Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Ciemne strony Gwiazdy? : SZKÓŁKA TAROTA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 03 maja 2012 22:24 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Mam zagwozdkę. Koleżankę rzucił dosyć podle facet. Dziewczyna chciała wiedzieć, czy za jakiś czas Facet tego pożałuje. Postawiłam jej karty. Na pytanie:

Czy Pan w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie żałował tego, że już nie jest z Panią?

wypadły karty:
Za: XVII Gwiazda
Przeciw: 3 buław
Rezultat: 8 buław

Uwielbiam ten rozkład, często go stosuję i z reguły prawie zawsze wychodzi na to, że niezależnie od tego jaka karta jest na pozycji rezultatu, odpowiedzią jest pozycja na której stoi WA. Tak wychodzi w praktyce i już. Tutaj na pozycji "za żalem" przemawia Gwiazda. Ja bym zinterpretowała tak, że Pan w zabieganym, pełnym niezobowiązujących znajomości życiu (8 buław), pełnym nowych horyzontów, które się przed nim otworzyły (3 buław) jednak zacznie żałować, że nie jest z Panią, bo stwierdzi, że wybrał złą drogę życiową (Gwiazdę tutaj czytałabym jako odwróconą i dominującą).

Ale nie jest to jednoznaczne. Wiele osób uważa, że Gwiazda raczej nie ma negatywnego znaczenia, ja uważam, że w zależności od kontekstu oczywiście mieć je może.

Może powinnam ten wątek założyć w dziale "Tarot w praktyce". Bardzo proszę o pomoc, bo jednak w Tarocie dużo rzeczy robię na czuja. Mogę zwyczajnie nie mieć racji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 04 maja 2012 21:29 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Maralee, niezgrabnie to pytanie brzmi jak pod karty.

Nie chcę tu się wymądrzać ale powiem Ci jak ja zrobiłbym to. W takiej sytuacji zadałbym pytanie: czy facetowi powiedzie się po rozstaniu ? Moim zdaniem, takie pytanie brzmi prościej. I wtedy to po odczytaniu kart stosunkowo do tego pytania chyba można byłoby wyciągnąć właściwą odpowiedź pod konkretne pytanie Twej koleżanki.

W przypadku oryginalnego pytania to co ta Gwiazda miałaby przedstawiać ? Za - że co ? Miałaby przyświecać jej pragnieniu żeby facetowi "powinęła się noga" ? Miałaby obiecywać jej złe zrządzenie losu nad facetem ? Sama widzisz, że to tak jakoś niebardzo wygląda. W ogólnym pojęciu Gwiazda sama w sobie jest dobrą kartą, więc przyświecanie jej pragnieniu mściwości (już tak nazywając rzeczy po imieniu) to tak jakoś niebardzo.

Ale zaznaczam - to są tylko takie moje przemyślenia. Zdaję sprawę z tego że mogę się mylić. Także nie bierz tego Maralee za słuszną opinię.


Maralee pisze:
Wiele osób uważa, że Gwiazda raczej nie ma negatywnego znaczenia, ja uważam, że w zależności od kontekstu oczywiście mieć je może.

Doskonale Cię tutaj rozumiem. Mimo wszystko napisałem wyżej mą opinię. Chyba jednak mogą być takie przypadki, że znaczenie karty pozostaje tym samym znaczeniem bez względu na kontekst. Chyba...


To teraz pozwól, że odczytam te karty po swojemu. Nie, on nie pożałuje. Nawet wyjdzie mu to na dobre. Można dodać, że pozna jakąś nową kobietę, być może nawet zakocha się w niej i przez to otworzą się przed nim jakieś nowe fajne perspektywy.

Rezultat - VIII Kijów, to też jest ogólnie pozytywna karta jeśli chodzi o powodzenie w życiu.
Według szkoły Waite'a, jako jedno ze słów-kluczy to "miękkie lądowanie". Mam na myśli miękkie lądowanie wyżej wspomnianego faceta.

W ogóle to dobrze zrobiłaś że wstawiłaś ten rozkład :usmiechniety: Szczególnie pod takim pytaniem jest on ciekawy.

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 05 maja 2012 08:19 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dzięki Siedem za odpowiedź. Szczerze mówiąc, to zdaję sobie sprawę z tego, że jakoś niezgrabnie to brzmi, ale stosuję ten rozkład, odpowiada mi, a koleżance zależało na tej konkretnej rzeczy, bo wie, że jak na razie facetowi powodzi się świetnie. Jak już napisałam, dla mnie zawsze pozycja jest przesądzona tam, gdzie stoi WA, tak wychodzi mi to w praktyce.

Zajrzałam do Antonowicz-Wlazińskiej, pisze ona o odwróconej Gwieździe (czyli, w tym kontekście, jakie czynniki przemawiałyby za jego żalem): "zwątpienie, utrata nadziei i wiary w sens życia, rezygnacja, pech w miłości (...), nieszczęśliwa miłość". Gdzieś jeszcze czytałam o poczuciu złego wyboru drogi życiowej.

Tak właśnie bym to czytała: żałuje, bo ma poczucie, że wybrał źle (XVII Gwiazda), chociaż otworzyły się przed nim nowe możliwości (3 buław), które jednak, jako, że są to krótkie romanse i niezobowiązujące flirty (8 buław) nie przynoszą mu głębszej satysfakcji (XVII Gwiazda). Co Wy na taką interpretację?

Dla przykładu: ten sam rozkład stosowałam w innym wątku:
szkolka-tarota-f51/nawrot-choroby-prosze-o-pomoc-t1775.html
pytając o nawrót choroby. Czynnikiem "za" była VIII Siła, na którą także można powiedzieć: "Siła? Przecież to mocna karta. Co niby miałoby przemawiać za nawrotem?!". Mimo wszystko, odczytałam tę pozycję jako odwróconą i niestety - chyba się nie myliłam :( Jako WA na pozycji "za" [chorobą], mówiłaby o nawrocie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 05 maja 2012 11:24 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dopisuję:
Znalazłam jeszcze dzisiaj na stronie Kingi: cienie XVII Gwiazdy czyli "brak nadziei na poprawę, lub nadzieja bez pokrycia, niepokoje, brak czasu na wypoczynek, zmarnowana szansa".

No kurczę, o to mi mniej więcej chodzi. Przecież nielogicznym byłoby wnioskować, że czynnikiem, przemawiającym za jego żalem jest... "mściwość" byłej partnerki czy jego powodzenie w życiu. Gdyby chodziło o jego powodzenie, Gwiazda pokazałaby się na pozycji przeciw - nie żałuje, bo znalazł miłość, czuje się świetnie, itp... Tutaj trzeba raczej rozpatrywać ciemne strony Gwiazdy.

Zamotałeś mi w głowie, Siedem! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 05 maja 2012 17:49 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Maralee, że dobrze to ugryzłaś, ale i Siedem intuicyjnie trafił w temat.

Na pewno pozycję "co jest za" należy czytać od ciemnych stron, ponieważ pytanie jest bardzo precyzyjne, ukierunkowane negatywnie. Karta, która mówi "co jest za [cierpieniem]" działa negatywnie.

Gwiazda jako najsilniejsza, sugeruje, że owszem, jego przyszłość nie rysuje się w różowych kolorach.
Ale chyba nie dlatego pożałuje, że uświadomi sobie, że zerwanie było błędem i zatęskni. Gdyby chodziło o takie motywy, to pojawiłaby się tu inna karta.

Gwiazda przede wszystkim symbolizuje niewidzialny świat energii: ich harmonijny przepływ, ochronę, pozytywne siły które pomagają realizować marzenia. Zatem co może oznaczać w negatywnym ujęciu...?
Dysharmonię, osłabioną ochronę przed niedobrymi energiami, które podtruwają życie i szkodzą.
Jeśli zerwanie było ciężkie i dziewczyna ma do niego silną urazę, czy nawet w tej chwili życzy mu żeby nie odnalazł szczęścia i żałował, (a chyba coś jest na rzeczy...), to powstaje bardzo silny potencjał, że faktycznie facet poważnie ucierpi.
Może warto spróbować jakoś ją wyedukować, że niedobrze jest pielęgnować żal i komuś źle życzyć? Ostatecznie przecież wszystko wraca jak bumerang. Jeśli ona zaszkodzi, to sama też to poczuje...

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 05 maja 2012 21:54 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dzięki Kingo za odpowiedź. Faktycznie, ja też nie uważam, żeby żałował z tęsknoty za nią, ale dlatego, że w życiu osobistym czy też na płaszczyźnie duchowej, emocjonalnej mu się nie powiedzie.

Piszesz Kingo o przepływie negatywnych energii... nie zrozum mnie źle, ale dla mnie to trochę abstrakcja. Wiem oczywiście, że coś takiego istnieje, ale mimo wszystko czy karty Gwiazda nie można rozpatrywać w tym kontekście bardziej hmm... praktycznie? To jest na przykład to, co napisałam: facet będzie żałował związku z nią, bo mu się nie powiedzie w życiu uczuciowym, stwierdzi, że dokonał po prostu niewłaściwego wyboru na przyszłość? Ten motyw z energiami jakoś nie bardzo mnie przekonuje, przede wszystkim jest dla mnie zbyt niesamowity. Ponadto ta dziewczyna jest dobra, po prostu typ potraktował ją bardzo nie w porządku, a i sprawa jest bardzo świeża, więc ma prawo mieć żal, spory żal. A to przecież naturalne... Nie sądzę, aby jej negatywne myśli miały moc sprawczą, bo też nie sądzę, aby życzyła mu źle czy pragnęła jego nieszczęścia. Chciała się jedynie dowiedzieć czy jego buta, którą obecnie emanuje, zamieni się kiedyś w chwilę refleksji... Nie sądzę, aby w grę wchodziły inne intencje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 01:16 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
No widzisz, ja inaczej to widziałem. Wniosek z tego taki, że jednak trzeba surowo trzymać się logiki - znaczenie karty pod konkretne dane pytanie. I nie ma tu mowy o jakichś szczególnych "sentymentach" do pewnych kart.

Tak, czytałem ten temat "Nawrót choroby" i pamiętam to. Także nawet teraz nie kliknąłem w link bo wiem o co chodzi. I też podobnie wtedy myślałem, przyznam się. Mimo logicznego wyjaśnienia tam i pamiętaniu o tym rozkładzie to i tak potraktowalem tą Gwiazdę tu jako dobry obiecujący znak.
No nic, przynajmniej o tyle już będę wiedział.

Słuchajcie, a czy nie można tłumaczyć tej Gwiazdy jako samo życzenie koleżanki Maralee ? Bo z tego co pamiętam z książek to XVII jest zwane też taką "kartą życzeń" Wielkich Arkanów. Jak wiemy, Gwiazda to jeszcze nie aktualizacja spraw, to jeszcze nie jest fizyczna manifestacja.

Co więcej mogę powiedzieć, to rzeczywiście swymi myślami mogłaby ona mu zaszkodzić. VIII Kijów (R-W), jako rezultat, przesyłanie takich myśli (lecące kije) i ich celny traf. "Celny traf" to też jeszcze jedno ze słów-kluczy pod tą kartą.

Maralee pisze:
nie sądzę, aby życzyła mu źle czy pragnęła jego nieszczęścia.

No wiesz, a ja sądzę, gdyby nie życzyła mu tego to raczej i nie prosiłaby Cię o tą wróżbę. Z drugiej strony rozumiem Cię, Twoje podejście do jej problemu, przecież to Twoja koleżanka :usmiechniety:


No, to chyba Twoja koleżanka teraz zadowolona jest z wróżby :-P :DD

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 01:30 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Maralee pisze:
facet (...) stwierdzi, że dokonał po prostu niewłaściwego wyboru na przyszłość?


Mamy kartę, która przemawia za tym, iż on nie będzie oglądał się za siebie. III Buław jest kartą bardzo silnie zorientowaną na przyszłość, a więc jego będą tu interesowały nowe doświadczenia. Co było wczoraj, to już nie ważne, nieaktualne. Takie podejście trochę wyklucza myśli o dokonaniu niewłaściwego wyboru w przeszłości.



Nie da się wyrzucić z interpretacji Gwiazdy i wielu innych kart, spraw takich jak energia oraz niefizyczne oddziaływania. Oczywiście można poprzestać na mówieniu o czyimś niespełnieniu uczuciowym, czy ogólnie nieszczęściu, ale to będzie tylko objaw zewnętrzny czegoś, co dzieje się na głębszym planie.

W talii Durer, przy Gwieździe mamy ciekawą sentencję (a właściwie jej fragment): Omnia munda mundis
- Dla czystych wszystko jest czyste.
Druga część tej myśli, obrazująca już negatywną stronę karty, brzmi tak: Coinquinatis autem et infidelibus nihil mundum, sed inquinatae sunt eorum et mens et conscientia
- Dla skalanych zaś i niewierzących nic nie jest czyste, ale skalane są zarówno ich umysł, jak i sumienie.

Tu oczywiście o nic innego nie chodzi, jak o energię i kwestie ducha.
Jeśli to koleżankę pocieszy, to tak, możesz jej powiedzieć, że facet oberwie za swoją butę, a ewentualne zło, które wyrządził na pewno nie przejdzie w jego życiu bez echa.
Jednocześnie wypada tę sprawę zostawić, nie osądzać gościa i nie dokładać tam swojego żalu.

Cytuj:
Ponadto ta dziewczyna jest dobra, po prostu typ potraktował ją bardzo nie w porządku, a i sprawa jest bardzo świeża, więc ma prawo mieć żal, spory żal. A to przecież naturalne... Nie sądzę, aby jej negatywne myśli miały moc sprawczą, bo też nie sądzę, aby życzyła mu źle czy pragnęła jego nieszczęścia.


To już tak na marginesie - aby komuś zrobić krzywdę, nie trzeba zaraz być złym człowiekiem. Za każdym razem, kiedy o kimś negatywnie pomyślimy, czujemy żal lub złość, posyłamy w jego kierunku negatywną energię. O ile delikwent jest czysty (konkretniej mówiąc, wolny od jakiejkolwiek urazy skierowanej do nas właśnie), to zupełnie nic mu nie będzie - energia nie znajdzie punktu zaczepienia i wróci do nadawcy. Jeśli akurat ma do nas jakiekolwiek urazy, to bingo, trafiony zatopiony. Świadomie może nie mieć pojęcia, że my mu coś zrobiliśmy, ale podświadomie wie doskonale i jego urazy zostają wzmocnione. To dlatego negatywna energia, którą wysłaliśmy, prędzej czy później wraca pomnożona.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 11:03 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
siedem pisze:
No wiesz, a ja sądzę, gdyby nie życzyła mu tego to raczej i nie prosiłaby Cię o tą wróżbę.
No, to chyba Twoja koleżanka teraz zadowolona jest z wróżby :-P :DD

Widzę, że muszę wyjaśnić pewną kwestię, bo obie wraz z koleżanką wychodzimy na złe czarownice :diablo: Postawiłam dziewczynie karty, bo wiem w jakim jest stanie i zresztą bardzo dobrze ją rozumiem. Nie chodzi tu o to, żeby dowiedzieć się czy chłopaka spotka jakieś nieszczęście, tragedia życiowa, dramat i się z tego cieszyć. Chodzi o to, żeby dowiedzieć się, czy kiedykolwiek w przyszłości zatęskni za NIĄ, pomyśli o NIEJ, wspomni JĄ. Nie, czy będzie cierpiał i koleżanka powie szczęśliwa: "dobrze mu tak! :DD", ale czy będzie żałował JEJ SAMEJ, o to tu chodzi. Przecież ona tego faceta ciągle kocha.

To pytanie - tak mogę śmiało powiedzieć - mimo, że dotyczyło jego, właściwie było ukierunkowane na NIĄ. Dlatego sądzę, że tę Gwiazdę także trzeba by było odnosić w dużym stopniu do jego stosunku do niej. Pytanie było, czy kiedykolwiek zatęskni za nią, będzie żałował, że nie jest z nią.

Wiem, Kingo, że 3 buław to karta pójścia do przodu. Dla mnie jednak ciemne strony Gwiazdy to także cofanie się w przeszłość, niemożność pójścia do przodu, zatrzymanie się na tym, co było... Pytanie dotyczyło bezpośrednio jego świadomego stosunku do niej, nie sądzicie, że to także trochę tę interpretację ukierunkowuje na to, że wbrew 3 buław, w tej odwróconej Gwieździe, która się pokazała, będzie chodziło mu o tę dziewczynę?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 14:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Spokojnie kochana Maralee, nikt nie próbuje oceniać, czy koleżanka jest złą osobą, lub że Ty jesteś zła.
Jeśli ktoś nas zrani, to dość normalne, że czujemy w stosunku do niego żal i nie ma co tam owijać w bawełnę.
O wiele bardziej szkodliwa jest złość nieuświadamiana, czy właśnie celowo skrywana, niż taka co do istnienia której mamy pełną świadomość. Tę ostatnią jesteśmy w stanie jakoś przerobić. Jeśli chcesz koleżance naprawdę pomóc, to warto zająć się tym problemem.

Zauważ, że po sposobie w jaki zostało sformułowane pytanie i w okół czego się kręci, widać, że dziewczyna głównie chciałaby wiedzieć, że facet będzie nieszczęśliwy z tego powodu, że od niej odszedł i że kiedyś pożałuje swojej decyzji. Czyli tłumacząc na polski, mamy tu prostą intencję, by szczęśliwy nie był.

Przecież nie powiesz, że kogokolwiek kto zadaje podobne pytanie, uradowałaby odpowiedź, że gościu zaraz znajdzie sobie wielką miłość i będzie mu wspaniale... Już stawiając takie pytanie, oczekujemy informacji z serii "facet będzie nieszczęśliwy". Ta myśl pomaga poradzić sobie z poczuciem bezsilności i krzywdy.

Maralee pisze:
To pytanie - tak mogę śmiało powiedzieć - mimo, że dotyczyło jego, właściwie było ukierunkowane na NIĄ. Dlatego sądzę, że tę Gwiazdę także trzeba by było odnosić w dużym stopniu do jego stosunku do niej. Pytanie było, czy kiedykolwiek zatęskni za nią, będzie żałował, że nie jest z nią.


Oczywiście, masz rację. Gwiazda na jakimś poziomie odnosi się do tego, jakie on ma/będzie miał w stosunku do niej odczucia. Gdyby jednak chodziło o to, że on kiedyś tam będzie żałował że nie są razem, pokazałaby to stosowna karta. Gwiazda nie jest kartą związków i bycia z kimś. Jego odczucia w takim razie nie będą dotyczyły żalu za związkiem, tylko na przykład tego, że nie rozstali się w przyjaznej atmosferze, a wolałby żeby sytuacja między nimi była zdrowa.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 15:31 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów

Rejestracja: 02 lut 2010 16:32
Posty: 863
Lokalizacja: Wadowice
Zapewne przy zastosowaniu w rozkładzie tylko kart prostych interpretacje będą takie, jak napisaliście powyżej.
Moje skojarzenia są trochę inne, ponieważ używam kart prostych i odwróconych, przez co mogą być nieadekwatne do tego rozkładu, ale w ramach ciekawostki je opiszę :usmiechniety:
Zatem jeśli byłby to mój rozkład i wszystkie karty pojawiłyby się w pozycji prostej, uznałabym, że ewentualny żal może być spowodowany tym, iż tych dwoje łączyła oprócz innych uczuć także przyjaźń, której Gwiazda jest sygnifikatorem. Tej przyjaźni i idącego za nią zrozumienia, może panu brakować w innych związkach, tym bardziej, że Gwiazda określa również etap, w którym rozumiemy nasze uczucia i wiemy czego oczekujemy od życia w tych kwestiach.
3 Buław może sugerować, iż pan jest ukierunkowany na działanie i osiąganie wytyczonych celów, "złapał wiatr w żagle", rozszerzył swoje horyzonty, co dotyczy także kontaktów towarzyskich, może planuje jakąś podróż. Nie ma w tym miejsca na refleksje i zastanawianie się nad przeszłością, ale XVII jako WA może oznaczać, iż do tych refleksji dojdzie w bliżej nieokreślonej przyszłości.
W rezultacie 8 Buław- karta nieoczekiwanych wiadomości, często przesyłanych drogą mailową, czy smsem - możliwe, iż pan odezwie się do pani w ten sposób, próbując nawiązać ponownie kontakt.

Tak, jak pisałam wyżej - interpretacja zamieszczona w ramach ciekawostki :zgadzasię:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 06 maja 2012 23:00 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Dziewczyny, bardzo Wam dziękuję! Wszystkie interpretacje, które pojawiły się w tym wątku, są niesamowicie interesujące i sprawiły, że na pierwszy rzut oka niepozorny rozkład wałkowałam dzisiaj w myślach przez pół dnia ;) Ale od początku.
Kinga pisze:
Zauważ, że po sposobie w jaki zostało sformułowane pytanie i w okół czego się kręci, widać, że dziewczyna głównie chciałaby wiedzieć, że facet będzie nieszczęśliwy z tego powodu, że od niej odszedł i że kiedyś pożałuje swojej decyzji. Czyli tłumacząc na polski, mamy tu prostą intencję, by szczęśliwy nie był.
Rzeczywiście masz rację, Kingo. Jednak o dziewczynę nie martwię się z tego względu, że to jest naprawdę bardzo, bardzo świeża sprawa i w niej samej to wszystko jest jeszcze niepoukładane do końca. Oczywiście powiem jej o wszystkim co tutaj wynikło z odczytania tego rozkładu, ale myślę, że jak emocje w niej samej się uspokoją, żal troszkę zmaleje. Może kiedyś będą mieli okazję sobie to wyjaśnić...

Kinga pisze:
Gwiazda na jakimś poziomie odnosi się do tego, jakie on ma/będzie miał w stosunku do niej odczucia. Gdyby jednak chodziło o to, że on kiedyś tam będzie żałował że nie są razem, pokazałaby to stosowna karta. Gwiazda nie jest kartą związków i bycia z kimś. Jego odczucia w takim razie nie będą dotyczyły żalu za związkiem, tylko na przykład tego, że nie rozstali się w przyjaznej atmosferze, a wolałby żeby sytuacja między nimi była zdrowa.
Kingo, wybacz, nie chciałabym wyjść na osobę, która bezmyślnie w kółko forsuje jakieś swoje błędne rozumowania, ale sporo o tym myślałam. Czy nie uważasz, że samo pytanie "czy będzie żałował związku Z NIĄ/ bycia z nią" już ukierunkowuje na 2 możliwe odpowiedzi (w tym rozkładzie):
- tak, będzie żałował związku z nią, bo...
- nie, nie będzie żałował związku z nią, bo...
A więc siłą rzeczy, jak dla mnie to nie może być żal z powodu przykrego rozstania, skoro pytanie było zaprogramowane na żal za nią/związkiem z nią. I tu krótka piłka: tak albo nie (choć, jak wiadomo, nie są to sprawy proste i jednoznaczne). I tak, zdaję sobie sprawę z tego, że Siedem miał rację - ten rozkład raczej kiepsko dobrałam ;)

Gdyby dać precyzyjną w miarę odpowiedź na zadane pytanie, przychylałabym się do wersji Gosi. Wydaje mi się, że tak, będzie żałował związku z Panią, z powodów, o których obie, Dziewczyny, piszecie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 07 maja 2012 04:00 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Maralee pisze:
to nie może być żal z powodu przykrego rozstania, skoro pytanie było zaprogramowane na żal za nią/związkiem z nią.

Ale - "nie rozdzielajmy włosa na czworo", jakby to pan Listkiewicz powiedział hehe.
Maralee, na swój rozum to ja naprawdę nie widzę w tym różnicy między jednym a drugim pytaniem. Naprawdę.

Wiesz co :?: Ty rzeczywiście już zamotałaś się w tym dziewczyno :lol: A może to rezultat ślęczenia nad rozkładem przez pół dnia :?: (bez obrazy)

No jak dla mnie różnica między jednym pytaniem a drugim to tylko niuanse :usmiechniety:

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 07 maja 2012 11:52 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
To ja Ci wytłumaczę Siedem :DD

Żal z powodu rozstania: "o kurczę... rozstałem się z nią... mogło być zupełnie inaczej, teraz widzę, że moje życie nie wygląda tak jakbym tego oczekiwał... może z nią byłoby łatwiej/lepiej/przyjemniej." :D

Żal [jedynie] z powodu rozstania w niezgodzie: "w sumie to dobrze, że się rozstaliśmy. Szkoda tylko, że już nie jesteśmy kumplami, mogłem to lepiej rozegrać".

Jest różnica? Dla mnie tak. Mojej koleżance zależało na wiedzy o tym pierwszym - czy w ogóle zaistnieje.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 07 maja 2012 13:16 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Maralee pisze:
Czy nie uważasz, że samo pytanie "czy będzie żałował związku Z NIĄ/ bycia z nią" już ukierunkowuje na 2 możliwe odpowiedzi (w tym rozkładzie):
- tak, będzie żałował związku z nią, bo...
- nie, nie będzie żałował związku z nią, bo...


Zgoda, pytanie jest ważne i faktycznie nadaje kierunek, lecz pod pojęciem "żałować związku", może kryć się bardzo wiele różnych motywacji, nie tylko ta jedna, polegająca na tęsknieniu. Żałować można na mnóstwo sposobów: od żalu że się zerwało z kimś kogo jeszcze się kocha, po żal że w ogóle straciło się na tę osobę swój cenny czas. Pomiędzy jedną a drugą skrajnością, znajduje się wachlarz różnorodnych sytuacji.
Przy interpretacji tego konkretnego materiału, pułapka polega na założeniu z góry jednej możliwości, która w naturalny sposób najbardziej interesuje osobę pytającą: będzie żałował i zatęskni że już ze mną nie jest.


A już czysto technicznie, wyszedł podobny problem, jaki już wcześniej omawialiśmy przy interpretacji Eremity i pytaniu "czy kobieta urodzi dziecko". Eremita jaki jest każdy widzi, ciąży, rodzenia czy macierzyństwa nie oznacza. W którą stronę by przy pytaniu nie majstrować, zupełnie nie wypada doszukiwać się w Eremicie bycia rodzącą kobietą.
Z innymi kartami jest tak samo: nie każda musi być tym, o co pytamy (tu: miłością i związkiem). Jedne są związkiem, inne nie, bo "zajmują się" innymi sferami życia.
Dlatego napisałam już na początku, że gdyby chodziło konkretnie o żal za związkiem, w rozumieniu zerwania z kimś, kogo się kochało, to nie Gwiazda by to pokazała, tylko inna karta, która współgra z tego typu informacją.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 07 maja 2012 17:08 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Maralee pisze:
Żal z powodu rozstania: "o kurczę... rozstałem się z nią... mogło być zupełnie inaczej, teraz widzę, że moje życie nie wygląda tak jakbym tego oczekiwał... może z nią byłoby łatwiej/lepiej/przyjemniej." :D

Żal [jedynie] z powodu rozstania w niezgodzie: "w sumie to dobrze, że się rozstaliśmy. Szkoda tylko, że już nie jesteśmy kumplami, mogłem to lepiej rozegrać".

Tak, też to wcześniej dostrzegłem. Tyle, że ani jedno ani drugie pytanie nie robi mi różnicy jeśli chodzi o poniesione konsekwencje przez faceta zawarte w odpowiedzi.
Raz, żałuje że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Dwa, żałuje samego rozstania się w nieprzyjemny sposób. I konsekwencje tego są takie same jak w pierwszym przypadku - żałuje (dalej) że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Dlatego mówię, dla mnie to są tylko takie niuanse w różnicy tych pytań.
Chyba musiałbym być kobietą żeby być taki skrupulatny :usmiechniety:

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 07 maja 2012 23:55 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
siedem pisze:
Raz, żałuje że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Dwa, żałuje samego rozstania się w nieprzyjemny sposób. I konsekwencje tego są takie same jak w pierwszym przypadku - żałuje (dalej) że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Wcale niekoniecznie ;) Przecież może żałować, że rozstali się w niefajny sposób i zarazem uważać, że dobrze, że się rozstali :hehehe: %D

Kinga pisze:
Przy interpretacji tego konkretnego materiału, pułapka polega na założeniu z góry jednej możliwości, która w naturalny sposób najbardziej interesuje osobę pytającą: będzie żałował i zatęskni że już ze mną nie jest.
Tak, rozumiem o co Ci chodzi Kingo. Mnie się jednak wydaje, że gdyby żal za nią (Boże, to sformułowanie zacznie mnie za chwilę prześladować :hehehe: ) był wykluczony, lub byłby to inny odcień żalu niż ten konkretny, o który chodziło dziewczynie, to WA byłoby raczej na pozycji "przeciw", a na pozycji "za" stałaby jakaś lekka karta, z serii Małych Arkanów. Pytanie rzeczywiście jest bardzo silnie ukierunkowane, poniekąd specjalnie, aby łatwiej było wskazać tę bardziej prawdopodobną odpowiedź w związku z żalem za nią. No ale masz rację, energia Gwiazdy nie jest energią związków i tego należy się trzymać, no i stoi na pozycji za cierpieniem, reszta to dywagacje. Czyli wszystko wiadomo :D ;) Ja jednak dalej będę się upierać przy tym, że jednak coś będzie na rzeczy w związku z dziewczyną. W każdym razie wszystkie opinie są dla mnie bardzo cenne.

I gdyby podsumować cały rozkład właściwie jaka byłaby odpowiedź, biorąc pod uwagę nieco zapomnianą w naszej dyskusji kartę rezultatu - 8 buław? Gosia fajnie napisała, że chodzi o szybki kontakt, co jest niewykluczone. Siedem obstawia, że to zemsta dziewczyny będzie się za Panem wlokła ;) I tutaj dochodzę do kolejnego problemu natury technicznej (Siedem w tym momencie nienawidzi wszystkich kobiet ;) :hehehe: ) - jak traktowac w rozkładzie kartę rezultatu? Logicznie rzecz biorąc, to właściwie ona, a raczej jej energia byłaby decydująca, a więc byłaby właściwą odpowiedzią na pytanie. Z tego jednak co piszecie i z mojej praktyki również wynika, że nie jest to bezpośrednia odpowiedź na pytanie, ale ... okoliczności do jakich może dojść (w zależności od tego czy sprawa przychyla się bardziej do "za" czy też do "przeciw").


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 09 maja 2012 03:16 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Maralee pisze:
siedem pisze:
Raz, żałuje że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Dwa, żałuje samego rozstania się w nieprzyjemny sposób. I konsekwencje tego są takie same jak w pierwszym przypadku - żałuje (dalej) że w ogóle rozstał się z dziewczyną.
Wcale niekoniecznie ;) Przecież może żałować, że rozstali się w niefajny sposób i zarazem uważać, że dobrze, że się rozstali :hehehe: %D

Ten ostatni emotek to pocieszny :usmiechniety:
Ależ Ty to drążysz, Boże... I też takie przypadki istnieją jak to napisałaś wyżej. Czy tak czy siak; niech nawet będzie tak, że żałuje samego rozstania w nieprzyjemny sposób. Tyle że Gwiazda na pozycji "za" mówi, że będzie żałował tego na przyszłość, przecież Gwiazda odnosi się do przyszłości a nie na teraz czy niedawnej przeszłości. I to bez względu na to czy to są jej cienie czy blaski.


Maralee pisze:
Siedem obstawia, że to zemsta dziewczyny będzie się za Panem wlokła ;)

To nie że zemsta dziewczyny będzie się za nim wlokła. Ale że ona może trafić swymi myślami go jeśli faktycznie będzie mu złorzeczyć na przyszłość. A przecież wcale nie musi tak robić. To już zależy od niej samej jak się nastawi do tego. On i tak biedak pożałuje że się rozstał (cienie Arkanu XVII) i wcale nie musi dziewczyna mu złorzeczyć. No ale to była tylko taka moja interpretacja i nikt nie musi się z tym zgadzać.


Maralee pisze:
Siedem obstawia, że to zemsta dziewczyny będzie się za Panem wlokła ;) I tutaj dochodzę do kolejnego problemu natury technicznej (Siedem w tym momencie nienawidzi wszystkich kobiet ;) :hehehe: )

Maralee, no wiesz co :?: :-o :roll: :shock: Może w tym momencie nie lubię Twej koleżanki (bo nie lubię!) ale to nie tak że nienawidzę wszystkich kobiet.


BTW: Zrób sobie z tym przerwę. Odpocznij jakiś czas od tego rozkładu. Poważnie. A gdy wrócisz do tego to może coś Ci się wtedy rozjaśni.

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 09 maja 2012 22:39 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Może masz rację Siedem :) Aczkolwiek testuję teraz na potęgę rozkład za/przeciw/rezultat i jest dla mnie świetną alternatywą dla rozkładu Koło Fortuny + TAK/NIE (o który to na tym forum toczyły się zacięte boje). Ten rozkład z Kołem nie pokazał mi prawdy prawie nigdy. Pozazdrościłam wszystkim, którzy z niego korzystali z powodzeniem i też chciałam mieć rozkład, który wskaże mi w miarę konkretną odpowiedź.

Rozkład za/przeciw/rez nie jest co prawda tak precyzyjny, ale mimo wszystko mam taką umowę z kartami: gdzie WA, tam odpowiedź. Samo wyszło ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 10 maja 2012 07:23 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 mar 2011 07:09
Posty: 366
Maralee pisze:
Rozkład za/przeciw/rez nie jest co prawda tak precyzyjny, ale mimo wszystko mam taką umowę z kartami: gdzie WA, tam odpowiedź. Samo wyszło ;)

Nie bardzo to rozumiem. A co jeśli wypadłyby Ci dwie karty WA w tym rozkładzie ?
Albo wszystkie trzy WA ? Co wtedy ?

_________________
If you want to make God laugh, tell him about your plans
— Woody Allen

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii
— Steven Weinberg


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Ciemne strony Gwiazdy?
PostZamieszczono: 10 maja 2012 10:09 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Zależy. Z reguły moc danej karty, jej znaczenie przeważa. Na forum wrzuciłam nawet w połowie marca rozkład na temat stażu, czy go dostanę. Za stażem było MA, przeciw WA (Cesarz) i w rezultacie WA (Sąd). No i staż dostałam :)

Siedem, ja nie określiłam sobie z góry, że gdzie jest WA, tam jest odpowiedź. Tak mi po prostu wychodzi w praktyce, samo :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


cron
Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO