Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Chciałbym się poddać regresingowi : Strefa Ezo
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Chciałbym się poddać regresingowi
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=61&t=1699
Strona 1 z 1

Autor:  Wybreda [ 23 mar 2011 05:48 ]
Tytuł:  Chciałbym się poddać regresingowi

Znalazłem właśnie ofertę Pani Moniki Kądziela, ma mocna domenę regresing.pl. Jest mieszkańcem Warszawy. Może ktoś ma więcej informacji na jej temat aniżeli można znaleźć na stronie. Powiem, że poważnie się nad tym zastanawiam, może dzięki temu szybciej bym się naprawił?

Autor:  Kinga [ 23 mar 2011 16:43 ]
Tytuł:  Re: Chciałbym się poddać regresingowi

Oj, pamiętaj że nie ma dróg na skróty, a już Regresing na pewno taką drogą nie jest. :) To co uda się wydobyć pod wpływem hipnozy i tak jeszcze będziesz musiał przetrawić i przepracować.

Jeśli chodzi o tę panią, nie wiem, nie słyszałam o niej, ale może ktoś coś wie (Leszka Żądło kojarzę, bardzo fajny facet i w sumie mam do niego zaufanie).
BTW. W necie nigdy w życiu nie sugeruj się dobrą domeną, bo nazwa domeny nie jest żadnym gwarantem poważnej oferty.

Autor:  Mariolka [ 23 mar 2011 18:30 ]
Tytuł:  Re: Chciałbym się poddać regresingowi

Też chciałam właśnie powiedzieć, że domena nic nie znaczy, to tylko kwestia tego co ktoś ma w kieszeni lub jakie miał szczęście a umiejętności to nie określa w żaden sposób. W ogóle to chciałam zapytać, dlaczego masz skłonność zdecydować się akurat na taką formę? Znasz kogoś kto czegoś takiego doświadczył? Mógłbyś co tym więcej opowiedzieć, mam na myśli sam regresing, nie orientuję się w tym tak dokładnie. Chodzi o to, żeby za pomocą hipnozy przenieść się w swoją przeszłość czy przeszłe wcielenia?
Ja np. to nie wiem czym bym chciała poznać takie rzeczy, mogłoby to wpłynąć na moją psychikę w negatywny sposób ;)

Autor:  siedem [ 24 mar 2011 06:46 ]
Tytuł:  Re: Chciałbym się poddać regresingowi

Mariolka pisze:
Ja np. to nie wiem czym bym chciała poznać takie rzeczy, mogłoby to wpłynąć na moją psychikę w negatywny sposób ;)

Kto wie ? Może masz rację. Ja to bym do tego z entuzjazmem nie podchodził. Na pewno hipnoza jest wielką ingerencją w świadomość, podświadomość i nieświadomość delikwenta. A co dopiero taki poważny jej rodzaj, jak past life regression. Dawno temu czytałem gdzieś obszerny artykuł o hipnozie, jednak mało już z tego pamiętam. Takie seanse nie zawsze są pomyślne, czasami trzeba ich kilka lub kilkanaście zanim terapeuta wpłynie na Ciebie. A pieniążki lecą. O tak tak... Z tego, co orientuję się to płacisz za każdy taki seans, bez względu na to czy był on pomyślny czy nie.

Najbardziej niepodatni/odporni na hipnozę są ludzie nerwowi i osoby chore psychicznie. Bodajże z tymi drugimi to całkiem niemożliwe jest to zrobić. Natomiast nerwowi chcieliby kontrolować wtedy jednocześnie i siebie i to co na zewnątrz. To nie jest tak, że pacjent przychodzi do terapeuty a on na to: to proszę położyć się, zaczynamy. Przedtem odbywa się rozmowa. Pacjent opowiada co go trapi i odpowiada też na zasadnicze pytanie (jeśli takowe w ogóle ma): dlaczego zdecydował się na ten rodzaj hipnozy. Chodzi o to, żeby do pewnego stopnia i jeden i drugi jakoś poznali się między sobą, żeby wytworzyć jakąś bazę zaufania między sobą, co jest bardzo istotne przed podjęciem takiego seansu. No i po odbyciu tych wstępnych spraw obie strony przystępują do działania. Znaczy się, to raczej terapeuta.

Kiedyś nosiłem się z zamiarem odbycia takiego seansu. Szukałem jakiegoś dobrego w tym szpeca, pytałem się pewnych ludzi itd i gdy już znalazłem taką pewną osobę, to zamówiłem wizytę. Coś tam wtedy wyskoczyło mi, stanęło na przeszkodzie, że nie mogłem stawić się na daną porę wizyty. No i jakoś to tak przeszło, sam nie wiem jak, że do tej pory nie korzystałem jeszcze z takich dobrodziejstw. Teraz... po prostu nie odczuwam takiej potrzeby.

Jeszcze jest rodzaj hipnozy, który nazywany jest future life progression. Wtedy to, jakoby jaźń delikwenta przenosi się do jego przyszłych wcieleń. To już jest mi niezrozumiałe. Tzn. niby jak można wywołać w kimś takie stany, których jeszcze nie było :?: Które jeszcze niezaistniały.

Co jeszcze, nigdy nie słyszałem ani nie czytałem o osobie, która już jest po takim seansie (zakładając, że pomyślnym) i której to wyszło na niekorzyść. Zastanawiające to jest, co :?:

Lepiej już kończę.

Aha, Wybreda, nie wiem co Ci powiedzieć. Naprawdę. Decyzja jest twoja. A może tak postaw karty z pytaniem, np.: czy poddanie się hipnozie (past life regression) wpłynęłoby na mnie korzystnie :?: :lol:

Autor:  Nemo [ 05 sty 2012 21:38 ]
Tytuł:  Re: Chciałbym się poddać regresingowi

Ja bym podchodził bardzo sceptycznie do tego typu praktyk. Wydobywanie zapomnianych/wypartych wspomnień wymaga bardzo dużych umiejętności od hipnoterapeuty. Jeśli mu ich brak to wmówi po prostu osobie zahipnotyzowanej wiarę w wydarzenia które nie zaistniały w rzeczywistości (jak dla mnie to ma właśnie miejsce przy tych wszystkich regresjach do poprzednich wcieleń). Pamiętajmy też o dużej zmienności osobniczej podatności na hipnozę - wielu ludzi po prostu nie da się zahipnotyzować. Nawet jeśli regreser zauważy, że nie jesteś w stanie hipnozy to czy odda Ci pieniądze? Szczerze wątpię. Drugą stroną medalu są ludzie bardzo podatni na hipnozę, oni dają obcemu człowiekowi, zazwyczaj bez wykształcenia z zakresu psychologii/psychiatrii wolny dostęp do umysłu i przez to możliwość narobienia szkód (nawet mimo dobrych intencji). Ostatnia kwestia, zakładając nawet, iż reinkarnacja istnieje i wspomnienia poprzednich wcieleń są zapisane w duszy człowieka, to czemu hipnoza ma dać do nich dostęp?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/