Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarot mnie okłamał. : SZKÓŁKA TAROTA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 10 maja 2012 18:32 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Jak w temacie. Fakt, że stawiałam karty na osoby trzecie, bez wiedzy i zgody zainteresowanych - zainteresowaną byłam (jestem) ja sama. Fakt, że zostało to zrobione z ciekawości i z kilku innych powodów. Mimo wszystko jednak, karty to karty i raczej nigdy mnie nie okłamały, chyba, że byłam silnie zaangażowana emocjonalnie, ale i wtedy spora część była prawdą. Nie wiem co mam z tym zrobić, bo na podstawie tego rozkładu (który wyszedł baaardzo jednoznacznie), zaczynam wątpic we wszystkie rozkłady, zaczynam wątpic w siebie, w Tarota... A wiem przecież, że coś w tym jest...

Zadałam pytanie:
Czy nadal są parą?
Za: Król Buław
Przeciw: II Kapłanka
Rezultat: 8 kielichów

Po pozycji WA i po rezultacie w postaci 8 kielichów, byłam właściwie przekonana, że się rozstali. A tymczasem - wciąż są razem. I chyba mają się świetnie.

Opowiadam to wszystko szczerze, bo nie wiem jak mam to traktować. Może jednak błąd leży w mojej interpretacji, może tutaj nic nie świadczy o tym, że oni już nie są parą, a mnie się tak wydaje, bo mało wiem, mało umiem?

Zdaję sobie sprawę z tego, że to niekoniecznie ładne z mojej strony. Piszę to jednak wszystko szczerze, aby zastanowic sie nad tym rozkładem i może jakimiś powodami, dla których wyszło tak jak wyszło.

Proszę o sugestie, dotyczące kart, stanu ducha, nie wiem, bardzo bym była wdzięczna, bo Tarot mnie nie okłamywał właściwie nigdy.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 10 maja 2012 19:49 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2012 15:27
Posty: 101
Lokalizacja: New York, USA
Wiesz co ja powiem tylko tyle, ze bardzo czesto kiedy stawiamy SOBIE karty, nasze pytanie niestety nie jest obiektywne. Twoje podswiadome pragnienie dotyczace ich rozstania moze byc tak silne, ze karty beda pokazywac co czego pragniesz. Najlepiej sie wyciszyc, i zastosowac inny rozklad? pomysl moze nad czyms takim jaka jest przyszlosc tego zwiazku?\moze wymysl jakis rozklad, np dobre strony/ zle strony / wynik, lub np co ona ma w glowie co w sercu, co on w glowie co w sercu, co bedzie z ich zwiazkiem?
czasem prosty rozklad moze dac skomplikowana odpowiedz...

_________________
ATora


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 08:28 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 gru 2009 12:55
Posty: 64
Lokalizacja: Łódź
Mnie takie zwątpienia także się zdarzają. Nie wiem czy to normalny stan, czy jednak po prostu to nie dla mnie. Podobno trzeba ufać sobie, tak po prostu.Nie kombinować tylko zaufać . No tak łatwo powiedzieć.
Tu chyba to jednak nie kłamstwo tylko te emocje, życzeniowość. Choć spotkałam się też z interpretacją karty Kapłanki taką, która podpowiada, że ta sprawa jest dla ciebie tajemnicą. Coś zasłonięte jest przed tobą.
Król kiji to osoba silna która wywiera wpływ na innych
Kapłanka to tajemnica, podświadomość, może ona miała jakieś przypuszczenia.
a VIII pucharów to też zdrada. Więc może ten pan coś próbował na boku i ty ten czas wychwyciłaś. A ona o niczym nie wie. To może taka chwila, bo w tej karcie przecież powrót jest możliwy, może przeszli kryzys?

_________________
Żyj - powiedziała nadzieja
Bez ciebie nie mogę - odpowiedziało cicho życie

gg 44818108
http://tarot24h.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 09:33 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Odniosę się do tej życzeniowości... Otóż Dziewczyny, wielokrotnie bardzo pragnęłam, żeby karty pokazały co innego niż pokazały. Wiem, że jest coś takiego jak karty wyciągane życzeniowo, ale jak do tej pory moje rozkłady układały się bardziej pod to czego nie chcę, niż to czego chcę. I zazwyczaj w tym co wyciągałam było sporo prawdy, mimo wszystko.

AToro, muszę przyznać, że stawiałam już parę rozkładów na tę parę. Za każdym razem karty były złe.
Królowo Mieczy - owszem, mogli mieć kryzys, ale mnie w sumie nie interesował przebieg ich związku ani szczegóły relacji, ale to, czy dalej są razem. Karty były ewidentnie na "nie". A może te karty to zapowiedź jakichś zmian w ich relacji? Kiedyś czytałam, że może być tak, że nawet jeśli pytamy o teraźniejszość, karty mogą pokazać to, czego fizycznie jeszcze nie ma, ale co stanie się za moment, w najbliższej przyszłości, "już za chwilę".

Z tego co wielokrotnie pisała Kinga na forum odnośnie WA wynika, że Wielkie Arkana dzieją się trochę niezależnie od naszej woli i często "przesądzają" sprawę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 11:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Hmmm... przeczytałam temat kilka razy i odniosłam niejasne wrażenie, że zaistniała rozbieżność w pytaniu, które zadałaś głośno, a tym które naprawdę nosisz w sobie w środku.
Chodzi o to, że pytasz czy są parą, lecz wewnętrzne intencje skupiały się raczej na tym, czy się rozeszli. Jeśli dobrze mi się zdaje, to może być przyczyną takiego wyniku. Karty pokazały odpowiedź na Twoje pytanie, ale to którego nie zadałaś "na głos", bo ono jest intensywniejsze, można nawet powiedzieć, prawdziwe.

Na tej samej zasadzie, tarot często pokazuje rzeczy o które pytający "nie spytał głośno", ale one jakby brzmią w jego wnętrzu.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 14:16 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
:shock: :shock: :shock:
Tak, masz rację, Kingo. Nie wpadłam na to, a faktycznie, moją intencją było wiedzieć czy już się rozstali.

Czy w takim razie w ogóle warto brać pod uwagę odpowiedzi kart i interpretować je pod kątem pytania "Czy oni się rozstali"? Bo idąc tropem tego, że to mój głos wewnętrzny tutaj narobił wiele, może te odpowiedzi są w ogóle nieadekwatne do jakiegokolwiek pytania?

A jeśli tak, jeżeli można brać te karty pod uwagę, to jaka byłaby odpowiedź? Nie rozstali się, bo się świetnie rozumieją, przyjaźnią, kumplują? Bo jest między nimi silna więź emocjonalna? Czy nie rozstali się, bo jej na tym związku zależy, a jemu nieco mniej (Król buław), ale z powyższych względów został? I co oznaczałaby 8 kielichów jako odpowiedź? Jednak wygląda mi na to, że z tym rozstaniem, lub chociaż jakimś kryzysem jest coś na rzeczy.

Chyba, że ta 8 kielichów to po prostu... ja i mój stan wewnętrzny. Co mówiłoby za tym, żeby nie stawiać kart sobie na ważne tematy, bo mogą wyjść takie kwiatki...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 21:09 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
8kielichów to rozstania i powroty, w tym czasie co pytałaś karty mogły ci odpowiedzieć nie sa, ale znów będą bo Karta Kapłanki mówi o niewiedzy, nie ma w tym ukrywania.
Król buław często podróżuje więc jak zapytałaś czy są razem, on mógł być w podróży stąd takie karty.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 11 maja 2012 22:49 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Mnie się Król buław kojarzy raczej z rekinem finansjery, (szoł) biznesu i uwodzicielem nie z tej ziemi, szefem z krwi i kości, pewnym siebie facetem - i właśnie dlatego on zawsze siedzi, bo skaczą wokół niego inni. Taka dygresja na temat jego domniemanego podróżowania ;)

Jestem za tym co napisała Kinga, bo w istocie nie minęła się z prawdą odnośnie moich intencji. Ale z drugiej strony 8 kielichów wskazuje na to, że jakoś nieciekawie im się wiedzie - muszą się ze sobą ostro szamotać...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 11:24 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2011 16:37
Posty: 74
Lokalizacja: Szwecja,Sztokholm
:hej:
A moze wtedy karty nie chcialy z Toba rozmawiac,ja zawsze po rozlozeniu na trzy podgladam czy nie ma kary Smierc i wtedy to wlasnie,kiedy jest ta karta lepiej przerwac wrozenie bo moga wyjsc nam dziwne rzeczy.Mysle ze nalezaloby wtedy zmienic talie? :nie wiem:

_________________
"-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc wiecznie czyni dobro"
[i]J.W.Goethe"Faust"[/i]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 12:10 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Ale jak to, odkładasz karty, kiedy pojawia się XIII Śmierć? Przecież zazwyczaj jest tak, że to strażnik sugeruje, że na przykład nie warto dalej wróżyć (o ile tak się z nim umówisz). Dla mnie Śmierć jest kartą jak każda inna, coś chce nam zamanifestować, coś pokazać przez pojawienie się. Chociaż każdy ma jakieś indywidualne sposoby, skoro tak czujesz...
Ja nie umawiam się ze strażnikiem, ani z talią na takie sygnały, a może powinnam, może właśnie warto.

Zaciekawiła mnie Twoja sugestia na temat zmiany talii - myślisz, że to kwestia konkretnej talii właśnie? Mnie się zawsze wydawało, że ewentualny problem leży w stanie ducha i podświadomości człowieka.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 14:00 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 mar 2011 16:37
Posty: 74
Lokalizacja: Szwecja,Sztokholm
Maralee pisze:
Ale jak to, odkładasz karty, kiedy pojawia się XIII Śmierć? Przecież zazwyczaj jest tak, że to strażnik sugeruje, że na przykład nie warto dalej wróżyć (o ile tak się z nim umówisz). Dla mnie Śmierć jest kartą jak każda inna, coś chce nam zamanifestować, coś pokazać przez pojawienie się. Chociaż każdy ma jakieś indywidualne sposoby, skoro tak czujesz...
Ja nie umawiam się ze strażnikiem, ani z talią na takie sygnały, a może powinnam, może właśnie warto.

Zaciekawiła mnie Twoja sugestia na temat zmiany talii - myślisz, że to kwestia konkretnej talii właśnie? Mnie się zawsze wydawało, że ewentualny problem leży w stanie ducha i podświadomości człowieka.

Karta moze byc umowna, ja kiedys przeczytalam ze moze to byc karta Smierc od razu rozlozylam karty i ona wlasnie mi wypadla wiec ja tak przyjelam.
Jezeli chodzi o zmiane kart, mozna to zrobic jezeli czujemy ze musimy jednak cos wiedziec i juz, ale lepiej przeczekac bo moze w tym momecie cos takiego sie dzieje ze nie mozna odczytac prawdziwego przekazu.
Karty tarota sa rozne tz.obrazy na poszczegolnych kartach sa namalowane na rozne sposoby zaleznie od tworcy(artysty)np.karta Kochankowie na jednych kartach przedstawia dwie osoby na innych zas trzy i wtedy bedziemy te karte czytali na rozne sposoby np.jakis wybor lub te ninna ze jest jakis romans(trojkat).

_________________
"-Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc wiecznie czyni dobro"
[i]J.W.Goethe"Faust"[/i]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 14:15 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
8 kieli to karta odchodzenia i powracania danych spraw,no nie stawia sie na osoby 3 bo nieładnie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 14:38 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Maralee, myślę że ostatecznie można ten rozkład uznać za pełnowartościowy, karty jednak pasują i mają sens w odniesieniu do pytania (tego wewnętrznego).

Kapłanka odpowiada, że nie, nie rozstali się.
Jeśli to drążyć dalej, ciekawe są pozostałe karty.
Tak najkrócej mówiąc, nie rozstali się, ale problemem mogą być jej oczekiwania i silne przywiązanie. Kapłanka w relacjach dąży do symbiotycznego zjednoczenia się z drugą osobą i na poziomie fizycznym, i na emocjonalnym. Choć to mocno trzyma związek, jemu samemu może robić się już zbyt ciasno. Król Buław nie lubi ograniczeń, to wolny duch, człowiek który decyduje sam za siebie. VIII Kielichów w podsumowaniu może więc nie tyle oznaczać, że facet już chce zrywać, ale że coraz bardziej brakuje mu swobody, bo ona (Kapłanka) wywiera na nim wielką presję.
To może skończyć się odsunięciem od pani, choć nie koniecznie polegającym na szybkim rozwiązaniu relacji. Kapłanka trzyma go w garści i jej wpływ tej kobiety jest widoczny choćby tu, że Kapłanka pojawia się na pozycji "są razem". Rozstanie z nią jednak nie będzie takie proste. Jego dążenie do swobody może się zrealizować w ten sposób, że nagle pojawi mu się szansa wyjazdu do innego miasta, albo gdzieś w świat. To by pasowało i do Króla Buław, i do VIII Kielichów.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 17:10 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
brzanka pisze:
no nie stawia sie na osoby 3 bo nieładnie

Ee tam, ładnie - nieładnie. Raz na dłuższy czas sam tak robię :hihihi: :tajemnica:


Ten Król Kijów pod takim pytaniem i obecności w tym rozkładzie VIII Pucharów nie jest taką korzystną kartą dla niej.
Jak wiemy, Król Kijów posiada wiele energii w sobie. Tutaj, kojarzyć mi się on może z pewnym takim "babiarzem" czy wprost - seksoholikiem, któremu sama partnerka nie wystarczy. Może więc on spotykał się/spotyka się z pewnymi kobietami by zaspokoić swą chuć, lub po prostu - mówiąc kolokwialnie - chodził/chodzi na prostytutki.

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 19:58 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Oj Siedem, Maralee zaraz da Ci ochrzan za tego seksoholika. :hihihi:
Panu nic takiego nie dolega. Uważajmy z wnioskami o takim ciężarze gatunkowym, bo można komuś niechcący zrobić przykrość.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 12 maja 2012 23:04 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
A to Maralee coś z nim łączyło/łączy :?: :-o
Przez myśl to mi nie przeszło prawdę powiedziawszy. Myślałem, że Maralee ot tak, po prostu w ramach ćwiczeń to robi (trzeba przecież na czymś ćwiczyć) albo pyta się o to tylko z samej ciekawości, jak to kobieta.

Dobra, już więcej nie będę pisał o takich mocnych sprawach. A w ogóle to zapewne wiecie, mężczyźni podchodzą trochę inaczej do takich spraw.

Po prostu tak mi się to skojarzyło. Król Kijów i te VIII Pucharów - "trup w szafie", a ta kobieta, niewinna w tym wszystkim (Kapłanka), siedzi sobie tam po środku. Ewentualnie, Kapłanka mówi o pewnych nieznanych sprawach dla Maralee.

Przepraszam Maralee. Już więcej nie będę :stop:

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 13 maja 2012 13:46 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Spokojnie! :D Nic się nie stało. Ważne, że nasuwają się jakieś skojarzenia, chociaż ja Króla buław bezpośrednio z seksoholikiem i domem publicznym bym nie powiązała :D Swoją drogą, może rzeczywiście coś z ich różnicą temperamentów być na rzeczy...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 01 lip 2012 19:26 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Prawie dwa miesiące później... :)

Kilka dni temu w jednym wątku pisałam, że mam tarotowy kryzys, że Tarot mnie okłamuje niemal na każdym kroku. Nie mam pojęcia co robić, bo nigdy nie miałam czegoś takiego, zawsze ufałam kartom i karty zawsze pokazywały mi dobre, jak się później okazywało, odpowiedzi. Upodobałam sobie zwłaszcza rozkład tak/nie/rezultat i z powodzeniem go stosowałam. Do czasu. Przedstawię Wam kilka "nieprawdziwych" rozkładów, jeżeli będziecie tak mili to zerkniecie, może ja popełniłam błąd w ich interpretacji...

#1 Czy do końca czerwca zaistnieje między X i Y jakiś BEZPOŚREDNI kontakt (spotkanie, rozmowa, wiadomość)?
Tak: VI Kochankowie
Nie: Paź mieczy
Rez: 8 kielichów
Kontakt zaistnieje, pomimo wcześniejszych kłótni, nieporozumień - kontakt będzie świadomą, dojrzałą decyzją jednej ze stron. Oczywiście, żadnego kontaktu nie było.

#2 Czy do końca czerwca wybiorę się na randkę? :D
Tak: XI Sprawiedliwość
Nie: 5 monet
Rez: Rycerz mieczy
Niby tak, bo jest WA, ale z drugiej strony wygląda mi coś na jakąś "ustawkę", tak jakby nie było kandydata poznanego przeze mnie, a znajomi podrzucili mi kawalera. I wtedy mnie oświeciło - z miesiąc wcześniej kumpela zapisała nas na "speed dating", zabawę, na której można poznać jakichś ciekawych ludzi - sztywna ustawka jak nic. Był tylko jeden problem: byłyśmy na "liście rezerwowej". Bo chętnych na to jest wielu, zwłaszcza dziewcząt ;)
Zapytałam więc: czy pójdę na ten speed dating?
Tak: As kielichów
Nie: Rycerz buław
Rez: XII Wisielec
Myślę sobie - aha, będę mocno chciała, ale nie pójdę, zostanę na liście rezerwowej. Oczywiście później okazało się, że... nie poszłam, mimo, że zapraszali mnie dwa razy - od początku nie byłam przekonana do tego pomysłu i właściwie nie chciałam na to iść - więc zrezygnowałam. Sama z siebie. Żadnej randki również nie było.

#3 Czy mój brat zdał maturę z j. polskiego?
Mój kochany Braciszek miał ogromne wątpliwości czy zdał maturę, twierdził, że kiepsko mu poszło. No więc wzięłam karty i patrzę.
Tak: Paź monet
Nie: Głupiec
Rez: Rycerz Kielichów
Myślę, świetnie - nie zdał :/ Na wszelki wypadek postawiłam jeszcze jeden, "przebiegły rozkład". Czy będzie konieczność poprawiania matury w sierpniu?
Tak: Głupiec
Nie:2 buław
Rez: 7 kielichów
Na szczęście stawiałam ten rozkład na godzinę przed wynikami, więc nie miałam czasu się denerwować - mój brat zdał, na szczęście, i to wcale nie źle!

Przepraszam, że zarzuciłam Was tyloma rozkładami, to tak dla przykładu - były jeszcze inne. Dodam, że każde z tych pytań padło tylko raz, więc nie przedobrzyłam. Talię oczyszczałam całkiem niedawno. Nie wiem co jest grane...
Gdyby ktoś mógł spojrzeć... albo coś doradzić... byłabym wdzięczna :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 02 lip 2012 15:53 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
spróbuję coś napisać :usmiechniety:
Maralee pisze:
Prawie dwa miesiące później... :)
Przedstawię Wam kilka "nieprawdziwych" rozkładów, jeżeli będziecie tak mili to zerkniecie, może ja popełniłam błąd w ich interpretacji...

#1 Czy do końca czerwca zaistnieje między X i Y jakiś BEZPOŚREDNI kontakt (spotkanie, rozmowa, wiadomość)?
Tak: VI Kochankowiekochankowie są na tak
Nie: Paź mieczynie ma rozmowy , kontaktu jest zawirowanie
Rez: 8 kielichów8 kielich pokazuje raczej odejście, rozstanie pozostanie samu więc łącząc wynik z pozycją tak i nie daje nam nie -nie ma bezpośredniego kontakatu
Kontakt zaistnieje, pomimo wcześniejszych kłótni, nieporozumień - kontakt będzie świadomą, dojrzałą decyzją jednej ze stron. Oczywiście, żadnego kontaktu nie było.
także się sugerowałam kiedyś dużym arkanem ale nie zawsze jest to własciwe, teraz patrzę na pozycje w rozkładzie .

#2 Czy do końca czerwca wybiorę się na randkę? :D
Tak: XI Sprawiedliwość karta oceniania , osądzania , nie jest to karta spotkań romantycznych, więc z połączeniu z innymi pozycjami wyszło że chłodno ocenisz-skalkulujesz czy iść na randkę czy nie.
Nie: 5 monettutaj widać brak kontaktów
Rez: Rycerz mieczyprzelotny kontakt na szybko , w przelocie więc jeśli już to na randkę 5 minutową

Niby tak, bo jest WA, ale z drugiej strony wygląda mi coś na jakąś "ustawkę", tak jakby nie było kandydata poznanego przeze mnie, a znajomi podrzucili mi kawalera. I wtedy mnie oświeciło - z miesiąc wcześniej kumpela zapisała nas na "speed dating", zabawę, na której można poznać jakichś ciekawych ludzi - sztywna ustawka jak nic. Był tylko jeden problem: byłyśmy na "liście rezerwowej". Bo chętnych na to jest wielu, zwłaszcza dziewcząt ;)
Zapytałam więc: czy pójdę na ten speed dating?
Tak: As kielichówmiałaś ochotę poddać się emocjom
Nie: Rycerz buławnie ma działania , ochłonęłaś
Rez: XII Wisielecodłożyłaś to na przeczekanie, przemyślenie swoich emocji, w połączeniu z górnym rozkładem nic na szybko.

Myślę sobie - aha, będę mocno chciała, ale nie pójdę, zostanę na liście rezerwowej. Oczywiście później okazało się, że... nie poszłam, mimo, że zapraszali mnie dwa razy - od początku nie byłam przekonana do tego pomysłu i właściwie nie chciałam na to iść - więc zrezygnowałam. Sama z siebie. Żadnej randki również nie było.

#3 Czy mój brat zdał maturę z j. polskiego?
Mój kochany Braciszek miał ogromne wątpliwości czy zdał maturę, twierdził, że kiepsko mu poszło. No więc wzięłam karty i patrzę.
Tak: Paź monettak karta nauki, może nie najwyższa ocena ale zdane
Nie: Głupiecnie będzie powtórki
Rez: Rycerz Kielichówmoże się rozglądać za następną szkołą, celem

Myślę, świetnie - nie zdał :/ Na wszelki wypadek postawiłam jeszcze jeden, "przebiegły rozkład". Czy będzie konieczność poprawiania matury w sierpniu?
Tak: Głupiecbeztroska, czas przygody
Nie:2 buławnie, zastój
Rez: 7 kielichówmarzenia zrealizowane , może bujać w obłokach

łatwo jest mi pisać jak znam wynik, faktycznie trudniej byłoby samemu podjąć decyzję zwłaszcza tam gdzie jest karta WA :usmiechniety:
Gdyby ktoś mógł spojrzeć... albo coś doradzić... byłabym wdzięczna :)


Nie potrafię doradzić, każdy inaczej odczuwa karty, tak jak napisałam już nie sugeruję się w rozkładach WA , zwracam uwagę na pozycję tak/nie i wynik ogólnie biorę wszystko pod uwagę , no i słucham intuicji, także obrazy kart mają coś do powiedzenia, wszystko razem daje całość.
czasami przez rozkłady dla siebie , czy znajomych trudno interpretować bo widać w nich nasze emocje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 02 lip 2012 16:39 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Rozleniwiłam się, bo właściwie za każdym razem przy tym rozkładzie właściwa odpowiedź była tam, gdzie WA. To była taka moja alternatywa dla rozkładu Tak/Nie z Kołem Fortuny, które to nigdy nie pokazało mi poprawnej odpowiedzi. Fakt, że to może trochę jak rzut monetą, jak loteria, niemniej jednak WA pokazywały mi prawdę, właściwą odpowiedź.

Iwonko, dziękuję Ci za te interpretacje, jednak przyznam, że inaczej niż Ty interpretowałabym te rozkłady - pomijając już położenie WA. Np. w przypadku #3:
Iwona pisze:

Maralee pisze:
#3 Czy mój brat zdał maturę z j. polskiego?
Mój kochany Braciszek miał ogromne wątpliwości czy zdał maturę, twierdził, że kiepsko mu poszło. No więc wzięłam karty i patrzę.
Tak: Paź monettak karta nauki, może nie najwyższa ocena ale zdane
Nie: Głupiecnie będzie powtórki
Rez: Rycerz Kielichówmoże się rozglądać za następną szkołą, celem

Myślę, świetnie - nie zdał :/ Na wszelki wypadek postawiłam jeszcze jeden, "przebiegły rozkład". Czy będzie konieczność poprawiania matury w sierpniu?
Tak: Głupiecbeztroska, czas przygody
Nie:2 buławnie, zastój
Rez: 7 kielichówmarzenia zrealizowane , może bujać w obłokach

Ja bym powiedziała, że skoro Głupiec jest w obu rozkładach na pozycji ZA NIEZALICZONĄ maturą to interpretujemy jego cienie. A więc dla mnie to jasny sygnał, że Brat nie był dobrze przygotowany - ot, dosłownie - głupiec, właśnie. Stało się inaczej.

Coś mi się wydaje, że jestem po prostu kiepska w te klocki...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 02 lip 2012 19:17 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów

Rejestracja: 02 lut 2010 16:32
Posty: 863
Lokalizacja: Wadowice
Maralee, myślę, że jesteś na takim etapie pracy z Tarotem, który zmusza Cię do głębszego poznania sposobów komunikacji z kartami. Czasami odpowiedź na pytanie widać w kartach "jak na dłoni", a czasami trzeba się nieźle nagłowić, ale przez to doskonalimy nasz "warsztat". Tutaj wyraźnie widać wskazówkę dla Ciebie, aby patrzeć na znaczenie kart, nie sugerując się położeniem WA i nie tworzyć reguł.
Zgadzam się z tym, co Iwonka napisała powyżej, dodam tylko swoją interpretację.
Maralee pisze:
Czy mój brat zdał maturę z j. polskiego?
Mój kochany Braciszek miał ogromne wątpliwości czy zdał maturę, twierdził, że kiepsko mu poszło. No więc wzięłam karty i patrzę.
Tak: Paź monet
Nie: Głupiec
Rez: Rycerz Kielichów

Najważniejszą kartą w tym rozkładzie jest Paź Denarów, moim zdaniem, ponieważ jest to karta "zdanych egzaminów", czyli jest ściśle związana z zadanym pytaniem i na dodatek ma mocną pozycję "tak". Podobny wydźwięk miałaby na pozycji "rezultat". Do tego dochodzi Rycerz Kielichów, czyli ktoś, kto podąża do przodu, niosąc coś, w tym przypadku świadectwo dojrzałości.
W takim wypadku Głupiec może świadczyć o tym, że brat w sposób beztroski podchodził do egzaminu i niewiele się uczył, lub wygłupia się mówiąc, że źle mu poszło.
Maralee pisze:
Czy będzie konieczność poprawiania matury w sierpniu?
Tak: Głupiec
Nie:2 buław
Rez: 7 kielichów

Tutaj, według mnie, karty niekoniecznie odpowiadają na zadane pytanie, bardziej wskazują, że poprzednia interpretacja była błędna. Na "tak" - niedostrzeganie czegoś, błąd, który został popełniony na początku - oczywiście można to również odnieść do wyniku matury, ale przeczy temu 2 Buław na pozycji "nie" - jest to karta, która często oznacza nawiązanie korzystnej współpracy, porozumienie, planowanie dalszych przedsięwzięć (czyli w tym wypadku także zdanie egzaminu) i w rezultacie 7 Kielichów - sprawy są inne niż się wydają, bujanie w obłokach.
Oczywiście, wiadomo, że najłatwiej się interpretuje po fakcie :oczko:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 02 lip 2012 19:26 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
Marlee wcale nie jesteś kiepska , jesteś świetna w te klocki, każda z nas inaczej pojmuje karty dlatego nasze opinie są różne, i niech tak będzie, bo przecież Tarot nie jest jak tabliczka mnożenia. :)

w pytaniu tym -Czy będzie konieczność poprawiania matury w sierpniu?
głupiec jest na pozycji na co Tak: Głupiec beztroska, czas przygody tak
sam Głupiec nie daje nam odpowiedzi tak/Nie jest kartą neutralną
i ja ją tak potraktowałam , nie jako negatyw a jako czas beztroski , zabawy biorąc pod uwagę kartę 2 buław - że nie będzie powtórki, 7 kielichów może nam mówić wszystko że lawirował, że miał szczęście itd.

to samo z pierwszym rozkładem -Czy mój brat zdał maturę z j. polskiego?
Nie: Głupiec - głupiec to także coś nowego, nowa droga, nowa przygoda więc nie miał by szans na dalsze poszukiwania w rycerzu kielichów , gdyby nie zaliczył.

Ja tak widzę te karty , nie biorę pod uwagę zawsze cieni nawet jak pozycja ją określa.
Nie umiem jaśniej tego opisać, ja tak czuję i tak piszę.

teraz wiadomo jak podałaś wynik to rozkład jest prosty i jasny ale nie wiem czy tak samo bym go odebrała gdybym nie znała wyniku.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 02 lip 2012 22:28 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Słuchajcie dziewczyny, z tego co wiem to niewolno używać nam czerwonego koloru w tekstach.

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 03 lip 2012 11:28 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
o to przepraszam za ten czerwony kolor, jeśli Moderator mógłby go zamienić na inny obojętne jaki -chciałam tylko odróżnić wpis swój od cytowanego .
Przepraszam za kłopot i dziękuję za poprawę. następnym razem będę pamiętać


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Tarot mnie okłamał.
PostZamieszczono: 03 lip 2012 11:54 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dziękuję Dziewczyny za odpowiedź.
Gośka pisze:
Tutaj wyraźnie widać wskazówkę dla Ciebie, aby patrzeć na znaczenie kart, nie sugerując się położeniem WA i nie tworzyć reguł.
Gosiu, nie wiem czy korzystasz/ korzystałaś kiedyś z rozkładu Tak/Nie + Koło Fortuny. To świetny rozkład, bo pozwala kartom precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, w oparciu o dodatkowe okoliczności. Mnie nigdy się on nie sprawdzał. Dlatego kiedy zaczęłam stosować rozkład Tak/nie/rezultat i spostrzegłam, że odpowiedź jest tam, gdzie stoi WA - niezależnie od tego, jakie są inne karty w rozkładzie, jakie mają znaczenia! - byłam wniebowzięta. To naprawdę się sprawdzało, często karty, ich znaczeniowość, wyraźnie wskazywały na odpowiedź na "tak", ale WA było na "nie" - i taka też była odpowiedź! Poza tym WA to jednak Wielkie Arkanum, z jakiegoś względu się ono pojawiło, jego pozycja powinna być w rozkładzie wywyższona - tak mi się wydaje...

Iwona pisze:
nie biorę pod uwagę zawsze cieni nawet jak pozycja ją określa.
Nie umiem jaśniej tego opisać, ja tak czuję i tak piszę.
Rozumiem tę metodę, ja jednak traktuję pozycje kart bardziej dosłownie i tak jest mi lepiej i jest to dla mnie bardziej logiczne: tam, gdzie mam czytać cienie, czytam cienie kart, dlatego poznaję zarówno dobrą, jak i tę ciemną stronę danej sprawy. W zależności od pozycji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO