Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Bardzo trudna decyzja : SZKÓŁKA TAROTA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Bardzo trudna decyzja
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=51&t=3382
Strona 1 z 1

Autor:  Tarotka [ 03 wrz 2013 17:21 ]
Tytuł:  Bardzo trudna decyzja

Witam Kochane, dzisiaj mam wieczorem telekonferencje z moją koleżanką, która stanęła przez bardzo trudnym wyborem. Na początku chciałabym Was gorąco poprosić, aby powstrzymać się od oceniania postawy tej kobiety. Znam Was i wiem, że się to nie zdarza, ale wolałabym o tym wspomnieć :)
Otóż jest w ciąży z chłopakiem, którego raczej nie kocha. Tuż przed tym jak się dowiedziała o swoim stanie dostała wymarzoną propozycję zawodową, na którą pracowała od zawsze! Teraz nie wie co zrobić, czy zatrzymać dziecko czy pójść ścieżką kariery i ciążę usunąć.

Zadałam pytanie, chyba nie bardzo dobrze, ale niech już będzie...

Jaki los czeka "TO" dziecko? (w domyślę czy się urodzi czy nie)
Wyciągnęłam bardzo dobre karty,
X Pucharów, XI Moc, IV Cesarz
Obrazek

Równorzędne karty proste. Ja bym w nich zobaczyła narodziny, przyjście na świat, gdzie oboje rodzice będą cieszyć się z jego narodzin.

Moje pytanie brzmi, czy z tych kart, a dokładnie z Cesarza, przy tak postawionym pytaniu, można wyczytać informację, że nie zostanie sama z tym dzidziusiem, że ojciec będzie chciał partycypować w wychowaniu i będzie przy dziecku?

Będę wdzięczna za pomoc, ta sprawa mnie troszkę przerasta, nie chciałabym jej w tak poważnej sytuacji podpowiedzieć głupoty :\

Autor:  Equinoxe [ 03 wrz 2013 20:36 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Z tych Kart wynika, że dziecko urodzi się i ojciec dziecka będzie uczestniczył w jego wychowaniu .
Zalecam jeszcze jakiś drugi rozkład ....

Autor:  Tarotka [ 03 wrz 2013 21:02 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Equinoxe pisze:
Z tych Kart wynika, że dziecko urodzi się i ojciec dziecka będzie uczestniczył w jego wychowaniu .
Zalecam jeszcze jakiś drugi rozkład ....


Dziękuję, właśnie tak pomyślałam, że niezbyt fortunnie postawiłam pytanie i trzeba by położyć karty na nowo! Tak zrobię, dziękuję!

Autor:  La_Mandragora [ 07 wrz 2013 11:22 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Balabym sie klasc karty na nienarodzone dziecko. Sorry...
Jak dla mnie mieszanie w energii nienarodzonego dziecka jest wysoce nie bardzo.
Lepiej zapytac sie, jak ulozy sie jej zycie np. jako samotnie wychowujacej matce czy jak to dalej sie potoczy, ewentualnie po przyjsciu na swiat dziecka...

Ale to tylko moje subiektywne postrzeganie. Kazdy robi, jak uwaza.

Autor:  Tarotka [ 07 wrz 2013 12:40 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

La_Mandragora pisze:
Balabym sie klasc karty na nienarodzone dziecko. Sorry...
Jak dla mnie mieszanie w energii nienarodzonego dziecka jest wysoce nie bardzo.
Lepiej zapytac sie, jak ulozy sie jej zycie np. jako samotnie wychowujacej matce czy jak to dalej sie potoczy, ewentualnie po przyjsciu na swiat dziecka...

Ale to tylko moje subiektywne postrzeganie. Kazdy robi, jak uwaza.


Generalnie to ja też tak uważam, pod wpływem rozmowy z nią tak a nie inaczej zadałam to pytanie - nic już teraz na to nie poradzę...

Autor:  La_Mandragora [ 07 wrz 2013 19:24 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Nie wiem... trudno czytac te karty tak, szczegolnie, ze pytanie takie no... jest jak jest. Los... to bardzo duzo.

10 Kielichow, XI Moc, IV Cesarz ---> suma XIII Smierc, suma wg HB VII Rydwan




10 Kielichow to nie tylko rodzina, to takze sytuacja, gdy zastanawiamy sie, co dalej zrobic z tym fantem. A cos trzeba zrobic. Punkt np. taki, ze zostawic te ciaze lub ja przerwac.
I dalej mamy Moc. Tu pani kieruje sie tym, co dla niej wazne. W egoistycznym wyrazie swoim widzimisie. Cesarz nie ma emocji zbytnio, patrzy, co jest praktyczne i jak postapic wypada. Jest konkretny, ale emocjami i uczuciami sie nie kieruje.
W podsumie Smierc, czyli znak, ze cos musi sie zakonczyc. Moze to wskazywac na zmiany, jakie zajda w tej kobiecie i np. przyzwyczajenie sie do tego, ze ma pojawic sie dziecko. A Rydwan mowi o tym, aby decyzje podejmowac z pelna swiadomoscia tego, co sie robi i z pelnym zdecydowaniem. Czyli tu, zadnego wahania. Konkretnie zdecydowac sie, jak chce sie, aby to wygladalo i potem dzialac juz bez zbednej szarpaniny.

Z tych kart dla mnie widac po prostu, ze pani podejmie meska decyzje. Bedzie musiala sie wziac solidnie w karby i wg mnie zdecyduje sie na to dziecko. Pana tu niekoniecznie widze. Raczej wg mnie to ona...
Chociaz oczywiscie zycze jej z calego serca, aby tatus dziecka jednak bral udzial w wychowaniu dziecka.

Autor:  Jolaa [ 07 wrz 2013 21:00 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Nie pokazały się karty ani ciąży ani porodu.
Pokazalo się poczęcie - X Pucharów, ale jest to dziesiątka, czyli zmiana jest w zasięgu.
Kartę Mocy odniosłabym do dziecka , które 'chce' się rozwijać i wzrastać, natomiast Cesarz stawia swoje ograniczenia, Cesarz to rola w społeczeństwie, cywilizacja, ograniczenia i reguły, praca, kariera. Czarno to widzę, zważywszy na chronologię, w jakiej te karty się pokazały.
Oczywiście decyzja należy do zainteresowanej. Życzę by podjęła właściwą decyzję.

Autor:  La_Mandragora [ 07 wrz 2013 21:40 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Druga opcja, ktora przemknela mi przez mysl, ze w tej Mocy pani po prostu pojdzie za glosem spelniania sie i podejmie decyzje rozsadku (Cesarz). Smierc w podsumie i Rydwan... cuz.
Takze i ta mniej optymistyczna wersja gdzies tam pojawila sie w tle...

Autor:  Tarotka [ 07 wrz 2013 22:33 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Dziękuję Kochane! Teraz jak tak patrzę na to co napisałyście i na te karty, to myślę, że jednak się zdecyduje na urodzenie dziecka... Cesarz mi często wychodzi w rozkładach gdzie nie następuje żadna zmiana, czyli w takiej sytuacji ciąża może po prostu nie zostać przerwana i będzie trwać. Zwłaszcza, że nastąpiła po Mocy.

No zobaczymy, ona na razie sama w sobie trawi ten temat bo nie mogę się z nią skontaktować, zamknęła się przed światem - może to i dobrze, musi podjąć decyzję, która zaważy na reszcie jej życia. Naprawdę nie wiem co w niej przeważy. Jedyne co jej doradziłam kiedy mnie pytała, to to, że szanse zawodowe mogą się jeszcze powtórzyć, a jeśli chodzi o dziecko los w jej wieku może już nie być po takim zabiegu łaskawy. Dziękuję jeszcze raz!

Autor:  Maralee [ 09 wrz 2013 17:00 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Moje pierwsze skojarzenie było pozytywne, w takim sensie, że się urodzi i być może relacja pójdzie w dobrą stronę i z ojcem dziecka. Ale po wypowiedziach moich poprzedniczek sama już nie wiem... Mogą mieć dużo racji

Autor:  brzanka1 [ 05 paź 2013 12:12 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Hej, wg mnie to zwycięzy tu kariera i praca,cesarz to karta statyczna, nieruchliwa i w sumie nic nie robi. Dobra do kart na pytanie o smierc

Autor:  Tarotka [ 24 lut 2014 20:30 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

No więc czas aby zweryfikować rozkład, dziecko się urodziło, tata i mama czekali RAZEM na córkę. Więc historia zakończyła się bardzo szczęśliwie.
Dziękuję za odpowiedzi!!

Autor:  Equinoxe [ 27 lut 2014 10:11 ]
Tytuł:  Re: Bardzo trudna decyzja

Equinoxe pisze:
Z tych Kart wynika, że dziecko urodzi się i ojciec dziecka będzie uczestniczył w jego wychowaniu .
Zalecam jeszcze jakiś drugi rozkład ....


Więc miałem rację ...

EQ

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/