Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Zgubiony kolczyk : SZKÓŁKA TAROTA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Zgubiony kolczyk
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=51&t=3376
Strona 1 z 1

Autor:  Nelly670 [ 19 sie 2013 14:00 ]
Tytuł:  Zgubiony kolczyk

Witam
jakiś czas temu zgubiłam kolczyk, bardzo proszę o pomoc w interpretacji gdzie może być...

1. 3 miecze
2. Rydwan
3. As monet
4. 9 Kielichów
5. 10 mieczy
6. Walet kijów.

Z góry bardzo dziękuję.

Do zguby najprawdopodobniej doszło w domu, dodam że mam pieska i w początkowej fazie poszukiwań, myślałam że mógł go połknąć.

Autor:  Kinga [ 19 sie 2013 16:54 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Spokojnie, powiedz najpierw co to za rozkład?
Jeśli nie żaden konkretny schemat, obawiam się że sześć kart to już zdecydowanie za dużo żeby odpowiedzieć na proste pytanie.
Tu akurat jedna karta by spokojnie wystarczyła, bo i przecież kolczyk nie jest w sześciu miejscach na raz.
Można było jedną na pytanie "gdzie wsiąkł", następną "czy się odnajdzie" i ewentualnie trzecią "co trzeba wziąć pod uwagę podczas poszukiwania".

Autor:  Equinoxe [ 19 sie 2013 20:40 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Ja też tak uważam - jak Kinga.
1 - 2 Karty wystarczy ... Kolczyk może być tam w zależności tego, co przedstawia obrazek na danej Karcie ....
Np. u mnie 3 Mieczy - przedstawia płaczącą twarz kobiety .... np. może trzeba szukać na toaletce, w gęstej szczotce do włosów, wśród kobiecych bibelotów , kosmetyczce itp ....?

Autor:  Maria Poziomska [ 20 sie 2013 11:50 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Moim zdaniem trochę za dużo kart.
Ja ostatnio szukałam zguby przy pomocy trzech kart, co i tak było dość dużym rozkładem jak na takie pytanie. Ale faktem jest, że okoliczności były dziwne i wymagały rozjaśnienia.

Polecam wylosowanie jednej karty.

Autor:  Nelly670 [ 20 sie 2013 18:39 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Jako że jestem powiedzmy "raczkująca" w te sprawy sugerowałam się czymś takim...

1. Przedmiot
2. To nakrywa, czyli tu jest... (miejsce przedmiotu; co go blokuje; nakrywa; gdzie się wsunął)
3. Przeszłość pobytu przedmiotu
4. Pamięć właściciela (ostatnie chwile z przedmiotem)
5. Wpływ osób postronnych (przywłaszczenie przedmiotu)
6. Jaka jest szansa na odnalezienie przedmiotu?

po Waszych postach wyciągnęłam trzy nowe karty.

1. "gdzie wsiąkł" - Król mieczy
2. "czy się odnajdzie" - Królowa Kijów
3. "co trzeba wziąć pod uwagę podczas poszukiwania" - Śmierć

Dodam że używam kart pod tytułem "Secret Tarot".

Autor:  Equinoxe [ 20 sie 2013 20:35 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Trzeba szukać zupełnie gdzie indziej , niż do tej pory ( Śmierć ) ....
Może zabrał go jakiś mężczyzna ? Może trzeba szukać w miejscu - kojarzącym się z mężczyzną .... ?

Autor:  Tarotka [ 21 sie 2013 18:43 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Spróbuj sposobu Pani Krysi Jandy, trzeba odwrócić kubek do góry dnem i poszukać ponownie! :)

Autor:  La_Mandragora [ 22 sie 2013 13:06 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Znalesc powinien sie, poniewaz Krolowa Bulaw dziala z powodzeniem. ;)
Smierc to wskazowka, zeby szukac zupelnie gdzie indziej niz do tej pory.
Moze gdzies zgubilas, gdzie mialas kontatk z jakims mezczyzna. Bylym? :D
Moze np. nie tyle wzial ze soba, co po prostu przez nieuwage wszedl w posiadanie tego.
Doczytalam, ze w domu to sie stalo. Moze rzeczywiscie gdzies w miejscu, gdzie piesek sie bawi jest ten kolczyk, albo piesek gdzies to kopnal, przeniosl, cokolwiek.
Chociaz patrzac po tym pierwszym rozkladzie powiedzialabym, ze ten kolczyk nie jest w domu. Jakims cudem zostal wyniesiony.
A... jeszcze mysl... jest mozliwosc, ze moglas go polknac np. odkurzaczem? :D

Autor:  Nelly670 [ 22 sie 2013 17:04 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Sprawdzałam każdy wyniesiony śmieć z domu, przez miesiąc. Nawet jeśli, co wydaje mi się nie możliwym, bo na dwa tygodnie wstrzymałam wszelkiego rodzaju prace związane z odkurzaczem, to nie możliwe z racji przeglądania zwartości woreczka w odkurzaczu.
Ten kolczyk to dla mnie bardzo ważna sprawa, nie mógł go zabrać żaden były, ponieważ mieszkam z mężem od 16 lat, nikt nas nie odwiedza.


Idę poszukać w samochodzie...

Autor:  Tarotka [ 22 sie 2013 17:21 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Nelly670 pisze:

po Waszych postach wyciągnęłam trzy nowe karty.

1. "gdzie wsiąkł" - Król mieczy
2. "czy się odnajdzie" - Królowa Kijów
3. "co trzeba wziąć pod uwagę podczas poszukiwania" - Śmierć

Dodam że używam kart pod tytułem "Secret Tarot".


Mi jeszcze przyszła do głowy toaleta, (obie postaci siedzą na tronach), ale tam na pewno szukałaś, chyba, ze do niej wpadł, i śmierć mówi, że przepadł na amen :\
Bądź też siedzenie samochodu - tylko wtedy nie bardzo wiem co Śmierć mogłaby oznaczać...

Edit: Rozłożyłam swoje karty, mam trochę innego Tarota, który oprócz znaczeń oferuje nam trochę więcej "do zobaczenia". Więc zadałam to samo pytanie, i tak samo wyciągnęłam karty:
1. "gdzie wsiąkł" - VII Rydwan
2. "czy się odnajdzie" - IV Buławy
3. "co trzeba wziąć pod uwagę podczas poszukiwania" - X K Fortuny

Oto co widać po nałożeniu na siebie kart:
Obrazek

Czy możliwe, ze się zgubił w drodze z samochodu do domu? Na schodach, pod wycieraczką etc...? Koło Fortuny mówi o sukcesie, ale przypadkowym, wydaje mi się, że nie znajdziesz go szukając, a natkniesz się na niego przypadkiem. IV buław nie mówi o niepowodzeniu - to pewne :)

Tak czy siak życzę powodzenia!

Autor:  Nelly670 [ 22 sie 2013 23:13 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

"Czy możliwe, ze się zgubił w drodze z samochodu do domu? Na schodach, pod wycieraczką etc...?"

Możliwe.

Autor:  Nelly670 [ 23 sie 2013 09:02 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Aczkolwiek zanim doszło do zguby, byłam z mężem na budowie, jechałam samochodem jakieś 15 minut, weszliśmy do domu, trochę posprzątałam, przebrałam się i usiadłam do komputera... w tamtej chwili spadła na ziemię tylna część kolczyka, znaczy zapięcie. Moment w którym upadało, wydawało mi się że upadły obie części, ale znalazłam tylko jedną. W odnoszących się przy tym dźwiękach brzmiało to tak, jakby spadły obie, odbijały się od podłogi, z tym że brakowało tzw ostatniego dźwięku upadku kolczyka, jakby przepadł? Jednocześnie wydaje mi się, ze gdybym zgubiła kolczyk wcześniej, tylna część kolczyka, odkleiłaby się od ucha w czasie przebierania. Mamy listwy przypodłogowe, za które mógł się dostać, trochę ciężko mi uwierzyć, że mógłby tam być... szykuje się ich odkręcanie.

Autor:  La_Mandragora [ 23 sie 2013 11:45 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Byly skojarzyl mi sie z Krolem Mieczy, ale to tez moze byc Twoj maz, szczegolnie, jezeli jest z trygonu powietrza. ;) Wiec Blizniak, Wodnik czy Waga.
W pierwszym rozkladzie masz tez Rydwan, wiec moze w trakcie jazdy. Szukalas w samochodzie?

Kolo Fortuny ma tez potencjal Maga i sugeruje uwaznosc, czyli dokladne rozejrzenie sie dookola i wykorzystanie tego, co sprzyja. Tu - przypomniec sobie pewne szczegoly i zajrzec tam, gdzie sie jeszcze nie zagladalo. Wykorzystac wszystkie mozliwosci i opcje.

Ale nie na hop siup, wiec nie jest to zdzieranie listw od razu i rozbieranie domu do fundamentow a uwazne przeskanowanie swoich skojarzen, dzialan itd... i no... wtedy patrzysz tam, gdzies jeszcze tego nie robila... lub gdzie widzisz, ze mogloby byc cos na rzeczy. Na pokojno jednak. ;)

Autor:  Maria Poziomska [ 28 sie 2013 08:44 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

W przypadku poszukiwań przy pomocy tarota, bardzo polecam też samodzielne medytowanie nad wylosowanymi kartami/kartą. Czasami obraz na karcie może po prostu nam się z czymś skojarzyć i okaże się, że to strzał w dziesiątkę.

Ostatnio szukałam apaszki. Wylosowałam piątkę kielichów. Obraz na talii Waite'a skojarzył mi się z użalaniem się nad starymi, przegranymi sprawami emocjonalnymi. Pomyślałam więc, że może znajdę zgubę w starcie starych ciuchów, które były już do niczego, ale szkoda mi było je wyrzucić. Faktycznie tam była.

Autor:  Nelly670 [ 05 paź 2013 13:50 ]
Tytuł:  Re: Zgubiony kolczyk

Bardzo dziękuję wszystkim za cenne wskazówki i wyrażoną pomoc w odnalezieniu. Jak dotąd kolczyka nie znalazłam ;(

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/