Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 interpretacja snow : Strefa Ezo - Page 5

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 17 gru 2010 02:01 
A czy ja też mogę podpiąc się pod ten wątek? Bo tak jak Neko mam problemy z powtarzającym się snem. Na poczatku dodam, że mam 19 lat i nie mam dzieci. DOsyć często pojawia mi się sen o tej samej tematyce, lecz w różnych okolicznościach. Główny sens jest taki, że śni mi się, że gdzieś jestem i nagle przypomina mi się, że mam dziecko, że dałam je komuś na przechowanie, a teraz chce je zobaczyć i przytulić. Innym razem dochodzi juz do tego i biorę je na ręce, ale ze snu wynika, że bardzo dawno tego swojego dziecka nie widziałam, bo dziecko nagle ma około 2 lat. Jakbym dała je komuś i o nim zapomniała na dłuższy czas. Ciągle mnie prześladuje ten sen, nie wiem jak to odnieść do życia, co to symbolizuje. KIedyś gdzieś przeczytałam, że jeżeli jakiś sens w kółko się powtarza to może mieć on związek z poprzednim wcieleniem. Moze, ktos cos wie na ten temat? Z gory dziękuję za pomoc, jezeli znajdzie się ktoś życzliwy na tyle by sprobowac mi pomoc:)

Spróbuję zobaczyć w kartach co ta woda może oznaczać.

Wyciągnełam VIII Kielichów
Według mnie ta woda, uświadamia Ci, że czas zacząć od początku, trochę zmienić kierunek, spojrzeć na nowe perspektywy, przyjąć nowe wartości. Dotychczasowe życie widocznie potrzebuje jakiejś zmiany. Powinnaś zrobić krok ku lepszemu życiu, bo utknęłaś w miejscu. Jesteś w okresie przejściowym i musisz przepłynąć tą wodę, ku górom ;) Odejść od tego co zastane, pójść za nowym drogowskazem. Być może wydaje Ci się, że żyjesz w pełnej harmoni czy jeśli chodzi o pracę, rodzinę czy związek, ale w którymś momencie życia coś zgubiłaś, coś przeoczyłaś i równowaga się zaburzyła. Jesteś na zyciowym rozstaju dróg i musisz obrać jakiś nowy kierunek, żeby zacząć wszystko od nowa. Zmiana przyniesie korzysc! Może rutyna zamieszkała w związku, czy zyciu zawodowym?

Jestem początkująca i starałam się jak najlepiej to zinterpretować. Mam nadzieje, że chociaż trochę pomogłam;)
Pozdrawiam!

--------------------
edit: dopiero teraz zauwazylam ile czasu się spoznilam ;) a tak się starałam heh


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 18 gru 2010 14:17 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
Sanna pisze:
Troszke sie dziwie, ze Twoja dziewczyna zwierza sie Tobie z takich snow.. :?
No i z takim sennym problemem, to radzilabym odwiedzic specjaliste, a nie forum dotyczace Tarota :roll:

Czemu... ja się Lubemu zwierzam z wszystkiego. Snów niestety nie umiem programować, a szkoda, bo wolałabym nie śnić o innych mężczyznach.

Dzisiaj śniło mi się, że jechałam na kangurze :lol:

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 18 gru 2010 18:07 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2009 17:30
Posty: 66
mi sie snilo ze bylam podrozniczka , robilam zdjecia ,bylam gdzies w gorach chyba, na jakis pagorkach, wokol same drzewa i zielona trwa, ja biegalam cala zadowolona i usmiechnieta i robilam zdjecia
pozniej znalazlam sie w malutkim lesie ,wokol bylo pelno mezczyzn,przebranych w jakies stroje chyba klusownicze :lol:

_________________
"Jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością...Patrzysz w moje oczy widzisz kłamstwo, Piękne oczy..Piękne kłamstwo."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 28 gru 2010 14:52 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 paź 2010 12:32
Posty: 45
Śniło mi się, że stanęła przede mną jakaś mroczna, demoniczna Kobieta, chciałem ażeby mnie nie zobaczyła i w tym czasie pojawiła się wokół niej niby mgła niby ciemny dym, ja natomiast dostałem skrzydeł i pofrunąłem w górę, zacząłem lecieć dosyć długo, tak mi się zdawało. Znalazłem Anioła, podobnego sobie, poczułem dużo sympatii a potem znalazłem się wokół 4 aniołów, tam była jedna, chyba się w kimś w tym śnie zakochałem.

Znalazłem wzmiankę na ten temat i
ulatujący anioł - napomnienie
śpiewający anioł - ozdrowienie z choroby
wiele aniołów - spełnienie życzeń
być aniołem - dostąpisz wielkich zaszczytów
widzieć anioła - dla mężatki - liczna rodzina
przebywać w towarzystwie aniołów - powodzenie życiowe, pomyślność w interesach i szczęście osobiste

Ta Kobieta we mgle jakby w dymie- ja przed nią chciałem uciec. Chyba wiem o co chodzi

_________________
Jeżeli ktoś Cię znienawidził to tylko dlatego, że chciał być jak Ty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 28 gru 2010 14:56 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 gru 2010 01:14
Posty: 22
Nie radziłbym podchodzić do tego na zasadzie "na dwoje babka wróżyła", "czarny kot? nieszczęście!".

Powiedziałbym raczej, że jest ktoś, kto Cię zniewala (albo Ty się tak czujesz przy tej osobie). I to zniewala w negatywnym sensie. Nie masz kogoś takiego w swoim otoczeniu? A skrzydła, aniołowie... po prostu uwolnienie się od tych negatywnych emocji, poprawa sytuacji :) (Co w sumie się nawet pokrywa trochę z tym co znalazłeś).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 28 gru 2010 15:11 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
anioł we snie to zapowiedz smierci ale czyjej tu to nie wiem bo ty powinienes to czuc, a doczytałam-o kobiete chodzi


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 31 gru 2010 20:30 
Offline
Rozglądam się
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010 20:32
Posty: 7
Moim zdaniem warto kierować się własnymi skojarzeniami. Ten sam symbol może mieć zupełnie inne znaczenie dla różnych osób, dlatego z ogromną rezerwą należy podchodzić do senników, a zwłaszcza sztampowych, zabobonnych tłumaczeń.
Zastanów się, jakiej postaci albo sytuacji z twojego życia mogłaby odpowiadać ta kobieta. Może masz za sobą toksyczny związek albo nie chcesz żeby ktoś miał na Ciebie zły wpływ (wypuszczał dym w twoją stronę). To, że wznosisz się to niewątpliwie dobry znak. Może uwalniasz się od wpływu tej kobiety/sytuacji, albo za chwilę to zrobisz.., a wtedy przyjdzie coś dobrego, tak jak to zakochanie we śnie? POmyśl o ogólnej atmosferze tego snu. Jaki czułeś się na początku, a jak kiedy spotkałeś tą istotę? Co musiałoby się wydarzyć w Twoim ziemskim życiu, żebyć czuł się podobnie?
pozdrawiam i życzę wielu głębokich snów

_________________
Musimy być rozsądni. (Kubuś Puchatek)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 01 sty 2011 15:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Święta racja Esko. :) Widzę że analizy snów nie są Ci obce. Ja już dawno tego nie robiłam, ale może wspólnie będziemy miały okazję poćwiczyć?

Na pewno typowe sennikowe wykładnie mają taką samą wartość jak horoskop z Pani Domu. W ogóle nie każdy sen jest snem proroczym, przeważnie odnoszą się one do spraw i problemów które dzieją się obecnie.
Są oczywiście symbole senne które zwykle dotyczą określonych sfer życia i u każdego człowieka będą podobne - na przykład woda (stawy, jeziora, rzeki, fontanny i tak dalej) najczęściej odnoszą się do sfery emocji. Bardzo ważny jest jednak ogólny kontekst pojawienia się tej wody, oraz cały klimat snu. :)
Zawsze polecam portal http://www.sny.net.pl/ - prawdziwa kopalnia wiedzy, można tam znaleźć naprawdę dużo wartościowych podpowiedzi, artykułów, opisów.

Mają też super Księgę Symboli :arrow: http://www.sny.net.pl/Reviews.html

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Pomóżcie zinterpretować mój sen
PostZamieszczono: 07 sty 2011 09:51 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 07 sty 2011 09:41
Posty: 1
Dzisiejszej nocy śniła mi się była dziewczyna mojego chłopaka. Nigdy wcześniej nie widziałam jej na żywo, tylko i wyłącznie na zdjęciach.
Sniło mi się że zaprosiła wszystkich moich znajomych na swój ślub oczywiście mnie i mojego chłopaka również.
Nie uczestniczyłam w całej ceremonii zjawiłam się po wszystkim, wszyscy byli zachwyceni, ja zobaczyłam ją przez ułąmek sekundy w białej sukni. Póżniej tak samo jak w życiu wzięłam telefon mojego chłopaka i zaczęłam sprawdzać o czym pisali, były same niefajne rzeczy na mój temat, że tak naprawde mnie nie kocha, że sam nie wie dlaczego ze mna jest i że tęskni za nią, ona odwzajemniła to. wpadłam w złość i wybiegłam. sen się urwał

Dodam, że zdradził mnie z nią 3 miesiące temu, i fizycznie i psychicznie i czy nadal tak bardzo to we mnie siedzi i nadal tak bardzo sie boje ze znowu to zrobi ze śnią mi sie takie rzeczy ?
Co oznacza ten sen? Strach, obawę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Pomóżcie zinterpretować mój sen
PostZamieszczono: 07 sty 2011 15:55 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Myślę że tak. Sytuacja bardzo Cię zraniła i dlatego wszystko odezwało się we śnie - takie sny są zaworem bezpieczeństwa, kiedy nasza podświadomość wypluwa złe emocje żeby je przetrawić i się od nich uwolnić.

Też miałam niedawno ciężką sytuację, która jednak została już wyjaśniona jak najbardziej pozytywnie i temat jest zamknięty. Dziś w nocy miałam sen, w którym sytuacja rozegrała się w alternatywny sposób. :roll: Przeżyłam to strasznie, płakałam i w ogóle sen był mocny pod względem emocji. Przez te emocje uświadomiłam sobie że śnię... W pewnym momencie było takie "Hej, zaraz, to nie jest prawda! Kurde to nie możliwe! Ja śnię!" i dopiero zauważyłam że wszystko niby realistycznie dzieje się w moim mieszkaniu, ale jednocześnie miesza się z miejscem z przed lat.
Ufff.... :P

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Pomóżcie zinterpretować mój sen
PostZamieszczono: 08 sty 2011 12:38 
Offline
Rozglądam się
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 wrz 2010 20:32
Posty: 7
Dołączam się do poprzedniej wypowiedzi. Niewątpliwie zdrada chłopaka była dla Ciebie ogromnym ciosem i źródłem cierpienia. Jeśli świadomie postanowiłaś mu wybaczyć to podświadomie z pewnością czujesz ból, obawę, niepewność. Niestety (a może i stety) tak jesteśmy skonstruowani, że to co widoczne i dostępne naszej świadomości to tylko wierzchołek góry lodowej.
Sen mówio tym że czujesz się bardzo niepewnie w tym związku. Fakt, że sprawdzasz chłopakowi telefon również. Proponuję kilka pozytywnych afirmacji związanch z poczuciem Twojej wartości i kondycji w związku (np. "Jestem wystarczająco chciana i kochana" albo "Z zaufaniem przejawiam miłość w swoim życiu, poprzez swoje myśli, słowa i działania", ale sama stworzysz najbardziej odpowiednią ;) ) To taki sprytny sposób na wprowadzenie zmian w podśwoadomości..

_________________
Musimy być rozsądni. (Kubuś Puchatek)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 24 sie 2011 08:26 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Ja dziś opowiem swój sen ;)

Śniło mi się, że szukam jakiejś paczuszki, a aby ją znaleźć muszę wejść do piwnicy. Wejście jest bardzo małe a zaraz za nim odrazu pojawuia się drabina w dół. Zeszłam po drabinie i gdy już byłam na samym dole zdzwił mnie pewiem fakt, wokół było mnóstwo węży, bardzo się wystraszyłam ale, że musiałam tam coś znaleźć a piwnica była dość duża, poszłam w swoją stronę. Po drodze znalazłam stół na którym było kłębowisko czarnych żuków. Minęłam je i poszłam dalej. W końcu znalazłam to co chciałam, w paczuszce także były jakieś owady. Gdy wróciłam do drabiny, spadła mi na głowę białą martwa mysz, co ogromnie mnie wyprowadziło z równowagi. Weszłam na drabinę z zamiarem wspinania się już do wyjścią ale zauważyłam, że jeden wąż jest przede mną, udało mi się go strącić i jakoś doszłam do wyjścia z piwnicy, jednak cały czas czułam niepokój, że węże za mną idą i mogą mnie dogonić. Przestrzeń za wyjściem z piwnicy była bardzo jasna, a powietrze było świeże.


Mam co do tego snu pewien zamysł, jednak ciekawi mnie jak inni mogliby interpretować tą historię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 24 sie 2011 12:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Klasycznie w interpretacjach snów wszelkie piwnice to głębina naszej podświadomości, w której są różne wyparte rzeczy. Poszukiwanie paczuszki może oznaczać próbę przypomnienia sobie, odnalezienia czegoś i wydobycia.
A co właściwie czułaś szukając tej paczuszki? Czy ona była ważna, w sensie że musiałaś ją wydostać z piwnicy?

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 24 sie 2011 14:31 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Co do tej paczki to ja nie wiem do czego to miało służyć, po co mi to było itp. ale z jakiegoś powodu po prostu musiałam to znaleźć i w tej paczce miały być inseksty z chitynowymi pancerzykami i ja wiedziałam, że one tam mają być.. w tym śnie wydawało mi się to normalne ale jak później o tym myślałam to to oczywiście dziwne..no bo po co?
A te węże, to ja wiem, że to jest symbol seksualny ale w kontekście tego snu to ja bym jakoś inaczej to czytała... Zeszłam w głąb po coś czego szukałam, otaczały mnie tam złe stworzenia ale nic mi się nie stało, wychodziłam po drabinie (mam co do tego skojarzenia biblijne) i wyszłam światło dzienne gdzie nic mi już nie groziło. Wydaje mi się, że to bardzo ezoteryczny sen, nie chce tak dosłownie pisać o czym myśle ale jakby ktoś to tutaj napisał to spoko hehe :) ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 24 sie 2011 14:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Właśnie właśnie - wąż to symbol falliczny, z drabiną też może być coś na rzeczy (bo dlaczego to właśnie drabina, a nie normalne schody?). :)
No i gdzieś doczytałam, że żuki i mysza również mogą mieć seksualne konotacje. :roll:

A, i jeszcze jedno pytanie techniczne - ta piwnica była podzielona na różne pomieszczenia (pokoje, sale), miała korytarze, czy była taka jedna wielka mroczna przestrzeń?

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 24 sie 2011 17:11 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Kinga pisze:
Właśnie właśnie - wąż to symbol falliczny, z drabiną też może być coś na rzeczy (bo dlaczego to właśnie drabina, a nie normalne schody?). :)
No i gdzieś doczytałam, że żuki i mysza również mogą mieć seksualne konotacje. :roll:

A, i jeszcze jedno pytanie techniczne - ta piwnica była podzielona na różne pomieszczenia (pokoje, sale), miała korytarze, czy była taka jedna wielka mroczna przestrzeń?


Co do tych żuków i myszy to nie wiedziałam, ta mysz to była martwa jakby co ;) Spadła mi na głowę razem z jakimiś drobnymi śmieciami i pajęczynami. Ta piwnica to była bardzo duża, było w niej mnóstwo pomieszczeń i korytarzy, w jednej sali były węże, w innej sali stół z żukami. Była bardzo ciemna, mroczna i brudna. Tak to było :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 25 sie 2011 20:34 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Ciężko jest interpretować sen kogoś kogo się nie zna (jak dla mnie). To takie strzelanie do tarczy z zawiązanymi oczami. Albo się trafi albo nie. W moim przypadku nawet sennik zawodzi, ale po wielu latach intuicyjne podchodzę do swoich snów. Już wiem co znaczą pewne symbole ale tylko w odniesieniu do mnie.

Do Mariolki: nie znam Cię, więc trudno określić co to może zaznaczyć. Pewnie i tak za wiele to nie pomogę. Mogę zaryzykować jedynie stwierdzenie (to z mojej obserwacji), że piwnica to nic innego jak twoja podświadomość( jak pisano wcześniej). Miała wiele pomieszczeń – co oznacza, że jest złożona (jak u każdego z nas). A te różne paskudztwa co tam były to nic innego jak nagromadzenie negatywnych uczuć, energii od różnych ludzi itd. Sen dał Ci do myślenia – może czas na odpoczynek, medytacje lub coś co pozwoli ją oczyścić. Równie dobrze może odnoście się do twojego życia – jakiś problemów itd. Trudno cokolwiek stwierdzić. Może poczuj intuicyjne, co ten sen chciał Ci powiedzieć. Przynajmniej ja tak się staram. Pisze mój sen lub go rysuje i myślę co chciał mi przekazać. Czasami po czasie okazuje się, że odnosiło się np. do pewnej sytuacji, czy problemów.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 26 sie 2011 13:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Wypytywałam o detale, bo miałam nadzieję że coś mi się nasunie. :) Jak na razie nie mam pomysłu, nie czuję tematu. Interpretacja Lady de Madeline w sumie ma coś w sobie - dodam że czarne żuki i inne owady mogą odzwierciedlać podświadome myśli, które kłębią się gdzieś w Tobie.


Też miałam dzisiaj dziwny sen. Złapałam gigantycznego szczupaka - istne bydlę! Nie do końca wyglądał jak normalny szczupak, ale w tym śnie wiedziałam że nim jest. Co ciekawe, nie złapałam go na wędkę ani w jakąś sieć, tylko na coś w rodzaju szmatki, długiego czarnego gałganka z supłem na końcu. :shock:
Była tam uwiązana jakaś przynęta, którą rybol zeżarł i tak się złapał. Nie wyciągałam go na brzeg, przez większość snu trzymałam na tym gałganku i pozostawał w wodzie. Choć zwierz był ogromny, nie walczył jakoś zaciekle, z początku troszkę się szarpał, ale nie było trudno go utrzymać.
Wiedziałam że supeł z przynętą ugrzązł mu w gardzieli i nie ma szans na ucieczkę. Już pod koniec snu (wiedząc że rybol jest mój) miałam mu ten supeł wyciągnąć żeby się nie dławił.

W internecie ciężko znaleźć jakiś trop. :roll: Czym może być taki wielki szczupak? Interpretacja normalnej ryby raczej tu nie pasuje...

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 26 sie 2011 13:33 
Zlowisz wielka rybe! To oznacza PIENIADZE moja droga, GRATULUJE! moze chodzi o to ze zlapiesz klienta -gruba rybe, ktory Ci dobrze zaplaci. :D


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 26 sie 2011 13:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Fajnie by było, żeby to był klient-gruba ryba. :lol:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 27 sie 2011 07:43 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 04 sie 2011 06:12
Posty: 11
A mi się prawie miesiąc temu śnił sen proroczy. Śniło mi się że zginął mi kotek, co dziwne w nocy przebudziłam się ze strachem, spojrzałam na zegarek była koło 2 w nocy. Pomyślałam sobie to tylko sen i poszłam dalej spać. ja rano wstaje a kotka faktycznie nie ma i nie ma go do tej pory.
Gdybym wiedziała że tak będzie wstałabym od razu po tym śnie i szukała go, może by był jeszcze, a tak to......


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 27 sie 2011 18:52 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 26 sie 2011 16:37
Posty: 4
witam śniło mi się ,że pisałam sprawdzian z Biologii wiem,że był bardzo trudny i że moja koleżanka była ubrana na czarno i podpowiadała mi i pamiętam ,że miałam strasznie zmęczone oczy nie mogłam patrzeć na te zadania ,bo wszystko mi się rozmywało ... Chciałam je otworzyć ,ale one były bardzo ciężkie ,na tym sprawdzianie musiałam wypełniać jakąś tabelkę .Co to oznacza? ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 27 sie 2011 19:41 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Wypytywałam o detale, bo miałam nadzieję że coś mi się nasunie. Jak na razie nie mam pomysłu, nie czuję tematu.


To ja napiszę mniej więcej jak to widzę choć moja interpretacja jest dość specyficzna. Wiem, że wąż jest symbolem fallicznym ale w tym przypadku podciągam to pod inne kwestie. Mianowicie, jako osoba zajmująca się ezoteryką i różnymi mniej lub bardziej niebezpiecznymi duchowo sprawami...schodzę do piwnicy po drabinie, ciemne pomieszczenia są wypełnione wężami, które mogą symbolizować niebezpieczeństa, które zagrażają mi z tego tytułu, że odważyłam się tam zejść (zagłębiać się w tematy związane z religią, magią, egregorami i tym wszystkim). Piwnica w tym przypadku będzie czymś niedostępnym dla powszechej gawiedzi, bo wejście do niej jest bardzo mało widocze i ciasne (miałam problem, żeby się przecisnąć). Piwnica jest dość mocno poplątana i mroczna, gwoli wyjaśnienia dodam, że w ostatnim czasie dużo ślęczę nad Torą i hebrajskim (nie da się ukryć, że jest dość wyczerpujące), korytaże w piwnicy pokazują mi, że mogę się szybko pogubić w tym wszystkim, wpaść w różne zakamarki, które mogą mnie zwieść. Żuk to egipski symbol związany z reinkarnacją, świętością itp., jest ich tam całe mnóstwo ale ja nie wiem co z nimi zrobić. Znajduję to co chce, choć do końca mnie to nie satysfakcjonuje, co może oznaczać, że tak naprawde poruszam się w swoich poszukiwaniach duchowych trochę na oślep... Gdy wychodzę po drabinie do góry (pewnie to przesada ale skojarzyło mi się z drabiną Jakubową) w stronę światła, przeszkadza mi w tym wąż, biblijny symbol niebezpieczeństwa duchowego. Udaje mi się w końcu wyjść i przecisnąć się przez małe wyjście, niby wszystko dobrze ale czy itak nie dostałam ostrzeżenia?

Moja interpretacja tego snu jest dość subiektywna, jednak to przyszło mi w pierwszej chwili na myśl po tym jak przyśnił mi się ten sen. ;) Mogę się mylić, nie jestem specjalistą od interpretacji snów jednak tak po prostu czuję w tej sprawie ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: interpretacja snow
PostZamieszczono: 27 sie 2011 20:27 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Aaaa... rzeczywiście tak może być! :) Skoro akurat grzebiesz się w takich sprawach.
Może to jest rodzaj ostrzeżenia? Ostatecznie nie znalazłaś w piwnicy skarbu, tylko pudełko z żukami i innymi paskudami. Nie jestem pewna czy takie zwykłe czarne żuki można interpretować tak jak Skarabeusza.
Biała mysza która spadła Ci na głowę gdy już wychodziłaś, może być symbolem niewinnej ofiary, bezbronności. Węże (wszechobecne w tym śnie) żywią się przecież takimi małymi stworzeniami.

Patka pisze:
pisałam sprawdzian z Biologii wiem,że był bardzo trudny


Patko, sny o egzaminach często pojawiają się gdy mamy przed sobą jakiś sprawdzian (zadanie do wykonania, cel do osiągnięcia), lub nie czujemy się pewnie w aktualnej sytuacji. Ciekawe że mi też zawsze śni się egzamin z biologii... nigdy z matmy której zawsze się bałam, nigdy z czegokolwiek innego. Zawsze ta biologia!

Czarna koleżanka to może być Twoja własna podświadomość, która zna rozwiązanie spraw które Cię niepokoją, próbuje przekazać podpowiedź, ale nie potrafisz jej dostrzec. Podświadomość gada do nas na różne sposoby - zwróć uwagę na to co pojawia się w Twoim otoczeniu, może są to nagłówki gazet które dziwnym trafem "mówią" coś do Ciebie, słowa piosenki które będą pasowały, a może właśnie "przemówi" mijany szyld reklamowy.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Fajny Sen, ciekawe co dokładnie zapowiada...
PostZamieszczono: 28 sie 2011 12:09 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
Wybreda pisze:
Śniło mi się, że stanęła przede mną jakaś mroczna, demoniczna Kobieta, chciałem ażeby mnie nie zobaczyła i w tym czasie pojawiła się wokół niej niby mgła niby ciemny dym, ja natomiast dostałem skrzydeł i pofrunąłem w górę, zacząłem lecieć dosyć długo, tak mi się zdawało. Znalazłem Anioła, podobnego sobie, poczułem dużo sympatii a potem znalazłem się wokół 4 aniołów, tam była jedna, chyba się w kimś w tym śnie zakochałem.


Anioł to zwiastuje smierc

A mnie sie człek w kapturze snił,bez twarzy ale wiedziałam kto to jest-zły sen jak diabli :o


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 156 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO