Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Re: tak/nie i co dalej : RECENZJE KSIĄŻEK I TALII

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 14 paź 2010 03:12 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Eremit pisze:
...Każdy może stworzyć tarota, nie ma problemu, ja też mam taki pomysł. Tylko żeby ten Tarot miał coś więcej wspólnego z kanonami tarota, niż tylko liczbę kart i ich nazwy.

Patrząc na to od strony kanonu tarota stworzonego przez Waite'a masz rację. Jest jednak sporo innych kart które również funkcjonują. Wiele z nich aby nie sugerować tego "wspólnego" ma też inną liczbę kart. Dla mnie karty Osho są spójne i są systemem porównywalnym z tradycyjną talią Tarota. One są do innych celów poprostu niż codzienne wróżenie bo są bardziej duchowe czy egzystencjonalne niż te co mieszczą się w kanonie.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 14 paź 2010 05:00 
Offline
Mózg Forum

Rejestracja: 19 lip 2010 22:51
Posty: 498
Zibko pisze:
Eremit pisze:
...Każdy może stworzyć tarota, nie ma problemu, ja też mam taki pomysł. Tylko żeby ten Tarot miał coś więcej wspólnego z kanonami tarota, niż tylko liczbę kart i ich nazwy.

Patrząc na to od strony kanonu tarota stworzonego przez Waite'a masz rację. Jest jednak sporo innych kart które również funkcjonują. Wiele z nich aby nie sugerować tego "wspólnego" ma też inną liczbę kart. Dla mnie karty Osho są spójne i są systemem porównywalnym z tradycyjną talią Tarota. One są do innych celów poprostu niż codzienne wróżenie bo są bardziej duchowe czy egzystencjonalne niż te co mieszczą się w kanonie.



Musze ktorego dnia zajrzec znowu do tego tarota Osho..wiem, ze bardzo mi sie podobaly...ale nie mialam cierpliwosci aby rozpracowac jak sie nimi poslugiwac. Ja lubie bardziej praktyczne wrozenie, takie , ktore sie wlasnie wydarza. A te karty zostaly stworzone to glebszych przemyslen chyba. Na to trzeba miec spokoj i sporo czasu....


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 15 paź 2010 00:34 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
To dalej jest tarot bo są i Wielkie Arkana i 4 kolory i ilość kart się zgadza. Tego typu talii jest więcej. Ludzie nim normalnie wróżą. Mam jeszcze inny Shining Tribe zrobiony przez Rachel Pollack i ona demonstrowala to wiele razy, że ten jej Tarot tak różny od Waite nadaje się świetnie do wróżenia. Ona zebrała z całego świata prehistoryczne rysunki od rozmaitych plemion na świecie jako symbole.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 15 paź 2010 20:30 
Offline
Mózg Forum

Rejestracja: 19 lip 2010 22:51
Posty: 498
Czyli wypadaloby podzielic te karty na .... Tarot Klasyczny - bez rysunkow na Arkanach Mniejszych(Goska to chyba gdzies nazwala - rosyjski) , Tarot , powiedzmy(to moj wymysl :shock: ) noeoklasyczny - Waite'a i inne na nim oparte , a takze - Inne Taroty(nie wiem jak je okreslic) jak np. Lenormand i inne te co Zibko o nich mowil..... oraz inne Talie....jak np. Karty Cyganskie , Sybilli ...czy inne , ktore zawieraja inna ilosc kart i sa zupelnie inne od Tarota. Czy dobrze mowie...?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 25 paź 2010 10:13 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 00:39
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzieś na Kaszubach
Eremit pisze:
Zibko pisze:
To dalej jest tarot bo są i Wielkie Arkana i 4 kolory i ilość kart się zgadza. Tego typu talii jest więcej. Ludzie nim normalnie wróżą. Mam jeszcze inny Shining Tribe zrobiony przez Rachel Pollack i ona demonstrowala to wiele razy, że ten jej Tarot tak różny od Waite nadaje się świetnie do wróżenia. Ona zebrała z całego świata prehistoryczne rysunki od rozmaitych plemion na świecie jako symbole.

Można też kupić 78 guzików, 22 wieksze, a pozostałe mniejsze w 4 kolorach, coś naskrobać na nich i będzie Tarot :lol:

Można wróżyć z tych kart, ja tego nie neguję, można wróżyć z wielu rzeczy. To tylko narzędzia.
Jednak nie przekonują mnie dziwne malowidła bez odniesienia do historycznych kart. "Tfurcy" tych różnychtalii bazują na tym, że nie ma konkretnej talii, którą można uznać za tą pierwszą, pierwowzór. Nie przeszkadzają mi różne talie, ale te bardzo różniaste, gdzie już całkowicie ktoś pojechał po bandzie np. http://tarot-ellenii.bloog.pl/kat,523220,index.html



Cóż mam mówić Panowie :roll:
Stanowczo wolę GUZIKI :lol: :lol: :lol:

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 25 paź 2010 15:55 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Nie jest dobrze zasklepiać się w jakimś tradycyjnym pojęciu. Talia Waite nie może i nie powinna być jedyną uznawaną za Tarot. Jest i było, i napewno będzie wielu ludzi zajmujących się wróżeniem którym ona nie odpowiada. Nie ma znaczenia z jakich powodów, nawet jeśli to tylko chęć czy potrzeba byćia orginalnym. Thot
Bronię talii Tarota Osho nie dlatego, że jakoś specjalnie ona przemawia do mnie. Tradycja Tarota do której nawiązujesz w swoich argumentach Eremit to nie tylko sam zestaw symboli. Osho wzbogacił te symbole uczynił je ponadreligijnymi, ogólnoludzkimi i przeniósł wiele na poziom duchowy. To że ja osobiście nie do końca je jeszcze zrozumiałem nie upoważnia mnie do do lekceważenia ich i wszystkich tych którzy potrafią porozumiewać się z tymi kartami.
PS. Guziki już wynaleziono. Na każdym jest inny układ kresek a nazywają się runy.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 25 paź 2010 17:28 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 00:39
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzieś na Kaszubach
Zibko pisze:
Nie jest dobrze zasklepiać się w jakimś tradycyjnym pojęciu. Talia Waite nie może i nie powinna być jedyną uznawaną za Tarot. Jest i było, i napewno będzie wielu ludzi zajmujących się wróżeniem którym ona nie odpowiada. Nie ma znaczenia z jakich powodów, nawet jeśli to tylko chęć czy potrzeba byćia orginalnym. Thot
Bronię talii Tarota Osho nie dlatego, że jakoś specjalnie ona przemawia do mnie. Tradycja Tarota do której nawiązujesz w swoich argumentach Eremit to nie tylko sam zestaw symboli. Osho wzbogacił te symbole uczynił je ponadreligijnymi, ogólnoludzkimi i przeniósł wiele na poziom duchowy. To że ja osobiście nie do końca je jeszcze zrozumiałem nie upoważnia mnie do do lekceważenia ich i wszystkich tych którzy potrafią porozumiewać się z tymi kartami.
PS. Guziki już wynaleziono. Na każdym jest inny układ kresek a nazywają się runy.


Pisząc, że wolę guziki, miałam na myśli "opisówkę" do karty Diabeł, którą przysłał Eremit :) a nie Osho.....
Pisałam już, że je kupiłam, dodam tylko, że powoli się z nimi oswajam.
Nie bocz się na nas Żbiku, nie sycz i nie wyciągaj pazurków :lol: :lol: :lol:
A poważnie, to każdy z nas widzi i czyta karty na swój sposób i do każdego inne symbole przemawiają.
Ja osobiście uczyłam się na kartach klasycznych, ale przeważnie stosuję karty Crowleya, które też bardzo się różnią
i w porównaniu z Waitem są raczej mroczne. Ja je po prostu lubię.....
Z drugiej strony, ponoć każdy prawdziwy TAROCISTA powinien stworzyć własną talię, więc (przynajmniej teoretycznie)
każda talia z odpowiednia liczbą kart, z podziałem na AW i AM - jest TAROTEM.

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 25 paź 2010 20:02 
Offline
Mózg Forum

Rejestracja: 19 lip 2010 22:51
Posty: 498
Zamiesznie z tym Tarotem :roll: ....a przeciez kiedys byla to poprostu najzwyczajniejsza talia do gry(hazardowej ;) )-tarok , ktora w pewnym momencie, nikt tego nie wie w ktorym, stala, sie tajemnicza talia do wrozb.
Gdyby nie Waite, wrozylibysmy dzis z niej patrzac na cyferki i znaczki(bulawy,kielichy, monety, miecze), jak moja wrozka Gienia, ktorym nadano jakies umowne symbole(mam na mysliAM).Tak naprawde to jesli ktos z nas umowi sie w jakis inny sposob ze swoja wlasna talia i bedzie z niej wrozyl "po swojemu" to co? Najwazniejsze zeby wrozba sie sprawdzila. Faktem jest ,ze z rysunkami jednak idzie latwiej zapamietac znaczenie kart. Ale to tez wlasciwie nie ma przeciez znaczenia, bo tych slow-kluczy do kazdej karty jest tak duzo, ze niektore niemalze sie zaprzeczaja . Najwazniejsze by dotrzec do prawdy, niewazne jaka droga. Osho powiedzial juz tak duzo, ze niewazne iz wiele razy sam sobie zaprzeczal, i jak juz wczesniej mowilam czesto jego slowa wydaja sie okrutne. On ma jakis swoj cel, prowokuje ludzi i drazni, pobudzjac ich do reakcji, do szukania swego stanowiska lub prawdy. Zatem , jesli na kogos te jego karty, nie wiedziec czemu nazwane tarotem "dzialaja".... to chyba dobrze. Na mnie na przyklad nie robia wrazenia, mnie nie zaintrygowaly wiec odlozylam je, pewnie do nich nie doroslam, tam jest tyle filozofii ... i spraw do glebokiego przemyslenia, zbyt glebokiego. Wedlug mnie sa przekombinowane, ale nakrecaja machine zwana Osho, sprzedaja sie, ludzie sie nimi interesuja....Sama lubilam sluchac interpretacji pewnej przemilej wrozki na ITV ,o imieniu Selena, ktora sie nimi poslugiwala.
Zatem , czy to beda karty Tarota, Osho, Sybilli, Runy, Cyganskie, czy tez klasyczne karty do gry...a nawet jesli to beda pieniadze , zapalki czy sznurki z wezelkami...niewazne...wazne aby wrozba byla przwdziwa a osoba, ktora prosila o wrozbe szczesliwa lub poruszona(niestety nie zawsze moze byc szczesliwa).
Na koniec dodam jednak , ze zgadzam sie z Eremita w kwestii kart Osho. Nie wiem dlaczego zostaly nazwane tarotem :roll: :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 26 paź 2010 04:31 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Być może nie czytam dokładnie. Próbuje tylko przedstawić swoje zdanie a ty oczywiście masz prawo do swojego. Idąc dalej każdy kto przeczyta kiedyś ten wątek ma prawo do swojego zdania na ten temat.
Dla mnie pojęcie Tarot jest dużo szersze niż talie Waite i Thot Crowley'a i Osho doskonale się w tym mieści. Ma karty Arkanów Wielkich które nawet dosyć bliskie są systemowi Towarzystwa Złotego Brzasku. Ma Arkana Mniejsze pogrupowanie w 4 kolory żywiołów - chmury, ogień, woda i tęcza (denary). Jeśli przyjrzeć się dokładnie każdej karcie z osobna to widać w nazwie i obrazku wpływ kart Waite. To jest współczesny Tarot taki jaki znamy dobrze. Jako przykład podam kilka kart:
- Damę Mieczy - to Moralność (moim zdaniem świetnie trafione)
- 2 Wody (Kielichów) - przyjaźń
- 2 Wody (Kielichów) - świętowanie
- 4 Ognia (Buław) - uczestniczenie
- 4 Tęcz (Denarów) - skąpiec
Nie zamierzam się sprzeczać więcej ale polecam zainteresowanym zapoznanie się choćby z obrazkami i wyrobienie sobie własnej opinii bo warto.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 26 paź 2010 08:01 
Offline
Mózg Forum

Rejestracja: 19 lip 2010 22:51
Posty: 498
No ja juz nawet wczoraj wyciagnelem ponownie karty Osho na swialto dzienne zeby im sie przyjrzec dokladnie. Pozniej cos moze napisze. Moze jednak nie powinno byc zadnych obrazkow, jak w Tarocie marsylskim. Wtedy widzimy stare karty do gry, zwane tarocchi, czyli tarok.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 28 paź 2010 02:02 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Uhmmm, że się wtrącę... Jeśli nie podoba Ci się talia Osho Zen, nie znaczy że jest ona śmieciem czy dziwolągiem. Owszem, jest talią nietypową, ale jako jedna z nielicznych w tej kategorii, ma przesłanie i dużą wartość. Gdy uczyłam się tarota, ujęcie tematu z Osho Zen w bardzo wielu przypadkach pomogło mi uchwycić sedno spraw. Nikt nie przekona mnie, że talia ta jest słaba.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 28 paź 2010 16:58 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Każda z kart z tej talii potrafi rozszerzyć tradycyjne i zdawałoby się ostatecznie zgłębione kart tradycyjnych. Sporo czytam na temat tarota z rozmaitych źródeł i dopóki nie wziąłem kart Osho do ręki wydawało mi się, że wszystko zostało na temat każdej z Tarota powiedziane. Istnieją rozmaite asocjacje z astrologią, numerologią i kabałą, drzewem życia itd... Osho potrafił zjednać Tarot z Buddą i całą wschodnią filozofią. Ten właśnie aspekt świetnie roszerza naszą dotychczasową wiedzę o kartach. Polecam to nowe spojrzenie. Podałem link do instrukcji online w wątku o kartach na listopad dla tych co nie mają elektronicznej wersji kart. Każdą karę tradycyjnej talii Waite - bo do niej podobny jest Osho warto wziąść do ręki, przemyśleć czym ona jest dla nas, jakie wartości i energie pokazuje a na koniec popatrzeć na jej odpowiednik z talii Osho - gwarantuję, że odkryjesz nowe światło, odcień karty którego może nie spodziewałeś się. Bywa, że jest to wspólgranie na zasadzie jedności przeciwieństw.

Nie biorę takich prowokacji jak ta personalnie do serca i mam nadzieję, że ty też robisz to dla "dobra nauki". Generalnie zgadzam się z tym co mówisz o obronie znaczenia słowa-pojęcia Tarot ale kart Osho to nie dotyczy. Dzięki Eremit za sprowokowanie zainteresowania tymi kartami jakie niechcący spowodowałeś.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 28 paź 2010 17:41 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Eremit, kurczę, trochę ciężko to wytłumaczyć, ale spróbuję. Przede wszystkim zaznaczam, że Zen, nauki i religie wschodnie to absolutnie nie moja bajka, nigdy się nimi nie interesowałam i nie ciągnie mnie w tę stronę.

Pracując jakiś czas z Tarotem znałam już doskonale znaczenia kart i potrafiłam je interpretować w dowolnym układzie. Tyle że w niektórych przypadkach czegoś mi brakowało... Znać karty, a je czuć, to dwie zupełnie różne rzeczy. Nie wszystkie czułam, niektóre znaczenia pozostawały enigmatyczne, suche, bez wyrazu i głębi. Właśnie te brakujące elementy i klucze odnajduję na kartach Osho Zen. W krótkim czasie moje interpretacje wzbogaciły się o 200%. Jeśli dziś piszę artykuł, m. innymi Osho Zen Tarota zasługą jest, że nie piszę tego o czym można przeczytać wszędzie, tylko sięgam w nowe obszary.

Praktyczne aspekty pracy Tarotem też zyskały inną jakość. Na co dzień wcale nie wróżę z Osho (jak już wspomniałam, moim zdaniem do wróżenia te karty nie koniecznie się nadają), pracuję z Riderem Waite. Dzięki lepszemu czuciu kart, ogólnie wyostrzył mi się zmysł - nie muszę kombinować i analizować kart, bo często wystarczy moment bym zrozumiała co dany rozkład przekazuje. Zostaje już tylko przełożyć wrażenia na język logiki, czyli opisać ładnie i składnie o czym jest ta opowieść. :)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 28 paź 2010 18:03 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 00:39
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzieś na Kaszubach
Eremit napisał:
Cytuj:
Podaj mi przykład na konkretnej karcie jak karta Osho pomogła ci uchwycić sedno spraw :roll: Nie rozumiem, Tarot nie wystarczył ?


Wpadnij na chwilę do Kawiarenki i przeczytaj mojego posta-przypadkowo jest na temat!
Dotyczy karty KOCHANKOWIE nad która wczoraj pracowałam - może to była medytacja ?

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 28 paź 2010 18:21 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Tam w kawiarence jest i moich parę słów o karcie Kochanków a resztę Rozi dopisała. Ta karta dziwnym trafem ma taka samą nazwę i #VI AW u Osho. Kinga zaś napisała artykuł o Osho'wej wizji karty #V Kapłana który glębiej był też przedyskutowany na forum, choćiaż już nie pamiętam tytułu wątku. W dyskusję Kinga się nie wdawała o ile pamiętam co nie umniejsza wartości sprawy jako przykładu o który pytasz Eremit.

Z uzupełnieniem karty Kochanków pierwsza była Natka w wątku o kartach na listopad i to też świetny przykład. Zamiast szukać sztucznych argumentów (stworzonych na potrzeby tej rozmowy) masz tu takie z życia wzięte.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 06:32 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 sie 2010 20:42
Posty: 297
Lokalizacja: gdzieś w Polsce
Eremit, ja naprawdę nie rozumiem Twojego zacietrzewienia na temat kart Osho. Pozwól innym, by się zachwycali kartami Osho, mamy przecież takie prawo. Ty nie musisz być z nami zgodny, też masz takie prawo. Mam wrażenie, że w tej dyskusji chcesz koniecznie mieć ostatnie słowo. :o

_________________
Najpiękniejszym skarbem jest miłość serc
/przysłowie arabskie/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 11:09 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
Pytasz Eremit co by bylo, gdyby nie bylo Osho? Swiat krecilby sie dalej, tak samo jakby nie bylo kawy, ziemniakow i czekolady poradzilibysmy sobie z pewnoscia, w koncu przez stulecia dawalismy rade :lol: A co do potrzeb europejczyka .. dlaczego mamy zamykac sie w swoim wlasnym sosie ? Czy nie lepiej zasymilowac z innych kultur to co dla nas dobre, przydatne, podoba sie nam, pasuje ? To sie nazywa rozwoj i jest to cenne :-) Bez tego tez sie da, ale chyba bardziej ubogo, nieprawdaz ? I najwazniejsze- to sa dzialania indywidaulne i dobrowolne, nikt Ciebie nie zmusza abys kupil karty Osho i od dzisiaj tylko one - wiec take it easy :-)

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 11:16 
Eremit pisze:
Osho ci pomógł, wspaniale! :D ale co by było, gdyby nie było Osho :roll: Tarot byłby gorszy, nie dopracowany duchowo? Nie rozumiałabyś Tarota bez Osho :o Ludzie, troszeczkę się zastanówcie nad tym zachwytem Osho.
Tak jak filozofia wschodu nie przystaje do europejczyka, tak i jego karty do tarota. To są inne karty po prostu, że niby Osho dodał coś do Tarota, wzbogacił go :roll: Tak, posolił stare, dobre europejskie wino :lol: No przecież sól jest dobra, prawda ;)

Obserwowanie waszej dyskusji w sprawie Tarota Oscho jest dla mnie b. ciekawe, bo nigdy nie widzialam tej Talii. Dlatego nie majac emocjonalnego stosunku do tych kart uwazam, iz argumenty Eremity sa dla mnie najbardziej rzeczowe, konkretne i przekonywujace..

Eremit pisze:
(...) filozofia wschodu nie przystaje do europejczyka

Eremit , Ktorego Europejczyka maz na mysli??? A co z Europejkami???? :lol: Moj maz Jest Nepalczykiem i wnosi swoja Wschodnia Filozofie i takiz system wartosci do mojego zycia od 5 lat. Z doswiadczenia powiem ze pasuje to do mojego europejskiego systemu wartosci jak prawa polkula mozgowa do lewej. Tworzy to Calosc i to jest dopiero piekne! Bo jak wiemy synchronizacja pracy obu polkul mozgowych poszerza ogromnie mozliwosci. Ci co czytali ksiazki Basi Antonowicz wiedza co mam na mysli..


Ostatnio zmieniony 29 paź 2010 11:30 przez Rani, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
  
 
 
 Tytuł: Osho Zen Tarot
PostZamieszczono: 29 paź 2010 11:28 
Offline
Mózg Forum

Rejestracja: 19 lip 2010 22:51
Posty: 498
Ja nie wiem czy mam do tego emocjonalny stosunek, czy nie, wydaje mi sie, ze nie, ale od samego poczatku zgadzam sie z Eremita. Jest to talia wymyslona na sile , dla potrzeb komercyjnych,jak np Tarot zwierzecy, czy inne Ale jak wiemy jest wiele osob ktore je lubia. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 15:55 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2010 13:30
Posty: 565
Lokalizacja: Irlandia
Przestaje chyba rozumiec o co w tej calej dyskusji chodzi.. :roll: Czy moze o to, ze jest tylko jedna "prawdziwa prawda" i posiedli ja tylko co niektorzy, a Ci co maja inne zdanie to badna ignorantow.. :? Takie myslenie jest bardzo kuszace ale bywa tez troszke niebezpieczne.. Jest takie fajne przyslowie "Zyj i daj zyc innym", jak ulal mi tu pasuje.
kto lubi karty Osho niech z nich wyciaga jak najwiecej ku wlasnemu i innych zadowoleniu, kto ich nie lubi, niech je omija ..Proste..

_________________
Good girls go to Heaven, bad girls follow their cats..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 15:58 
Eremit pisze:
prawdziwy Tarot znów staje się wiedzą tajemną, schował się za oshołomami, kocim, psim i krowim tarotem :lol:

Eremit dobre na prawde dobre! Uwielbiam cie czytac. Splulam laptop ze smiechu...moze ja tez ,,wzbogace '' psa i zrobie z niego krowe . Tylko czy to wciaz pies bedzie? No jak sie upre i znajde wystarczajaca liczbe tych , co mnie popra to i niedlugo krowe bedzie mozna ,,wzbogaconym psem'' nazwac.. :lol:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 16:19 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
To świetnie jak dyskusja staje się gorąca. Znaczy, że była potrzeba wyjaśnienia spraw. Proszę tylko o umiar i kulturalne wyrażanie swoich poglądów. Tak jak do tej pory.
Chciałem dodać tylko, że jeśli dla mnie Tarot Osho-Zen pogłębił znaczenie karty Kapłan (to aby bardziej na konkretach się opierać) to tylko moja i do tego bardzo osobista sprawa. Podzieliłem się tym bo akurat była rozmowa na ten tema. Nie uważam wcale, że ktoś kto nie czuje tego ja ja poczułem jest gorszy. Nie ma takich gorszych, ani lepszych też nie ma. Natomiast są inni i mają prawo do życia i do swoich poglądów. Swiat zachodni stworzył swoją religię, filozofię i Jezusa. Swiat wschodu ma swoje poglądy na życie i Buddę. Oni wcale nie są zazdrośni ani też nie narzucają tego abym ja przyjrzał się dokładniej na to co i jak Budda robił i myślał. Budda nie jest zaborczy. On się tylko uśmiecha ze zrozumieniem.
Na koniec dodam, że o ile wiem to na wschodzie zainteresowanie Tarotem jest bardzo znikome. Talia Osho-Zen została stworzona w czasie rozkwitu działalności Osho w Stanach i jest skierowana wymową dla ludzi zachodu - skierowana na zaspokajanie ich potrzeb.
Ostatnia uwaga jest jeszcze taka, że te wszystkie inne pseudo talie o kotach, krowach, postaciach z bajek itp. nie wzbudzają ani trochę emocji a o Osho rozpętała się dyskusja. To też o czymś świadczy.

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 16:55 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 00:39
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzieś na Kaszubach
Cytuj:
Eremit napisał:
Kto ma niech cieszy się kartami osho, co mi to przeszkadza :roll: Burzy się jednak krew, gdy widzę że lansuje się te kart jako zajebisty tarot, ... tak samo zjebisty jak kotlety w McDonaldzie. Karty osho podobno są najpopularniejszym "tarotem", ot ironia losu :?
Może i lepiej, prawdziwy Tarot znów staje się wiedzą tajemną, schował się za oshołomami, kocim, psim i krowim tarotem :lol: Prawo huny się sprawdziło, gdy chcesz coś ukryć, ciągle to rozgłaszaj, zrób z tego powszechną, trywialną wieść, mało kto zwróci uwagę na sedno.


No toś pojechał po bandzie Pustelniku !
Dyskusja zmierza do" NIKĄD" :(
Każdy i tak zostanie przy swoim zdaniu - osobiście wyznaje zasadę : "Jeden lubi pomidory a drugi jak mu nogi śmierdzą" ;)
Do jednego przemawiają te karty (Osho) do drugiego nie, dla jednego to jest Tarot a drugiego nie.

Dopóty, dopóki ich nie wzięłam do ręki, nazywałam je TAROT OSHO, bo znałam tylko kilka kart, gdy je dostałam w moje łapki, poczułam się strasznie zawiedziona, bo tylko połowa z nich przypomina mi Tarota
(chciałam napisać klasycznego, ale wolę nie drażnić rekina :lol: ), zupełnie ich nie czułam...
Po pewnym czasie, zaczęłam im się przyglądać i zaczęłam je rozumieć, nie jako karty Tarota ale jednak...
Sposób w jaki są namalowane sprzyja (moim zdaniem), medytacji (chyba, bo zbyt mało je znam aby mieć pewność) i skupieniu, specyficznie dobrane kolory i światłocienie tych kart, powodują wrażenia optyczne,
jakby postaci na kartach żyły, jakby się poruszały, te rysunki mają jakąś głębię, podobną głębię widzę na niektórych kartach Crowley-owskiego TAROTA THOTA (w tym wypadku nie waham się nazwać ich TAROTEM).
Nie wiem jeszcze co w kartach Osho jest, nie wiem czy jest to Tarot ale....................................
I na tym ALE... Poprzestańmy.

Co do tego, że TAROT staje się wiedzą tajemną, to powiem Tobie krótko: Zawsze nią był, jest nią teraz i będzie zawsze...

Wystarczy popatrzeć u nas na wpisy zarejestrowanych, z czystej ciekawości wejdź do spisu forumowiczów i policz losowo
na co 3 -ciej, co 4 -tej stronie,ilu ludzi się wpisało i ilu z każdej strony ma więcej niż 50 wpisów.
Wierz mi, to jest ciekawe doświadczenie.
TAROT jest wiedzą tajemną i pozostanie nią, bo wszyscy wiedzą o nim, wielu się nim interesuje, niektórzy próbują zgłębić jego tajemnice i jego przesłanie, ale ZROZUMIEJĄ go tylko wybrani.......
PS
Piszemy troszkę nie na temat, powinieneś Pustelniku założyć nowy temat, do tej dyskusji.
Może CO DLA CIEBIE JEST TAROTEM - talia klasyczna czy jakieś inne " takie tam " :lol: :lol: :lol:
Trzymanko ;)

PS. Żbiku masz słuszność coś w tym jest, że ta talia wzbudza emocje!

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 17:50 
Tarota nic i nikt nie musi wzbogacac bo on jest doskonala caloscia. Mozna go jedynie ,,przyozdobic'' ; kotami , smokami,przygodami piratow, elfami, celtycka tradycja ,duchowoscia wschodu, postacia pana Osho...A co jak papiez wyda Tarota swojego?? jak bedzie sie nazywal? :mrgreen:


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: tak/nie i co dalej
PostZamieszczono: 29 paź 2010 18:17 
Offline
Mózg Forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 cze 2010 15:02
Posty: 510
Lokalizacja: gdzieś w Kanadzie
Rani pisze:
Tarota nic i nikt nie musi wzbogacac bo on jest doskonala caloscia. Mozna go jedynie ,,przyozdobic'' ; kotami , smokami,przygodami piratow, elfami, celtycka tradycja ,duchowoscia wschodu, postacia pana Osho....

Święte słowa i proponuję na tej konkluzji zakończyć. Ty tez Rozi nie psuj tego co do tej pory powiedziałaś.
Ja myślę, TAROT ma gdzieś czy ktoś z nas będzie go bronił zaciekle czy atakował z zapałem lepszej sprawy. TAROT to nie są chyba karty. Nad tym czym jest głowią się od stuleci nie takie głowy jak my a rezultatów dalej nima. Miło było pogaworzyć na ten temat.
Amen

_________________
[color=#0000FF]Tarot-dla-Siebie[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO