Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp. : Strefa Ezo

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 21:16 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Nie, nigdy nie oczyszczałam swojej talii. Poradźcie mi, czy lepiej żebym oczyściła ją ściereczką czy przeciągnięciem nad świecą czy tak i tak? Nie wiem czym to się różni.

Poza tym... wiem, że to żałosne i zapewne jak to przeczytacie parskniecie śmiechem i zaplujecie monitor, ale ostatnio (konkretniej odkąd przeczytałam temat o kontaktowaniu się ze zmarłymi poprzez karty) podczas wróżenia bardziej koncentruję się na tym, żeby niczego "obcego" nie przywołać. W mojej głowie wygląda to mniej więcej tak: "pytanie do Tarota... ale nie chcę się z nikim komunikować... pytanie... nie chcę się komunikować, niech nic nie przychodzi! pytanie, no...". Może już coś przywołałam, cholera wie, ale najpewniej mam po prostu świra na punkcie kogoś zza światów ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 21:52 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Aha, no to może dlatego wychodzi co wychodzi - podczas stawiania kart nie czujesz się komfortowo, jest lęk i karty te strachy wychwytują.
Nie musisz bać się, że coś sobie przylezie z astralu i zacznie "pomagać". Dopóki sama nie prosisz o kontakt i nie masz zamiaru z nimi gadać, nie będą się mieszały. Ale koniecznie musisz wyrzucić myśli z serii "tylko niech nic mi nie przychodzi!", bo to też działa jak wołanie. Byt może podłączyć się z ciekawości, żeby sprawdzić kto tak bardzo nie chce go widzieć i dlaczego.
Najlepiej wcale nie zaprzątaj sobie głowy astralami i zrób coś co sprawi że poczujesz się bezpiecznie - np. medytację białego światła które Cię chroni, pomódl się do anioła stróża, cokolwiek. Chodzi po prostu o Twój komfort.
Nie bój się, bo żaden byt nie może zrobić krzywdy dopóki sama na to nie zezwolisz. Mogą niepokoić, próbować wzbudzić strach i niepewność, ale w każdej chwili możesz nie dać się sprowokować i kazać takiemu spadać na bambus. :) To Ty masz przewagę nad nimi, nie odwrotnie! To mniej więcej tak jakby przejmować się tym co pisze troll internetowy. Możesz wejść w dyskusję i poużywa sobie wtedy, ale możesz trolla od razu zbanować/zablokować i już więcej nie podskoczy.

Co do oczyszczania talii, ściereczka z wodą dotyczy zwykłego brudu. Karty podczas używania bądź co bądź troszkę się zanieczyszczają i raz na jakiś czas wypada je umyć.
Płomień świecy oczyszcza energetycznie (może być zwykła biała, choćby ta sama którą zapalasz podczas sesji). Możesz przeciągnąć nad płomieniem całą talię, albo i każdą kartę z osobna, jak uważasz. :)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 00:17 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Maralee pisze:
podczas wróżenia bardziej koncentruję się na tym, żeby niczego "obcego" nie przywołać. W mojej głowie wygląda to mniej więcej tak: "pytanie do Tarota... ale nie chcę się z nikim komunikować... pytanie... nie chcę się komunikować, niech nic nie przychodzi! pytanie, no...".


Mnie też czasami takie schizy nachodzą, kiedy w ciągu dnia mam strumień świadomości i niekontrolowanych myśli, gdy tylko wyłapuję te myśli mówię w myślach albo na głos mantrę OM MANI PEME HUNG (z racji, że jestem buddystą) i wszystko od razu przechodzi. To taki reset głowy. Aż do następnego razu :D

Kinga pisze:
Nie musisz bać się, że coś sobie przylezie z astralu i zacznie "pomagać".


Wydaje mi się, że za niedługo razem z Maralee utworzymy klub na fejsie "Boję się, ża coś sobie przylezie z astralu". Aż mi się przypominają schizy po Paranormal Activity. Film durny jak paczka gwoździ ale do dzisiaj mnie mierzi :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 01:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Cytuj:
utworzymy klub na fejsie "Boję się, ża coś sobie przylezie z astralu"


Buchacha! :lol: I jako ikonę dać:

Obrazek



Ja serio schizy miałam po obejrzeniu filmu dokumentalnego o tej Anneliese. :roll: Niby wiem co i jak z tymi opętaniami, ale jakoś było mi nieswojo przez pół dnia... brrr. Miałam wrażenie że ktoś się na mnie gapi.

Pamiętam też zajebiście paskudny koszmar po lekturze książki "Miecz Prawdy" (nie pamiętam który tom, akurat przeczytałam 2 lub 3 w krótkim czasie i pewnie temu mi się udzieliło). W każdym razie śniło mi się, że do mojego pokoju z zaświatów wlazł Rahl Posępny. :shock: Właściwie to nie był sen, tylko stan podobny jaki mam tuż przed OOBE, kiedy jestem na granicy snu i świadomości... Możliwe że faktycznie coś astralnego było w pokoju i w stanie tego specyficznego pół snu mogłam zarejestrować obecność, ale moja wyobraźnia wzięła to coś za postać złego Rahla o którym właśnie czytałam.

Skoro już offtopujemy, to opowiem jeszcze inną historię z dreszczykiem, która przydarzyła się mojej mamie. W środku nocy "obudziła się" i zobaczyła stojącą nad sobą czarną postać. Oczywiście przestraszyła się i odruchowo chciała wstać. :? Postać chwyciła ją za szyję lodowatymi kościstymi łapskami i przytrzymywała. Mama szarpała się przez dłuższą chwilę z tą zmorą, aż wybudziła się naprawdę. Zlana potem i zdezorientowana. :D
Brzmi strasznie, ale myślę że uczucie duszenia i niemożność podniesienia się było efektem uboczny występujący czasami przed spontanicznym OOBE. Na początku kiedy zaczęło mi się to dziać też byłam przerażona, a umysł podsuwał Bóg wie co.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 08:09 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Pewnie normalnie, jak na porządną wiedźmę przystało. Bawełnianą chusteczką zamoczoną w wodzie z Ludwikiem


Cytuj:
Fizycznie to tak jak Kostia mówi: wilgotną ściereczką. Poza tym z czasem na kartach zbierają się takie przyklejone czarne kropki (można je zmyć, ale ciężko schodzi a karty trochę nie lubią nadmiaru wody), usuwam to na sucho, przy pomocy karty bankomatowej, dowodu osobistego albo czegoś podobnego.


Szczerze mówiąc to miałam na myśli właśnie to oczyszczanie niefizyczne, gdyż ścierkę i wodę to generalnie każdy w domu ma ;) Jednak co do tej bardziej magicznej kwestii to jak oczywiście ze wszystkim, słyszałam również wiele historii. Ja oczyszczam karty z pomocą wizualizacji (świeca też jest ;) )
Co do astralu, to nie ma co się martwić na zapas, jak coś przyjdzie wtedy będę o tym myśleć, bo można popaść w psychoze. Ja też oglądałam wiele horrorów, jednak należy pamiętać o tym, że to tylko filmy, nastawione na sukces komercyjny. O większe wrażenie zrobiły na mnie już same nagrania egzorcyzmów Annalisse, które były jakiś czas temu puszczane w telewizji polskiej (zresztą na youtubie można obejrzeć).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 10:51 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Mariolka pisze:

Szczerze mówiąc to miałam na myśli właśnie to oczyszczanie niefizyczne,


Wiedziałem, że chodzi Ci o oczyszczanie niefizyczne, ale pożartować sobie chciałem :D

A historie o Zmorze są bardzo rozpowszechnione dzięki naszym prasłowiańskim ojcom :) Zmora to "pasterka chorób, Pani Męki i Majaku, władczyni cierpienia, władczyni zaduszów Lubuje się w zadawaniu bólu, wykorzystuje w tym celu kolczystą cierniolaskę".

Obrazek

Cytat za "Mitologią Słowiańską" Białczyńskiego a obraz autorstwa Jerzyego Przybyła.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 16:21 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Hahaha :D Ciekawe, Kostia, czy w tej grupie pozostalibyśmy osamotnieni (nie, nie mam na myśli nikogo z astralu!).

Tak czy owak:
Kinga pisze:
Aha, no to może dlatego wychodzi co wychodzi - podczas stawiania kart nie czujesz się komfortowo, jest lęk i karty te strachy wychwytują.
Właśnie dlatego napisałam o mojej malutkiej psychozie z duchami - odkąd zaczęłam się tak kontrolować w myślach, wychodzą mi różne bzdury o nieciekawym zabarwieniu.


Dobra, jak już Offtop to na całego. A propos tego co pisze Kinga o OOBE i różnych odczuciach towarzyszącym fazom snu: czy ktoś z Was kiedykolwiek miał paraliż senny? Wyjątkowo okropny stan, kiedy ciało śpi, a mózg już jest wybudzony. Polega to mniej więcej na tym, że bardzo chcesz się poruszyć, obudzić, zrobić cokolwiek, a nie możesz. Zwykle towarzyszy temu upiorne uczucie czyjejś obecności, duszności... Miałam to wiele razy, czasem często, ostatnio na szczęście przychodzi rzadziej, ale za każdym razem pozostawia niemiłe wrażenie. Dodam tylko, że wokół tego "zjawiska" krąży wiele legendarnych objaśnień, typu sukkuby, inkuby, itp. Upiorne.

Bardzo ładnie wyjaśnia to Wikipedia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne
No, ciekawe czy z kimś z Was mogę wymienić się doświadczeniami na ten temat 8-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 24 sie 2011 16:52 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
MOD: Przenoszę tutaj niektóre posty z tematu: Gdy karty nie chcą mówić. W tym temacie będzie można omawiać przeróżne sprawy związane z duchami, astralami, nocnymi nawiedzeniami, zmorami i wszystkim co stwarza nam psychiczny dyskomfort. Temat jest ciekawy i nie warto go omawiać w formie offtopu, tutaj będzie można swobodnie rozmawiać ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 24 sie 2011 19:02 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Słusznie Mariolu, temat jest szeroki i ciekawy, warto go wyodrębnić. :D

Maralee, paraliż senny jest chyba właśnie początkową fazą przed OOBE. Miałam to wiele razy, a zaczęło się dziać wiele lat temu, gdy przed snem trenowałam autohipnozę lub robiłam medytacje. Zawsze wpadałam w panikę. Był taki jakby wszechogarniający gwizd w uszach, plus uczucie jakby coś mnie trzymało lub przyciskało do łóżka. Nie mogłam się ruszyć. Oczywiście szarpałam się, prawie odzyskiwałam normalną świadomość, ale zaraz zapadałam w głęboki sen (towarzyszyło temu dosłownie uczucie spadania) i po chwili od nowa zaczynał się ten gwizd. :?
Teraz już nie panikuję, wiem że nic złego się nie dzieje. Niestety czasem gdy jestem w zbyt głębokiej fazie snu i nie odzyskam racjonalnej świadomości, umysł płata figle i dzieją się takie akcje jak z postacią z czytanej książki - no i jest nieprzyjemnie. :)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 25 sie 2011 20:19 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Wracając do teamtu na samym początku. Ja też kiedyś byłam zakręcona na tym punkcie;) ale starałam się przywołać miłe myśli, aby odpędzić te negatywne. Mówiłam sobie w myślach, że tego nie chce tylko czasami psyche mi robi na złość ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 26 sie 2011 18:08 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Ja również miałam pewne doświedczenie, było to bardzo dawno ale wywarło takie wrażenie/piętno (nie wiem jak to nazwać), że bardzo dobrze to zapamiętałam ze szczegółami do dziś. Mianowicie było to jakieś 10 lat temu, kiedy mieszkałam jeszcze w innym mieszkaniu, razem z rodzicami i dziadkami:) W starym mieszkaniu również miałam swój pokój obok sypialni rodziców ale kiedy dziadków nie było w domu (bo byli u rodziny) to spałam w ich pokoju bo był tam telewizor :) Pokój ten był już o wiele bardziej oddalony od sypialni rodziców (min. dwoma przedpokojami). Przechodzę już do rzeczy. Budzę się w nocy, wstaję, idę do toalety, wracam i kładę się spowrotem do łóżka, włąściwie to była to złóżona kanapa. Po położeniu się , na drugiej stronie kanapy zobaczyłam postać mojej mamy, kucającej i patrzącej na mnie. Patrzyłam na nią wtedy przez chwile, może dlatego, że była to noc i byłam zmęczona to nie wzbudziło to we mnie na początku strachu. Sytuacja zmieniła się jednak kiedy postać zaczęła się podnosić (z pozycji kucającej) i tak jakby skoczyła w moim kierunku (coś w tym stylu, ciężko to opisać), dodam, że w momencie gdy się podnosiła to wyciągneła ręce w moim kierunku, może zabrzmi to trochę dziwnie ale w tym rówież momencie palce na jej dłloniach zamieniły się w coś na kształt szponów... Powiem szczerze, że od tamtego momentu w moim życiu, mogę z ręką na sercu powiedzieć, że wiem, co to znaczy być zalanym zimnym potem ze strachu ;)
W ramach ciekawostki dodam, że odwróciłam się wtedy w kierunku zejścia z kanapy jednak strach spowodował paraliż i nie mogłam się ruszać, straciłam również głos, choć próbowałam krzyczeć (wołałam mame, tą prawdziwą). Nie wiem kiedy zasnęłam bo nic więcej nie pamiętam. Rano okazało się, że moja mama obudziła się w nocy i słyszała mój głós, oczywiście było to z fizycznego punktu widzenia nie możliwe bo mój krzyk był równy z wydmuchiwaniem powietrza z ust.
Dodam, że ta postać była, delikatnie mówiąc, dość transparentna... ;)

Takie to miałam doświadczenie duchowe heh ;) ...niestety


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 01:01 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Nie ma jak przeczytanie takiego postu nocą, przed spaniem ....brrrrr......


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 07:39 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 04 sie 2011 06:12
Posty: 11
Mi znowu śnił się pewnej nocy. Zmarły teściu mojego brata. Widziałam całą jego postać, ubrany był tak samo jak w dniu pogrzebu (choć na tym pogrzebie nie byłam, ale po opisaniu wyglądu zgadzał się wszystko). ta postać szła do mnie. Coś do mnie mówiła, ale nie pamiętam co. Po raz pierwszy w swym życiu nie bałam się ducha. W pewnej momencie zobaczyłam siebie w śnie, w jakiejś pelerynie wzięłam księgę jakąś i zaczęłam jakieś rytuały odprawiać. Powiedziałam jemu aby więcej nie zbliżał się do mnie i mej rodziny. Postać znikła ja się obudziłam w środku nocy. od tej pory nie miałam już podobnego snu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 07:53 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Nie ma jak przeczytanie takiego postu nocą, przed spaniem ....brrrrr......



Coś co przdarzyło się mi nie ma wpływu na Twoją osobę więc nie masz czego się bać, zresztą napisałam o tym nie po to aby straszyć tylko po to aby dowiedzieć się jakiej hierarchii to był byt i co miał na celu, może jest tu ktoś kto wie heh ;)
Nie da się ukryć, że takie rzeczy brzmią jak opowieść wariata :) Jednak tak po prostu było.
A co do ezoteryki w ogóle to dodam, że zawsze uważam, że jak coś robimy to musimy sobie zdawać sprawę z tego, że istnieją pewne byty duchowe (niezbyt nam sprzyjające), nie chodzi o to żeby się bać, tylko aby brać to pod uwagę, unikniemy wtedy zdziwienia i rozczarowania ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 12:48 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Najgorsze jest to, że w niektórych przypadkach (jak nie w większości) ciężko jest jednoznacznie rozstrzygnąć, czy zadziałała nasza wyobraźnia, czy rzeczywiście miała miejsce czyjaś wizyta. :)

Na pewno jeśli zdarza się "bliskie spotkanie trzeciego stopnia" z jakąkolwiek postacią, trzeba być ostrożnym. Gdy coś rzuca się na nas z pazurami wiadomo że nie będziemy z tym czymś dyskutować, ale przecież zdarzają się i takie byty, które chcą się zaprzyjaźnić. Nie sprawiają wrażenie groźnych, ale to nie znaczy że są pozytywne i niegroźne.
Ostatnio zapanowała moda na channelingi, kontaktowanie się z Aniołami i podobne historie. Myślę że to ciut ryzykowna zabawa.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 14:01 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Najgorsze jest to, że w niektórych przypadkach (jak nie w większości) ciężko jest jednoznacznie rozstrzygnąć, czy zadziałała nasza wyobraźnia, czy rzeczywiście miała miejsce czyjaś wizyta.


Rozumiem :D
Prawdą jest, że czasem podczas np. nocnego przebudzenia, faktycznie wyobraźnia może płatać figla, bo tak na prawdę mogliśmy się do końca nie obudzić.
Co innego jak się w między czasie wstaje, przejdzie cały przedpokój, wraca i kładzie ponownie. Są w życiu czasem takie rzeczy, które zapamiętujemy do końca życia, takie sytuacje robią bardzo duże wrażenie. Między innymi tym można odróżnić figiel spłatany przez wyobraźnię od prawdziwej sprawy. O takim wyobrażeniu się szybko zapomina ;)

Zresztą to był okres kiedy miałam regularnie koszmary związane z pewną drewnianą figurką aborygena, którą mój ojciec dostał na urodziny. Później ją spaliliśmy. Długa historia hehe ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 14:40 
Mariolka pisze:


Zresztą to był okres kiedy miałam regularnie koszmary związane z pewną drewnianą figurką aborygena, którą mój ojciec dostał na urodziny. Później ją spaliliśmy. Długa historia hehe ;)

opowiedz :)


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 27 sie 2011 16:20 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Coś innego mi się przypomniało, też z pogranicza. :) Moja Mama kiedyś dostała od sąsiadki (wiedźma, jasnowidz, bioenergoterapeutka) Dolary naładowane energią. To chyba były dwa banknoty jednodolarowe, albo dwudolarowe, w każdym razie były to małe nominały. Miały być talizmanem i przyciągać pieniądze. Faktem jest, że w ciągu paru lat sytuacja materialna bardzo się poprawiła, biznes mamy zaczął super prosperować, forsy nie brakowało, życie jak w Madrycie. Kiedyś miała je przekazać mnie i bratu.
No ale... były to lata kiedy zaczęło działać Radio Maryja. Rodzice go słuchali, z resztą audycje były całkiem sensowne, nie to co teraz. Oczywiście przy którejś z tych audycji pojawił się temat zua, ezoteryki, talizmanów, ciemnych mocy. Mamie się udzieliło, postanowiła pozbyć się tych "przeklętych" Dolarów, bo może niedobrze jest mieć wsparcie od sił niewiadomego pochodzenia.
:cry:
Pamiętam to jak dziś. W momencie kiedy je podpaliła, nagle coś pierdyknęło, a w całym domu zgasło światło... korki poszły.

Do dziś żałuje że była tak głupia i je spaliła. Oj, żałuje. 8-)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 28 sie 2011 17:28 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 04 sie 2011 06:12
Posty: 11
Oj tak to wielka głupota. Szkoda że twoja mama spaliła te dolary. Miały swoja moc, i gdybyś Ty z bratem je miała to by wam nigdy pieniędzy nie brakowało. Ale tak jest jak ludzie naoglądają się głupot.
mi kiedyś ciotka kazała spalić karty tarota, gdyż jej córkę ponoć jakiś zły duch dusił. ale nie zrobiłam tego, bo mnie nic nigdy nie atakowało. Nie wiem czy kuzynce to naprawdę sie przytrafiło czy tylko ciotka specjalnie kazała katy spalić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 29 sie 2011 08:06 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Pamiętam to jak dziś. W momencie kiedy je podpaliła, nagle coś pierdyknęło, a w całym domu zgasło światło... korki poszły.


Trzeba było mi je wysłać a nie palić :D

Cytuj:
Do dziś żałuje że była tak głupia i je spaliła. Oj, żałuje.


Czy dobrze rozumiem? Miałyście później jakieś nieprzyjemne konsekwencje, z racji, że Twoja mama sprzeciwiła się energiom zawartym w tych banknotach?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 02 wrz 2011 15:55 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie, nie było żadnej srogiej zemsty ze strony energii. :D Ona sobie poszła...
Od pozbycia się tych dolarów po prostu skończyły się czasy prosperity. Z roku na rok interesy już tylko podupadały, aż firma przestała istnieć. W ogóle tamten okres (pomiędzy otrzymaniem dolarów-talizmanów a zniszczeniem ich), był pod względem finansowym najlepszy, później to już tylko byle jak albo średnio.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 02 wrz 2011 16:02 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Kingo, a ta sąsiadka jeszcze żyje? Może by można było odzyskać to jakoś? Wiem, że bredzę i snuję marzenia, ale jest mi bardzo trudno pogodzić się z taka stratą :? Pomimo tego, ze dolce nie moje! :lol:

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 02 wrz 2011 16:10 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Pewnie żyje, ale mogła wyjechać do Stanów, bo z tego co pamiętam miała tam rodzinę. :) My wyprowadziliśmy się z tamtej okolicy, kontakt z panią Małgosią niestety się urwał.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 05 wrz 2011 13:51 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Jak coś dostaniemy od kogoś z serca i do tego zaczarowanego, nie powinno sie tego niszczyć. Skutek może być opłakany.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Byty astralne, OOBE, doświadczenia ezoteryczne itp.
PostZamieszczono: 06 wrz 2011 08:20 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
To u mnie w rodzinie jest taki przesąd, że jeśli ktoś kupi Wam nieszczerze kwiaty, to więdną na drugi dzień. I często to się sprawdzało u tych samych osób.

Z kolei moija babcia dysponuje złym spojżeniem. Moja mama dostała kwiaty (doniczkowe) na imieniny od swojej mamy i położyła je na stole. Kilka dni później przyszła jej teściowa (ta ze złym spojżeniem) i kwiatek bez powodu zaczął schnąć na drugi dzień. Badałem wartość energetyczną kwiatka z pomocą wahadełka w skali Bovis'a i wynosiła ok. połowy przeciętnej wartości. Także mamy nauczkę, chować ładne kwiatki. Nie muszę chyba dodawać, że stosunki między nami a tą babcią są dosyć hmmm pikantne :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO