Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;) : Strefa Ezo

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 02 lip 2012 17:37 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Witajcie.
Postanowiłam napisać, ponieważ tak jak większość tutaj zajmuję się Tarotem, a zatem oddaję część swojej energii w cyrkulację i pracę z pewnym narzędziem. Przy wróżeniu najczęściej zapalam świecę, a jeśli nie to, to zazwyczaj myję ręce przed i po seansie. Nie jestem niestety pozbawiona problemów - powiem więcej - ostatnimi czasy nagromadziła się ich spora ilość. A ja chcę efektywnie pracować z kartami, ale również dobrze, harmonijnie współgrać z otoczeniem. Pozytywne myślenie to jedno (nie takie proste niestety) i staram się je praktykować. Jednak czuję silną potrzebę sięgnięcia po coś więcej, co wzmocniłoby moją strefę energetyczną, nieco "wypłukiwaną" przez wróżby, ale i przez problemy dnia codziennego: te mniejsze, ale i te większe, a nawet całkiem spore. Często czuję się przytłoczona, co też przekłada się na to w jaki sposób odbieram otoczenie, przekłada się na jakość moich wróżb oraz to, jak wyglądają moje relacje z ludźmi, także tymi przypadkowymi.

To co los mi przynosi to jedno, ale chciałabym w tym wszystkim zadbać o swoją energię, aurę (??), czakry (kiedyś pan "jasnowidz" rzekomy powiedział mi, że mam zablokowany splot słoneczny). Myślałam także o wzmocnienie się runami (jakimiś talizmanami, magią).

Chciałabym prosić Was o radę - jak to połączyć, czy znacie jakąś fachową literaturę, od czego zacząć. Czy uważacie, że nasza sfera energetyczna ma wpływ na pracę z narzędziami takimi jak Tarot?
Będę bardzo wdzięczna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 04 lip 2012 14:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Niedobory energetyczne na pewno odbijają się na pracy z kartami. Z resztą, nie tylko to, bo przy słabszej energii wszystko idzie nie tak.


Najprostszy, w pełni darmowy sposób energetycznej regeneracji (i pozbycia się brudków), to korzystanie z uroków lata, a dokładniej: polub nasze Słoneczko. :)

Zwróć się twarzą do Słońca, poczuj i wyobraź sobie, jak jego promienie przenikają całą Ciebie. Wystarczy tak kilka minut dziennie, można to zrobić nawet stojąc na przystanku autobusowym. Słońce jest najpotężniejszym energetycznym dopalaczem, źródłem życia. Jego energię każdy z nas przyjmuje najłatwiej. Ono nie tylko doładowuje duchowe baterie, ma przede wszystkim właściwości podnoszenia naszych wibracji i oczyszczania.

Dość popularne stały się rady typu: przytul się do drzewa i wyobraź sobie, że bierzesz od niego siłę i zdrowie, albo zostawiasz to co nie jest dobre.
Ale nie wolno tak postępować, jest to przemoc, najnormalniejsze wampirzenie na biednym drzewku, które nawet nie może od nas zwiać. :( Ostatnio jedna dziewczyna opowiadała na FB, że kiedyś była w mega dołku, przytuliła się do drzewa, wypłakała się i poczuła się lepiej. Jakiś czas później zaobserwowała, że w miejscu gdzie się przytulała, został ślad - kora popękała, jest tak jakby blizna.
No cóż...


Jeśli chodzi o literaturę, dostałam do recenzji "Magiczny dom" Tess Whitehurst. Do czytania jeszcze się nie zabrałam, ale widzę, że jest tu cała masa fajnych informacji. Książka dotyczy oczyszczania siebie i swojej przestrzeni życiowej. Wybór sposobów jest bardzo duży, od feng-shui, po wizualizacje, rytuały, dobór roślin i inne proste rady.
Jak zacznę czytać i znajdę coś ciekawego, to podrzucę.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 06 lip 2012 00:36 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Serdeczne dzięki, Kingo :) Pewnie, napisz jak przyuważysz coś ciekawego w książce!

Kinga pisze:
Niedobory energetyczne na pewno odbijają się na pracy z kartami.
No właśnie - jak mogą się odbijać? Mniej wyraźny przekaz kart?


A propos słońca - czuję jego niedobór w swoim życiu (a także w moim kosmogramie ;) ), pomyślałam, żeby energetycznie wesprzeć się runą Sowello... nosić ją przy sobie, wcześniej naenergetyzować oczywiście. Myślicie, że zrobione przez siebie i naładowane własną energią amulety, talizmany, kamienie mogą jakoś pomóc?

Przyznam, że miałam kiedyś taki swój magiczny kamyk, chyba ametyst, nosiłam go na szyi. Było dosyć dawno jak go kupiłam, później nad świecą naenergetyzowałam go, z intencją na znalezienie chłopca, oczywiście ;) Za pierwszym razem chłopiec rzeczywiście się znalazł, ale byłam młoda, głupia i dla hecy go odrzuciłam - żałując później bardzo. Po tej "miłosnej tragedii" zakopałam gdzieś kamyczek w szpargałach na wiele lat. Przypomniałam sobie o nim i zaczęłam nosić go znowu po latach - bardziej przez wzgląd na sentyment niż na cokolwiek inne. I nosiłam go tak do momentu, kiedy poznałam świetnego faceta. Po którymś z początkowych spotkań, kiedy już byłam bardzo zauroczona, po prostu kamień zgubiłam, a raczej... on sam się zgubił. Gdzieś na ulicy. Szukałam go nawet później, ale nie znalazłam. Wtedy zrozumiałam, że... po prostu przestał być mi potrzebny, wypełnił swoją rolę :)

Przepraszam za ten offtop - oczywiście nie twierdzę, że mój długoletni, jak się potem okazało, związek był dziełem kamyczka. Ale coś w tym jest ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 06 lip 2012 11:18 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Myślę, że jak ma się słabą energię, to karty mogą nie działać i pokazywać głupoty. W sumie kiedy stawiamy tarota, nasza energia w jakiś sposób dostraja się do kart, oraz do tego pola w którym są wszelkie informacje o przyszłości. Jeśli jesteśmy osłabieni, z dobrego dostrojenia nici. Również w sytuacji, gdy nasza energia jest silnie zanieczyszczona, pole energoinformacyjne może nas nie wpuścić, uruchomią się mechanizmy obronne chroniące je przed zapapraniem z naszej strony.
Kiedy jesteśmy oklejeni błotkiem i wejdziemy do wanny z czystą wodą, to wiadomo co tam zostanie gdy wyjdziemy. :D Pole zarówno Wszechświata, jak i każdego człowieka z osobna, na pewno jakoś broni się przed takimi historiami, bo gdyby każdy "brudas" mógł w nie wejść...

Chcąc podnieść swoją energię, jak najbardziej możesz też skorzystać z Run. Sowelo jako runa Słońca, bardzo dobrze się nadaje. Pamiętaj tylko, że Sowelo pojedynczej, czy pod postacią jakiegoś sigila, nie można nosić non stop, bo w pewnym momencie zacznie szkodzić. Poczujesz poprawę - zdejmij. :)
Na pewno możesz ją wykonać sama rysując na kamyczku.
Polecam ten wzór:
Obrazek
http://www.czarymary.pl/p_15452_wisior_sigil_sowelo

Jest to potrójny sigil Słońca, a że działa to już sama się przekonałam. Mam ten talizman, zawsze gdy czuję brak energii do działania i marazm, zaczynam go nosić - z miejsca coś się rusza, odczuwam poprawę.


A historia z magicznym kamyczkiem jest przeciekawa. :) Coś może jednak było na rzeczy? Nie że kamyk wyczarowywał facetów znikąd, ale może gdy go nosiłaś, podnosił on Twoje wibracje i dzięki temu łatwiej było wzbudzić zainteresowanie jakiegoś pana.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 06 lip 2012 14:01 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dzięki Kingo :) Zrobię sobie sama taką runkę :)

Słuchaj, z historią o kamieniu to było tak. Byłam jeszcze dzieciakiem (tak jak wspominałam, początek historii to zamierzchłe czasy) i w jednej z kolorowych gazet dla dziewcząt wyczytałam artykuł o magii miłosnej. Żeby wybrać sobie kamień, a później nad świecą wziąć go w ręce i wypowiedzieć żądane zaklęcie, przelewając na niego swoją dobrą energię. Ja naprawdę w to wierzyłam. Teraz czytam trochę o runach właśnie, gdzie Igor Warneck opisuje najlepszy sposób ich energetyzowania przez właściciela. I to bardzo przypomina sposób, w jaki niegdyś naładowałam swój kamień! Również przy okazji run wyczytałam, że runy, kiedy nie są już potrzebne mogą się ... zgubić, zniszczyć. Brzmi absurdalnie, ale identycznie było z moim ametystem - chociaż pilnowałam go jak oka w głowie, on po prostu się zgubił, spadł z zawieszki, do dzisiaj nie wiem jak i gdzie. :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 11 lip 2012 12:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Każdy amulet czy talizman, który spełnił swoje zadanie, może sobie od nas "pójść", tzn. gdzieś go zwieruszymy i tyle. :)

Słuszna rada, dzięki której można podnieść swój poziom energii (to już z książki "Magiczny dom"). Pani Tess pisze, iż trzeba pozbyć się wszelkich przedmiotów, które nie są już potrzebne, ze szczególnym uwzględnieniem tych, które kojarzą się negatywnie. Mogą to być podarki które Ci się nie specjalnie podobają i wiążą się z kimś, kogo nie ma już w Twoim życiu, ale przede wszystkim chodzi o takie rzeczy, które mogą wywoływać u Ciebie poczucie winy. Czyli na przykład:
- kupiłaś książkę o odchudzaniu, ale wcale się nie odchudzasz, pomimo że wiesz, że powinnaś.
- pożyczyłaś od koleżanki bluzkę, ale jej nie zwróciłaś, teraz wcale nie macie kontaktu
- rzeczy zepsute lub związane z niedokończonymi projektami

Pani Whitehurst nie pisze dlaczego takich przedmiotów należy się pozbyć, ale doskonale rozumiem o co chodzi. Po prostu te przedmioty siorbią z nas energię, ponieważ mentalnie stale jesteśmy podłączeni np. do projektu, którego nie skończyliśmy, choćby on wisiał w próżni od dwóch lat. Graty z nim związane które posiadamy w domu, niejako "przypominają nam" o sytuacji i nasza energia ciągle gdzieś jest w to wplątana, choć dany projekt może nigdy nie zostanie fizycznie skończony.

Podobna zasada działa w odniesieniu do różnych historii, które odkładamy. Jeśli w ubiegłym tygodniu, czy nawet pół roku temu, miałaś coś zrobić, gdzieś iść, z kimś się spotkać, ale jeszcze tego nie zrobiłaś, to zawsze gdzieś z tyłu głowy masz świadomość "och, powinnam w końcu...".
Energetycznie tkwi się w tym niewykonanym zadaniu. Choć fizycznie mogłaś nie kiwnąć palcem w bucie, to energetycznie stale "płacisz" daninę. Dlatego trzeba albo zrobić to coś i temat zamknąć, albo (co też dobrze działa) mentalnie odciąć swoją energię od wszystkiego, co nie jest związane z bieżącymi sprawami "tu i teraz".
To dotyczy tak samo historii z przyszłości. Jak najmniej myśl o tym, co jest do zrobienia jutro, za tydzień czy za dwa miesiące, bo niepotrzebnie tracisz tam swoją energię.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 15 sie 2013 12:59 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 15 sie 2013 10:50
Posty: 16
mam pytanie może nie do końca tu ale o energetykę . Czy mężczyzna może zablokować energetycznie kobietę na innych mężczyzn. Czyli inni wyczuwają i sami są jakby odpychani czy to możliwe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 17 sie 2013 10:56 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Zwykły człowiek - na pewno nie.
Bardziej kobieta sama " zablokuje się " ( z własnych przyczyn osobistych ) - na innych ludzi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 07 wrz 2013 10:45 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 24 gru 2011 21:16
Posty: 52
Ja wracając do dyskusji Kingi i Maralee dodam, że warto dla wzmocnienia systemu energetycznego ćwiczyć chi kung (quigong). Ja niespecjalnie wierzę w energię, pracuję na innych modelach magii, ale o skuteczności tych ćwiczeń jestem przekonany. W podstawówce przygotowując się do sprawdzianu z pompek wykonując jedno z podstawowych ćwiczeń energetycznych z zestawu technik tak zwanej "żelaznej koszuli" w ciągu 2-3 tygodni doszedłem z 12 pompek do 36! Wykonywałem tylko to ćwiczenie (po pół godziny dziennie) i co 3-4 dni robiłem kontrolną serię pompek żeby sprawdzić progres. Te ćwiczenia dają więc bardzo wymierne rezultaty, należy je jednak wykonywać codziennie, bo te rezultaty się niestety szybko traci w razie zaprzestania praktyki. W domu mam jedną książkę z podstawowymi ćwiczeniami, dobrą dla początkujących, więc jak wrócę na chatę (jakoś w ciągu tygodnia) będę mógł podać tytuł zainteresowanym.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Sfera energetyczna - pielęgnacja! ;)
PostZamieszczono: 21 kwie 2014 07:24 
Offline
Rozglądam się

Rejestracja: 21 kwie 2014 06:56
Posty: 6
Cytuj:
Jednak czuję silną potrzebę sięgnięcia po coś więcej, co wzmocniłoby moją strefę energetyczną, nieco "wypłukiwaną" przez wróżby


bardzo dobra obserwacja.

To jest tak że w pracy ezoterycznej są dwa zagadnienia:
"brudy" energetyczno-emocjonalne oraz zmęczenie psychiki

to pierwsze to jest proste: okadzanie się, czyszczenie domu kadzidełkiem itd.
to drugie jest trudniejsze. trzeba robić przyjemne, fajne rzeczy, które ubogacają duszę.

to tak w skrócie :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO