Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 związek karmiczny : Strefa Ezo - Page 2

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 15 kwie 2010 22:51 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2009 13:45
Posty: 22
Lokalizacja: Londyn
Akurat za 3 tygodnie będę w Polsce i w końcu będę mogła zakupić sobie wszystkie książki, które zapisuje sobie od jakiegoś czasu. Niestety nie kazda internetowa księgarnia wysyła poza kraj, ewentualnie nie ma zbyt duzego wyboru,a jak ostatnio patrzyłam to musialabym z trzech kupować :cry: , wiec sama przesylka w niektorych przypadkach wynosi wiecej niz ksiazka :evil: . Ale jeszcze tylko chwilke musze poczekac :D
Ale jakbys miala chwilke i ochote to byłoby fajnie ;)
pozdrawiam Was dziewczyny ;)

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 16 kwie 2010 17:20 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów

Rejestracja: 02 lut 2010 16:32
Posty: 863
Lokalizacja: Wadowice
Dla Arletkiv ;)
Poszczególne etapy związku: XVIII, XIX, I. Początek znajomości pod wpływem pewnych niedomówień, nie do końca wyjaśnionych spraw, możliwa duża niepewność. Rozwój związku w kierunku umocnienia wzajemnej atrakcyjności, możliwe wspólne plany dot. założenia rodziny. W tym czasie, gdy jeden z partnerów zajęty jest zarabianiem pieniędzy, drugi może czuć się samotny. Następny etap to pojawienie się nowych możliwości, dla jednego lub obojga partnerów. Problemem w związku jest XV- różne potrzeby seksualne partnerów lub zbyt energetyczny, burzliwy związek (możliwa skłonność do odmiennych stanów świadomości u pana). Sposobem na przepracowanie problemów jest XX, czyli może założenie rodziny, wspólne zamieszkanie, dobre kontakty z krewnymi, ogólnie wpływ rodziny na związek. Wpływ czynników zewnętrznych XIII- możliwe czasowe rozstania, zmiany w światopoglądzie, nowe miejsca zamieszkania. Zadaniem obojga partnerów w tym związku jest budowanie stabilizacji finansowej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 08:45 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2009 13:45
Posty: 22
Lokalizacja: Londyn
Dziękuję Gosiu ;)
A powiedz mi bo napisalas ze sposobem na przepracowanie problemów jest założenie rodziny badz zamieszkanie razem. Czy to oznacza że wtedy zostanie przepracowana karma? i co dalej? bo podobniez po przepracowaniu karmy zwiazki sie rozpadaja???? Jak to wyglada??Czy zawsze jest tak, że po przepracowaniu karmy nadchodzi rozstanie?? Jak wy to widzicie??
pozdrawiam ;)

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 09:08 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów

Rejestracja: 02 lut 2010 16:32
Posty: 863
Lokalizacja: Wadowice
Karta XX określa sposób zniwelowania lub załagodzenia problemów wynikających z XV w tym związku. Nie ma to nic wspólnego z karmą, z tego portretu nie wynika jaka ona jest. Musiałabyś ją "zbadać" w inny sposób.

arletkav pisze:
bo podobniez po przepracowaniu karmy zwiazki sie rozpadaja????
Wszystko zależy od rodzaju wspólnej karmy, a także chęci i woli partnerów. Według mnie nie ma na to reguły. Czasem dwie osoby powinny np. stworzyć związek (bo tego wymagają ich wspólne zadania karmiczne) a tego nie robią, chociaż los ciągle stawia je sobie na drodze. Są też przypadki, gdy wspólne zadania zostały przepracowane, bądź w ogóle ich nie ma, a para i tak jest dalej razem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 09:55 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 paź 2009 13:45
Posty: 22
Lokalizacja: Londyn
A jak to mozna "zbadac"? Jakie książki możecie jeszcze polecić?

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 11:18 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Przepraszam że dopiero odpisuję, miałam nieco zabiegany tydzień. :)

Szeroki temat i w zasadzie "diagnozowanie" co jest karmiczne a co nie, to oddzielna działka (są od tego specjaliści).
Nie byłabym taka prędka w stwierdzaniu człowiekowi, że akurat jego związek jest karmiczny na podstawie dat urodzin, ale to może dlatego że w numerologię aż tak głęboko nie wchodziłam.

Jak dla mnie kartą która może wskazywać na karmę i sprawy duchowe jest tylko i wyłącznie XX Zmartwychwstanie - co oczywiście nie oznacza, że każdorazowe jej pojawienie się w rozkładzie daje podobne powiązanie. W ogóle jestem ostrożna w formułowaniu takich wniosków, ponieważ związek karmiczny często kojarzy się ludziom z czymś, co:
a) musi trwać niezależnie od ich woli,
b) związek którego zepsuć i rozwalić się nie da.

Gdy ktoś tkwi w kiepskim związku, rzekome karmiczne związanie stanowi rodzaj usprawiedliwienia dla braku jakichkolwiek działań by próbować zawalczyć o swoje szczęście.
Spotkałam parę przypadków, kiedy ktoś usłyszał "Twój związek jest karmicznym przeznaczeniem", a później gdy się rozleciał była jedna wielka konsternacja, niedowierzanie i wielka nadzieja że jeszcze się to poskleja.
Z resztą, sama kiedyś wpadłam w tę pułapkę: kumpel astrolog patrząc w nasze horoskopy powiedział, że mój związek jest przeznaczeniowy i silny, a gdy rozleciał się bez powodu (bo kurde wcale silny nie był!) bardzo długo nie mogłam zaakceptować faktów i trułam eksfacetowi tyłek aż wstyd... :lol: Po prostu uczepiłam się tej myśli jak pijany płotu, bo tylko to mi zostało.


Już niemal regułą jest również i to, że pytanie "czy mój związek jest karmiczny" wychodzi od ludzi którzy:
a) siedzą w kiepskim związku i nie potrafią z niego wyjść
b) nie są pewni siebie, boją się (słusznie lub nie) że ukochana osoba pewnego dnia ich porzuci;
c) szukają jakiejś nadziei że ich uczucia będą kiedyś odwzajemnione

Lęk przed rozstaniem występuje najczęściej - informacja o "karmiczności" relacji jest rodzajem plastra na owe lęki, chociaż trzeba powiedzieć, że wcale nie pomaga poczuć się pewniej, a tylko pogłębia potrzebę trzymania partnera w garści.

W sumie jeśli ktoś pyta czy jego związek jest karmiczny, od razu powinna zapalać się czerwona lampka. :roll:


X Koło Fortuny nie traktuję jak karty karmicznej, ponieważ ona bardziej dotyczy aktualnego losu.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 20:46 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009 22:40
Posty: 25
Lokalizacja: R-k
Jeśli chcę odnieśc się do czyjegoś zdania to w jaki sposób przeniesc go do takiej ramki jak Wy to robicie? ;( nie znam sie, robie tylko kopiuj -wklej ,a to nie to samo....będę wdzięczna za instrukcję;)

_________________
" Każdy bez wyjątku problem ma ostateczne źródło w nas samych"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 21:05 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów

Rejestracja: 02 lut 2010 16:32
Posty: 863
Lokalizacja: Wadowice
Musisz zaznaczyć wybrany fragment i kliknąć "cytuj".


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 21:56 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009 22:40
Posty: 25
Lokalizacja: R-k
Gośka pisze:
Musisz zaznaczyć wybrany fragment i kliknąć "cytuj".


Dziękuję Gosia;)

_________________
" Każdy bez wyjątku problem ma ostateczne źródło w nas samych"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 17 kwie 2010 22:11 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 sie 2009 22:40
Posty: 25
Lokalizacja: R-k
Kinga pisze:
Już niemal regułą jest również i to, że pytanie "czy mój związek jest karmiczny" wychodzi od ludzi którzy:
a) siedzą w kiepskim związku i nie potrafią z niego wyjść
b) nie są pewni siebie, boją się (słusznie lub nie) że ukochana osoba pewnego dnia ich porzuci;
c) szukają jakiejś nadziei że ich uczucia będą kiedyś odwzajemnione

W sumie jeśli ktoś pyta czy jego związek jest karmiczny, od razu powinna zapalać się czerwona lampka. :roll:


Wiesz Kinga to zależy jak kto odbiera karmiczność.
Ja wyszłam z tym pytaniem gdyż byłam ciekawa jak ją rozpoznać z numerologicznego punktu widzenia,a nie dlatego ,że boję się o związek. Generalnie karma wg mnie to trochę jak "kara" za grzechy popełnione w zeszłym wcieleniu wiec związek karmiczny to to raczej ten napiętnowany i wolała bym usłyszec ,że karmiczny nie jest niż ,że jest. Chociaż czasem związek ten nie zdążył spełnić swojej roli np. w małżeństwie i teraz ją spełnia. To akurat pozytywnie.
W każdym razie to o czym piszesz może rzeczywiście mieć miejsce w przypadkach kiedy ktoś uważa ,że karmiczny to taki z przeznaczenia do końca życia i tym się pociesza. Niestety karmy są bardzo różne.

_________________
" Każdy bez wyjątku problem ma ostateczne źródło w nas samych"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 19 kwie 2010 15:59 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Inaczej odbiera te tematy osoba interesująca się ezoteryką, a inaczej zwykły pan Kowalski. Odnosiłam się do tego drugiego. :)

Tarociści powinni mieć świadomość faktu, że nie każdy Kowalski rozumie czym jest karma i uważać na zbyt pochopne rzucanie tym terminem. Mnie tam czasem śmiech ogarnia, gdy widzę w tv wróżkę, która na podstawie gołej daty urodzenia (albo paru kart) migiem podaje hasło "karma panie, karma jego mać!".
Nie no, żeby w ogóle podnosić tę kwestię żadna pobieżna analiza nie wystarczy. Podałaś przykład takich samych dni urodzin. Jeśli pan X urodził się 17-go i pani X tez 17-go, to o czym to świadczy? O niczym, poza tym że oboje mają w swoich datach urodzenia wibracje jedynki i siódemki, po zsumowaniu również ósemki. Te wibracje w kontekście czyjejś całej daty urodzenia mają z reguły całkiem różny sens i dopiero po przeanalizowaniu pełnego portretu numerologicznego (każdego z osobna!) można w ogóle robić porównawczy, oraz zastanawiać się nad wymową tych siedemnastek.


amoniak pisze:
Kiedyś wróżka na Ezo TV skomentowała, że związek jest karmiczny, bo jego liczba z drogi życia była taka jak jej dzień urodzenia , a jej liczba z drogi życia jak jego dzień lub miesiąc (nie pamiętam), chodzi o to,ze liczby się powtarzają u obu osób.


Biorąc pod uwagę iż liczb jest w sumie 9 plus wibracje podwójne (11, 22 etc.), to u każdego można na tej podstawie doszukać się podobieństw i powtórzeń.
Ines urodziła się 01.02, ja 02.01. I co? No raczej nic z tego nie wynika. :)

A gdy mówimy o osobach bliskich (to znaczy takich które stworzyły razem konkretny związek) podobieństwa w portretach numerologicznych nie powinny nikogo dziwić i to nie musi zaraz być karma. Wibracje symbolicznie określają charakter człowieka, jego Duszę i tak dalej. Jeśli z kimś wiążemy się na dłużej, to co w tym zaskakującego, że muszą być między nami pewne podobieństwa? Przecież nie spotykasz i nie wiążesz się z kimś, kto już wcale a wcale do Ciebie nie pasuje i jest z innej bajki.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 03 maja 2010 17:21 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2009 17:28
Posty: 83
Kinga pisze:
Inaczej odbiera te tematy osoba interesująca się ezoteryką, a inaczej zwykły pan Kowalski.

Dokładnie tak :arrow: zgadzam się w całej rozciągłości Kingo z tobą ,o czym piszesz jw w swoich wypowiedziach.
Zwykły pan Kowalski będzie się doszukiwał znamion co ? lub kto ? szwankuje w związku i tyle. A potem robi melanż ( o ile nie da się żyć z tym ) i ani mu w głowie obciążać kogoś czymś w ogóle z kosmosu, zaistniałym stanem rzeczy, który nie gra i tyle, mało tego nazywa to po imieniu,że ktoś jest do bani, lub do d.... na przykład i nie czepia się jakieś karmy, by szukać taką nazwą usprawiedliwienia właśnie , dla błędów , wad, przyzwyczajeń, braku dopasowania lub tolerancji etc, etc.
A ezoteryk owszem. Bo :arrow: łatwiej jest zrzucić na "coś " jak w tym przypadku karmę , na jakąś ewidentną przeszkodę , manifestującą się " od góry "na co dzień choćby a w jakiś sposób trudną do rozwiązania, chęci pokonania przeszkód, zawalczenia o coś lub po prostu zostawienia, zmiany, bo i tak życie nieraz nam przynosi takie sytuacje. Niektórzy lubią zresztą się "kotłować "mimo to, i ja znam również masę takich przypadków ,że lepiej z nim mimo to jaki/a on/ona jest bo bez niego jeszcze gorzej.No wymaga to siły i chęci!
Jak coś jest nazwane wtedy łatwo nazwać to diagnozą a jak diagnoza jako termin,ooooo to już wtedy nie ma co trzeba z tym żyć, bo taki mus, taka karma, takie przeznaczenie.
Moim zdaniem wiedzy z przeszłości, nie ma co nadmiernie rozwijać. Owszem warto z niej nieść coś , niech ewentualnie czemuś służy, ale bez przesady.
Kinga pisze:
Jeśli z kimś wiążemy się na dłużej, to co w tym zaskakującego, że muszą być między nami pewne podobieństwa? Przecież nie spotykasz i nie wiążesz się z kimś, kto już wcale a wcale do Ciebie nie pasuje i jest z innej bajki.

Dokładnie tak. Można wypowiedź tę sparafrazować, takim powiedzeniem, by to podsumować " widziały gały co brały ".
Inna rzecz ,ze niektórym jak już padnie na wzrok, to nieraz nie chcą przetrzeć szybek. Mają to co mają i szukają " usprawiedliwienia " i diagnozują to i do tego się przywiązują, programują, bo jak już......... karma, no to bracie ni ma mowy trza z tym żyć i tyle, nieważne dobrze, źle, ale ci taki mus, bo tu jest zaangażowana właśnie wola Kingo jak piszesz. Jedni wolą tak żyć, inni mają wolę zmian i to czynią, nie czekają momentu aż zrobią się bezwolni .
Przede wszystkim nie dają sobie szansy i możliwości na inne życie , na inne doświadczenia.....no bo karma.
To się karmią iluzjami a potem jak mają ho,ho ileś tam lat ,bagaż przeżyć nie hallloo, to z reguły nachodzi ich refleksja ( a jakże skąd my to znamy ) jaki głupi/a byłem ,że tyle czasu, czy lat zmarnowane etc, etc, bo taką karmę miałem/łam.
Ja mam zwyczaj w takich sytuacjach :D , jak mi coś nie wychodzi, ubierać w takie oto powiedzonko , czytaj : ZWALAĆ.......he,he :lol: :arrow: na niebo.
Nazwane i po bólu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 28 gru 2010 13:19 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 gru 2010 01:14
Posty: 22
Hm... a może by tak zacząć od początku, czyli wyjaśnienia terminu związek karmiczny :D Rozumiem, że to jest to samo co miłość karmiczna?
Zainteresowałem się tematem bo właśnie na podstawie dat i mnie taki związek "przepowiedziano", ale jakoś licho to widzę, bo rzeczywistość przepowiada zupełnie coś innego :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 28 gru 2010 14:00 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Związek karmiczny nie oznacza że ludzie muszą być ze sobą po grób i żyć razem. Ostatnio spotkałam sytuację, gdzie on i ona znali się dekadę, znajomość pozostawała luźna. Pytanie brzmiało czy może być coś więcej? Okazało się, że relacja ich może być karmiczna, z tym że wcale partnerami nie byli. Byli przyjaciółmi, on trochę bardziej starszym opiekunem. Stąd teraz duża sympatia, ale nie kręci się to w kierunku związku partnerskiego.

Czasem związek karmiczny oznacza tylko tyle, że miłość musiała zaistnieć, ponieważ ludzie mają wobec siebie stare zobowiązania które powinni spłacić. Raz ta karma polega na przykrych doświadczeniach, raz na dobrych. Tam gdzie na przykrych najczęściej po dopełnieniu zobowiązań związek się rozpada, bo ludzi nic już przecież nie trzyma.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 03 mar 2012 21:41 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 03 mar 2012 21:34
Posty: 1
Witam ! mam prosbe o obliczenie czy moj zwiazek jest karmiczny

21.04.1985 Marta
14.04.1980 Kamil

Z gory dziekuje :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 20 lip 2012 13:40 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 20 lip 2012 13:30
Posty: 1
mógłby mi ktoś sprawdzić czy związek jest karmiczny? i w miarę jasną interpretację dla prostego człowieka. siedzę już trochę w astrologii i ezoteryce ale tego jeszcze nie zdarzyłam ogarnąć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 26 lip 2012 13:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Effie, wszystkie nasze stałe związki są karmiczne, a już zwłaszcza te formalne i z których rodzą się dzieci. Rzecz w tym, że czasami karma jest np. silnie ukierunkowana na określony sposób funkcjonowania relacji, co znajduje odbicie w numerologii oraz horoskopach.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 29 wrz 2012 10:39 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
A ja niedawno zrobiłem własny portret reinkarnacyjny ... Oto On ...
Podaję tylko taki przykład - ogólny i skrócony w tekście ...


Seans I – AW.
Kim byłem ? Wiara pp - Słońce po
Ksiądz, duchowny, wysoki stopień świadomości – władza, ale bardzo źle ją
wykorzystałem – działanie przeciw ludziom, zły. Okrutnik, złość.
Seans II - AM
Kim byłem ? 6 Buław pp - Cesarzowa po
Zwyciężca, negatywnie wykorzystujący swoją władzę, postać zła.

To, co zostało przepracowane : Śmierć po - Kochankowie po - Moc pp
Bandyta, agresor ( nawet może i zabójca), wyzyskiwacz. Leń, jednostka aspołeczna, administrator, wódz, zarządca, silna osoba.

Aktualne – nowe obciążenia : Wisielec po - Słońce po
Znerwicowanie, depresje, osamotnienie, wyobcowanie, rozchwiane emocje, agresja, poczucie winy, trudności ze znalezieniem partnera.
Psychiczne udręki, poniżania ( także te finansowe )

Skąd wypływają moje problemy ? Wisielec pp
Przeciętność, nie ciekawość, wyobcowanie, brak kontaktów z ludźmi, brak inicjatywy, melancholia, przygnębienie, brak chęci do życia.

Jaki wpływ mają moje aktualne obciążenia karmiczne ? Rydwan po
Człowiek zamknięty w sobie, egocentryk, niezadowolony.

Co powinienem zrobić ? Diabeł po
Pozbyć się swoich wszelkich nałogów, złych – negatywnych myśli i emocji.

Kto może pomóc ? Arcykapłanka pp
Jakaś mądra, dobra kobieta.

Ostateczny rezultat : Księżyc pp
Świadomy rozwój duchowy, ezoteryka, zdolność intuicji ???
spokój – rozjemca.

Wnioski i interpretacja :

Żyłem w czasach wielkich niesprawiedliwości ( Sprawiedliwość po ), ale robiłem, co chciałem ! ( Gwiazda pp ). Byłem „świrniętym mędrcem” – władcą – przywódcą – dowódcą – strażnikiem. Oszustwa i niegodziwość. Żyłem w miarę w dobrych warunkach ( Wisielec po - Pustelnik pp ), nigdzie nie ruszałem się z miejsca.
Czułem się bardzo dobrze, miałem siłę i władzę. Nadużywałem swobody – seksualizm – dziwne sytuacje emocjonalne – fałsz, zabawy ( znów Cesarzowa po - 3 Buław ). Miałem potęgę i ludzie się mnie bali.
Czyniłem zło ludziom, występowałem przeciw miłości, naruszałem ludzkie prawa. Posiadałem władzę – niszczyłem życie ( Kochankowie po - Głupiec po - Świat po - Cesarzowa po ).
Teraz role się odwróciły – to ja teraz jestem skazany na łaskę innych ludzi, poniżany. Moje negatywne emocje i uczynki, które zadałem ludziom –wróciły do mnie ( Koło Fortuny po ), stąd teraz mam takie przykre życie - pełne niepokojów, lęków, braku chęci do życia, niepokojów, nieudane życie rodzinne itp. Problemy z kobietami.

Przyszłość : Muszę być teraz mądry, sprawiedliwy, silny psychicznie. Muszę zrozumieć swoje błędy, niegodziwości i swoją karmę. Trzeba wyciągnąć wnioski – naukę i jednocześnie pokutę – zrozumienie – doświadczenie – przykrą życiową lekcję ( Cesarz pp ! ).

Wiesław


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 13 cze 2013 22:52 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 13 cze 2013 22:36
Posty: 3
Witaj, Brzanko:)
Chciałam znaleźć jakiś prywatny kontakt, bo nie lubię się tak wynurzać publicznie, ale niestety nie udało się, więc nie pozostaje mi nic innego, jak liczyć na to, że uda mi się pozostać anonimową ;]

Ja ogólnie zajmuję się tarotem, nie numerologią i od dawna przeczuwałam, że mój były związek może być karmiczny, ale jakoś tak się nigdy tematem nie zainteresowałam. Ostatnio koleżanka zrobiła mi piramidkę i okazało się, że jest karma i to ponoć z silnym przyciąganiem, które rzeczywiście osobiście odczuwam. Chodzi o to, że się nam było ciężko rozstać, a miłość też szalona, wariacka i wbrew wszystkiemu. I po rozstaniu znowu nas ciągnęło i kolejne rozstanie, no niestety nadal coś jest nieodpracowane i ponoć z pana strony, nie mojej. Jeśli tylko znajdziesz chwilę, chciałabym, abyś mi rozpisała tak szczegółowo, jak Ines, jak to wszystko widzisz. Ja ogólnie nie muszę pytać o to, czy zajdzie coś jeszcze między nami, bo wiem to i przeczucie nigdy mnie nie myli, ale chciałabym to jakoś dobrze rozegrać i niekoniecznie się rozstawać, bo taka już jestem, że jak w coś wchodzę, to nie po to, żeby odbębnić karmę i papa, ale chcę się dowiedzieć, jakie są możliwości zostania razem. Zanim pierwszy raz się skopało, było naprawdę super, najpierw odwaliłam ja, potem on, ale w dalszym ciągu jest ta atmosfera nieukończenia, niedomknięcia, dużo by pisać. Myślę, że można coś wspólnie jeszcze zbudować na takim doświadczeniu życiowym, ale to tylko moje zdanie i tej znajomej, która robiła piramidkę. Chciałabym poznać Twoje, ponieważ wyglądasz mi na osobę naprawdę kompetentną po tym, co piszesz :) Wybacz tę ścianę tekstu, ale ja nie potrafię inaczej ;) Podaję nasze daty - ja 70192, on 271092. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki :*

Jakby Ci się jeszcze chciało, to już tak króciutko jeszcze raz moja 010792 z inną osobą - 240288, tu tylko interesuje mnie, czy jest karma, bo z tym człowiekiem, mimo że teraz chwilowo nie mam kontaktu, to taką łączność czułam, nawet nie po pierwszym spotkaniu, a w ogóle przed.

Domyślam się, że trochę pracy Ci zrzuciłam na głowę i nie wiem, jak mogłabym się odwdzięczyć, tak jak mówiłam, stawiam tarota, więc służę pomocą, jeśli tylko interesuje Cię taka forma wdzięczności :)

Pozdrawiam :usmiechniety:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 13 cze 2013 23:01 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 13 cze 2013 22:36
Posty: 3
PS Jeśli Brzanka już się nie udziela na forum, albo nie znajdzie czasu, to chętnie poczytam, co tam wyjdzie innym osobom :)

Kinga - żeby nie było, nie jestem zdesperowanym babskiem, szukającym nadziei, bo prawdę mówiąc, jestem w trakcie tworzenia innej relacji teraz, tak samo ten facet, ale czuję, że tamto jeszcze do mnie wróci, czuję to jeszcze mocniej niż za pierwszym razem i szczerze mówiąc jeśli mogłoby być dobrze, nie miałabym nic przeciwko, w końcu chyba można ze sobą zostać po odpracowaniu karmy, prawda? To jest w sumie świetny człowiek, tylko w trochę nieodpowiednim momencie życia się spotkaliśmy, ale z drugiej strony, mogliśmy się wiele nauczyć. Jest jednak wyraźny niedosyt.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 15 cze 2013 11:34 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Queen of Wands ....
Napisałem do Ciebie na prv.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 15 cze 2013 13:42 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 13 cze 2013 22:36
Posty: 3
Equinoxe pisze:
Queen of Wands ....
Napisałem do Ciebie na prv.


Nie wiem czemu, wyświetla mi się info, że nie mam uprawnień, żeby odczytać wiadomość prywatną ;/ jak mogę nie mieć uprawnień, skoro jestem zarejestrowana i zalogowana? Może spróbujmy przez mail.

vel.b1@wp.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 16 cze 2013 10:36 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
żeby odbierać priw , trzeba mieć 10postów :usmiechniety:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 16 cze 2013 17:11 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Waśnie tak, to niestety konieczne zabezpieczenie antyspamowe.

Co do karmy, temat jest szeroki. W pierwszej kolejności wyrzuć do kosza WSZYSTKO co można o niej przeczytać w popularnej niuejdżowej literaturze, bo jak na bezwartościowe śmieci przystało, nijak toto nie przybliża człowieka do zrozumienia o co chodzi. :)

Generalnie nie może tak być, że spotykasz kogoś, iskrzy, ale nie udaje się być razem, bo może on ma problem karmiczny i czegoś nie przepracował. Należy przyjąć, że skoroście się spotkali, zaistniała ta bardzo bliska relacja jednak coś się wciąż psuje i nie możecie problemu przeskoczyć, stuprocentowo na poziomie karmicznym oboje jesteście tak samo odpowiedzialni za istnienie tej sytuacji. Nawet jeśli jedna osoba może jest bardziej obciążona, to ta druga zawsze musi wkładać tu własne programy karmiczne i niekarmiczne, które idealnie z danymi obciążeniami zagrają. Dlatego COŚ zaczyna ludzi łączyć, zaskakują niewidzialne trybiki i relacja funkcjonuje (źle lub dobrze). Chcę powiedzieć, że tu naprawdę nic nigdy nie dzieje się w jedną stronę, albo z powodu jednej osoby. Nawet zakochanie bez wzajemności gdy żadnego związku nie ma i nie będzie, a obiekt westchnień nie wie, że ktoś gdzieś usycha z miłości doń, na poziomie energetycznym dzieje się przy współudziale obu stron. Obiekt westchnień w takim przypadku działa całkowicie nieświadomie, ale i tak nie można powiedzieć, że nie ma z sytuacją nic wspólnego - ależ ma, bo coś takiego sprowokował, ta druga osoba do niego przylgnęła. Związek nie jest realizowany fizycznie, ale na subtelnych poziomach są razem i razem ten dramat odgrywają.

Skoro związek o który tu pytasz był, raz i drugi, najwyraźniej oboje zaczęliście współrealizować program związany z rozstaniami, powrotami i jakimś niespełnieniem. Jeśli zanim w ogóle skręciliście na takie tory wasza relacja funkcjonowała przez jakiś czas zupełnie normalnie, może da się rzecz odkręcić i zdołacie jeszcze być razem. Gorzej jeśli od samego początku coś było nie tak i kulało, bo to może oznaczać, że zgodność negatywnych wzorców karmicznych jest bardzo mocna i de facto właśnie ta specyficzna zgodna-niezgodność spowodowała zaistnienie relacji. Jeśli takie wzorce zostaną przepracowane, związek może już nie mieć żadnej racji bytu, bo po prostu zabraknie punktu zaczepienia.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: związek karmiczny
PostZamieszczono: 09 sie 2013 19:01 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Kinga pisze:
Effie, wszystkie nasze stałe związki są karmiczne, a już zwłaszcza te formalne i z których rodzą się dzieci. Rzecz w tym, że czasami karma jest np. silnie ukierunkowana na określony sposób funkcjonowania relacji, co znajduje odbicie w numerologii oraz horoskopach.



No nie tak do konca. Maz, z ktorym bylam ponad 9 lat - nie byl karmiczny (wyliczalam, nie ma karmy).
Ja z kazdym z 3 dzieci mam karme, maz, ich ojciec tylko z 2 starszych.
Ja mam tylko z ojcem i siostra karme, moja siostra z obojciem rodzicow.

Moznaby wymieniac.

Znajoma ma jedynego syna - nie ma z nim karmy.


Mam teraz 2 netowych znajomych, z ktorymi jest karma. Tez ciekawe znajomosci bardzo. Trzymaja sie juz dosc dlugo. Przy czym jednego z nich mialam juz gdzies tam zanim jeszcze poznalam tak, netowo, moznosc spotkac w snach... dokladnie, kim jest, jego sposob pracy itd. rozmowy cale noce z kims, kogo absolutnie nie znalam.

Tak to z ta karma u mnie w praktyce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO