Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Gdy karty nie chcą mówić : TAROT W PRAKTYCE

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 01 sie 2011 15:59 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Czy zdarzyło się Wam, że karty do Was nie mówiły?
Ja mam ustalone z moimi kartami, że jeśli podczas przekładania kart na dwie kupki dolną kartą górnej kupki (chyba nie pogmatwałem :) ) będzie Wieża lub Śmierć, oznacza to, że karty nie chcą udzielić odpowiedzi na pytanie. Kładłem raz karty znajomej, która była (dobrze znanym nasz wszystkim tu obecnym) typem osoby "w sumie to on mi sie podoba, weź mi postaw karty czy może nam się udać" ;) W przeciągu kilku ostatnich miesięcy kilka razy kładłem tej koleżance karty. Nie chciało mi się klaść kart, ale z racji, że jest moją dobrą znajomą zdecydowałem się na to. Podczas przekladania kart ową dolną karta okazała się śmierć. Mimo to zdecydowałem się rozłożyć karty, bo by mnie kobita zamęczyła. Rozłożyłem karty... i nic. Znałem znaczenia wszystkich kart w rozkładzie, ale nie potrafiłem nic powiedzieć. Przeprosiłem ją wtedy, powiedziałem, że karty nie chcą odpowiedzieć na to pytanie i bardzo mi przykro, ale nic nie widzę.

Przydarzyła się Wam podobna sytuacja? Tak w sumie to dwa razy mi się zdarzyło, że karty do mnie nie mówiły.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 04 sie 2011 17:48 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 lip 2011 11:13
Posty: 17
Jak czytałam Twój post, przypomniały mi się słowa piosenki: „Nie dokazuj miła, nie dokazuj”. Jeśli ktoś często radzi się tarota w mało ważnych sprawach lub w mało uzasadnionych przypadkach, to karty mogą odmówić za którymś razem współpracy. Może tak było i tym razem. Chociaż mogło być i tak, że byłeś po prostu zmęczony i karty „chciały”, żebyś sobie odpoczął ;)
Parę razy tak mi się zdarzyło, że karty nie chciały współpracować, szczególnie wtedy, kiedy intuicyjnie czułam, że nie ma sensu o coś pytać, bo to nie sprawa dla tarota. Ale raczej rzadko się tak zdarza. Dokładnie nie pamiętam, w jakiej sytuacji tak miałam, gdyż tarotem zajmowałam się kiedyś, a teraz po dłuższej przerwie tak się raczej jeszcze nie zdarzyło.

Nie stosuję czegoś takiego jak Ty, że karta oznacza by nie wróżyć, chociaż rzeczywiście jest to pewne ułatwienie w pracy. Czasami taką funkcję ma strażnik, jak znajdzie się na spodzie. U mnie strażnikiem jest Mag, ale też nie ma on funkcji znaku, aby nie wróżyć, jak się pojawia na spodzie, to po prostu go interpretuję, jak wszystkie inne karty, które tam się pojawiają.

I taka mnie refleksja naszła jak czytałam Twój post, na temat ludzi, którzy chodzą do tarocistów głównie po to, aby ich sprawdzić, a nawet udowodnić sobie z góry przyjęte założenie, że to wszystko jest bzdurą. Bo w takiej sytuacji tarot też może nic nie mówić albo taka osoba uzyska nieprawdziwe informacje.
I wszyscy są wtedy zadowoleni: tarocista bo nie musi drugi raz męczyć się z klientem, który wie wszystko lepiej; tarot bo nie musi odpowiadać już więcej na pytania osoby, która go lekceważy; i klient, bo ma uzasadnienie, że miał rację ;)

Pozdrawiam

_________________
Kiedy znasz przyszłość, wcale nie jest łatwo...
"Nie ma religii wyższej niż prawda"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 22 sie 2011 22:23 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
A propos sytuacji, kiedy karty nie chcą mówić. Od pewnego czasu- nie trwa to długo, ale za każdym razem mnie irytuje- Tarot odsłania przede mną rozkłady, które są, mówiąc eufemistycznie: dosyć pesymistyczne. W dodatku nie trzymają się kupy. Znaczna większość kart rozkładu (więcej niż 3/4) wychodzi odwrócona, po prostu dramat. Na przykład: stawiam pytanie o pracę i wychodzą mi same karty dworskie, w dodatku kielichy, wszystkie odwrócone :? Pytam o związek: wszystkie odwrócone. Pytam o studia: odwrócone. Sama już nie wiem czy moje życie jest tak beznadziejne, tylko o tym nie wiem ;) Czy po prostu talia jest energetycznie źle nastrojona? A może przyczyna leży we mnie samej (nie wróżę często, stawiam karty raz na parę tygodni i zwykle są to sprawy większego kalibru). Czy może te karty faktycznie stanowią odpowiedź na moje pytania, tylko nie chcę tego przyjąć do wiadomości? To także jest możliwe ;) Chociaż nic sensownego z nich odczytać nie mogę. Napiszcie co sądzicie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 22 sie 2011 23:45 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
A oczyszczasz karty? To ważne.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 10:18 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Jak czasami mnie najdzie potrzeba to układam karty w kolejności, żeby odpoczęły ;)
Ale karty dworskie też mnie irytują jak się wtryniają tam gdzie ich nie potrzeba :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 15:19 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Oczywiście że czasem karty nie chcą mówić. Nie mam jakiegoś systemu i kart które zwiastują brak współpracy, nie używam też strażnika. Czasami rozkład po prostu się nie klei, wychodzą jakieś cuda wianki, albo też mam totalną pustkę w głowie i w danym momencie nie jestem w stanie nic sensownego wymyślić. Nie zdarzyło mi się odprawić kogoś kwitkiem, najczęściej wystarczy że spróbuję powróżyć następnego dnia, a wcześniej "na sucho" (bez kart) dumam nad sprawą.
Bywa też, że wystarczy zrobić inny rozkład, poszukać alternatywy. Dajmy na to, mam sprawę związku - zwykle pracuję na partnerskim Basi Antonowicz, ale czasami układ nic mi nie mówi, coś nie pasuje. Robię inny rozkład partnerski, który dotyka trochę innych kwestii (albo tych samych tylko inną drogą) i już jest lepiej.


Maralee, jeśli masz takie negatywne układy, rzeczywiście może trzeba oczyścić talię? To pierwszy symptom energetycznego zabrudzenia. :roll:

Kostia pisze:
Ale karty dworskie też mnie irytują jak się wtryniają tam gdzie ich nie potrzeba


Mnie też wkurzają, w wielu wypadkach są jak kula u nogi. Pytasz o kierunek rozwoju konkretnej sytuacji, a wyjdą prawie same dworskie i bądź tu mądry. Ostatnio w ogóle ich nie używam, chyba że jako sygnifikator osoby albo w bardzo ogólnych rozkładach.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 19:10 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
albo też mam totalną pustkę w głowie i w danym momencie nie jestem w stanie nic sensownego wymyślić.


Mnie to się zazwyczaj zdarza kiedy ktoś nade mną stoi i czeka na to co powiem hehe
Ostatnio właśnie tak miałam, dlatego o tym mówię ;) Zostawiłam cały rozkład na stole na kilka dni i gdy dom był pusty usiadłam sobie do kart na spokojnie, chociaż jak w między czasie o nich myślałam to mnie dołowało, że nic w nich nie widzę) ku mojemu zaskoczeniu, zobaczyłam w rozkładzie rzeczy, których wcześniej w ogóle nie dostrzegałam. Za jednym zamachem zrobiłam interpretację wszystkich. Tak to czasem jest. Ważne jest żeby się nie zniechęcić i nie złóżyć takich niezrozumiałych kart tylko zostawić, niech lężą, na pewno doznamy olśnienia ;)

Cytuj:
Ostatnio w ogóle ich nie używam


W sumie to jak stosujemy takie praktyki jak oddzielanie danego koloru i stosowanie go tylko z Wielkimi Arkanami (np. Wielkie Arkana plus Puchary dla rozkładów miłosnych) to chyba równie dobrze możemy odłożyć na bok karty dworskie jeśli nam przeszkadzają. Chociaż mnie tam jeszcze nie przeszkadzały ;)


Kinga, a Ty w jaki sposób oczyszczasz swoje karty? :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 19:29 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Mariolka pisze:

Kinga, a Ty w jaki sposób oczyszczasz swoje karty? :)


Pewnie normalnie, jak na porządną wiedźmę przystało. Bawełnianą chusteczką zamoczoną w wodzie z Ludwikiem :lol:

Słyszałem o oczyszczaniu kart nad płomieniem świecy albo dymem kadzidła, ale ja nigdy tego nie stosowałem. Pewnie z lenistwa ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 23 sie 2011 19:56 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Fizycznie to tak jak Kostia mówi: wilgotną ściereczką. :D Poza tym z czasem na kartach zbierają się takie przyklejone czarne kropki (można je zmyć, ale ciężko schodzi a karty trochę nie lubią nadmiaru wody), usuwam to na sucho, przy pomocy karty bankomatowej, dowodu osobistego albo czegoś podobnego.

Niefizycznie - nic specjalnego, tylko przeciągam nad świecą.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Gdy karty nie chcą mówić
PostZamieszczono: 24 sie 2011 16:41 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
Dobra, jak już Offtop to na całego


Jak temat jest ciekawy to wcale nie musi być omawiany w formie offtopu, zaraz utworze temat w strefie ezo, przeniosę tam posty i będzie można kontynuować dyskusję ;)

EDIT: Temat o astralach został już utworzony w strefie ezo, zapraszam do dyskusji ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO