Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Co mnie jutro oczekuje? : SZKÓŁKA TAROTA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 24 maja 2012 14:07 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Dzieki mojemu lubemu prawie eks (w trakcie rozwodu) mam jutro przemila pogawedke z Jugendamtem. W sprawie mojej dzieciarni. Jednym slowem luby naopowiadal, jak to moje dzieci maja ze mna zle.
Przeliczyl sie, bo nikt mnie nie odwiedzi a jedynie chca skonfrontowac jego wersje z moja wersja.

No nic. Wyciagnelam nastepujace karty:
XI Pasja (mam Crowleya, normalnie to bylaby Moc VIII, u Crowleya jest odwrotnie)
XV Diabel
V Papiez



Te pierwsza karte kojarze w ten sposob, ze powinnam isc tam bez leku, odwaznie, cala soba zaangazowana.

Ten Diabel XV, jezeli oznacza osobe wplywowa, moze oznaczac tego urzednika?
Albo ktos ma jeszcze inny pomysl...

No i papiez. No, ze sie sprawa wyjasni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 24 maja 2012 14:45 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
no nie bardzo rozumiem pytanie,co mnie oczekuje :roll:

ale skoro diabeł trzyma papieza a to raczej niezbyt dobrana para to nic dobrego,papiez moze byc tu urzedem, ktorego zniewala diabeł.No najpewniej jakies kłamstwa,oszustwa itp.Z samych aw stawiałąs?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 24 maja 2012 17:53 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Tak, z samych AW, wieczorem siade i w spokoju zrobie rozklad z calej talii. Nie mialam teraz spokoju, bo dzieci obok itd.
Za niezbyt ladna skladnie przepraszam bardzo. Czasem mam problem z formulowaniem zdan poprawnie po polsku. Od kilkunastu lat moim jezykiem codziennym jest niemiecki, takze czasem mysle cos w tym jezyku i potem tlumacze bezposrednio na polski. Takze myslalam, was mich erwartet i tak wyszlo z tym oczekuje.

Tak... moj eks opowiedzial mase klamstw i myslal, ze urzednicy wpadna do mnie i mnie jakos uziemnia czy cos. Nie bede sie rozplywac co i jak, ale to typ czlowieka, ktory dzieci nie potrzebuje, ale woli, zebym i ja ich nie miala. Tzn. zeby sie zemscic na mnie, ze odeszlam, uderza w dzieci (Arab, muzulmanin).

Tak pokrotce.

Co do diabla. Czyli, ze Diabel w sensie negatywnym?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 24 maja 2012 19:04 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
No nic.


Zrobilam rozklad jeszcze raz, z calej talii, w absolutnym spokoju...

Wyszlo mi


Rycerz Kielichow, Paz Mieczy, 6 Mieczy


Rycerz Kielichow - jakis facet, chetny do pomocy, potrafiacy sie wczuc w moje polozenie. Czyzby ten urzednik, u ktorego mam jutro rozmowe? W sumie mogl przyjsc do mnie do domu a on mnie wola, bo chce posluchac obiektywnie moja wersje zdarzen...

Paz Mieczy to dochodzenie prawdy, przezwyciezenie przeszkod. Rozmowa, ktora ma cos wyjasnic.


6 Mieczy - objektywne rozpoznanie sytuacji, dochodzenie prawdy, sprawiedliwosc, zrozumienie.



Lece z Crowleyem... No i tak mi to wyszlo... :nie wiem:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 24 maja 2012 23:09 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Co do tego pierwszego rozkładu to tak.
Spojrzałem do książki Alli Chrzanowskiej. Moc - miejsca związane ze sprawowaniem władzy, to jedno ze znaczeń. Pasowałoby tutaj to.
Będą wydane Ci przez urząd (Papież) pewne dyrektywy, których będziesz musiała przestrzegać. Z Papieżem przecież nie dyskutuje się. A te zobowiązania wcale nie muszą być Ci korzystne, tzn. takie jakich byś sobie życzyła (Diabeł).

Ale nie bierz tego tak za bardzo do głowy. Po prostu tylko ćwiczę teraz :wink: :)

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 25 maja 2012 11:47 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Dziekuje siedem za Twoja pomoc.

Bylam tam i poszlo wszystko dobrze. Natknelam sie na bardzo zyczliwego urzednika, ktora wzial strone moja i dzieci.
Pan bardzo spokojny, umiejacy sluchac i wyciagac wnioski, bardzo bystry a zarazem potrafiacy wyczuc drugiego czlowieka, z doswiadczeniem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 25 maja 2012 16:54 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Mam wrażenie, że tutaj zamanifestował się zwłaszcza ten drugi rozkład (MA lepiej i wyraźniej pokazują takie życiowe sytuacje). Rycerz kielichów, czyli tak jak napisałaś, to ktoś wyrozumiały, życzliwy, a zarazem bystry, osoba która udzieli Ci jakiejś wskazówki czy porady (Paź mieczy). Obie te karty to w końcu karty dworskie, pokazują osobę tego Pana. 6 mieczy jako krok do zakończenia sprawy - ale także to, że wiesz, na czym stoisz :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 25 maja 2012 18:53 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Aha, czyli ja tylko tak demonizowałem tego Diabła :przerazony:
No ale chyba urzędnik też nałożył na Ciebie jakieś tam (lekkie) zobowiązania w związku z tą sprawą ? Narzucił Ci może jakieś takie warunki do spełnienia, które w sumie nie powodują dyskomfortu Tobie w tej sytuacji. Bo jak inaczej można byłoby rozumieć tego Diabła ?

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 25 maja 2012 20:46 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Siedem, mnie było łatwo pisać, już znając odpowiedź ;) Nie umiałabym raczej zinterpretować tej sytuacji z samych WA. Pewnie wyciągnęłabym podobne wnioski - nałożone zostaną pewne dyrektywy, przepisy, których należy przestrzegać w imię prawa, ale także i moralności. Siła nieco łagodziłaby rozkład, pokazuje, że pytający jest w tej grze na mocnej pozycji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 26 maja 2012 06:55 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Siedem. :usmiechniety:
No wiec delikatny narzut na mnie tez jest, bo w czwartek 31-go bede miala odwiedziny tego pana w domu. Czego sie absolutnie nie obawiam, bo kiedys w zwiazku z inna sytuacja (tez przez tate dzieci) byly jego kolezanki z pracy i byly bardzo zadowolone.
W kazdym razie ten pan doradza mi, zebym wniosla o calkowite prawa rodzicielskie tylko na mnie i w tym celu ta wizyta tez jest potrzebna, zeby mogl potwierdzic, ze to, co mowi moj eks to nieprawda.

Takze taki Diabel.

Tym Diablem tez moglby byc moj eks, ktory bardzo usilowal wplynac na decyzje tego urzednika. Wydzwanial wielokrotnie, nawet po mojej z nim rozmowie i byl niezadowolony z decyzji tego urzednika. Tyle, ze ten tu sie nie dal, tzn. tez urzednik nie dal sie mojemu eks. Natomiast wyrobil sobie o nim odpowiednie zdanie.

Wydaje mi sie, ze obydwa te rozklady pokazywal jakis aspekt tej sytuacji.
Ten pierwszy rozklad pokazywal urzednika, na ktorego usilowal wplywac Diabel.

Drugi pokazal tego urzednika, ktory dochodzi prawdy i tego, jak jest, szuka rozwiazania.

Ale tak jak Maralee napisala, latwo mowic, jak juz sytuacja sie stala.


Ja powiem tylko, ze duzo bardziej czulam ten drugi rozklad i od samego poczatku czulam podobnie jak Maralee, co zreszta mniej wiecej opisalam.

Co do pierwszego rozkladu... znam ten urzad, wiec wiem, ze jak maja jakis meldunek, od kogokolwiek to musza zrobic wizyte. Tak juz to tu jest. Ale moga to zrobic w sposob bezterminowy a ten pan umowil sie na termin, zeby mi nie robic stresu.
Chce zobaczyc dzieci, jak zyjemy. A ja mowie "prosze bardzo, zapraszam!"
To tak mniej wiecje te sprawy sie maja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 27 maja 2012 22:16 
Ta XI Sila ( Pasja) to byla walka XV Diabla( twojego Eks) z Papiezem ( dobrym, uczciwym przychylnym Ci pracownikiem Jugendamtu, ktory Ci swietnie DORADZIL zebys ubiegala sie o wylacznosc praw rodzicielskich dla siebie)


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 31 maja 2012 13:11 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Co ciekawe, mialam miec dzis wizyte tego pana o godz. 12.30 i do tej pory go nie ma!

Dzwonilam i nie odbiera...

Postawilam karty z pytaniem, jaka jeste tego przyczyna i wyszly mi takie 3 karty:

VI Kochankowie, XVI Wieza i Rycerz Kielichow... :szok:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 31 maja 2012 13:54 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Sorry, nie moge juz etytowac a musialam na chwile odejsc od kompa.

VI Kochankowie - decyzja prosto z serca
XVI Wieza - rozwalenie planow (tu przyjscia do nas)
Rycerz Kielichow - zaniechanie


Czyli... ten urzednik rozmyslil sie i postanowil nie przychodzic?... Hmm...

Jak bylam ostatnio to mowil, ze juz raz byl ktos kiedys u mnie (jego kolezanki z pracy) i wystawily mi bardzo dobra opinie, ze mieszkanie bardzo czyste a dzieci sa za mna i ze on w sumie nie ma po co tam przychodzic... ale wtedy jednak zrobil termin. No i jednak nie przyszedl. Hmm...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 01 cze 2012 08:14 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
La_Mandragora pisze:
Rycerz Kielichow - zaniechanie

Rycerz Pucharów to zaniechanie ?... Powiedzmy, że w tym wypadku to są cienie tej karty. Nie spotkałem się jeszcze z taką interpretacją KP.
Może ten KP to jest ten urzędnik ? I to chyba on...

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 01 cze 2012 08:52 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Siedem... u Crowleya (a ta talia sie posluguje) Rycerz Kielichow to m.in.

Ojciec laski i wewnetrznego oswiecenia.

Sila napedowa: poswiecenie sie lub zaniehanie dzialania

Cel: uwolnienie siebie poprzez wyrzekniecie sie czegos

Jasna strona: zdolnosc wczuwania sie w czyjes polozenie, wspolczucie, gotowosc pomocy, troskliwosc, madrosc

Ciemna strona: uwodzenie, falszywosc, niestabilnosc, syndrom pomocnika

Jakosc: "Unio Mystica" (tajemnicze zjednoczenie duszy z Bogiem).


W kazdym razie jest rowniez opcja zaniehania czegos... przynajmiej u Crowleya.

Ale tym Rycerzem moze byc rowniez ten urzednik, co wynikaloby w sumie rowniez z wczesniejszego rozkladu, w ktorym rowniez ta karta wystepuje i tam wskazywala wlasnie na niego (ze tego nie zauwazylam, ciemnota jedna :glupi: ).
Nic... czlowiek ciagle sie uczy... :usmiechniety:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 01 cze 2012 10:56 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 sty 2011 19:20
Posty: 238
Jednym słowem zmiana planów, uznał, że jest cos ważniejszego od wizyty u Ciebie, cos innego mu wypadło, pokazuje się w Ryc.Puch. a więc ma pozytywne nastawienie do Ciebie, ale jednak to Rycerz więc sprawa w toku, trwa, kontakty więc będą, on w hierarchii jest pracownikiem niższego szczebla- jest od sprawdzania, dociekania, dochodzenia i dawania opinii królowi.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 01 cze 2012 13:36 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Rycerz kielichów już taki jest - zmienny i kapryśny, nie ma w nim nic stałego. Wcześniej dał się poznać jako życzliwy i pomocny człowiek; teraz - po prostu zmienił zdanie, "wyskoczyło" mu coś innego do roboty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 01 cze 2012 22:50 
Z tych kart to ja tez mysle, ze Cos mu wypadlo, i w ostatniej chwili zdecydowal inaczej...


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Co mnie jutro oczekuje?
PostZamieszczono: 30 sty 2013 12:34 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 maja 2012 10:29
Posty: 135
Jeszcze dodam od siebie. Jako, ze posluguje sie talia Crowleyowska, Rycek Kielichow w innych taliach jest Krolem Kielichow. Takze pan urzednik ukazal sie tu jako Krol Kielichow.

Pozniej mialam z nim kontakt telefoniczny i zawsze stawal po mojej stronie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO