Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tak miało być czy tak wyszło? : Strefa Ezo

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tak miało być czy tak wyszło?
PostZamieszczono: 10 lis 2009 20:34 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2009 03:38
Posty: 103
Witam :)

Jak to zwykle bywa rozważaniom nad Tarotem towarzyszą rozmowy o osobistym rozwoju oraz przeznaczeniu i tak się ostatnio zastanawiam na ile mamy zaplanowane życie przez Siły Wyższe.

Osobiście wierzę w reinkarnację, energetyczny model wszechświata i to, że przed narodzinami wytyczamy sobie pewne cele do zrealizowania w życiu, i teraz pytanie - czy przeżycie tych doświadczeń mamy niejako zagwarantowane i od samego poczęcia nasza nadświadomość nie pozwala nam wykraczać poza ustalony plan, który obejmuje czas od narodzin po śmierć czy może pcha nas w pewne sytuacje tylko wtedy gdy stwarza to szansę na realizację postawionych sobie "wyzwań na żywot"? Ja wierzę w wariant drugi.

A w co wierzycie Wy i jakie macie koncepcje przeznaczenia?

Pozdrawiam :)

_________________


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tak miało być czy tak wyszło?
PostZamieszczono: 10 lis 2009 22:04 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Ja wierzę, że nikt na nic nie jest skazany! :) Dużo zdarzeń w naszym życiu jest zaplanowanych jako doświadczenie do przeżycia, na drodze do naszych celów, aby nas nauczyć pewnych rzeczy, uczuć, emocji, abyśmy ich doświadczyli. Cele natomiast wierze, że wytyczamy świadomie. Ja zawsze wyobrażałam sobie ludzkie życie jako koronę rozbudowanego, ogromnego drzewa; każde rozgałęzienie to dwie możliwości, wybieramy jedną z nich i docieramy do drugiego itd ;) Gdyby to narysować to powstałaby połamana linia, a gdyby dorysować wszystkie wybory, które pożuciliśmy na korzyść tych za których głosem podązyliśny, powstałaby ta przeogromna korona drzewa, z milionem alternatywnych dróg, którymi nie poszliśmy... Pomyślcie o tym :) Dużo przyjaciół mnie pyta: Dlaczego, kiedy karty mówią o przeszłości sa tak precyzyjne, a przyszłość to problem, nie zawsze się sprawdza w takim stopniu jak przeszłość? Odpowiadam, ponieważ przeszłość jest dokonana (skostniała, zapisana), zostały wybrane ścieżki, co do przyszłości - to jest ona w naszych rękach i zależy od naszej Wolnej Woli! Przynajmniej chciałabym aby tak to działało! :D

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tak miało być czy tak wyszło?
PostZamieszczono: 10 gru 2009 23:28 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Ja myślę, że owszem, nasze życie jest i zaplanowane i nie. Każdy ma ważne punkty do których musi dojść, ale jakimi drogami tam trafi, to już jest kwestia jego własnych wyborów.
Ostatecznie gdyby Dusza nie miała żadnego wyższego planu do zrealizowania, jakiż byłby cel jej wcielania się?

Skoro już jesteśmy na forum tarotowym, warto spojrzeć na kartę X Koło Fortuny właśnie pod kątem pytania czy nasze życie jest zdeterminowane i na ile...

Obrazek

W kole jak to w kole, występuje stała oś, która zawsze jest nieruchoma, a wokół niej obraca się obręcz. To już coś nam mówi, a mianowicie że los musi mieć jakieś swoje stałe (przewidziane) części, wokół których toczy się życie.

W tej karcie dostrzegam też stwierdzenie, że przyszłość tworzymy już teraz i jej kształt nawet odległy zależy od podejmowanych dziś kroków. Z perspektywy centrum koła (Tu i Teraz) może jeszcze nie widać tych odległych spraw, niemniej one są połączone, stanowią integralny element, a nawet fundament przyszłości. :) Jest w tym sporo z efektu trzepotu skrzydeł motyla, bo dzisiejsze choćby drobne sprawy na coś wpływają i coś powodują tam, w przyszłości. Może kiedyś dostrzeżemy ich sens i zauważymy ten przedziwny ciąg przyczynowo skutkowy, a może pozostanie on niewidoczny, niemniej na pewno on zaistnieje.

To wszystko mocno pokrywa się z psychologicznym i naukowym punktem widzenia. Wiadomo, że to w jakiej rodzinie się rodzimy i w jakich warunkach wzrastamy (ta stała część koła na którą nie mamy wpływu!) odbija się szerokim echem na osobowości, wręcz determinuje nasze przyszłe modele zachowań, a wraz z tym sytuacje w jakie wejdziemy, pracę, związki etc.. Oczywiście niekorzystne wzorce można naprawiać, ale też jest granica, tak zupełnie przestawić człowieka nie sposób...

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO