Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :) : Strefa Ezo
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

"Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=61&t=1221
Strona 1 z 1

Autor:  Kinga [ 27 lis 2010 08:30 ]
Tytuł:  "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

W ostatnim "Warto rozmawiać" gośćmi byli Jan Witold Suliga, Światosław Nowicki (klub Gnosis), ks. Aleksander Posacki oraz... Robert Tekieli.
Odcinek poświęcono tematowi opętań, a tytuł brzmi "Kto się boi egzorcysty". Bardziej by pasowało "Kogo się boi egzorcysta", no ale sami zobaczycie. :lol:
Dyskusja była dość interesująca, choć oczywiście nie wiele wnosząca, bo ultra krótka i ukierunkowana w wiadomy sposób, tj. wskazująca jedyną słuszną prawdę z pod szyldu nauk Kościoła. Tak czy owak, warto obejrzeć naszych w akcji, zaś pan Tekieli i jego zalękniony wizerunek - bezcenne. :)









Autor:  aleister [ 27 lis 2010 11:11 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Oglądałem, i nic ciekawego się nie dowiedziałem.... Niestety, co się spodziewać po p. Pospieszalski, integryście katolickim, a do tego jeszcze R. Tekieli.... A to ciągłe straszenie Magiją, Tarotem, Dywinacją.... już mi bokiem wychodzi.
Tam po prostu spotkały się dwa światy duchowe, a między nimi jest przepaść....
A najlepsze zdanie, toto że "w Klubie Gnosis hula Szatan", cytat chyba z Tekielego... :twisted:

Autor:  Kinga [ 27 lis 2010 11:46 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

No ba, nie mówię że program był dobry i coś wniósł. :) Cały urok tej "dyskusji" polegał właśnie na doborze rozmówców. Materiał od początku był zrobiony pod tezę że ezoteryka to zło i furtka dla diabła, nikt tu nie miał zamiaru rozważać jakichś innych opcji. Obecność Tekieli i ks. Posackiego stanowi przypieczętowanie jedynej możliwej wersji (o prowadzącym szkoda gadać...). Na głupotę lekarstwa nie ma.

Ogólnie o panu Pospieszalskim mam dobre zdanie, jego programy bywają ciekawe. Tu jednak zupełnie się skompromitował, choćby przez zaproszenie pana T. :) Przecież ten facet jest totalnie ogarnięty przez paranoję, już nie trzeba znać się na ezoteryce, wystarczy poczytać i posłuchać co ma do powiedzenia. De facto ks. Posacki powinien na nim skupić swoje moce, bo jeśli w przeszłości prześladowały pana Tekielę jakieś byty, śmiem twierdzić że nadal ma problem. Człowiek wolny duchowo nie jest nigdy fanatykiem, nie ma ani grama potrzeby babrać się w lękach, ani tym bardziej zaszczepiać tych lęków u innych. To co na co dzień wyprawia ów "uwolniony" i nawrócony mówi samo za siebie. Cóż, tyle że ukochany Kościół takie ma podejście: aha, skoro biedna owieczka porzuciła bezecny okultyzm, chwali Pana i dużo się modli, to na pewno już jest z nią wszystko cacy...

Autor:  Qmieczy [ 27 lis 2010 11:55 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Obejrzałam. Formuła programu nigdy mi się nie podobała i może dlatego jestem uprzedzona. Również niczego nowego nie powiedziano, ale zauważyłam u p. Suligi pewną nonszalancję i rozbawienie tematem; nie dziwię się bo był chyba jedynym tam człowiekiem z otwartym umysłem i być może dlatego przyjął taki właśnie styl jako pozycję obronną :)

A z mojego podwórka: pamiętam gdy kiedyś przed Wielkanocą obejrzałam dokument, a zaraz potem film o Anneliese, to ogromnie przeżywałam i nie byłam w stanie przez bodaj tydzień dotknąć tarota. Bałam sie, że zobaczę tam swoje strachy :oops:

Autor:  Kinga [ 27 lis 2010 12:11 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Prawda, ten dokument o którym piszesz bardzo ryje psychikę. :roll: Z resztą, każdy normalny człowiek poczuje się nieswojo gdy mowa o takich rzeczach.

Acz... słynny przypadek Anneliese akurat potwierdza to co mówi Sulwitjan, a nie to co ks. Posadzki & Kościół. Przecież ta dziewczynka była grzeczna, nigdy w życiu nie zajmowała się tarotem ani niczym ezoterycznym! A skąd! Przeciwnie, ona bardzo dużo się modliła, była przykładną katoliczką, właściwie jej życie kręciło się wokół służby Bogu.
Prawda jest zbyt brzydka by mogli ją głośno wypowiedzieć: "ciemnym mocom" nie robi żadnej różnicy czy jesteś chrześcijanką i czy z całego serca wierzysz w Boga oraz Kościół. Wręcz osoby o tak głębokim poziomie wiary mogą łatwo dać się omotać. Wystarczy że przyjdzie "Diabeł" i nastraszy, później "Anioł" czy "Maryja" z ofertą wparcia i zbawienia. Łapią się na to jak muchy na lep. Jak Kościół mógłby przyznać, że zły duch bez trudu może ukazać się jako Jezus, Maryja, dowolny święty? To byłby koniec świata. 8-)

Kościół uznaje tylko opętania demoniczne, a tym czasem jak najbardziej są i te anielskie, czyli przez istoty nie będące wyraźnie destrukcyjnymi. W praktyce co za różnica, czy kogoś telepie po ścianach, czy leży krzyżem i modli się tygodniami? Tak czy siak nie jest człowiekiem wolnym duchowo i robi za jedzonko dla jakiegoś pasożytniczego bytu...

Autor:  Mariolka [ 14 sty 2011 17:30 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Cytuj:
W praktyce co za różnica, czy kogoś telepie po ścianach


hahahaha kurcze


A propo tego programu to tutaj nie ma nic absolutnie nowego, program jest jedynie o tyle smutny, że jest nastawiony tylko na jedno stanowisko i z góry potępia ezoteryke. Przykre jest też to, że podchodzi się tutaj do ezoteryki sensacyjnie co jest moim zdaniem najbardziej krzywdzące gdyż sensacja często naraża temat na śmieszność i płaskość. Niestety osoba oglądająca program raczej stwierdzi, że faktycznie nie warto mieć z tym nic wspólnego.
W ogóle to program jest kompletnie propagandowy, przecież te dwa podane przykłady to jakieś nieporozumienie. Po pierwsze skąd ja mam wiedzieć czy Ci Panowie nie opowiadają jakichś kompletnych bzdur a po drugie to raczej są w mniejszośći jeśli chodzi o takie przypadki. Jest jeszcze jedna ważna sprawa, Ci Panowie byli katolikami, na pewno wiele razy im mówiono, że ich praca może doprowadzić do podobnych konsekwencji co za tym idzie mogli się tym zasugerować. Niestety nasz umysł może płatać na różne nieprzyjemne figle, Ci Panowie ze strachu przed Szatanem po prostu mogli wpaść w paranoje i praktycznie szukać jego oddziaływania w swoich doświadczeniach.
Jeśli zaś chodzi nie o tych Panów tylko generalnie o opętanie to absolutnie wierze, że człowiem byłby w stanie dokonać rzeczy kłócących się z naszą tak popularną fizyką Newntonowską. Gdyż niezgłębiony są pokłady naszego umysłu i ludzkich możliwości. Są przecież specjalne ćwiczenia, którą mogą umożliwić poruszanie przedmiotami oczywiście jeśli umysł danego człowieka mu na to pozwoli. Tybetańscy mnisi potrafia dokonywać niesamowitych rzeczy jak np. lewitacja, mówienie dwoma głosami itp.. rzecz w tym czy potrafimy uruchomić takie kabelki w swoim mózgu aby tego dokonać. Myślę, że niektórzy potrafią sami z siebie a niektórzy muszą ćwiczyć, są też ludzie którzy nigdy tego nie dokonają ponieważ ich umysł jest całkowicie zblokowany przez dogmat religijny, który był pierwszy i już zajął w ich umysłach swoje miejsce..
Pierwszy przykład z brzegu...Pan Ossowiecki, on przecież mówił, że wystarczyło dla niego aby pomyslał o czymś i to się działo.

Autor:  Lady De Madeleine [ 10 sie 2011 18:07 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Nie spodziewałabym się niczego innego po takim programie ;)

Autor:  Tarotka [ 02 wrz 2011 14:18 ]
Tytuł:  Re: "Warto rozmawiać" - odcinek z Janem Suligą! :)

Ja również nie spodziawałam się objawiania prawd w programie tego pana :? Niestety, ten program ma chyba publikę o bardzo jednorodnym poglądzie na świat i żadne światełko tam nie trafi.
QMieczy, a możesz napisać o jakim konkretnie filmie mówisz? Czy jest jakiś jeden na temat tej biedulki? Obejrzałabym go... Czy to nie jest przypadkiem ta dziewczynka, której demon objawił się jako Matka Boska i powiedział, ze opętanie jest jej drogą do zbawienia, czy coś w tym rodzaju?

Nie wiem czy to nie będzie troszkę off top, jesli nie to mnie dziewczyny przenieście, ale oglądałam ostatnio film o demonie, Paranormal Activity. Całość była nudnawa, ale końcówka była dla mnie tak masakrycznie nieprzyjemna, że nie spałam całą noc z gorąca, a bałam się wystawić nogę poza kołdrę!! Coś okropnego! Jakby kołdra miała mnie ochronić przed demonami :roll: :lol:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/