnej diagnozy, a ja mialam na podstawie tylko twoich opisow wiedziec co ci jest i postawic diagnoze i nie wolno mi spytac co mozesz a co nie? nie zartuj.
I porzestan kogokolwiek obwiniac... Ogolnie dobrze jest wiedziec ze jak wyciagasz prywatne intymnie sprawy twoje go malzenstwa na forum publiczym, to ktos moze napisac cos co ci sie nie spodoba.


Jak zwykle wyciągasz błędne wnioski, na podstawie samych wyrwanych z kontekstu informacji, nie odnosząc się do całości.
Odnośnie zas Twoich słów: "Ogolnie dobrze jest wiedziec ze jak wyciagasz prywatne intymnie sprawy twoje go malzenstwa na forum publiczym, to ktos moze napisac cos co ci sie nie spodoba" powiem: mnie wolno, a Tobie nie.


Ostatnio zmieniony 03 sie 2011 21:28 przez nagarfus, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:28 
nagarfus pisze:
...dyskusji z Rani przez pw, gdy przedstawiłam Jej wiele szczegółów dotyczących sytuacji obecnej, jak i małżeństwa, sama Rani zgodziła się z moją interpretacją

uzywasz argumentow ktorych nikt nie moze skontrolowac bo pochodza z pw aby poprzec swoja teze. I sama pierwsza ujawniasz co pisalysmy na pw. Ale nie gniewam sie..a moglabym.
To ze zgodzilam sie z twoja intepretacja nie oznacza ze zrezygnowalam z mojej. Nie zawsze jedno wyklucza drugie.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:38 
Rani pisze:
nagarfus pisze:
...dyskusji z Rani przez pw, gdy przedstawiłam Jej wiele szczegółów dotyczących sytuacji obecnej, jak i małżeństwa, sama Rani zgodziła się z moją interpretacją

jakby sie uprzec to to tez jest uzywanie argumentow ktorych nikt nie moze skontrolowac bo pochodza z pw aby poprzec swoja teze. I sama ujawniasz co pisalam na pw. Ale nie gniewam sie..
To ze zgodzilam sie z twoja intepretacja nie oznacza ze zrezygnowalam z mojej. Niezawsze jedno wyklucza drugie.



Ja rozmowę z Tobą już zakończyłam i nawet gdybyś na rzęsach przez miesiąc stała, to mąż mnie nie zdradza. Warto, byś nauczyła się pokory i delikatności, bo swoimi gadkami bez taktu i wyczucia możesz doprowadzić kiedyś kogoś (nie mnie, bo ja Twoje słowa mam już głęboko w...) do tragedii.
Nawiasem mówiąc widzę, że strasznie szybko zmieniasz interpretację kart, bo raz masz swoją własną, że mąż mnie zdradza, raz zgadzasz się ze mną, że przyczyny braku jego przyjazdu w lipcu są inne, zgodne z moją interpretacją, a teraz znowu zmieniasz zdanie. Takiej wróżce nie da się ufać, skoro co parę dni zmienia ona zdanie. Ja swojego nie zmieniłam i nadal się go trzymam.
A to by dość ciekawe było, że mąż by miał kochankę, a mimo to w lipcu -nie mogąc przyjechać z powodu pracy - chciał wziąć L-4 by do mnie przyjechać. Lecz ja mu to wybiłam z głowy i zaproponowałam, by cierpliwie czekał do urlopu. Jakoś to się kupy nie trzyma: kochanka i L4 żeby się z żoną spotkać... :lol:
A poza tym temat tamtego błędnie zinterpretowanego przez Ciebie rozkładu też już został ostatecznie zakończony, podobnie jak dyskusja z Tobą.

Rani pisze:
To ze zgodzilam sie z twoja intepretacja nie oznacza ze zrezygnowalam z mojej. Nie zawsze jedno wyklucza drugie.


No tak, zapomniałam, że mąż może jednocześnie zdradzać i być wierny :lol: :lol: :lol:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:48 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nagarfus pisze:
Cóż, liczy się mój punkt widzenia, bo to mojej osoby i mojego małżeństwa dotyczyły liczne wypowiedzi Rani.


Sama poruszałaś temat swojego małżeństwa na forum! W kółko, do znudzenia pytałaś użytkowników co myślą, prosiłaś o pomoc w interpretacji tego i tamtego! Skoro masz swój punkt widzenia i wcale nie interesuje Cię zdanie innych, to co robisz na forum? Załóż sobie bloga, pisz co tam chcesz, a komentarzy możesz nie publikować lub w ogóle je wyłączyć.

N pisze:
od Tarocisty zależy w jaki sposób rozkład zinterpretuje


Prawda, dodajmy że tarocista wcale nie musi interpretować kart tak jak Ty chcesz i sobie życzysz.
Oto się ciągle rozchodzi. Nie o rozkład, nie o karty, tylko o to że Rani śmiała napisać coś co Ci się nie podobało. Teraz widzę to wyraźnie.
Co jeszcze widzę, z uprzejmości pozwolę sobie zachować dla siebie.


N pisze:
Nie jestem niezrównoważona, oto w czym widzę ujawnienie treści naszych z Rani pw:
"Tak czy owak sama napisalas mi ze przeszkoda w przyjezdzie dotyczy tematu zdrady".
Wszystko na ten temat.


Oj Boże, to straszne!
WSZYSCY zdrowi na umyśle już dawno dzięki Tobie samej zorientowali się że jednak coś jest na rzeczy. Jestem tego pewna. Na słowo "zdrada" reagujesz bardzo histerycznie, w dodatku wracasz do tematu przy każdej okazji (i bez okazji też...). Ze wszystkich sił próbujesz nam i sobie udowodnić że mąż jest ideałem, wiernym i oddanym. Masz jakaś obsesję na tym punkcie.
O czym to może świadczyć?
Na pewno nie o zdrowych relacjach i nie o Twoim bezgranicznym zaufaniu do niego. Gdybyś wszystko było ok, to co Rani napisała spłynęłoby po Tobie jako woda po kaczce, dziś po raz enty nie byłoby tu gorzkich żali, ani wywlekania nie wiadomo czego.

Kobieto, masz mega problem ze sobą.
Niestety my Ci nie pomożemy, bo prędzej wykończysz samą siebie i nas przy okazji. Rzeczywiście najlepiej będzie, jeśli odejdziesz.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:53 
I nie Twój kurwa w tym interes!!!!
Mam nadzieję, że teraz dotrze do szanownych pań, że temat jest skonczony, bo Wy go inaczej nie skończycie.
I MĄŻ MNIE NIGDY NIE ZDRADZIŁ, nawet gdybyście wszystkie pod rząd na rzęsach stały w tej sprawie. I błagały, by tak się stało.
A moje sprawy, moje życie osobiste to moja sprawa, a nie takich wiejskich gospodyń jak wy.
Bye.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 03 sie 2011 21:55 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Wiesz co, wynocha. 8-)
Zasłużyłaś na bana. Na razie tylko miesięczny.

Ja wymiękam, Tobie nie forum jest potrzebne tylko dobry psycholog.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 09 sie 2011 18:00 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 09 sie 2011 19:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Dobrze powiedziane Brzanko.
:lol: :lol: :lol:


W sumie na drodze negocjacji miesięczny ban został zamieniony na skasowanie konta. 8-)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŻ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 01 lut 2012 11:24 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2011 09:23
Posty: 131
Maralee pisze:
Martito, jeśli chciałaś zaprezentować nam rozkład - to fajnie, ale miejsce na to jest w dziale Biblioteczka Rozkładów


Hmm w tym samym dziale zostal zprezentowany rozkad Kingi "Porozmawiaj ze swoją talią" i jakos nikt nie zrobil zastrzezenia.....aczkolwiek zgadzam sie, ze kazdy zaprezentowany rozklad powinien zostac poparty konkretnym przykladem.

Marito jezeli mozesz i masz czas to zaprezentuj nam swoj rozklad na konkretnym przykladzie :usmiechniety:

_________________
Za kazdy post, za idee ,energie i poswiecony czas DZIEKUJE kazdemu z osobna w 100% :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŻ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 01 lut 2012 14:35 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Przecież nie chodzi tu o to, kto ma uprzywilejowaną pozycję na forum, a kto nie, tylko o to, aby nie robić bajzlu. A rozkład Kingi nie rzucił mi się w oczy, fakt, może dlatego, że została zawarta pełna interpretacja na której można było cokolwiek się nauczyć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŻ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 04 lut 2012 10:05 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2011 09:23
Posty: 131
Bajzel? - przeciez forum ma moderatora, admina, jezeli watek nie jest w odpowiednim miejscu to z latwoscia mozna go przeniesc z odpowiednia adnotacja do autora.

Problem to brak przykladowej interpretacji do podanego rozkladu i na tym powinnismy sie koncetrowac, reszta to sprawy administracyjne.

_________________
Za kazdy post, za idee ,energie i poswiecony czas DZIEKUJE kazdemu z osobna w 100% :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŻ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 04 lut 2012 10:07 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Racja, chociaż lepiej, żeby wiedzieć już z początku mniej więcej w którym dziale co i jak umieszczać. Tak więc Martito - czekamy na interpretację rozkładu! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŹ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 13 lut 2012 17:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Rozkład przenoszę do "Biblioteczki Rozkładów".


Nafsiko, dla przypomnienia: w Biblioteczce umieszczamy różne schematy rozkładów z przykładami, ale w Szkółce Tarota ćwiczymy i pracujemy z KONKRETNYM materiałem. Stąd taka a nie inna lokalizacja tematu Porozmawiaj ze swoją talią, bo nie była to prezentacja układu, tylko przede wszystkim propozycja ćwiczenia z rozkładem.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: UKŁAD - ODPOWIEDŹ NA DANĄ SPRAWĘ
PostZamieszczono: 14 lut 2012 00:50 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2011 09:23
Posty: 131
:geek:
Cytuj:
Trafiłam na taki rozkład, dzięki któremu można przeprowadzić wywiad ze swoim Tarotem. To może być zabawnym i ciekawym doświadczeniem.

szkolka-tarota-f51/porozmawiaj-ze-swoja-talia-t1713.html
Zaprezentowalas rozklad poparty konkretnym materialem, konkretnym ukladem kart, konkretna interpretacja.
Martita zaprezentowala rozklad NIE poparty konkretnym materialem , konkretnym rozkladem kart, interpretacja przykladowych kart.
Taka roznica...

Kazdy prezentowany uklad kart jest rozkladem, ktory mozemy wykorzystac w pracy z kartami. Czy on dotyczny rozmowy z kartami na wlasny temat czy na temat klienta to nie robi roznicy.

_________________
Za kazdy post, za idee ,energie i poswiecony czas DZIEKUJE kazdemu z osobna w 100% :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 14 lut 2012 11:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Mi ręce opadły.
Nafsiko, ja ładnie proszę, czy możesz już przestać dyskutować bez sensu? :dash2:
Założyłam to forum, prowadzę je od blisko trzech lat - wiem co gdzie ma być i z jakiego powodu właśnie tam.

Rozkład który wrzuciłam do Szkółki, został w niej umieszczony, ponieważ nie chodziło o prezentację układu kart, tylko o bardzo konkretne ĆWICZENIE. Sama je przeprowadziłam, pokazałam jak działa i zaprosiłam innych do podobnej zabawy.
Można było najpierw dać rozkład do Biblioteczki, później skopiować go i zaproponować pracę w Szkółce, ale to byłoby mnożenie bytów ponad miarę.

W dziale Biblioteczka Rozkładów umieszczamy rozkłady i PRZYKŁADOWE interpretacje kart, po to aby inni mieli punkt odniesienia, jak z rozkładu skorzystać.
W Szkółce natomiast, zamieszczamy już ĆWICZENIA Z ROZKŁADAMI oraz ROZKŁADY DO INTERPRETACJI (nasze wróżby).

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze dylematy odnośnie interpretacji rozkładu TAK/NIE
PostZamieszczono: 16 lut 2012 11:35 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 paź 2011 09:23
Posty: 131
Cytuj:
Sama dla siebie uparcie zaciemniasz obraz, a jeśli ktoś życzliwie zapali światło, bez względu na wszystko, natychmiast zaczynasz szukać wyłącznika. Gasisz to światło i mówisz "O w mordę, jak tu ciemno! Nic nie ma!".


Hmm… tylko wedlug jakiego kryterim oceniasz, ze ja jestem w ciemnym pokoju, a nie ty lub ktos inny? :roll:
Powyzszym stwierdzeniem przekreslasz istote dyskusji.Z gory zalozylas kanon wedle, ktorego bedziesz oceniac, kto ma racje lub nie, a przeciez ;
nie moze byc tak , ze ja mam tylko racje, a ktos inny nie lub odwrotnie i w zwiazku z tym „inne zdanie” bedzie dyskryminowane i okreslane zaciemniaczem lub akceptowane jako jedyna sluszna prawda.
Forum, a wiec dyskusja, wymiana punktu widzenia, rozmowa na tematy, ktore wspolnie nas interesuja, a nie jakis monolog z garstka osob ( byc moze znajomych) ktorzy wspolnie adoruja i ustalaja co jest dobre, a co zle.
Dany punkt widzenia przeciwko drugiemu,ot, cala historia.
Dawoch roznych pogladow nigdy do siebie nie zblizysz i o tym powinnas wiedziec; a co najwazniejsze nie znasz punktu widzenia kazdego zarejestrowanego tu forumowicza, wiec odniesienie do 3 aktywnych osob( z ktorych 2-jka ma dylemat) jako „ wielu tu obecnych” jest przesada. Nie znasza opinii wszystkich forumowiczow bo zarejestrowani NIE chca aktywnie uczestniczyc, wiec troche nie halo jest to odniesienie.
Jezeli dyskusja ma byc tylko jednostronna , pod jedno dyktando – to wtedy jest to monolog z garstka osob, ktore przytakuja (sami do konca nie wiedzac dlaczego) danej sprawie, no a przeciez im wiecej watpliwosci, tym ciekawsza dyskusja moze sie wywiaza.Wystarczy tylko pomyslec i napisac na temat swoje zdanie...

Hmmm....posty zaciemniacze...
Wybaczenie wielkie, ale wedlug czyjego kryterium? Nie doczytalam na forum, ze owo jest pod dyktando takiej, a nie innej instytucji i takie ,a nie inne odpowiedzi uznaje sie za sluszne i takie, a nie inne beda akceptowane. To jakas pomylka.W ten sposob ogranicza sie chec aktywnego uczastniczenia na forum. No przepraszam bardzo, ale w takim razie powinno byc wyjasnione w regulaminie co to sa te posty zaciemniacze, a co rozjasniacze; wowczas czlek od razu wie czy przedstawiac swoj punkt widzenia czy nie..

Warto czy nie warto byc aktywnym na tym forum? – o to jest pytanie.

Z perspektywy czasu dostalam odpowiedz dlaczego jest tu tak niska frekfencja aktywnych osob. Obecnie na 1660 zarejestrowanych przecietnie tylko 3 sa aktywne. To bardzo malo. Odpowiedz jest niestety znana, tym bardziej, ze na innym forum osoby aktywnie uczesticzace wyjasnily dlaczego bedac tu nie mialy odwagi pisac. Wszystko jasne.
Kingo „ Gasisz to swiatlo i mówisz "O w mordę, jak tu pusto! Nikogo nie ma!".


p.s
byc moze po tym poscie na krotka chwilke wzomzy sie aktywnosc na forum, ale to i tak bedzie to na chwilke bo” posty zaciemniacze”, takie niewygodne dumnie zostana pokasowane. Oczywiscie pelny profesjonalizm.
Dziekuje za uwage i powodzenia
Ban jest mile widziany :zgadzasię:

_________________
Za kazdy post, za idee ,energie i poswiecony czas DZIEKUJE kazdemu z osobna w 100% :-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Nasze dylematy odnośnie interpretacji rozkładu TAK/NIE
PostZamieszczono: 18 lut 2012 16:17 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie łapiesz tego rozkładu, tyle. Po co i o czym tu dalej gadać?

Nie bardzo łapiesz samego Tarota, często mieszasz różne pojęcia i tworzysz problem, którego w istocie nie ma. Nie da się rozmawiać na twoich warunkach, bo w momencie kiedy ktoś próbuje rozsądnej dyskusji, jako kontrargument za swoimi przekonaniami, wyciągasz coś pozbawionego sensu. Kiedy człowiek mimo to cierpliwie próbuje sprowadzić rozmowę na właściwy tor i zajmuje się prostowaniem tych postulatów, ty uparcie na miejsce jednego rozbrojonego produkujesz kolejne dwa, albo i trzy. Przekonaliśmy się o tym przy okazji dyskusji o Pustelniku, tutaj, i w paru innych przypadkach. Dlatego właśnie nazwałam to zaciemnianiem obrazu.
Taka dyskusja do niczego nie prowadzi, ani Ciebie samej, ani tych co wezmą w niej udział.

A w ogóle widzę, że próbujesz atakować mnie od kilku dni, w stosunku do innych również zachowujesz się nieprzyjemnie. Teraz jeszcze ta wypowiedź.
Jak dotąd byłam miła i cierpliwa, ale przestaję, bo przeginasz. Naprawdę w tej chwili mówię basta. :eee:

Jak chcesz odejść, to droga wolna, ale daruj sobie obwinianie mnie, czy kogokolwiek.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO