Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 tarotowe zaklęcia : Strefa Ezo - Page 2

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 227 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 20:59 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Tarotka pisze:
No jak by na to nie spojrzeć, nie wszystko mamy w swojej kontroli- nie wszytskie sytuacje stwarzamy sobie sami, to jak się czujemy pod wpływem samotności, czy odrzucenia, czy porzucenia, czy nieszczęśliwego zauroczenia.... to nie leży w naszej mocy... :| I dlatego zdażają się ciężkie do przeżycia czasem chwile...


Jestem trochę innego zdania, może to pod wpływem tego, co ostatnio zachodzi w moim życiu. :) To, jak odbieramy daną sytuację, jak rozumiemy czyjeś postępowanie, jak reagujemy na chwile samotności w swoim życiu, poczucie odrzucenia itp. zależy przede wszystkim od nas. Same się nastawiamy na taki, czy inny odbiór, a więc mamy możliwość pokierowania swoimi myślami, odczuciami. To my same decydujemy o tym, że czujemy się źle lub dobrze w danej sytuacji, same się nakręcamy negatywnie lub pozytywnie.
Miałam jakiś czas temu taki moment, gdy ogarnęło mnie negatywne uczucie, bardzo źle się z tym czułam, sama się nakręcałam i przyciągałam do siebie czarne myśli. I wiecie co zrobiłam? Zaczęłam rozmowę ze swoją podświadomością, mówiłam jej po imieniu, bo najlepiej nadać jej imię, by lepiej było się z nią komunikować. Tłumaczyłam jej, że nie ma racji, myśląc że sytuacja wygląda tak a nie inaczej. Wyciszyłam się, zdystansowałam i zrobiło mi się lepiej, doszłam do wniosku, że pewne rzeczy wyolbrzymiałam, że nie miałam racji. I tak rzeczywiście było. Może to banalny przykład, ale wiem, że to działa.
To tylko od nas zależy, jak odbieramy wszystko, co nas otacza, mamy tę moc. Wiem, że nie zawsze to jest takie proste... Tego trzeba się nauczyć. Mnie też nie zawsze jeszcze się udaje. :(

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:05 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Natko, ja mam jednak odmienne zdanie, po depresji jaka przeszłam kilka lat temu, wiem, że na bardzo niewiele mamy wpływ, jeśli chodzi o to jak się czujemy. Z całego serca życzę Ci abyś zawsze miała ten wpływ na swoje emocje i samopoczycie, bo bywa czasem paskudnie ;)
Ale to chyba nie temat na ten wątek :lol: mam na myśli różne stany...

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:17 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Tarotko, nie mówię, że zawsze potrafię poradzić sobie ze swoimi emocjami, też nieraz jest paskudnie, ale to przez to, że nie potrafię niekiedy jeszcze zdystansować się do pewnych spraw, a to jest podstawa. Ale przecież masz prawo mieć swoje zdanie :)
Musimy wezwać na pomoc Zibka, miał czarować kartami, może też poczaruje słowami, pocieszy, powie, jak on radzi sobie w takich sytuacjach. :lol: :lol:

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:20 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 10 wrz 2010 20:01
Posty: 10
Mój mąż poprzez zaklęcia i odczynianie uroków/chociaż nie tarotowych ,ale jednak/ niejednemu dziecku uratował życie.Pytając Go o to nie umie mi odpowiedzieć jak to działa,bo działa skutecznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:26 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Pawka, a możesz nam to przybliżyć? Jakie to zaklęcia i odczytanie uroków? -jeżeli oczywiście możesz. Strasznie jestem ciekawa...

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:32 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Ok Natko teoretycznie masz racje, właśnie zajarzyłam o czym mówisz ;) Myślałam, że Ty żyjesz w takim błogostanie i nie chciało mi się wirzyć, że są ludzie idealni :) Teoria ta jest do zastosowania myślę, że w 70% w realnym życiu, co Ty na to?
Pawka, jasne czekamy na opowieść!!! :) To jest wspaniały dar! Pomagać cierpiącym dzieciaczkom... wielka rzecz!

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:39 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 wrz 2010 08:24
Posty: 66
Sanna pisze:
bo chyba mi juz animuszu zaczyna powoli brakowac ;-( a tak powaznie, to chyba w pewnym momencie uwierzylam, ze nie zasluguje na szczescie i dobrze mi sie z ta mysla zrobilo - przynajmniej zadnych zludzen :mrgreen: :lol: Musze sama soba potrzasnac nalezycie ;)

sanna
widzę że Ciebie zycie tez nie rozpieszcza...ja czasami sie zastanawiam czym sobie zasłużyłam w poprzednim życiu ze teraz ...życie rzuca mi kłody pod nogi ...a jak się pojawia jakieś światełko ku lepszemu jutru.....to nagle wszystko się rozsypuje......jak domek z kart:( a niepowodzenia ruszają ze zdwojoną siłą..(dlatego przestałam się pozytywnie nastawiać na pewne rzeczy ...no bo po co się rozczarować....).. czasem już naprawdę się zastanawiam....czy czasem ktoś na mnie czegoś nie rzucił .....coraz bardziej o tym myśle tym bardziej ze ostatnio nawet w rodzinie dzieją się dziwne rzeczy albo sobię coś łamią albo lodują w szpitalu z innymi dolegliwosciami...dziwne to wszystko...hmmmmmmmmm..
ale nikt nie powiedział ze będzie łątwo w życiu.... no i co nam zostaje nie mozemy się poddać musimy walczyć....z przeciwnościami....o lepsze jutro...
TRZYMAJ SIE I NIE DAJ SIE:)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 21:56 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
ja to sobie sama funduje tarapaty od czasu do czasu, niefortunnymi, nieprzemyslanymi decyzjami ktore podejmuje :mrgreen:
lubie wskakiwac radosnie, bez asekuracji w fajnie wygladajace sytuacje a potem laduje tylkiem na betonie a moje rozsypane w mak serce lezy obok i nie wiadomo czy lepiej je posklejac, czy pozmiatac aby nawet okruszek juz nie pozostal :mrgreen: ale powoli oduczam sie tego, mam nadzieje, ze z dobrym dla mnie rezultatem :mrgreen:
a tak bardziej powaznie, to tez sie czasami zastanawiam, czy to tylko niefortunne wybory, fatalne zbiegi okolicznosci, balagan w sprecyzowaniu pragnien czy destiny - jakas lekcja ktora nalezy odrobic .. a moze to mix tego wszystkiego :-)
nie dajmy sie, masz racje.. w sumie nie jest az tak zlle :-)

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Ostatnio zmieniony 16 wrz 2010 22:02 przez Sanna, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:01 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 wrz 2010 08:24
Posty: 66
Sanna pisze:
ja to sobie sama funduje tarapaty niefortunnymi, nieprzemyslanymi decyzjami ktore podejmuje :mrgreen:
lubie wskakiwac radosnie, bez asekuracji w fajnie wygladajace sytuacje a potem laduje tylkiem na betonie a moje rozsypane w mak serce lezy obok i nie wiadomo czy lepiej je posklejac, czy pozmiatac aby nawet okruszek juz nie pozostal :mrgreen: ale powoli oduczam sie tego, mam nadzieje, ze z dobrym dla mnie rezultatem :mrgreen:


ja natomiast z pod deszczu podrynnę wpadam w uczuciach....taki to już chyba moj...los....ale może coś kiedyś zmieni się w tej kwestiiii....poczekamy zobaczymy....

sanna

i tak trza trzymać....:0)...a rezultaty na pewno będą dobre......


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:10 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
moze rzeczywiscie Zibka trzeba poprosic, aby nam pomogl los troszke "podrasowac", dobra "sciezke" pomogl ulozyc pomedzy pragnieniem a spelnieniem :-)

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:12 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Tarotka pisze:
Ok Natko teoretycznie masz racje, właśnie zajarzyłam o czym mówisz ;) Myślałam, że Ty żyjesz w takim błogostanie i nie chciało mi się wirzyć, że są ludzie idealni :) Teoria ta jest do zastosowania myślę, że w 70% w realnym życiu, co Ty na to?



Daleko mi do ideału :lol: :lol: :lol: Podstawa to pozytywne myślenie, chociaż ostatnio gdzieś przeczytałam, że to jest płytka amerykańska ideologia, z czym absolutnie się nie zgadzam.
Pozytywne myślenie, wiara w siebie i odrobina dobrej woli czynią cuda. Jakiś czas temu poznałam wspaniałego człowieka, który odmienił moje życie. Od niego dostałam w prezencie cudowną książkę w wersji elektronicznej "Czarodzieje mogą wszystko" Dariusza Chwiejczaka. Jest to książka dla dzieci, ale zarazem dla dorosłych zawierająca wszystkie prawdy, którymi należy się kierować w życiu, o czynieniu dobra, o posiadaniu marzeń i ich spełnianiu. W tej książce było nawiązanie do samouzdrawiania metodą Silvy. Sięgnęłam do internetu i zapoznałam się bliżej z tą metodą. Potem zaczęłam czytać artykuły o pozytywnym myśleniu na blogu Joanny Boj "Pozaschematy". I tak to się zaczęło. Ale tym najważniejszym impulsem był bardzo bliski mi dziś człowiek.
Tarotko, nie powiem Ci, że to działa w 70% w realnym życiu, bo to działa w 100%, trzeba tylko chcieć i cały czas nad tym pracować. :D Nieustannie.

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:13 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 10 wrz 2010 08:24
Posty: 66
może i trza ładnie poprosić ... :)....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:23 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Cytuj:
Od niego dostałam w prezencie cudowną książkę w wersji elektronicznej "Czarodzieje mogą wszystko" Dariusza Chwiejczaka

Natko, nie chciałabym zachwiać Twoja wiarą w postawę pana Dariusza, ale on był prezesem zaprzyjaźnionej firmy, którą znam od podszewki, i został on wyrzucony z pracy za czyny lubieżne, podczas jednej z imprez firmowych, w stosunku do pracownic w biurze z spoza niego. Ma facet problemy z alkiem i chyba nie tylko, wiem, bo moja psiapsióła nadal tam pracuje... Musiał sprzedać swój dworek wart 22 mln zł z powodu braku pola do popisu na rynku pracy... Więc akurat dla mnie on jest dyskusyjnie wiarygodny jako zaklinacz szcęścia :( Przykro mi Natko! :(

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:34 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
No to się narobiło Tarotko, nie miałam pojęcia o tym, co piszesz. Zachwiałaś moją wiarę w niego, jako człowieka, ale to, co napisał, było dla mnie, i jest nadal, takim credo, którym należy kierować się w życiu. Ale powinnam w takim razie jeszcze raz przeczytać tę książkę, mając na uwadze to, jakim jest człowiekiem. Ciekawe, czy mój odbiór tej książki zmieni się pod wpływem tej wiedzy. :lol:

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:38 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Natko, ale jesli książka działa dla Ciebie to wiedz jeszcze, że był wspaniałaym menegerem i ponoć szefem, tyle tylko, że miał swoje słabości i problemy, więc jaby sam nie umiał się zastosować do swoich nauk w książce... Dlatego wydaje mi sie niewiarygodny, bo mi sie wydaje, że jesli ktoś publikuje taka książkę to pisze to na wlasnych doświadczeniach i jest to coś w miarę niezawodnego- ponieważ poparte "szczęśliwym życiem" "nauczyciela"... Więc warto jest "niedowierzać" czarodziejom jak on ;)

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 16 wrz 2010 22:53 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Mam pytanie Tarotko, czy czytałaś tę książkę?
To prawda, że pisząc takie rzeczy, powinno się być wiarygodnym autorem, a tego mu niestety zabrakło. Może życie go przerosło, nie potrafił sobie z nim poradzić, nie mnie go oceniać, tym bardziej że go nie znam (a tego co zrobił na pewno nie pochwalam, bo to jest karygodny czyn). Niemniej jednak prawdy przekazane przez niego w książce nie mogą być tak od razu z tego powodu dyskredytowane. To by zburzyło całkowicie wiarę w to, że warto marzyć i realizować swoje marzenia. A czym jest życie człowieka bez marzeń?

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 00:32 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Nie Natko, nie czytałam tej ksiżąki, ja mam inną "świętą książkę" :) Dla kobiet, które sie rozsypały i chciałby sie na nowo poskładać, w lepszą całość ;) To jest Biegnąca z Wilkami- o wilczycy, dziekiej kobiecie, wiedźmie, którą każda w nas nosi w sobie, ale często tracąc z nia kontakt, tracimy kontakt ze sobą i kontrolę nad swoim życiem. Uratowała mi życie...
Więc jak widzisz każdy ma swoją "biblię" :D

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 01:37 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2010 22:58
Posty: 558
Wiedżmy i Wiedźminy ,Ja Miriam oswiadczam wszem i wobec ,ze wiara czyni cuda.
Dwadziescia pare lat temu Ja jedynaczka "" oczko w głowie "swoich rodzicow , młoda 24 letnia dziewczyna ,piekna (a nich mnie ,) :lol: :lol: w miare wykształcona zaczynajaca swoje dorosłe zycie usłyszałam po roku ciągania po roznych najlepszych klinikach ,szpitalach w Polsce . jedno slowo niestety " Rak "nie da sie nic zrobic.Potrzebna natychmiastowa operacja nie ma na co czekac.Co czułam ja ,a co przezywali moi rodzice,nie musze wam chyba mowic. W klinice do ktorej jechalam na neurochirurgii pracowała moja przyjaciółka .W poniedziałek miałam klasc sie na oddział ,i czekac na operacje .Przyjaciołka poprosiła mnie ,zebym przyjechala w sobote to jeszcze sobie pogadamy ,i tam jeszcze inne sprawy pozalatwiamy,Był to rok 1982 koniec sierpnia ,we wrzesniu rozpoczynalam drugi rok pracy w szkole i szkoda mi bylo moich dzieciakow,A ,ze w tamtych ciekawych czasach duzo sie działo ,rozne ruchy organizacje ,wszedzie mnie bylo pelno ,A jednym z nich był ruch Oazowy w ktorym, spiewalam,Wiedzialam ze dwadziesci kilometrow od kliniki w jakies małej wiosce (tajnie)mialy rozpoczac sie i to w tym dniu kiedy jechalam do kliniki rekolekcje Oazowe .Rodzice wieźli mnie samochodem ,mielismy dwa wolne miejsca zapropnowalam koleżance i koledze (obecnemu mezowi),ze zamiast tluc sie z plecakami prawie 3 godziny pociagiem to my zboczymy pare kilometrow i zawieziemy ich na miejsce,Oni zostana a ja pojade dalej.gdy przyjechalismy na miejsce i zobaczylam tlum ludzi to wysiadlam z samochodu i powiedziałam rodzicom,ze ja tu zostaje ,zeby przeprosili przyjaciołke ,ze ja dojade w niedziele wieczorem ,Rodzice moi byli zrozpaczeni ,bo nie dosc ,ze ich zostawiłam samych w ich bolu ,to jeszcze nie bylam przygotowana do tego ,zeby zostac na noc .Na sobie miałam lekka cienka sukienke.Przekonywali mnie bardzo długo ,ale sobie odpuscili ,gdyz wiedzieli,ze jesli sobie cos postanowie to tak bedzie(zostało mi to do dzis wredna ,uparta kobieta jestem).To co przezylam na tym spotkaniu i na mszy i w jaki sposob niezliczona ilosc młodziezy i kapłanow trzymajacych sie za rece po kolei wymawiało moje imie i proszac ,kazdy na swoj sposb prosbe o moje uzdrowienie
powoduje ,ze dzis jak to pisze przechodza po mnie dreszcze.Wieczorem w niedziele zjawilam sie u kolezanki ,oczywiscie dostalo mi sie nie powiem. :lol: a ze mieszkala przy klinice i wiedziala ,ze profesor jest na odziale /to zaproponowala ,bysmy z dokumetacja, zdjeciami ,opisami z roznych szpitali i klinik poszli do niego do gabinetu .bo on na spokojnie bedzie mogł mnie zbadac i to wszystko zobaczyc .Gdy szłam na ten oddział bylam pewna ,że jestem zdrowa .Profesor mnie zbadał przejrzal dokumentacje plik zdjec ,cos do mojej przyjaciolki powiedzial ,gdzies tam zadzwonil ,kazano zejsc na dol zrobiono mi ponownie badania glowy i znow zdjecia Trwało to wszystko okolo 2 godzin .Gdy przyszlam z tymi wszystkimi badaniami i zdjeciami na oddział i podalam profesorowi on kilka minut sie przygladał na te pierwsze i drugie zdjecia i z wrazenia siadł ,wyciagnał dlon ze zdjeciami w kierunku moje przyjaciólki ,mowiac zobacz sama R..... tu stał sie CUD

Pokładam w Panu ufność mą,
zawsze ufam Jego słowu.

Z głębokości wznoszę głos do Ciebie,
racz wysłuchać Panie prośby mej,
nakłoń ku mnie ucho Twe łaskawie,
usłysz modły i błagania.

Takich cudow z mojego ,zycia mogłabym jeszcze kilka przytoczyc ,Wiara ,miłosc,modlitwa ,afirmacja ,medytacja ,radosc jaka mam w sobie ,pomoc jaka udzielam innym Reiki,spotkanie i rozmowa z drugim człowiekiem moja muzyka ,spiew,mizianie ,przytulanki sprawiaja ,ze od tylu lat ZYJE TU I TERAZ
A zalamania ,smutek ,bol ,zwatpiene samotnosc choroba ,rozpacz ,tez sa w moim życiu .Bo jestem przeciez tylko i ,az człowiekiem ,Ale mam ten swoj czerwony mazek ,gdzie stawiam te swoje XXX i wykreslam z mej biednej glowy te wszystkie zle rzeczy ,a i jakos tak sie dzieje w moim życiu ,ze pojawiaja sie ludzie Anioły ,ktorzy słowem ,gestem ,usmiechem sprawiaja ,ze i ja sie usmiecham.
Ide juz spac bo to juz trzecia doba sie konczy jak ja nie spie
ObrazekMiriam

_________________
W każdym z nas jest ktoś,kogo nie znamy .Przemawia do nas w snach i tłumaczy,że widzi nas zupelnie inaczej niż my sami siebie. C.G.Jung


Ostatnio zmieniony 17 wrz 2010 11:43 przez miriam, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 05:55 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Masz rację Miriam, wiara czyni cuda, Ty jesteś tego ewidentnym przykładem. Czytałam Twoje słowa, w mojej głowie kłębiło się mnóstwo myśli, chciałam Ci powiedzieć, jak Cię podziwiam za Twój hart ducha, ale nawet nie potrafię teraz dobrać odpowiednio słów, by wyrazić to, co czuję. Wybacz więc, że powiem tylko, że jesteś wspaniałą, dzielną kobietą, stanowiącą dla nas przykład tego, jak można poradzić sobie z każdą przeciwnością losu i nie poddawać się. Oby słońce zawsze świeciło w Twoim życiu... Buziaczki...

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 08:54 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1054
Lokalizacja: Stumilowy Las
Miriam, wspaniała historia! Mnie też przechodziły ciarki jak to czytałam... Takich ludzi jest tysiące i dowodzi to temu, że umysł i ciało człowieka to niezwykłe terany, ktorych nauka nie odkryła i nie jestem pewna czy zbadanie tych rejonów naszego umysły, które są odpowiedzialne za takie cuda, za tak silna wiarę, przenoszącą góry, bedzie kiedykolwiek mozliwe... Super Miriam! To dopiero czary!!!

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 10:17 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
Miriam.. nie wiem co napisac.. wzruszenie trzyma mnie za gardlo..

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 14:20 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Nie było mnie tu dzień a doszło 44 wpisów. Nie dałem rady jeszce wszystkiego od początku przeczytać ale widzę, że oprócz Miriam która wspaniale opisała nam cud będący wynikiem czarów reszta z was ma niedobre skojarzenie i sądzi, że "zaklęcia" to rzucanie miłosnych uroków. Prawdą jest, że to skomplikowana dziedzina gdzie wielką przeszkodą w skuteczności czarów jest fakt, że ta druga osoba też ma wolną wolę. Kiedy zapominamy o tym to później mści się to na nas bezpośrednio ze zwielokrotnioną siłą.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 14:29 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
Zibko, jakjuz czytasz zaleglosci, to za chwilke dowiesz sie, ze juz sie mala kolejka wiedzm po te Twoje czary ustawila.. 8-)

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 15:45 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Znaczy nie zauważyłem wszystkiego. Skoro jest kolejka to może jakieś warsztaty na temat czarowania Tarotem potrzebne. Trzeba zrobić zapisy. Ja w swej nieświadomości sądziłem że wiedźmy wiedzą jak czarować a wygłąda, że tylko specjalistki od oczarowania.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tarotowe zaklęcia
PostZamieszczono: 17 wrz 2010 16:17 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Tarotka pisze:
No jak by na to nie spojrzeć, nie wszystko mamy w swojej kontroli- nie wszytskie sytuacje stwarzamy sobie sami, to jak się czujemy pod wpływem samotności, czy odrzucenia, czy porzucenia, czy nieszczęśliwego zauroczenia.... to nie leży w naszej mocy... :| I dlatego zdażają się ciężkie do przeżycia czasem chwile...

Bardzo, bardzo się nie zgadzam! Wszystko, absolutnie wszystko mamy w swojej kontroli. Z tym jest tak jak z wiarą w cuda czy czary - trzeba w nie wierzyć aby się zdarzyły.
Gratuluję czarownicy Natce. Jakich jeszcze potrzeba dowodów aby uwierzyć? Ja wierzę, że absolutnie wszytskie sytuacje stwarzamy sobie sami. Tylko tak uważając mogę wziąść na siebie pełną odwiedzialność za swoje życie i nie obwiniać świata, losu i innych za swoje własne decyzje.
Spróbujmy inaczej popatrzeć tylko na to co powiedziała Tarotka - i nie mam tu ambicji wyczerpania tematu a tylko krótko zasygnalizować:
- jak się czujemy pod wpływem samotności - strach przed samotnością jest gorszy od niej a bycie z kimś tylko z powodu strachu przed samotnością to krucha podstawa związku bo wkrótce okaże się, że ....
a jednak nam coś brakuje, coś ciągnie nas coś nas woła. :lol:
- odrzucenie - ktoś kto nas odrzucił miał przecież jakieś swoje ważne powody, sami takimi jakimi byliśmi nie byliśmy w stanie wypełnić życia tej osobie i zaspokoić wszystkich potrzeb
- czy porzucenia - ból z tego powodu to choroba własnego ego, które zostało podrażnione tym, że ktoś wybrał inny obiekt swojej miłości, to brak miłości własnej i wiary w swoją wartość
- czy nieszczęśliwego zauroczenia - zaślepienie nagłym atakiem hormonów zdarza się ale przecież mamy np. karty aby zbyt daleko nie sięgać by zgłębić co nam los gotuje

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 227 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO