Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Przeprowadzka? : SZKÓŁKA TAROTA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Przeprowadzka?
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=51&t=3446
Strona 1 z 1

Autor:  Lady De Madeleine [ 17 mar 2014 11:04 ]
Tytuł:  Przeprowadzka?

Dzisiaj znowu powracam z rozkładem, na który należałoby spojrzeć bardziej obiektywnie. Opiszę po krótko sytuacje - mieszkam na wynajmowanym, w drugim pokoju pokoju parka oraz trzeci, z którego już ktoś się wyprowadza. Problem polega na tym, że właściciel jest za granicą, a mieszkaniem opiekuje się sąsiadka, która tylko zbiera pieniążki, a umywa ręce jak coś się zepsuje, ogólnie się nie interesuje. Więc wstępnie pogadałam z parką, że razem może poszukamy mieszkania. Jednak coś czuje, że są niepewni - chcieliby, ale się wycofują. Najlepiej jakby było pod nosem, czyli mieszkanie takie same na osiedlu, zero dojazdu itd. Nie wiem czy sama mam zacząć szukać, czy patrzyć na nich. Zapytałam kart - co dalej z przeprowadzką? posłużyłam się rozkładem Tajemnica Najwyższej Kapłanki

1 i 2 źródło problemu - 9 denarów i X Koło fortuny - rozumiem to jako łudzenie się na szczęśliwy fart (koło), a 9 denarów to jakaś chęć poprawy warunków życia (?)
3 - to co jest teraz - 4 buław - zadomowienie na tym mieszkaniu
4 - siła pozytywna - 10 mieczy - i tutaj nie wiem jak interpretować tą kartę
5 - negatywna siła - umiarkowanie - dla mnie to właśnie brak zdecydowania i nijakość
6 - to co nie jest jeszcze świadome - giermek denarów i też nie wiem jak spojrzeć na tą kartę
7 - to co jest świadome król buław
8 - dokąd prowadzi droga - 2 denarów - to jest balansowanie pomiędzy tym a tym - czyli ja będę się miotać z decyzjami, czy szukać sama, czy z nimi
i tajemnica najwyższej kapłanki - XX sąd boży - czyli jednak przyjdzie uzdrowienie dla całej tej sytuacji, przezwyciężenie trudności

Troszkę nie wiem jak na to spojrzeć. Czy zadać dodatkowe pytania?

Autor:  Cogito [ 17 mar 2014 23:30 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

W pewien sposób podświadomie czujesz, że potrzebujesz zmiany i chciałabyś się wyprowadzić. Problemy z brakiem sensownego kontaktu w sytuacjach wymagających interwencji właściciela właściwie sprzyjają jedynie tej wewnętrznej potrzebie... Trafnie obrazuje to karta Koła Fortuny. Ludzka natura ma to do siebie, iż lubi to, co znane i do czego jest już przywiązana. Stąd początkowo każde pogwałcenie dotychczasowego stanu rzeczy traktuje z rezerwą. To, co oswojone jest dobre. Pozytywną siłą napędzającą w tej sytuacji jest Twoja zdecydowana postawa, poprzez którą ucinasz przeszłość, zamykasz drzwi i otwierasz się na nowe. (10 Mieczy). Jednak ze względu na konieczność współpracy z lokatorami w podjęciu tegoż kroku, masz świadomość ewentualnych opóźnienień czasowych w realizacji planu. Nie zdajesz sobie sprawy również, iż radykalnych decyzji nie należy podejmować zbyt pochopnie. Być może nie ma idealnych sytuacji i idealnych mieszkań oraz właścicieli. I możesz trafić z deszczu pod rynnę...W tym momencie głównie kierujesz się faktem niedostępności właściciela, który nie angażuje się w sprawy mieszkania wystarczająco. Pomijasz natomiast inne aspekty. Nie koncetrując się na nich zupełnie...Sytuacja tak naprawdę będzie z każdym dniem coraz bardziej niejasna. I będzie pojawiać się coraz więcej wątpliwości jak w ogóle postąpić. Możliwe, że sama będziesz miała względem przeprowadzki wahania. Ostatecznie jednak rozstrzygnięcie sprawy pozwoli Ci podjąć decyzję czy wyprowdzić się czy nie. I myślę, że tu chodzi tylko o to. Po prostu klamka zapadnie i albo w tą albo we wte...

Autor:  Lady De Madeleine [ 18 mar 2014 14:36 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Dziękuje bardzo za odpowiedź. Waham się w kwestii, czy szukać sama, czy z nimi. Wiem, że należy być rozważnym, na razie tylko przeglądam ogłoszenia, bo nigdy nie wiadomo, czy coś się nie trafi. Nie śpieszy mi się, ale też nie chcę zostać w tej sytuacji co jestem.

Autor:  brzanka1 [ 23 mar 2014 18:48 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Tak mi sie wydaje jakby ten właaciciel chciał to mieszkanie sprzedac

Autor:  Lady De Madeleine [ 25 mar 2014 14:38 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Tak to fakt, sprawa z obecnym mieszkaniem jest niejasna. Ale my ostatnio oglądaliśmy inne, wszystko na razie ok i jest szansa na przeprowadzkę. Zobaczę jak dalej się to potoczy ;) oby dobrze.

Autor:  Lady De Madeleine [ 25 mar 2014 16:59 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Zadałam dzisiaj szybkie pytanie, czy przeprowadzka do nowego mieszkania dojdzie do skutku - oto odpowiedź

XX, 3 denarów i XIII Śmierć - teraz nie wiem co o tym sądzić? Niby śmierć to zmiana i transformacja, reszta kart jest pozytywna (?) więcej pytań niż odpowiedzi.

Autor:  Lady De Madeleine [ 09 kwie 2014 17:12 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Już znam na to odpowiedź. Do przeprowadzki powoli dochodzi, ale jest to długi i bolesny proces, biorąc pod uwagę nieuczciwość obecnego właściciela oraz szarpanie się z nim. Do tego pada prawie instalacja elektryczna na obecnym mieszkaniu. Przeprowadzka na nowe nie wcześniej niż po świętach Wielkanocnych. No cóż - Arkan Śmierci to zmiana i transformacja, ale długa i bolesna.

Autor:  Cogito [ 09 kwie 2014 20:46 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Dziękuję za weryfikację : )

Autor:  Lady De Madeleine [ 23 lut 2015 00:28 ]
Tytuł:  Re: Przeprowadzka?

Witam po roku prawie na forum. Żeby nie tworzyć nowego wątku, bo temat podobny opiszę tutaj mój rozkład i wątpliwości, które mam. Mieszkam po przeprowadzce (wystarczy spojrzeć posty wyżej) na nowym mieszkaniu, razem z tą parką. Sytuacja ok, stabilna, nowy właściciel też uczciwy. Miałam tylko lekkie spięcia ze współlokatorami, ale to nic poważnego. Jednak wdała się w moje życie rutyna (tak już mam), albo chęć większych zmian w moim życiu, albo wydziwiam. Akurat w mieszkaniu mojej kumpeli zwolnił się pokój i takie dziwne myśli zaczęły chodzić mi po głowie ;) Jednak wcześniej mieszkałyśmy razem ze sobą i było - wiadomo troszkę konfliktowo, ale były to studia i wspólny pokój - co innego. Postanowiłam zadać kartom pytania:

I Czy moja przyjaciółka chciałaby znowu mieszkać ze mną
Wyszło tak 10 buław król pucharów i MAG Za bardzo nie wiem jak to ugryźć. Chyba nie zaprząta sobie tym nawet głowy - 10 buław (ma ostatnio troszkę swoich problemów i może nawet nie widzi takiej opcji, że nic nie proponuje.

No i rozkład na moje mieszkaniowe rozterki:

1 i 2 źródło problemu - 4 pucharów (to akurat rozumiem - rutyna, marazm, niezadowolenie) i królowa mieczy (?)
3 - to co jest teraz - MOC - targają mną dziwne wątpliwości
4 - siła pozytywna - giermek pucharów - i tutaj nie wiem jak interpretować tą kartę???
5 - negatywna siła - 8 kielichów - troszkę ją tutaj rozumiem
6 - to co nie jest jeszcze świadome - 6 denarów ???
7 - to co jest świadome 7 pucharów - moje fantazje na temat zmiany, przełamania rutyny, które chyba za bardzo odbiegają od rzeczywistości
8 - dokąd prowadzi droga - KOŁO FORTUNY ???

Podratujcie troszkę, bo znowu zagubiona :ups:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/