Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Czy jasnowidzenie istnieje? : Strefa Ezo

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 06 sie 2009 13:15 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 23 lip 2009 15:09
Posty: 2
Zajmuję się usługowo jasnowidzeniem (nazywam to telepatią z psychometrią) i działam na portalu CzaryMary.pl (Salon Wróżb I Magii). Zapraszam na seanse (na dystans)!
Chciałbym zadać pytania:
Czy jasnowidzenie istnieje? Oczywiście nie kieruję tego do siebie ale do Was... :mrgreen:
Jak je zdefiniować?
Jasnowidzenie a psychotronika?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 07 sie 2009 18:07 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Ja się przyznam, że nie jestem jasnowidzem choć pracuję z kartami i zaglądam w przyszłość.
Wróżenie z kart jest oparte na rozumie i intuicji - jasnowidzenie to chyba coś całkiem innego.... zdarzyło mi się doświadczyć spontanicznej wizji, dlatego mam porównanie. To było jak prąd który przez ułamek sekundy przechodził przez całe ciało, jednocześnie pojawiał się obraz, ale nie tylko na wewnętrznym ekranie umysłu. Nie wiem jak to opisać. To był obraz i informacja którą czułam chyba każdą komórką ciała, całym swoim Ja. Przez ten ułamek sekundy czas jakby się zatrzymuje, jest tylko ta świadomość. :roll:

Nie potrafię tego wyzwalać na zawołanie. Pojawia się samo, przeważnie w sytuacji kiedy ktoś coś do mnie mówi...
Wróżąc przede wszystkim myślę, obserwuję, wyciągam wnioski i mam tzw. przeczucie, wewnętrzną pewność.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 12 sie 2009 16:43 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 lip 2009 20:12
Posty: 13
Witaj Paweł;)
mówisz jasnowidzenie, a czy o jasnosłyszeniu tez myslisz w tym momencie i innych "jasno"obudzonych czy odnowionych zmysłach, które potrafia odbierać całą niezwykle obszerna sferę istniejących wokół "substancji energetycznych" ?
skoro to, na co patrzymy to jedynie iluzja, bo odbieramy jedynie poprzez oko ogólnie ujmując sygnały takie czy inne, a widzimy tyłem głowy :D to wszystko czygo nie widzimy okiem widzimy w inny sposób i Ty potrafisz...a ja nie -jeszcze :D
pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 12 sie 2009 17:06 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 23 lip 2009 15:09
Posty: 2
Mówię też o innych zmysłach... jasnowidzenie to też jasnowidzenie. Dość szerokie pojęcie (ale warto pamiętać że jedynie pojęcie). :mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 08 paź 2009 21:27 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 07 paź 2009 20:41
Posty: 4
Myślę, że jasnowidzenie to pewnego rodzaju umiejetność odbierania pewnych energii zdarzeń, sytuacji itp. za pomocą właściwie (odpowiednio) dostrojonego odbiornika, jaki człowiek ma w sobie (w różnym stopniu nastrojenia czy też wręcz u niektórych osób -rozstrojenia).
No bo, skoro wszystko jest energią ....
Zależy to od człowieka, właściwości jego zmysłów. Można to porównać do sprawnej elektroniki, tylko tej - psycho :) Jest nadajnik i jest odbiormik. I już.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 08:08 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 03 sty 2010 23:12
Posty: 22
Dla mnie jasnowidzenie to MYŚL,INFORMACJA która dostaję na widok osoby ,miejsca lub zwierzęcia.Przychodzi sama i nie da się jej sztucznie wywołać.Jak by to wyjaśnić?Na przykład-wyjeżdżam na długo(3 miesiące) i wychodząc głaszczę swojego psa-MYŚL-skarbie muszę się z tobą pożegnać bo już się nigdy nie zobaczymy.Nie ma do tego żadnych powodów,pies jest w pełni zdrowy i młody.Po jakimś czasie (około 2 miesięcy) dzwoni mąż.uśpiłem psa,bardzo się pochorował,weterynarz powiedział że miał raka.
Takie myśli przychodzą nie wiadomo skąd i dlaczego.Zdarza się to rzadko ale są w 100% sprawdzalne.Podobnie jest ze snami ale je trudniej zinterpretować.Nie wiem czy to jasnowidzenie.Nie mam wizji tak jak Kinga-jest tylko myśl i pewność że jest prawdziwa.Czy wy macie podobne odczucia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 23 wrz 2010 21:27 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 13 sie 2010 20:11
Posty: 4
ja mam coś takiego co trudno mi opisać coś w rodzaju wewnętrznej jednorazowego sygnału- myśli; najlepiej podam przykład: w poniedziałek rano pakowałam tornister synkowi do szkoły i coś mi podpowiedziało żebym spakowała też jego komórkę, ale ja jak zwykle zignorowałam to "coś" , (właśnie wiem jak to określić), a popołudniu okazało się, że mój syn się "zawieruszył" - wracał do domu prawie dwie godziny (bawiąc się na różnych podwórkach)- a ja nie wiedziałam gdzie on jest i go szukałam u kolegi i w szkole; mam coś takiego bardzo często i rzadko stosuję się do tego "coś" ale myślę że to jest tylko intuicja


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 23 wrz 2010 22:06 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 mar 2010 07:23
Posty: 62
Iza pisze:
Dla mnie jasnowidzenie to MYŚL,INFORMACJA która dostaję na widok osoby ,miejsca lub zwierzęcia.Przychodzi sama i nie da się jej sztucznie wywołać.J


Też tak myślę, ja mam tak, że myśląc o czymś, np. zastanawiając się nad rozmową z kimś lub nad jego zachowaniem czasem wiem jaka padnie odpowiedź na moje pytanie albo jaka będzie reakcja, w 80% sprawdza się.
Czasem jak myślę o jakiejś sprawie to mam wrażenie że wyczuwam jakby zapachy albo jakby otoczenie, utożsamiam ludzi z kolorami, a poza tym jestem normalna :lol:

_________________
Pesymizm jest proroctwem, które samo się spełnia...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 23 wrz 2010 22:16 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
Maire pisze:
Iza pisze:
Dla mnie jasnowidzenie to MYŚL,INFORMACJA która dostaję na widok osoby ,miejsca lub zwierzęcia.Przychodzi sama i nie da się jej sztucznie wywołać.J


Też tak myślę, ja mam tak, że myśląc o czymś, np. zastanawiając się nad rozmową z kimś lub nad jego zachowaniem czasem wiem jaka padnie odpowiedź na moje pytanie albo jaka będzie reakcja, w 80% sprawdza się.
a poza tym jestem normalna :lol:

o to ja też jestem normalna :) bo mam podobnie, czasami wiem co kto powie w danej sytuacji dokładnie jakie padną słowa i wtedy słucham tych słów i zastanawiam się skąd to wiem bo dokładnie zostały wypowiedziane słowa które miały być powiedziane(ale namieszałam) .


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 23 wrz 2010 22:23 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
oj tak.. jedna mysl, taka wydawaloby sie absurdalna, zupelnie niedorzeczna, i dzieje sie :-( ale "czuje" tylko zle rzeczy.. dobrych nigdy..

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 28 cze 2011 17:43 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Nie wiem czy to podpada pod jasnowidzenie, ale ja czasami przeczuwam przyjście kogoś do domu, tego, że telefon zadzwoni, albo, że szykuje się jakaś większa afera o zasięgu rodzinnym. Nie są to obrazy czy inne widowiskowe wizje. Czasami nagle zaczynam patrzeć na telefon i o nim myśleć bez powodu, albo zaczynam myśleć ( ni z tąd ni zowąd ) o jakiejś osobie nagle się okazuje, że do mnie dzwoni, albo dostaję sms. Podobnie z ludźmi przychodzącymi do domu.

Może się to wydać śmieszne, ale czasami wyczuwam filmy puszczane w tv :D Tylko w tym przypadku nie jest to nagły zwrot myślowy, ale zwyczajnie myślę sobie o jakimś filmie, którego dawno nie widziałem. Zwykle te myśli wracają co kilka dni. Później ( zwykle po jakimś miesiącu ) widzę w programie tv, że film o którym myslałem będzie emitowany.

W przypadku większych afer rodzinnych ( nie mówię tu o śmierci, czy innych dramatycznych wydarzenia, ale np. o poważnej, kilkudniowej kłótni ) w tym samym dniu a czasami na kilka dni wcześniej czuję bezpodstawny niepokój i wewnętrzne "drżenie". Ale zaobserwowałem, że takie odczucia ma wielu ludzi nie zajmujących się szerokopojętą ezoteryką, więc moje przeczucia są chyba umiejętnością, któr każdy człowiek posiada, ale nie każdy rozwija (np. przez pracowanie z tarotem) a często nie zwraca na niego uwagi. Każdy zna historie o czyimś "przeczuciu". Tarot bardzo rozwija wewnętrzną intuicję i człowiek podświadomie zaczyna zwracać uwagę na takie rzeczy, więc może dlatego teraz o tym piszę. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że zamiast przewidywać smsy, telefony i programy w tv kiedyś zobaczę numery totka, ale chodziaż wezmę dobrą zdrapkę w nocnym :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 28 cze 2011 18:27 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
W ramach tego tematu chciałabym poruszyć pewną ciekawą sprawę o której pisze nawet Rudolf Steiner w jednym ze swoich wykładów ("U Bram Teozofii"). Ma to związek z naszymi snami, myślę, że większość z nas miewała już tego typu doświadczenia. Mi przydarzyło się to min. niedawno gdy wracałam pociągiem z Wrocławia. Chodzi mi o przewidywanie drobnych wydarzeń przez nasz umysł poprzez tworzenie w marzeniu sennym logicznego związku przyczynowo-skutkowego. Mianowicie, zasnęłam siedząc w pociągu i przyśnił mi się pewien sen. Stoję przy szklanym stole i trzymam w rękach ciężki ceramiczny kubek (a może gliniany?), gdy zaspokoiłam już swoje pragnienie chce go oczywiście odstawić, jednak gdy go odkładam w pewnym momencie wypada mi on z rąk i roztrzaskuje się na tym szklanym stole (fakt iż stół był ze szkła jest nie bez znaczenia gdyż natęża to efekt hałasu). Widzę jak to wszystko się dzieje i w pewnej chwili budzę się nagle, słysząc jednocześnie jak komuś za mną wypada coś ciężkiego z rąk, co było oczywiście powodem mojego przebudzenia gdyż gdyż narobiło huku. Rzecz w tym, że nasza podświadomość w takiej sytuacji przewiduje przyszłe zdarzenie układając we śnie wcześniej pasującą do tego historyjkę. A co najciekawsze można by przyjąć, że najpierw przyśniliśmy sobie huk (w moim przypadku upadek kubka) a dopiero później go usłyszeliśmy. Zakładam to na takiej podstawie, że gdyby huk prawdziwy był pierwszy a senny drugi to po obudzeniu nie wiedzielibyśmy tak właściwie dlaczego się obudziliśmy i moglibyśmy pomyśleć, że rozproszył nas ten senny hałas (gdyż nie wiedzielibyśmy o tym prawdziwym). Taka sytuacja mogłaby wystąpić gdyby w momencie usłyszenia zdarzenia nasz mózg generował w ułamku sekundy cały ten sen (pasujący do hałasu swoją logicznym ciągiem), jednak myślę, że to raczej mało możliwe. Wydaje mi się, iż nasza podświadomość wykazuje w tym momencie pewne cechy jasnowidzenia i przewiduje takie drobne zdarzenie, tworząc dla niego senne marzenie.
Oczywiście, ktoś mógłby napisać, że zdarza mu się czasem budzić się przed budzikiem itp. Jednak tego typu doświadczenia są spowodowanym pewnym wytworzonym rytmem, który sami zbudowaliśmy w sobie poprzez codzienne wstawanie o tej samej porze, jest na to logiczne wytłumaczenie, co za tym idzie nie podchodzi pod powyższą teorie o jasnowidzeniu. Wyśnionego hałasu spowodowanego tym, że komuś coś wypadło lub ktoś krzyknął nie może podstawić pod żaden rytm, tego nie można było było tak po prostu przewidzieć. Uważam, że to jest pewien zalążek umiejętności jasnowidzenia a zarazem pewien dowód na jego istnienie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 28 cze 2011 18:45 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Kostia, mam identycznie! :) Z definicji to nie jasnowidzenie, a intuicja lub telepatia.
Ciekawy kontakt telepatyczno-intuicyjny mam z jedną koleżanką. W sumie znamy się około 2 lata, do tej pory spotykałyśmy się sporadycznie, ale co interesujące, niemal zawsze tak było że ona jednego dnia pomyśli o mnie, następnego dzwonię. I odwrotnie: ja pomyślę o niej, nie mija chwila i dostaję sms-a. :shock:

Z moim Piotrkiem też mamy tego rodzaju kontakt. Teraz nie jest jakoś bardzo odczuwalny, bo mieszkamy razem i widzimy się codziennie, ale wcześniej normalne było że on np. pokłóciłsię z mamą, a ja (nic nie wiedząc) odczuwałam dziwny dyskomfort.

Kilka dni temu zdarzyła się taka osobliwa intuicyjna (albo i nawet telepatyczna!) rzecz między mną, a moim kotem. :) To była środa, tuż przed długim weekendem: sąsiadka miała tego wieczoru wyjechać do Świnoujścia. Szymucha całe popołudnie kręcił się po podwórku. Około 22-ej zaczęłam odczuwać wyraźne napięcie, dziwny dyskomfort. Zawołałam kocura, nie pojawił się. Nic niezwykłego, lubi wieczorem połazić. Choć obiektywnie nie było żadnego powodu do niepokoju, mimo to miałam jakieś takie niejasne złe przeczucie. Przez chwilę nawet tak jakby "usłyszałam" jego rozpaczliwe miauczenie, wytężyłam słuch, ale nie powtórzyło się. No cóż, zdawało mi się...
Nieco później znów spróbowałam kiciora zawołać - nic, cisza. Obiektywnie brak powodów do niepokoju, przecież o tej porze często go nie ma, ale... coraz mocniej czułam że coś nie gra. Z tą myślą zasnęłam.
O piątej nad ranem zaczęło bardzo mocno padać, obudził mnie dudniący deszcz. Wstałam zamknąć okno, patrzę że Szymuś nie przyszedł. Poczłapałam na dół, drzwi trochę uchylone, zatem to że go nie ma, nie jest normalne! Powinien już dawno być w domu.
Położyłam się, ale zaświtało mi w głowie, że może sąsiadka mieszkająca w tym samym budynku, niechcący przed wyjazdem zamknęła Szymka w piwnicy? Wzięłam kluczyk, poszłam sprawdzić. A jakże, kitek został przypadkowo uwięziony, tyle że nie w piwnicy. Aż w jej mieszkaniu... Biedak "wołał" o pomoc, dlatego już od wieczora czułam ten dziwny dyskomfort.
"Usłyszałam" jego miauczenie, ale fizycznie to nie możliwe, ponieważ nie mogło dojść do miejsca gdzie wydawało mi się że je słyszę.
Całe szczęście udało mi się go wydostać bez rozwalania drzwi. 8-) Akcja ratunkowa trwała od 5 do 8 rano.


Mariolu, ciekawa historia! :) Nigdy mi się to nie przytrafiło. Jednak odnośnie budzenia się przed budzikiem, wcale nie w tym rzecz że budzisz się o stałej porze i organizm się przyzwyczaja. Moja mama robiła kiedyś taki eksperyment: zapodawała sobie sugestię że obudzi się 5 minut przed budzikiem, ale... nastawiała alarm w całkowitych ciemnościach, więc świadomie nie miała pojęcia o której w ogóle będzie dzwonił. Poza tym były to bardzo różne pory, raz 6:27, innym razem 7:12, jeszcze innym 4:05. Działało, i to precyzyjnie!

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 29 cze 2011 10:42 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Kinga pisze:
Moja mama robiła kiedyś taki eksperyment: zapodawała sobie sugestię że obudzi się 5 minut przed budzikiem, ale... nastawiała alarm w całkowitych ciemnościach, więc świadomie nie miała pojęcia o której w ogóle będzie dzwonił. Poza tym były to bardzo różne pory, raz 6:27, innym razem 7:12, jeszcze innym 4:05. Działało, i to precyzyjnie!


Mam identycznie, jak nastawiam budzik, żeby się pouczyć rano. Nie zawsze, ale jak mi bardzo zależy, żeby się pouczyć to czasami budzę sie przed budzikiem.
Odnośnie do budzenia się o określonych godzinach- jeśli wypiję większą ilość alkoholu, to w 8 przypadkach na 10 budzę się albo o 2 w nocy albo o 3. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Może to jakaś ukryta funkcja organizmu, żeby uzupełnić wodę?

Wczoraj zagadała do mnie na FB znajoma, na którą 2 dni temu się zdenerwowałem, że dopóki ja nie zagadam albo nie wyślę smsa to ona nie daje znaku życia i że teraz to ona powinna zadzwonić. Może to przypadek, a może wysłałem jej na poziomie podświadomości mój choleryczną złość :D Zwykle to ją wyczuwam, kiedy nawiąże ze mną kontakt.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy jasnowidzenie istnieje?
PostZamieszczono: 30 cze 2011 17:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Powiem Wam coś śmiesznego. Rozmawialiśmy tu o budzeniu się pięć minut przed budzikiem i tak właśnie dziś miałam. Pora na którą nastawiłam alarm jest absolutnie nietypowa. Normalnie do pracy wstaję parę minut przed ósmą (najchętniej spałabym do 10, ale cóż...), dziś musiałam zerwać się nieco wcześniej, czyli o 7:30.
Przebudziłam się punktualnie 7:25, od razu przerażona myślę "noosz %$#%!, zaspałam, budzik nie zadzwonił albo wyłączyłam przez sen!".
Oczywiście gdy już sprawdziłam która jest godzina, nie było sensu kłaść się by podrzemać te 5 minut, bo ciśnienie mi skoczyło i wybudziłam się na amen. :evil:


Cytuj:
Odnośnie do budzenia się o określonych godzinach- jeśli wypiję większą ilość alkoholu, to w 8 przypadkach na 10 budzę się albo o 2 w nocy albo o 3. Nie wiem dlaczego tak się dzieje


Ja też budzę się tylko po większych imprezach, normalnie śpię jak dziecko.
Prawdopodobnie budzimy się, gdy już mocno spadnie zawartość alkoholu we krwi, a dostawy brak i organizm "domaga się" odrobiny, bo jest w szoku. Że wychodzi Ci akurat pora 2-3 w nocy, to może wyłącznie wynik tego o której zwykle kończysz imprezowanie. Organizm na wstępne przetworzenie większej ilości potrzebuje około 4-6 godzin, potem zaczyna zmagać się ze skutkami zatrucia. Sporo zależy od tego, w jakim stanie pójdziesz spać i o której godzinie.
Aczkolwiek budzenie takie jest całkiem praktyczne, bo można napić się wody/zjeść jakieś witaminki i przy następnej pobudce nie będzie tak dramatycznie. :?

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO