Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Księga życzeń i zażaleń : Hyde Park

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 01 sie 2011 14:50 
Chwileczkę... pozwolę sobie zauważyć, że seks czy sąsiad to są tematy z mojego życia i mam prawo prosić o co chcę na forum. Prosiłam O POMOC w interpretacji mojego rozkładu, który dla mnie miał wielkie znaczenie i traktowałam ten rozkład z wielką powagą. NIKT, absolutnie nikt na forum nie ma prawa oceniać czy mam prawo o to pytać czy nie.
Mariolko, dlaczego zwracasz uwagę mnie, czyli osobie, która prosiła wyłącznie o pomoc przy interpretacji Tarota (a w na jaki temat, to już moja sprawa przecież), a nie o porady dotyczące małżeństwa czy seksu, a nie np. Rani, która w tutejszym temacie wyraźnie dotyczącym karty Wieża w moim rozkładzie zadawała na forum publicznym pytania dotyczące mojego męża czy tego jak dawno się nie widzieliśmy?
Proszę o odpowiedź w tej sprawie, bo widzę, że się nie rozumiemy.
A w Regulaminie nie podano tematów "zakazanych" do rozkładów. I bez obrazy, ale nie Wam o tym decydować o co pytam Tarota.
Podsumowując: moje pytania i słowa były ściśle związane z tematem Wieży i z Tarotem. W razie wątpliwości proszę ponownie przeczytać moje wypowiedzi na forum.
Pozdrawiam.
Aha, a ramach wyjaśnienia dodatkowo dodam, że mój temat dotyczył karty Wieża jako pierwszej w rozkładzie właśnie związanym z seksem i z sąsiadem. Dlatego właśnie te tematy "zakazane" zostały przeze mnie poruszone.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 17:12 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nagarfus, ale NIKT tu nie ma pretensji że pytasz o seks, seks z sąsiadem, męża lub nawet ufo. Chodzi o to, że każdy dobry temat można zabić offtopami. Jeśli interesuje Cię dana kwestia, ani nie ma bezpośredniego związku z tytułem tematu i dyskusją, to znaczy że nie jesteś w odpowiednim miejscu by tę kwestię poruszać.
Tylko tyle.

Poza tym kochana, nie miej pretensji że Rani czy kogokolwiek innego, ze ocenia Twoje życie osobiste, albo w ogóle wypowiada się na ten temat, jeśli sama taką dyskusję non stop zaczynasz. Nie chcesz żeby ludzie wchodzili w Twoje prywatne sprawy? Nie wyciągaj ich tutaj i już.

Zastanów się, bo jak dotąd scenariusz jest ten sam:
1. Zaczynasz rozmawiać o czymś, co dotyczy Twojego życia prywatnego, intymnych relacji i sama dotykasz tej delikatnej sfery.
2. Forumowicze odpowiadają, interpretują karty, wywiązuje się dyskusja...
2a. Jest ok dopóki piszą rzeczy miłe i łatwe do zaakceptowania.
2b. Zaczynasz się wkurzać i masz pretensje gdy jest inne zdanie, lub ktoś zwraca na cokolwiek uwagę i pojawia się coś czego nie akceptujesz.

Seks nie jest tutaj tabu, niemniej licz się z tym, że "co kraj to obyczaj" - różni ludzie mają różne podejście do tematu, nie zawsze zgodne z Twoim czy moim punktem widzenia. Gdy wkładasz palce między drzwi, nie dziw się że ktoś może je przytrzasnąć...


Nagarfus pisze:
I bez obrazy, ale nie Wam o tym decydować o co pytam Tarota.


Och, tak masz rację, nie nam decydować o co pytasz kart. Uwaga jednak jest niestosowna, ponieważ jesteś na NASZYM podwórku (czyt. forum) i to tutaj formułujesz swoje pytania oraz publikujesz interpretacje.
Może trochę szacunku do gospodarzy, co?
Wraz z Mariolą ciężko pracujemy żeby forum było czytelnym, wolnym od bajzlu i przyjaznym. Czy Ty jako użytkownik zadajesz sobie trud, by takim było? Czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym, że to nie krasnoludki porządkują forum po swarach i emocjonalnych jazdach, nie krasnoludki przenoszą posty znajdujące się w nieodpowiednim miejscu?


Moderator wcale nie "czepia się" tego ze pytasz kart o seks, tylko zwraca uwagę że bałaganisz i doprowadzasz do spięć.
Wątku ja nie śledziłam, ale widzę w logach że były stąd usuwane posty, co najmniej 5 sztuk. Jakie wypowiedzi? No, z pewnością offtopy i swary, bo sensownych postów tu nikt nie wywala :roll:

Dziękuję za uwagę.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 17:57 
Skoro domagacie się szacunku do gospodarzy, to może postaracie się też trochę o szacunek do użytkowników forum i o dogłębne zapoznanie się ze szczegółami sprawy, zanim dojdzie do nagonki na jakiegoś użytkownika.
A podkreślić tutaj należy, że dziś nie byłoby tutaj ŻADNEGO problemu, gdyby nie nagonka Mariolki skierowana pod moim adresem i oczywiście nieuzasadniona, skoro przez cały czas moje opisy sprawy są związane albo z wyjaśnieniem czego dotyczy moj rozkład Tarota (o którego interpretację proszę), albo są to odpowiedzi na pytania innych użytkowników forum.
Skoro, Kingo, nie znasz przebiegu dyskusji, to niepotrzebnie wyciągasz z niej wnioski przeciwko mnie. Ja na szczęście fragment tej dyskusji, która doprowadziła do złosci Mariolkę (ani nie mnie, ani nie Rani, ani nikogo innego, lecz Mariolkę jako obserwatora) wcześniej skopiowałam, dlatego pozwolę ją sobie tutaj zacytować, żeby nie było żadnych dalszych pretensji do mnie.
(Rani, nie gniewaj się, że cytuję tutaj naszą dzisiejszą rozmowę z forum, ale to wyłącznie celem wyjaśnienia sprawy i nie jest to działanie skierowane przeciwko Tobie):

Wiadomość Rani na forum:
"mezowi stare przyslowie, ze gdzie nie ma kota , tam myszy harcuja ;) :lol:
A pozatym to o kobiete trzeba sie troszczyc i byc przy niej, bo inaczej to sie moze zle skonczyc dla faceta. Jak dlugo juz meza nie ma?"
Moja odpowiedź:
"No cóż, jak się ma żonę taką, która może zdradzić, to rzeczywiście może być problem, ale gdy żona jest nieczuła na zaloty innych mężczyzn, to można być spokojnym.
Mąż ma możliwość dokonania wyboru: albo troszczyć się o żonę z nią przebywając, zamiast robić to, co jest niezbędne na jego odpowiedzialnym stanowisku, albo pracować, nawet jeśli to wiąże się z długimi okresami rozłąki. Po dwóch latach jego braku pracy wybór jest prosty i oczywisty, nawet jeśli za nim niezmiernie tęsknię.
Haha, przypomniało mi się właśnie, co mi pewna Tarocistka jakiś czas temu powiedziała: pani mąż się z pracą ożenił. Coś w tym jest :lol: :lol:".
I kolejna wypowiedź Rani, też na forum:
"No ale nie napisalas jak dlugo go juz nie ma ( meza) czy dluzej niz pol roku?
Czy nie chcialabys przeprowadzic sie do niego?
Czy mozesz zamieszkac tam gdzie twoj maz? Wynajac wspolnie mieszkanie? Tak chyba jest nawet taniej nawet niz utrzymywac dwa gospodarstwa domowe. No i nie tesknilabys."
No i moja ostatnia odpowiedź w sytuacji tej długiej listy pytań na forum skierowanej do mnie, podczas gdy moje życie małżeńskie to nie temat na tutejsze forum:
"Rani, ja Tobie już chyba wszystko wyjaśniłam na pw i wybacz, ale temat uważam za zamknięty. Zwłaszcza, że tutejsze forum obejmuje temat Tarota, a nie mojego życia małżeńskiego.
Oczywiście nie mam zamiaru Ciebie obrazić, Rani i nie gniewaj się, że zamykam temat szczegółowego wnikania w moje życie osobiste na forum, ale nie czuję potrzeby rozwijania tematu ponad to, co już napisałam.
Oczywiście pozostaję z serdecznymi życzeniami dla Ciebie i dla innych użytkowników tego forum".

No jakbym się nie starała, to nie widzę tutaj nic złego, tylko mój zamiar zamknięcia zbędnego tematu.
Ale chyba nic złego nie uczyniłam nie zamierzając kontynuować tematu, informując, że nie jest on związany z tematyką tego forum?
Dlatego nie widzę żadnych podstaw do nagonki na moją osobę.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 18:33 
Jak juz cytujesz skasowane posty to wszystkie! A nie wyrwana z kontekstu moja wypowiedz, bo to juz jest manipulacja... Zacytuj rowniez te posty, w ktorych dyskutujesz z Siedem o ew. ogladaniu filmu z sasiadem, ktorego opisalas jako niezle ciacho...Ja dopiero na koncu wlaczylam sie do Twojej dyskusji z siedem, po tym jak on zwrocil ci uwage, abys sobie dala spokoj z rozgrzebywaniem ponownie tematu rozkaldu na temat seksu z sasiadem , w ktorym to rozkladzie NIE MA karty WIEZA. Wiec sama zaczelas offtopa. Nie odwracaj wiec kota ogonem i nie rob z siebie ofiary.


Ostatnio zmieniony 01 sie 2011 18:46 przez Rani, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 18:45 
Rani, to nie było działanie przeciwko Tobie. Ja nie zdążyłam po prostu skopiować tego, co pisałam z Siedem. Nie spodziewałam się, że to zostanie usunięte.
To była rzeczywiście miła propozycja ze strony Siódemki, bym zobaczyła film Polańskiego i parę jego żartobliwych słów. Jeśli chodzi o tamtą moją odpowiedź do Siódemki, to masz rację, z tego co pamiętam wyjaśniłam Mu, że owszem sąsiad jest ciachem i lubimy go oboje z mężem, ale oczywiście mimo to ja wolę czekać na męża i razem z mężem obejrzeć ten film, bo nie zamierzam prowokować sytuacji polegającej na oglądaniu filmu z sąsiadem, skoro Tarot wyraźnie pokazał mi, jakie są jego intencje wobec mnie (takie jak sądziłam z obserwacji).
A może też pamiętasz, jak się obie śmiałyśmy, gdy potem Ty napisałaś tą swoją zabawną interpretację do mojego rozkładu z 3 kart? Pękałam ze śmiechu z powodu Twojej pomysłowości przy tej interpretacji. Śmieszna była :lol:
Ojej, masz rację, Rani, w tym akurat rozkładzie, który był przyczyną tutejszego nieporozumienia (na pytanie Dlaczego nie będzie seksu z sąsiadem, nie było Wieży). Wieża była w rozkładzie na moje intencje do niego i wspominam o tym również w tym temacie powyzej (były to karty Wieża, odwrócony Cesarz i bodaj odwrócone Koło Fortuny), a pytanie dlaczego nie będzie z nim seksu napisałam w tym miejscu, a nie w innym, ponieważ nie chciałam w kilku miejscach o tym pisać, tylko w jednym, żeby przy okazji łatwiejsza była interpretacja, gdy wszystko jest w jednym miejscu.
No to może uśmiechniesz się do mnie, Rani? ;) Szkoda nerwów nas dwóch i pań gospodyń, bo i one mnie tu mnie zaraz też przeklną, jak tak dalej pójdzie :D


Ostatnio zmieniony 01 sie 2011 18:57 przez nagarfus, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 18:52 
No wiec powtarzam Ja dopiero pozniej wlaczylam sie do Twojej dyskusji z siedem, po tym jak on zwrocil ci uwage, abys sobie dala spokoj z rozgrzebywaniem ponownie tematu rozkladu na temat seksu z sasiadem , w ktorym to rozkladzie NIE MA karty WIEZA. Wiec sama zaczelas offtopa. Nie odwracaj wiec kota ogonem i nie rob z siebie ofiary.

W ogole przerazajacy jest sam fakt ze kopiujesz tresci forum...( musialas to zrobic zanim Mariolka je skasowala) Masz jakas manie przesladowcza czy co??


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:04 
nagarfus pisze:
Rani, to nie było działanie przeciwko Tobie. Ja nie zdążyłam po prostu skopiować tego, co pisałam z Siedem. Nie spodziewałam się, że to zostanie usunięte.
To była rzeczywiście miła propozycja ze strony Siódemki, bym zobaczyła film Polańskiego i parę jego żartobliwych słów. Jeśli chodzi o tamtą moją odpowiedź do Siódemki, to masz rację, z tego co pamiętam wyjaśniłam Mu, że owszem sąsiad jest ciachem i lubimy go oboje z mężem, ale oczywiście mimo to ja wolę czekać na męża i razem z mężem obejrzeć ten film, bo nie zamierzam prowokować sytuacji polegającej na oglądaniu filmu z sąsiadem, skoro Tarot wyraźnie pokazał mi, jakie są jego intencje wobec mnie (takie jak sądziłam z obserwacji).
A może też pamiętasz, jak się obie śmiałyśmy, gdy potem Ty napisałaś tą swoją zabawną interpretację do mojego rozkładu z 3 kart? Pękałam ze śmiechu z powodu Twojej pomysłowości przy tej interpretacji. Śmieszna była :lol:
Ojej, masz rację, Rani, w tym akurat rozkładzie, który był przyczyną tutejszego nieporozumienia (na pytanie Dlaczego nie będzie seksu z sąsiadem, nie było Wieży). Wieża była w rozkładzie na moje intencje do niego i wspominam o tym również w tym temacie powyzej (były to karty Wieża, odwrócony Cesarz i bodaj odwrócone Koło Fortuny), a pytanie dlaczego nie będzie z nim seksu napisałam w tym miejscu, a nie w innym, ponieważ nie chciałam w kilku miejscach o tym pisać, tylko w jednym, żeby przy okazji łatwiejsza była interpretacja, gdy wszystko jest w jednym miejscu.
No to może uśmiechniesz się do mnie, Rani? ;) Szkoda nerwów nas dwóch i pań gospodyń, bo i one mnie tu mnie zaraz też przeklną, jak tak dalej pójdzie :D

Nie, nie mam manii prześladowczej, lecz jestem prawnikiem (zboczenie zawodowe :lol:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:05 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nikt nie robi nagonki, nie masz powodu do oskarżania mnie czy moderatorów o wrogość. Obiektywnie rzecz biorąc, Mariola wcześniej zwracała uwagę, ale nikt się nie przejął. Sprzątała cierpliwie, aż w końcu powiedziała głośno basta.
Nie jest to pierwsza sytuacja z Twoim udziałem która kończy się dąsami - osobiście parę dni temu zamknęłam inny temat. O dziwo, tam też wałkowało się o seksie z sąsiadem, mężu i tych sprawach. Dokładnie na tym samym tle pojawił się problem na innym forum, co skończyło się dla Ciebie przykrościami i usunięciem Twoich postów. Ludzka cierpliwość ma pewne granice.

Czy nadal uważasz, że to my przeginamy i coś nie tak z naszym osądem sytuacji?
Przecież jak tak dalej pójdzie, wzrastają szanse że i na naszym forum długo nie pobędziesz. Ja tam cierpliwy człowiek, ale jeśli w co drugim wątku będę czytała o seksie, sąsiedzie, mężu, a do tego będą wybuchały afery... :roll:


W ogóle czegoś nie rozumiem. Stale podkreślasz, że Twoje życie osobiste to nie sprawa do omawiania na forum i niemal wprost mówisz ludziom "ej, no co wy, nos w sos!". Jednocześnie przynajmniej ze 3 razy dziennie zaczynasz taki temat, robisz offtopic, krążysz wokół seksu jak wielbłąd po pustyni.
Zrozum, że tematy które poruszasz, z natury rzeczy są bardzo śliskim gruntem.
Czemu mnie nikt nie pyta o seks z Piotrkiem, nie rozprawia co tam między nami jest, a czego nie ma z chłopakiem z dołu? Bo cholera sama takiego tematu nie poruszam, nie prowokuję nawet niczego zahaczającego o moje intymne sprawy i każdy cywilizowany człowiek instynktownie rozumie, że nie powinien wchodzić w tę sferę. Arcyboleśnie prosta sprawa.


Dyskusja (z tego co widzę dzięki cytatom) BYŁA offtopem jak nic. O dwa zdania nikt się na tym forum nie czepia, ale jeśli jest tak jak w tym przypadku (czyli temat bardzo mocno schodzi z kursu), wówczas interwencja jest normalną sytuacją i posty które powodują offtop są usuwane.
Widocznie Mariola nie miała czasu by bawić się w przenoszenie ich do kosza lub do kawiarenki.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:15 
Rani pisze:
W ogole przerazajacy jest sam fakt ze kopiujesz tresci forum...( musialas to zrobic zanim Mariolka je skasowala) Masz jakas manie przesladowcza czy co??

nagarfus pisze:
Nie, nie mam manii prześladowczej, lecz jestem prawnikiem (zboczenie zawodowe :lol:

Wiec co, wszystko co powiemy tu na forum zostanie skopiowane i wykorzystane przeciwko nam? :? :roll:
Ludzie uwazajcie :!: :shock:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:21 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Rani, być może Nagarfus nie wiedziała dlaczego wypowiedzi znikają i dlatego je skopiowała. Zwykle przy moderacji piszemy jaki był powód usunięcia czegoś lub przeniesienia do kosza, tym razem nie było adnotacji.
Jak już mówiłam, gdy pojawia się tak gruby offtopic, wówczas wypowiedzi są usuwane/koszowane, natomiast autor który wyprowadził dyskusję w maliny dostaje pouczenie. Tak też stało się i tutaj. Standardowa procedura.

Seksafery to już inna bajka. :lol:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:26 
Kingo, "inne forum" mnie nie wykopało, tylko ja sama poprosiłam o zamknięcie tematu, który z powodu dwóch pań zmienił się z interpretacji rozkładu Tarota w nerwową dyskusję słuchaczek Radia Maryja ze mną (czyli z osobą, która nigdy nie zdradziła męża i nie ma zamiaru tego czynić), ale panie forumowiczki sądziły, że im mydlę oczy.
No zgadzam się, że zacytowane przeze mnie słowa nie były związane z tematem Tarota. Pozwolę sobie jednak przypomnieć, że nie ja zaczęłam dyskusję na temat tego jak długo nie było męża, kiedy przyjedzie, kiedy się do niego przeprowadzę itp. Ja tylko starałam się ten temat szybko skończyć.
Skoro Ty, Kingo nie masz potrzeby nikogo pytać o interpretację Tarota, bo sama sobie wróżysz, to nie dziw się, że nie pytasz nikogo tu o swoje sprawy. Ja dopiero się uczę, dlatego tutaj zamieściłam swoje pytania. I SEKS, który bywa tak dziwnie kłopotliwym tematem, nie był głównym tematem moich wypowiedzi, lecz był "dodatkiem" do rozkładów Tarota. A jak sama wspominasz, miałam prawo o to pytać i dzięki temu dowiedziałam się, że jest szansa na to, że mąż przyjedzie, huraaa :)
Kingo, wiesz dlaczego zrobiłam tutaj nieco szerszy opis? Bo chciałam uniknąć tego, co miało miejsce na Ezo, że mi pewna pani tam powiedziała, że mam ochotę na seks z sąsiadem, lecz im i sobie tylko mydlę oczy, mówiąc, że nie mam na to ochoty.
I jeszcze coś: nie masz racji mówiąc, że spokojna jestem, jeśli ktoś dobrze (pozytywnie) interpretuje moje rozkłady, a zaczynam się złościć, gdy ktoś poda negatywną interpretację. To by świadczyło okropnie źle o mnie. Prawda jest taka, o czym tu już kilkakrotnie pisałam, że ja wkurzam się tylko wtedy, gdy ktoś interpretuje nie to, o co pytam. Jesli porusza temat, który nie jest tematem na forum. Przykład? Pytałam czy mąż przyjedzie w lipcu, a dostaję rozkład, o który nie prosiłam i interpretację innej osoby, że prawdopodobnie mój mąż nie przyjeżdża, bo kogoś ma (no, cóż, gdybym zadała na forum pytanie: Czy mój mąż mnie zdradza? to bym się nie dziwiła, ale w sytuacji, gdy pytam o to czy przyjedzie w lipcu, to gadanie nie na temat mnie wkurza i z pewnością ma prawo mnie wkurzać) - nawiasem mówiąc, w nawiązaniu do tamtego zablokowanego rozkładu: karta QBuław oznacza pracę w lotnictwie, czyli wypisz wymaluj praca mojego męża).
Oczywiście pozdrawiam.

Do RANI:
Widzę, że powiało grozą :lol:
Rani, nie martw się, nie kopiuję przecież nałogowo, jak politycy, chociaż od kilku lat nagrywam też rozmowy telefoniczne, co jest związane z moją działalnością gospodarczą.
Czasami po prostu boję się, że coś ważnego mi umknie z forum, a potem temat będzie zamknięty, wypowiedź usunięta, przeniesienie forum na inny serwer, nie wiem co jeszcze i wypowiedzi dla mnie interesujące się usuną.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:48 
nagarfus pisze:
Widzę, że powiało grozą :lol:
Rani, nie martw się, nie kopiuję przecież nałogowo, jak politycy, chociaż od kilku lat nagrywam też rozmowy telefoniczne, co jest związane z moją działalnością gospodarczą.
Czasami po prostu boję się, że coś ważnego mi umknie z forum, a potem temat będzie zamknięty, wypowiedź usunięta, przeniesienie forum na inny serwer, nie wiem co jeszcze i wypowiedzi dla mnie interesujące się usuną.

ta wypowiedz moze skutecznie zniechecic ludzi do brania udzialu w dyskusjach.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:50 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
jak ja bym chciałą miec tylko takie problemy z kim do łózka isc :cry:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:52 
Rani pisze:
ta wypowiedz moze skutecznie zniechecic ludzi do brania udzialu w dyskusjach.


Aż miałam ochotę zapytać z jakiego powodu, ale nie zapytam, bo znowu ktoś powie, że robię offtopa ;)


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:56 
brzanka pisze:
jak ja bym chciałą miec tylko takie problemy z kim do łózka isc :cry:

Brzanka ,dla niektorych kobiet to moze byc duzy problem...


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 19:58 
Rani pisze:
Dla niektorych to moze byc duzy problem.


Niektórzy - zakładam, że nie o mnie mowa, skoro ja wiem, z kim chcę iść do łóżka (tylko i wyłącznie z mężem) być może mają taki problem. Ale pewnie warto im rozłożyć wtedy Tarota i wątpliwości takiej osoby miną:)


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 20:01 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lis 2010 16:53
Posty: 93
Rani napisala[*]
ta wypowiedz moze skutecznie zniechecic ludzi do brania udzialu w dyskusjach.


Rani do udzialu w dyskusjach zazwyczaj zniecheca jednostronne patrzenie na dany problem, brak empatii, tak wazny w profesji tarocisty, ktory ma byc przeciez doradca zyciowym a nie krytykiem moralnosci...
Seks jest piekny i nie widze potrzeby zeby ten temat wstydliwie chowac pod spodnice no chyba ze rzeczywiscie mowimy o jakiejs innej odmianie seksu , ktorego nie znam, wiec nie moge sie o nim wypowiadac ....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 20:21 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nagarfus, może od początku...

Cytuj:
Kingo, "inne forum" mnie nie wykopało, tylko ja sama poprosiłam o zamknięcie tematu, który z powodu dwóch pań zmienił się z interpretacji rozkładu Tarota w nerwową dyskusję słuchaczek Radia Maryja ze mną (czyli z osobą, która nigdy nie zdradziła męża i nie ma zamiaru tego czynić), ale panie forumowiczki sądziły, że im mydlę oczy.


Widziałam ten temat i parę innych też. Nie wiem czy panie są słuchaczkami Radia Maryja (wątpię, bo raczej nie zajmowały by się Tarotem), one sprawiały wrażenie głęboko zmęczonych drążeniem tematu mąż/seks/sąsiad.
No i że się tak wyrażę, z Twoich własnych zeznań wynikały nieścisłości (zarówno tam, jak i u nas). Piszesz o tęsknocie za mężem i wielkiej miłości do niego, a zaraz rzutem na taśmę dogłębnie roztrząsasz czy możesz liczyć na seks z sąsiadem, czy on chce i jaki byłby w łóżku... No zmiłuj się.
Konsternacja powstała ponieważ normalnie albo się kocha męża i za nim tęskni, albo myśli o sąsiedzie i seksie z nim.
Nie dziw się że ktoś wyciągnął wnioski że mydlisz oczy, drugi że sama się oszukujesz, trzeci że szkoda czasu i dostałaś całą litanię...

Ja sama czytając te perypetie przeżywam dysonans poznawczy. Nasi użytkownicy też przy okazji różnych Twoich rozkładów próbują dociekać żeby Ci pomóc, (albo żeby zrozumieć o co chodzi) i nieustanie źle na tym wchodzą.


Cytuj:
No zgadzam się, że zacytowane przeze mnie słowa nie były związane z tematem Tarota. Pozwolę sobie jednak przypomnieć, że nie ja zaczęłam dyskusję na temat tego jak długo nie było męża, kiedy przyjedzie, kiedy się do niego przeprowadzę itp.


Czytać ze zrozumieniem potrafię. :) Wyraźnie wynika z dyskusji, że Rani w odpowiedzi na Twoje pytania próbowała dowiedzieć się więcej. Zapewne nie z ciekawości, tylko po to by pomóc zinterpretować karty. Jedyny jej grzech polega na tym, że nie potrzebnie wchodziła w offtop, powinna była to zignorować, albo nawet kliknąć "zgłoś do moderacji".


Cytuj:
Skoro Ty, Kingo nie masz potrzeby nikogo pytać o interpretację Tarota, bo sama sobie wróżysz, to nie dziw się, że nie pytasz nikogo tu o swoje sprawy.


Nie, właśnie nie wróżę sobie. Robię to od wielkiego dzwonu. Zdarza się że wrzucam na forum rozkład dotyczący moich spraw i problemów. O seks nie spytam nigdy, nie jestem w necie anonimowa i to byłby strzał w kolano. :P


Cytuj:
Kingo, wiesz dlaczego zrobiłam tutaj nieco szerszy opis? Bo chciałam uniknąć tego, co miało miejsce na Ezo, że mi pewna pani tam powiedziała, że mam ochotę na seks z sąsiadem, lecz im i sobie tylko mydlę oczy, mówiąc, że nie mam na to ochoty.


Rozumiem i doceniam to. Dysonansu poznawczego opis nie neutralizuje, a nawet go pogłębia. Rozumiesz już gdzie leży problem?
Możesz wielkimi kolorowymi literami napisać sobie w stopce "Ludzie, ja kocham mojego męża do szaleństwa!!, ale dopóty dopóki w co trzecim temacie wchodzisz na seks z sąsiadem, sama wiesz jakie będą reakcje.
Nie rób już tak, chrzanić tego sąsiada! :ugeek:


PS. Odnośnie sytuacji w której pasło hasło że mąż kogoś ma, mylisz się, że to była interpretacja nie na temat. Pytałaś czy przyjedzie, a jak dobrze pamiętam Królowa Buław stała na pozycji przeszkód - nie żeby wniosek o kochance był prawidłowy, ale miał prawo się pojawić.
BTW. Królowa Buław nie oznacza pracy w lotnictwie, tylko jeśli już kobietę pracującą w lotnictwie. Przede wszystkim jest to karta osobowa, może wskazywać na osobę wykonującą jakiś zawód, a nie sam zawód.

PS2. Przenoszę rozmowę gdzieś z dala od Szkółki. I tak będzie trzeba, lepiej teraz niż później. 8-)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 20:34 
Kingo, nie dziw się, że powstają problemy i spory oraz że ja się denerwuję, jeśli nie tylko użytkownicy, ale i gospodynie sobie wszystko źle tłumaczą i bez obrazy ale widocznie mają trudności z czytaniem.
Podam przykład:
Twoje słowa:
"a zaraz rzutem na taśmę dogłębnie roztrząsasz czy możesz liczyć na seks z sąsiadem, czy on chce i jaki byłby w łóżku... No zmiłuj się".
Nie no, własnym oczom nie wierzę! NIGDY nie pytałam ani na tym forum, ani na żadnym innym, ani tez nie interesuje mnie to, jaki byłby w łóżku mój sąsiad (mam to gdzieś), ani nie pytałam CZY MOGĘ LICZYĆ na seks z nim. Przecież chyba wyraźnie pisałam, że jestem pełna obaw, że on jest mną seksualnie zainteresowany i Tarot pokazał, że tak, ponadto pisałam, że ja NIE CHCĘ go zdradzać, więc skąd te odległe od rzeczywistości pomysły, Kingo?
A potem się dziwisz, że dochodzi do kłótni na forum. Ale właśnie gospodynie powinny być arbitrami i powinny być bezstronne, a już na pewno żadna z gospodyń nie powinna ostro wylecieć na nikogo na forum, tak jak to dziś uczyniła pod moim adresem Mariolka.
Bo gdyby Mariolka usunęła offtopy zwracając mnie i Rani uwagę np. słowami: Dziewczyny, nie róbcie offtopów, to byłoby grzeczne i nie oburzyłoby to mnie. Ale gdy ona zamieściła nagonkę skierowaną personalnie do mnie i tylko do mnie i to z powodu seksu, sąsiada itp. to co sobie ktoś pomyśli, kto nie znał całości dyskusji? Dojdzie do takiego wniosku, jak Ty, Kingo, że mówię, iż kocham męża, a liczę na seks z sąsiadem. I jak tu wobec takich wyssanych z palca pomysłów, na dodatek napisanych tutaj przez samą gospodynię, Kingę, mam być obojętna?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 21:09 
Czy na zakończenie tej nerwowej dyskusji mogłabym jeszcze tylko poprosić o usunięcie słów napisanych na czerwono przez Mariolkę? Bo gdy ktoś nie znając całego przebiegu rozmowy przeczyta Jej słowa, to nie daj Boże jeszcze sobie pomyśli to samo, co Kinga- że liczę na seks z sąsiadem :shock:
Po usunięciu komentarza Mariolki by się ta niemiła dyskusja pomyślnie skończyła.
Bardzo o to proszę, będę wdzięczna.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 01 sie 2011 21:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nagarfus pisze:
NIGDY nie pytałam ani na tym forum, ani na żadnym innym, ani tez nie interesuje mnie to, jaki byłby w łóżku mój sąsiad (mam to gdzieś), ani nie pytałam CZY MOGĘ LICZYĆ na seks z nim.


Przepraszam, mój błąd. Oczywiście był przerabiany rozkład "jaki on jest w łóżku", ale akurat dotyczył męża. Przy tej ilości seksownych tematów łatwo się zaplątać. 8-)
Odnośnie sąsiada pytałaś o to czy będziecie się całować, czy dojdzie do seksu/dlaczego nie dojdzie etc.
Tematy z Ezoforum ciągle są publicznie dostępne, kto chce ten znajdzie. Szukać nie ma sensu, bo u nas zadawałaś te same pytania.
Na pewno masz jakieś swoje uzasadnienia dlaczego o to wszystko pytałaś, ale jak widać ludzie odbierają sytuację inaczej, na czym tracisz. No i na forum nieuchronnie robi się chaos.


Nagarfus pisze:
A potem się dziwisz, że dochodzi do kłótni na forum. Ale właśnie gospodynie powinny być arbitrami i powinny być bezstronne, a już na pewno żadna z gospodyń nie powinna ostro wylecieć na nikogo na forum, tak jak to dziś uczyniła pod moim adresem Mariolka.


Chciałabym zauważyć, że dzisiejsze spięcie to nie wszystko, były już inne aferki. Mariolka nie brała w nich udziału - Ty owszem.
Odnośnie samej reakcji, już to z Mariolą wyjaśniłam. Kasowała posty z offtopikiem, ale temat ciągnął się w najlepsze, aż ją szlag trafił i stąd ostre słowa.

Cytuj:
Dojdzie do takiego wniosku, jak Ty, Kingo, że mówię, iż kocham męża, a liczę na seks z sąsiadem. I jak tu wobec takich wyssanych z palca pomysłów, na dodatek napisanych tutaj przez samą gospodynię, Kingę, mam być obojętna?


Stanowczo odradzam manipulowania tym co mówię. Jeśli nie chcesz słuchać, nie słuchaj i nie odpowiadaj, ale nie kombinuj.
Jak do tej pory żadnych wniosków nie wyciągnęłam, ani nawet nie oskarżyłam Cię o szukanie wrażeń z sąsiadem. Zwyczajnie próbuję wyjaśnić źródła nieporozumień, odnoszę się do wcześniejszych akcji, zadaję pytania.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Wieża jako pierwsza karta w rozkładzie
PostZamieszczono: 01 sie 2011 21:49 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
nagarfus pisze:
Czy na zakończenie tej nerwowej dyskusji mogłabym jeszcze tylko poprosić o usunięcie słów napisanych na czerwono przez Mariolkę? Bo gdy ktoś nie znając całego przebiegu rozmowy przeczyta Jej słowa, to nie daj Boże jeszcze sobie pomyśli to samo, co Kinga- że liczę na seks z sąsiadem :shock:
Po usunięciu komentarza Mariolki by się ta niemiła dyskusja pomyślnie skończyła.
Bardzo o to proszę, będę wdzięczna.



Przestań już, Mariolka nie jest tu niczemu winna. Ona robiła dokładnie to co do niej należy, sprzątała bajzel który żeście tam zrobiły.

Dla Twojej informacji - cokolwiek sobie pomyślałam, zaręczam że nie stało się to z powodu słów Mariolki, tylko Twojego własnego zachowania oraz tego co sama pisałaś tu i ówdzie. Skasowanie adnotacji moderatora nie odkręci sprawy, więc nie widzę powodu by w tej chwili to robić.
Adnotacja naturalnie trafi do kosza, ale póki co zostanie, ponieważ jest informacją dla osób które ten wątek śledziły i mogą zastanawiać się gdzie podziały się niektóre posty.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 01 sie 2011 22:13 
W celu wyjaśnienia kolejnego zarzutu Kingi przeciwko mnie, że manipuluję Twoimi słowami dotyczącymi mojego zamiaru szukania wrażeń u sąsiada. Oczywiście zacytuję:
""a zaraz rzutem na taśmę dogłębnie roztrząsasz czy możesz liczyć na seks z sąsiadem, czy on chce i jaki byłby w łóżku... No zmiłuj się".
Z powyższego wynika, że nie kombinuję, nie manipuluję Twoimi słowami, tylko je cytuję. Wyraźnie z Twoich słów widać, o co mnie podejrzewasz. A ja sobie na coś takiego nie mogę pozwolić.
Wracam na Ezo, bo tam widzę, że jednak jest mniejsza prowincja, skoro tam przynajmniej gospodynie nie posądzają o nic użytkowników forum i nie są główną przyczyną sporów, tak jak tutaj było w dniu dzisiejszym.
To forum było fajne, bo ludzie na nim mają wielką kulturę. Ale niestety brak tego paniom gospodyniom...
W takim razie żegnam.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 01 sie 2011 22:37 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Kochana, już w pierwszym zdaniu Cię przeprosiłam, bo faktycznie się pomyliłam i źle wyraziłam.
Napisałam co następuje: Przepraszam, mój błąd. Oczywiście był przerabiany rozkład "jaki on jest w łóżku", ale akurat dotyczył męża. Przy tej ilości seksownych tematów łatwo się zaplątać.

Nie wiem o co Ci jeszcze chodzi i dlaczego wracasz do tematu. Wygodnie? Pasuje do teorii złej kobiety która niesprawiedliwie odsądziła od czci i wiary?

Nagarfus pisze:
Z powyższego wynika, że nie kombinuję, nie manipuluję Twoimi słowami, tylko je cytuję. Wyraźnie z Twoich słów widać, o co mnie podejrzewasz. A ja sobie na coś takiego nie mogę pozwolić.


Nie dam się tak łatwo urobić. Moje słowa zaczynające się od "stanowczo odradzam..." odnosiły się do kompletnie innego miejsca Twojej wypowiedzi, gdzie zarzucasz mi że dochodzę do jakichśtam ocen o Tobie i sąsiedzie, uroczo robiąc z siebie ofiarę moich rzekomych osądów, których de facto nawet nie było...
Teraz nagle wskakujesz sobie na inne miejsce dyskusji i zniekształcasz sytuację dorabiając nieprawdziwy kontekst. Czy to aby czasem nie nazywa się manipulacją? Jak mam Cię teraz traktować jako poważnego partnera do rozmów?


Cytuj:
Wracam na Ezo, bo tam widzę, że jednak jest mniejsza prowincja, skoro tam przynajmniej gospodynie nie posądzają o nic użytkowników forum i nie są główną przyczyną sporów, tak jak tutaj było w dniu dzisiejszym.
To forum było fajne, bo ludzie na nim mają wielką kulturę. Ale niestety brak tego paniom gospodyniom...
W takim razie żegnam.



Jeszcze nie tak dawno panie z Ezo były gęsiami słuchającymi Radia Maryja, a forum pełne ludzi niewrażliwych, no a teraz my prowincja. 8-) Super, aż nie wiem, śmiać się czy płakać.
Szkoda że tak sprawę stawiasz, ale skoro uważasz, że jednak Ci z nami nie po drodze, oczywiście nie zatrzymuję.

Dziękuję za Twój czas i życzę wszystkiego dobrego.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Księga życzeń i zażaleń
PostZamieszczono: 01 sie 2011 22:43 
nagarfus pisze:
Wracam na Ezo

Nagle Ezo przestalo byc ,,be''


Na górę
  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO