Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach? : SZKÓŁKA TAROTA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach?
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=51&t=3437
Strona 1 z 1

Autor:  Lady De Madeleine [ 12 lut 2014 20:13 ]
Tytuł:  Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach?

Witam. Bardzo długo mnie tutaj nie było. Pamiętam, że ostatnio pisałam tutaj w lipcu 2013 r. Otóż wtedy padały pytania o pracę - co się okazało, jak pisały co niektóre osoby tutaj, z pracy nic nie wyszło, ale przyszła nowa. Ale jak to sytuacja w PL, w grudniu przed świętami straciłam nową pracę. I znowu wróciłam do punktu zerowego. Nadal się uczę (zaocznie), pomagają mi rodzice, dorabiam jak mogę, jednak pracy od początku roku znaleźć nie mogę. I jak to z ciekawości zadałam pytanie kartom? Co dalej z moją zawodową przyszłością? Hm.... a że odczuwam lekki kryzys i przygnębienie, spadek sił. Posłużyłam się tzw. rozkładem Tajemnica Najwyższej Kapłanki pojawił się błąd w interpretacji - czyli jednak nie warto sobie wróżyć. Potrzebuję obiektywnej oceny ;)
1 i 2 - to karty problemu, który leży w mnie i tutaj mam Pustelnika i 8 denarów. Pustelnik dobrze odpowiada mojemu stanowi obecnego zamknięcia się na świat. 8 denarów to nauka, chęci do pracy, pracowitość - czyli chcę, a nie mogę - psychiczna bariera (?)
3 - obecna sytuacja - 10 denarów - stabilizacja, czyli jest mi dobrze jak jest, że nie muszę pracować? Troszkę to dziwne dla mnie, albo sama jakoś się blokuje.
4 - wpływ przyjaznej siły - giermek denarów - pojawią się dobre szanse? sprzyjające okoliczności? Jakieś światełko w tunelu, ale nie chcę przeceniać za bardzo tej karty.
5 - negatywne wpływy - rycerz buław - w moim przypadku rozumiem to jako wielkie chęci, a mało działania, czyli dużo gadam i chcę, ale mało się staram. Słomiany zapał
6 - to co jeszcze nie jest świadome - 2 mieczy - jakiś mały kryzys mnie czeka, wybory? Tak to interpretuje.
7 - to co jest świadome - 4 mieczy - marazm, utknięcie w martwym punkcie, stagnacja ( to fakt sprawdza się w 100%), ale ostatnie karty mnie szokowały i nie wiem co dalej?
8 - dokąd prowadzi droga (najbliższa przyszłość) - XIII Śmierć - jak rozkładałam karty, to już ją tam czułam ;( i tajemnica wielkiej kapłanki - Wieża. Czyli wyszły mi na końcu dość czarne karty, a staram się być optymistą. I nie wiem jak to interpretować?
Przepraszam za tak długi post, ale sama nie wiem co mam o tym myśleć. Może moje samopoczucie też wpłynęło na taki rozkład. Pomijam fakt, że przy tasowaniu też wypadła mi Wieża... masakra ... proszę o obiektywną ocenę. Dziekuję z góry za wszelką pomoc.

Autor:  Cogito [ 13 lut 2014 10:00 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Idealnym podsumowaniem całego rozkładu w moim odczuciu jest świadomość, iż wszystko kiedyś mija...Impas, w którym tkwisz wywołuje w Tobie poczucie beznadziejności, zniechęcenia i bezsilności. Izolujesz się od otoczenia, wewnętrznie zatapiając w swych ponurych rozmyślaniach. Dobrą stroną w tej sytuacji jest Twoja cierpliwość i ostrożność w podejmowaniu radykalnych kroków. Troszkę zbyt koncentrujesz się na przeszłości, zastanawiając się co by było gdyby...Dręcząc niepotrzebnie czy można było zrobić coś inaczej, dokonać innego wyboru...Generalnie bardzo chcesz zmian, ale jednocześnie nie uświadamiasz sobie własnych wewnętrznych z tym dylematów. Być może jakiegoś lęku przed tym, w jakim kierunku powinnaś podążyć...Obaw z tym związanych i niewpeności jutra...Zastanowiła mnie karta Rycerza Buław - czy aby nie ma w Twym otoczeniu jakiegoś mężczyzny o takich cechach ? I to on może mieć na Ciebienegatywny wpływ. Przyszłość pokazuje (i to zamyka jednocześnie układ), że zmiana na którą czekasz jest tuż tuż...I ostrzega jednocześnie, że będzie ona diametralna. Być może daje wskazówkę, by zmienić swoje nastawienie , skonkretyzować cele, wewnętrznie zburzyć schematy...Bo one mogą blokować Cię w rozwoju...Osobiście lubię kartę Wieży, bo ona sama jest jednym wielkim krzykiem ZMIAN....A życie nie lubi stagnacji... : )
Pamiętaj : ruina jest drogą ku Przemianie....

Autor:  Lady De Madeleine [ 13 lut 2014 17:51 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Co do rycerza buław, to obecnie w moim życiu obracam się w damskim towarzystwie. Cały komentarz jak przeczytałam, w moim odczuciu zgadza się co do mnie!!!

Autor:  Cogito [ 23 lut 2014 20:44 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Hmm..możliwe, iż ten Buławiany to cień z Twej przeszłości, który wciąż istnieje podświadomie w Tobie... : )

Autor:  Lady De Madeleine [ 24 lut 2014 22:37 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Też tak to czuję ;)

Autor:  Nemo [ 25 lut 2014 18:21 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Ja interpretowałbym śmierć i wieżę pozytywnie. Twoja sytuacja jak sama piszesz to teraz stagnacja i trwanie w martwym punkcie, a to są karty oznaczające zmianę, więc IMO z kart wychodzi, że ta sytuacja przeminie i znajdziesz pracę. Czego serdecznie życzę. Pustelnik być może oznacza nadmierne wycofanie się w głąb siebie, być może powinnaś podczas rozmów o pracę postarać się zaprezentować jako osoba żywiołowa, pełna energii i potrafiąca pracować w grupie, a nie pracuś-samotnik (co by sugerowało to VIII denarów z pustelnikiem)? Inny mój pomysł odnośnie interpretacji tej karty, to starasz się robić wszystko sama, może powinnaś poprosić o pomoc w znalezieniu pracy znajomych lub rodzinę? Dodatkowo II mieczy jako nieświadomość to może odrzucenie jakiś mądrych rad, lub odrzucenie innego rodzaju pomocy od otoczenia? Pasowałoby mi to w kontekście tego pustelnika. X denarów tutaj chyba pojawia się w negatywnym aspekcie, jako brak stabilizacji materialnej i spokoju z tego płynącego.

Autor:  Lady De Madeleine [ 25 lut 2014 19:39 ]
Tytuł:  Re: Ciężki rozkład- czy ja widzę wszystko w ciemnych barwach

Tak, tak i jeszcze tak - 10 denarów raczej jawi się mi jako cień braku tej wymarzonej stabilizacji materialnej. Co do pustelnika to się tak zachowuję, nawet jak nie chce. Wszystko sama jak Zosia samosia.

Ostatnio składałam CV do jednej firmy (chyba któreś z kolei) i w tamtym tygodniu zapytałam kart, czy coś z tego będzie. O to co mi wyszło - 10 kielichów, XX sąd, 0 głupiec. Karty mówią, że niby szykuje się jakaś przemiana, nowy początek, ale chyba nie z tą firmą związane, bo od nich telefonu jeszcze nie otrzymałam raczej i w to wątpię.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/