Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Rany na ciele : Strefa Ezo - Page 3

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Szramy na ciele
PostZamieszczono: 25 lut 2011 18:48 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Maralee pisze:
Mariolka pisze:
Niekoniecznie, myślę, że mogą dać znać a nie muszą.
Mariolko, burzysz mój spokój ;) Ale niestety zgadzam się z tym co piszesz. Chociaż nie sądzę, żeby to duchy stały bezpośrednio za kartami, a na pewno nie w każdym przypadku. Z innym przekonaniem w ogóle nie brałabym ich do rąk.



Piszesz, że nie brałabyś do rąk kart gdyby stały za nimi duchy a zarazem mówisz, że przyjmujesz, że w niektórych przypadkach duchy faktycznie oddziałują. W takim wypadku skąd wiesz, że akurat Twój przypadek to ten kiedy duchy nie oddziałują.

Jak łatwo się domyśleć chodzi mi o to, że nawet jeżeli duchy czasem są a czasem nie to itak nie wiemy kiedy. Musimy więc brać pod uwagę różne możliwości, również ryzyko, które za tym stoi. Wiem, że się boisz takich rzeczy, ja też. I co z tego? Nic. W końcu jak się za to brałam to wiedziałam czym to pachnie i teraz muszę z pełną odpowiedzialnością kroczyć naprzód ze świadomością ryzyka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Szramy na ciele
PostZamieszczono: 25 lut 2011 19:46 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Mariolka pisze:
Piszesz, że nie brałabyś do rąk kart gdyby stały za nimi duchy a zarazem mówisz, że przyjmujesz, że w niektórych przypadkach duchy faktycznie oddziałują. W takim wypadku skąd wiesz, że akurat Twój przypadek to ten kiedy duchy nie oddziałują.
Nie wiem. Napisałam, że wierzę, że to nie mój przypadek, co nie znaczy, że nie mam "świadomości ryzyka". Napisałam również, że gdybym miała pewność w STU PROCENTACH, że za tym kryją się duchy, odłożyłabym karty. I jeżeli dostanę jasny sygnał z "drugiej strony"- z pewnością to zrobię.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Szramy na ciele
PostZamieszczono: 25 lut 2011 20:05 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Nigdy nie będziesz miała 100% pewności, nikt zresztą nie będzie miał, gdyż są to sprawy jak wiadomo wykraczające poza granice nauki, co za tym idzie nie da się tego sprawdzić i przetestować. Już tam gdzieś wyżej napisałam, że odnoszę takie małe wrażenie, niezbyt przyjemne zresztą, że opętanie lub ataki demoniczne są pewnego rodzaju ryzykiem zawodowym w przypadku ezoteryka a szczególnie takiego, który jest silnym mistykiem. Można wierzyć, że mnie lub Ciebie to nigdy nie spotka, lecz trzeba mieć świadomość, że tak się może zdarzyć. Tylko i wyłącznie w takim przypadku będziemy w stanie zaobserwować objawy początkowe i się bronić. Jednak absolutnie nie mam tutaj zamiaru namawiać nikogo na wiarę w duchy i demony, każdy myśli samodzielnie i sam ocenia.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 26 lut 2011 21:55 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2010 22:13
Posty: 215
Mariolka pisze:
Piszesz, że nie brałabyś do rąk kart gdyby stały za nimi duchy a zarazem mówisz, że przyjmujesz, że w niektórych przypadkach duchy faktycznie oddziałują. W takim wypadku skąd wiesz, że akurat Twój przypadek to ten kiedy duchy nie oddziałują.

Jak łatwo się domyśleć chodzi mi o to, że nawet jeżeli duchy czasem są a czasem nie to itak nie wiemy kiedy. Musimy więc brać pod uwagę różne możliwości, również ryzyko, które za tym stoi. Wiem, że się boisz takich rzeczy, ja też. I co z tego? Nic. W końcu jak się za to brałam to wiedziałam czym to pachnie i teraz muszę z pełną odpowiedzialnością kroczyć naprzód ze świadomością ryzyka.


Co rozumiesz pod pojęciem "duchy"? Czy pod tym pojęciem masz na myśli wszystkie istoty astrale ?
Ja rozumiem tak, ze duchy to dusze ludzkie, które nie do końca oderwały się od tego świata i za tarotem w moim pojęciu raczej nie stoją.
Natomiast oprócz duchów w tym świecie są inne istoty, nie wiem jak je nazwać "energetyczne", innego pochodzenia: demony, egregory i inne.
Ludzi chyba te zwykle duchy nie opętują, tylko te drugie istoty, które się podają za duchy, jak myślicie?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 26 lut 2011 22:16 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Co rozumiesz pod pojęciem "duchy"?


Pod tym pojęciem rozumiem każdy byt duchowy, gdyż na samym początku nie jesteśmy w stanie ocenić z jakiego typu bytem mamy do czynienia. Z tego co wiem, człowiek może być opętany przez ducha człowieka zmarłego, może się to zdarzyć w sytuacji kiedy umiera nam bliska osoba. Dużo o niej myślimy, pragniemy aby wróciła, otwieramy się na nią, zaś dla tego ducha nasza obecność jest swojska i znana. Nie czujemy nawet, że ten duch jest w naszej obecności, nie jest to dla nas dyskomfort. Gdyby był to ktoś obcy odczulibyśmy jego obecność.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 26 lut 2011 22:44 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2010 22:13
Posty: 215
Mariolka pisze:
Cytuj:
Co rozumiesz pod pojęciem "duchy"?


Pod tym pojęciem rozumiem każdy byt duchowy, gdyż na samym początku nie jesteśmy w stanie ocenić z jakiego typu bytem mamy do czynienia. .


No tak, patrząc z naszego punktu ziemskiego, gdy ktoś nagle zobaczy jakaś zjawę :o , to sie nie zastanawia, czy to duch zmarłego, czy inna istota, tylko bierze nogi za pas hehehehe. Chociaż moim zdaniem sa ludzie, którzy to potrafią odróżnić.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 26 lut 2011 22:50 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Myślę, że da się odróżnić, nawet jeżeli ktoś sam nie potrafi to można skorzystać z pomocy specjalisty. Jednak miałam na myśli pierwsza chwilę. Ciężko mówić o konkretnych rodzajach bytów, które stoją za kartami a które nie, to byłoby trochę śmieszne, w końcu tego nie wie nikt, jednak sam fakt, że jakieś stoją jest więcej niż prawdopodobny. ;) I tym dla nas lepiej jeżeli będziemy mieli świadomość tego, że tak może być. Unikniemy przykrego zdziwienia w przyszłości ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 27 lut 2011 14:37 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2011 22:38
Posty: 38
Pan J. Suliga pisze w rozdziale o SDU, że duchy ludzi nie są tak groźne jak egregory, a to, że widzimy ducha osoby zmarłej, za którą tęsknimy, to też może być robota egregorów, tych związanych z naszą tj. np. katolicką religią. Ta lektura na temat uzależnień i co potrafią te byty wyczyniać, napędziły mi nie małego strachu. Myślę też,że KK mimo,a może dlatego, że ma swoje egregory, to jednak nie powinniśmy oburzać się na to, że przestrzega przed nieznanymi praktykami, zwłaszcza młodych zagubionych ludzi, chociaż dorośli też powinni być tego zagrożenia świadomi. Nauczyciele duchowi na różnego rodzaju kursach tego nie mówią. Ja chyba zacznę zwalniać moją naukę Tarota, tylko boję się, że wtedy odezwie się mój dość groźny egregor tj skleroza :lol: i niczego się nie nauczę :(

_________________
Gdy widzimy już tylko to co chcemy widzieć, osiągnęliśmy duchową ślepotę
Maria Von Eschenbach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 27 lut 2011 14:42 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Propo tych opętań przez duchy zmarłych to jest to teoria, która usłyszałam z ust Wandy Prątnickiej podczas audycji radiowej na temat opętań, którą to audycje mam na kompie ;)
Z tego co Prątnicka mówiła to tym duchom bardziej chodzi o powrót do domu i też nie do końca są świadome tego co się dzieje, nie mają na celu krzywdzenia człowieka ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 06 lip 2012 08:39 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 06 lip 2012 08:14
Posty: 2
Witam wszytkich

Jestem na tym forum po raz pierwszy a zarejestrowalam sie dlatego, ze zainteresował mnie ten konkretny temat.

Od jakiegos czasu (ok. 6 miesiecy) na moim ciele zaczeły pojawiac się dziwne zadrapania po nocy.Nie pojawiają sie codziennie, raczej raz na 1-2 miesiace. Dzis rano zauwazyłam nowe.

ZAWSZE są na prawej ręce (przedramię lub ramię) lub nodze (wewnetrzna czesc uda) i zawsze w formie dwóch linii: równoleglych lub skrzyżowanych. Akurat dzisiaj na wewnetrznej stronie prawego ramienia mam dwie skrzyżowane linie.

Zadrapania nie są bolesne,nie krwawią, są czerwone i troche bolą jak ich dotykam. Znikają w ciągu 3-4 dni.

Nie lunatykuję, nie drapię się , zresztą mam zawsze krótko obciete paznokcie, spię raczej spokojnie,prawie nie pamietam czy coś snię czy nie, nie miewam koszmarów.Nie praktykuję magii pod zadna postacią.

Przeszukalam internet na ten temat, na stronach polskich znalazlam krotkie informacje na temat ingerencji ufo, demonów itd. Na stronach zagranicznych jest tego troche wiecej- mnostwo ludzi przyznaje sie do podobnych znaków na ciele- zazwyczaj są to 3 linie, które tlumaczone są jako: "destrukcja", "zniszczenie", "upadek" itd. Ja, jak juz wczesniej wspomniałam mam zawsze 2 linie/zadrapania.

Zastanawia mnie, jak poradziła sobie przyjaciółka Autorki tego tematu, czy poddala się jakiemus rytualowi? A może Wy macie jakies nowe informacje, w jakis sposob zapobiec pojawianiu sie tych dziwnych zadrapań? Będę wdzieczna za każdą info lub poradę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 06 lip 2012 11:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Witaj,

W kierunku działania UFO raczej bym tu nie szła. Bardzo możliwe, że jednak jest przy Tobie jakiś byt, który atakuje i powoduje te rany. A dlatego w nocy, bo gdy śpimy pomiędzy 3-4 nad ranem jesteśmy najbardziej podatni na kontakty z astralem.

Skoro rzecz nie dzieje się non stop i nie ma innych niepokojących sygnałów, to można na razie spróbować bez pomocy specjalisty i sprawdzić czy będzie jakaś poprawa.
Okadzaj swoje łóżko dymem z szałwi, raz na tydzień powinno wystarczyć (kieruj się swoimi przeczuciami). Szałwia bardzo dobrze oczyszcza energetykę naszą i pomieszczeń, odpędza wszelkie niechciane energie. Susz można kupić w sklepach ezo, nie jest drogi: http://www.czarymary.pl/p_37679_biala_szalwia


Jest jeszcze opcja, że to nie złośliwy byt z astralu robi Ci te szramy, lecz Twój własny energetyczny sobowtór. Wszyscy je posiadamy, one egzystują w innych wymiarach, również w świecie astralnym. Nie ma powodu dociekać, skąd może przychodzić. Generalnie cokolwiek robimy, wpływa to również na te nasze energetyczne sobowtóry i jeśli szkodzimy sobie, odbija się to na nich. Poprzez "ataki", on może próbować zwrócić Twoją uwagę, powstrzymać Cię przed czymś niekorzystnym. I tu być może warto zastanowić się, co nietypowego robisz dzień lub dwa przed tym, gdy obudzisz się z rankami. Skoro zawsze jest to prawa ręka, sygnał dotyczy świadomego działania, brania, aktywności.


Przy okazji, jak już robimy archeologię - Mariolu, czy masz jeszcze tę audycję? A może jakiś link? :)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 06 lip 2012 14:13 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Witaj Telimeno,

Telimena pisze:
Zastanawia mnie, jak poradziła sobie przyjaciółka Autorki tego tematu, czy poddala się jakiemus rytualowi?

Nie, moja koleżanka nie poddała się żadnemu rytuałowi, sama zresztą mocno ograniczyła działania ezoteryczne - bardziej jednak z braku czasu. Nie wiem czy o tym wspominałam w wątku, ale ona cierpiała latami na depresję, przeżyła w dzieciństwie rodzinną tragedię. To, plus jej niegdysiejsze zajmowanie się kartami i Magią mogło mocno ją nadwyrężyć psychicznie, spowodować, że jakieś byty się do niej przyplątały. Ponadto działo się to zawsze w wyniku silnego stresu: np. kiedy odwiedzała dom rodzinny (nie ma najlepszych układów z ojcem), rano miała zadrapane plecy...
Teraz nic mi nie wiadomo o ciągu dalszym historii i zadrapań, ale tak jak wspomniałam: Przyjaciółka mocno ograniczyła ezoterykę w swoim życiu i kontakty z rodziną.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 06 lip 2012 15:25 
Offline
Nowicjusz

Rejestracja: 06 lip 2012 08:14
Posty: 2
Dziekuję za odpowiedzi :usmiechniety:

Dzisiaj czytając raz jeszce powyżsy topik doszlam do wniosku, że byc moze wiem co spowodowało te niepokojąe mnie sygnały. Jakis czas temu zaczełam dosc intensywnie interesować się religią chrzescijanską, dotarłam tez miedzy innymi do apokryfów Biblii, podań, legend dotyczacych powstania aniołów, upadku tych niektórych, ewangelii Judasza.

Pod wpływem moich dociekan przez jakis czas zaczełam watpić w istnienie Boga, Jezusa, co jednak dosc szybko zostało rozwiane przez modlitwę. Mniej więcej od czasu mojego "zwątpienia" zaczely pojawiac sie na moim ciele nocne zadrapania. Mimo to nadal modlilam sie i modlę o pomoc i opiekę. No ale zadrapania nadal są :smutno:

Gdzie mogę pocztac cos wiecej na temat sobostórow energetycznych, pierwszy raz spotkałam się z takim określeniem?

Co do okadzania szałwią- wystarczy taka suszona, czy trzeba nabyć świeżą?

Maralee-zastanowił mnie związek depresji z tymi nocnymi znakami na ciele. Ja sama tez kiedys cierpialam na ta chorobe. chyba nadal ją mam, podobno nie da sie jej całkowicie wyleczyc. Generalnie to jestem troche nadwrazliwa (niektórzy twierdza, ze az za bardzo...) i empatyczna. Przez całe lata próbowalam wykorzenic z siebie te cechy, wszyscy wokół powtarzali mi, ze z takim nastawieniem do świata daleko nie zajdę. Od jakiegos czasu jednak postanowilam być w 100% sobą- zadnego udawania kogos innego no i całe szczęscie bo od tego monetu w zyciu lepiej mi sie układa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Rany na ciele
PostZamieszczono: 11 lip 2012 12:21 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie myśl, że Bóg się na Ciebie obraził za te apokryfy i wątpliwości. Być może to efekt czytania o istotach duchowych (anioły i upadłe anioły) - jeśli o czymś intensywnie myślimy, to na poziomie energetycznym ściągamy to do siebie. Nie każdy zaraz doświadczy jakichkolwiek tak namacalnych skutków, ale nie każdy ma taką samą wrażliwość.

Ty być może jesteś bardziej wrażliwa, więc generalnie z wszelkimi ezoterycznymi historiami trzeba ostrożnie. Nie, że nie powinnaś wchodzić w kwestie duchowe, ale jeśli wchodzisz, to zawsze rób to spokojnie i małymi kroczkami. Możesz mieć tendencje, do "rzucania się" na duchowe tematy, one pochłaniają Cię zbyt mocno, wpadasz w nie jak w wir, tracisz grunt pod stopami i równowagę, co przekłada się na kłopoty.

O sobowtórach (czyli naszych ciałach energetycznych) poczytać można tylko w bardzo fachowej literaturze, dlatego w internecie raczej niczego nie znajdziesz. Literatury fachowej nie polecę, bo kwestie te są poruszane bardziej przy okazji czegoś innego, więc bez sensu tu mieszać.

Szałwia - oczywiście musi być sucha, susz podpalamy i kadzimy dymem. Jeśli masz możliwość nazbierać żywego ziółka, to spokojnie możesz je sobie zasuszyć, na pewno nie będzie gorsze od sklepowego.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO