Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Czy[m] i jak płacić za wróżbę. : TAROT W PRAKTYCE

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 13:41 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
Jakie jest wasze zdanie na temat Tarota a pieniędzy? ;)
Chodzi o przyjmowanie pieniędzy za wróżbę.
Ile, jak i dlaczego?
A może co innego zamiast pieniędzy? :roll:

I co przy okazji sądzicie o "wspaniałych wróżkach" typu "bez limitu za 1,20 zł" ? :lol:

Zapraszam!

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 15:08 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Oczywiście nie widzę nic zdrożnego w płaceniu za wróżbę, ale warunek podstawowy: kwota za naszą usługę musi być adekwatna do wkładu pracy. Z tym jak się okazuje bywa różnie. Ostatnio na przykład widziałam wróżbę niejakiej Otylii (klientka trafiła na mój blog, poczytała cóż to za kwiatek i postanowiła spytać co sądzę o otrzymanej prognozie). Wyobraźcie sobie, że za 80 dych kobieta dostała zwykłego maila, gdzie ilość znaków chyba nie przekroczyła 700... :shock:
Sprawa skomplikowana, a wcale nie była jakoś szczególnie wnikliwie potraktowana, dosłownie po dwa-trzy zdania na odczep się. No i "zrobiona numerologia", czyli dokładnie to (mogę zacytować, nic tu osobistego nie ma):

Cytuj:
Jest Pani numerologiczną 1
osoby z taką liczbą bardzo lubią dominować.
Na tle zawodowym sprawdzają się jako liderzy, prezesi - mają bardzo dobre pomysły na rozwój własny i firmy - są za to bardzo cenionymi ludźmi.
Na tle uczuciowym mają tendencję to "noszenia spodni" w związku - lubią decydować i planować życie rodzinne...
Bardzo źle znoszą porażki.


Pięknie, prawda? I wszystko za 80 dych.
Dodam że jeśli chodzi o "wróżbę" właściwą, nawet nie było napisane jakie karty wyciągnęła, równie dobrze mogła odpowiedź wziąć z sufitu i napisać "w kartach wyszło że".

Zdaję sobie sprawę, że podobne wróżby można kupić nie tylko u niej. Widziałam prognozę za podobne pieniądze, gdzie odpowiedzią na pytania był mail długości dwóch sms-ów, coś w stylu "Tak, będziecie razem w ciągu kilku miesięcy. W przyszłości widzę dziecko i szczęśliwą rodzinę."
Toż za taką pracę można wziąć góra 10 złotych! :? Niepojęte jak można żądać więcej. Jeśli ktoś tak robi, to na pewno powstaje poważna nierównowaga energetyczna i jeszcze będzie musiał ją kiedyś spłacić. Później taki/taka płacze że wróżenie się na nim zemściło i przynosi pecha. Biorąc rzecz po ludzku jest to zwykłym oszukiwaniem klientów, mnie nie dziwi że konsekwencje są odpowiednie i ktoś dostanie od życia kopa w d...

Widziałam tylko kilka takich prac, ale coś mi się wydaje że nie są to przypadki odosobnione. Gdyby były, klienci płacąc wysokie sumy za podobną "usługę" głośno by protestowali, bo to tak jakby zamiast oryginalnego zegarka wysokiej jakości, dostać ordynarną bazarową podróbkę. Nie wiem, ale skoro ludzie jednak nie protestują, najwyraźniej nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są oszukiwani i za te pieniądze należało im się coś lepszego. Klienci z którymi rozmawiałam nie mieli problemu z jakością otrzymanych "wróżb", tylko nie podobała się im taka wizja przyszłości, szukali wróżki która potwierdzi że będzie inaczej. :shock:



fairy pisze:
I co przy okazji sądzicie o "wspaniałych wróżkach" typu "bez limitu za 1,20 zł" ?


No, w świetle tego co napisałam podobne oferty są przynajmniej uczciwe. Na pewno tych wróżb nie sprzedają profesjonaliści, tylko laicy i może nawet osoby które w życiu kart nie miały, ale jeśli ktoś taki za swoją pracę bierze 1,20... wspaniale, bo mógłby z zimną krwią śpiewać 50, 80 i więcej, a to dopiero byłoby tragiczne.
:)


EDIT. Odnośnie tamtej wróżby od pani O - skopiowałam odpowiedź do edytora tekstu i podsumowałam zawartość: ilość znaków (ze spacjami) dokładnie 1784, ilość wyrazów... uwaga, aż 306.
Zatem ten tu mój post jest "wart" ponad 80 dych, ponieważ zawiera 2526 znaków i blisko 400 wyrazów (nie licząc tego dopisku i cytatów!). :lol:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 15:10 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Z tego co wiem to powinno się brać jakąś opłatę za wróżbę po to aby symbolicznie odciąć się od spraw klienta, coś na zasadzie: wróżba omówiona i zapłacona to zamknięta sprawa o której można zapomnieć. Ja jednak nie biorę za to pieniędzy, myślę jednak, że wiele mi to nie zaszkodzi bo nie mam jakiejś nadmiernej potrzeby martwienia się sprawami innych i myślenia o tym już po wróżbie (szczególnie jeśli mowa o osobie obcej, w przypadku kogoś bliskiego to sprawa jest inna bo rzecz dotyczy też mnie).
Tak jak już mówiłam nie biorę za wróżbę pieniędzy bo po pierwsze: jeszcze się uczę, po drugie: nigdy tego nie proponowałam.
Chociaż nie obraziłabym się gdyby za wróżbę ktoś dał mi np. czekoladę czy herbatę, może kiedyś postawię taki warunek hehehe

Zaś jeśli chodzi o profesjonalistów, którzy zajmują się wróżeniem zawodowo to nie powinni oni dawać zbyt niskich cen za swoje usługi, w końcu rzadkie dobra były, są i zawsze będą w cenie.
Co do tych wróżek po 1,20 zł to wolałabym to zostawić bez komentarza.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 15:36 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
Dokładnie, tym sposobem niejako i wyrówna się energię i można się odciąć.
Ja może kieeeedyś będę brała, ale muszę się najpierw nauczyć... i to ogromnie dużo.
Taki za "1,20 bez limitu" to wyglądają mi na coś w typie smsów :lol:

Ja miałam okazję wróżyć komuś, ale przez maila/pw i nic nie brałam, ze względu na mój brak doświadczenia. Jednak pisałam każdą kartę a także to co ja widziałam. Jeśli trudno mi było, to dopisywałam co o tej karcie można znaleźć np. z książki, zaznaczając to oczywiście. I wychodziło mi ponad 1 str.

A za dobrą wróżbę [rzetelną, porządną] można zapłacić, to kawał dobrej pracy i energii w to włożonych, oczywiście odpowiedniej osoby.

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 16:03 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie mam pojęcia co mogą zawierać wróżby za 1,20 bez limitu pytań, ale na zdrowy rozum, nie wydaje mi się że ich autor się wysila. Pewnie właśnie są to bardzo lakoniczne odpowiedzi bez jakiegokolwiek głębszego wnikania w sprawę. :) Na zasadzie "puk, puk, następny proszę"


Jeszcze jednym ciekawym zjawiskiem są oferty (cenowo różne, od 1zł do 20 i więcej), gdzie odpowiedź masz w ciągu godzinki albo dwóch. W moim odczuciu to kolejny przejaw braku powagi i pracy na odwal się - wcale nie jestem w stanie zagwarantować, że za piętnaście minut coś mnie nie rozproszy tak że nie będę w stanie odpowiednio skoncentrować nad kartami. Ok, naturalnie zawsze mogę je wyciągnąć i coś tam odpowiedzieć. Ale czy na tym rzecz polega że człowiek płaci mi za "coś tam"?
Obserwowałam to troszkę, w sumie wydaje mi się, że takie dziwne oferty biorą się bezpośrednio z walki o klienta. Nie liczy się jego dobro (autorzy ofert nie zastanawiają się nad tym w ogóle), tylko chcą mieć lepiej, więcej, więcej, więcej... Prosty tok myślenia: jeśli ta cholerna Iksińska wróży za 5.99, to muszę coś zrobić żeby ludzie korzystali z mojej oferty a nie jej - dam 4 zł i odpowiedź tego samego dnia! Wróż Kowalski widząc to postanawia też "zawalczyć" o swój byt i wychodzi z ofertą 2 złote bez limitu pytań, odpowiedź w ciągu dwóch godzin. Ktoś następny wyskoczy ze 1,20, odpowiedź za godzinę i płatne po wróżbie.
Stopniowo nakręca się spirala absurdu.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 16:07 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
I tym oto sposobem niszczą reputację uczciwych i dobrych wróżek :?

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 16:44 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
I to najbardziej boli...niestety..
Przeciętny inteligentny człowiek, który nie ma styczności z ezoteryką widząc coś takiego odrazu pomyśli, że ten cały Tarot itp. to kompletna kuglarka na kółkach....
To jest właśnie ta krzywda, którą Ci ludzie na allegro wyrządzają prawdziwym wróżkom i pasjonatom. Ośmieszają cały temat i sprowadzają go do poziomu bazaru...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 16:48 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
Mariolka pisze:
I to najbardziej boli...niestety..
Przeciętny inteligentny człowiek, który nie ma styczności z ezoteryką widząc coś takiego odrazu pomyśli, że ten cały Tarot itp. to kompletna kuglarka na kółkach....
To jest właśnie ta krzywda, którą Ci ludzie na allegro wyrządzają prawdziwym wróżkom i pasjonatom. Ośmieszają cały temat i sprowadzają go do poziomu bazaru...

Podobnie z rękodziełem... wiem coś o tym.

Pozostaje nam szanować i siebie i innych ezo i życzyć jak najwięcej siły do "Walki" z tym.

Ale kiedy komuś znajomemu wróżymy, to można przyjąć np. ciasto, albo jakieś inne rzeczy ;) to jest właśnie też fajne.

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 17:49 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Prawdę mówiąc środowisko ezoteryków samo jest sobie winne, bo powinniśmy edukować ludzi, informować jak normalna i pozytywna działalność powinna wyglądać. Skąd niby zwykły człowiek, który nie miał nigdy do czynienia z wróżką lub innym ezoterykiem może wiedzieć na co powinien zwracać uwagę i czego oczekiwać? Kto ma mu o tym opowiedzieć? Gdzie o tym przeczyta?
Niestety, gdy każdy zajmuje się sobą i widząc ewidentne ściemy zachowuje obserwację dla siebie, ciągle mamy to co mamy. U nas wszyscy boją się wychylać, jakby było czymś niesłychanie niestosownym wypowiedzieć się o podejrzanych praktykach, czy nawet pokazać palcem konkretny przykład takich zachowań.
Można płakać że portale psują rynek, można narzekać na pseudowróżki z linii 0700 i allegrowych speców od wszystkiego za złotówkę, ale powiedzmy sobie szczerze, dopóki zachowujemy się jak "trzy małpki" absolutnie nic się nie zmieni.

Obrazek

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 18:04 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Rozumiem, że wychodzisz z założenia iż środowisko ezoteryczne powinno informować ludzi o tym, na czym polegają praktyki dywinacyjne oraz jak rozpoznawać oszustów...Ja bym tutaj polemizowała, to nie jest takie proste.. Już nawet nie wspomnę o tym, że Tarot należy do zakresu wiedzy tajemnej o którą to człowiek sam powinien zabiegać, a która to nie powinna mu wchodzić przez okno.. to jedna sprawa. Jednak druga sprawa jest jeszcze trudniejsza, ludzie mają taką cechę, że jak dowiedzą się na jakiś temat choć troszeczkę jakichś śladowych informacji to zaczynają wtedy cwaniaczyć i oceniać profesjonalistów... Ja takie historie słyszałam już nie raz, jak to Pani "Jadzia" co to przeczytała w gazecie jak wróżba "powinna" wyglądać, obrażała po wszystkim (czyt.wróżbie) wróżkę, że to oszustka bo chciała zdjęcia albo go nie chciała, numerologie zrobiła albo nie zrobiła. Dana kartę można także odczytać na wiele sposobów..Kinga, wyobraź sobie taką sytuację, że laik, który się w ogóle nie interesuje tym, coś tam przeczytał w gazecie o danej karcie i zaczyna Ci się wymądrzać podczas sesji, że Ty źle mówisz bo to ma być tak i tak....

Ciężko tak jednoznacznie powiedzieć co należy zrobić w tej kwestii, ewentualnie napisać co jakiś czas artykuł jak rozpoznawać oszustów oraz, że klient zasługuje na coś więcej niż dwa zdania. Jednak tak naprawdę to można mieć tylko nadzieję, że mądry człowiek sam intuicyjnie rozpozna oszusta...a temu mniej mądremu to tłumaczenia nic nie dadzą, a jeszcze mogą pogorszyć sprawę.
Problem tak naprawdę leży przede wszystkim w internecie....To jest po prostu jedna z jego wad ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 19:58 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie, nie, nie chodzi o to by uczyć ludzi jak się wróży i co oznaczają karty, ależ skąd. :) Idąc do lekarza nie musisz sama znać medycyny, bo to on jest od tego by Ci pomóc.
Chodzi o taki proste rzeczy, jak uświadomienie m. inn. że:

- droga wróżka nie musi zaraz być prawdziwym ekspertem, a te po złoty dwadzieścia nie są ekspertami na pewno
- wróżba składająca się z kilku zdań i kosztująca słono to naciąganie
- wróżka mająca same pozytywne komentarze wcale nie musi być super (na portalach znane są przypadki wystawiania komentarzy dla siebie z innych kont, na forach zakamuflowana autoreklama to tym bardziej nic nowego)
- w ogóle komentarze to pic, znane są również przypadki kiedy klient portalu nie był wstanie wystawić słabej oceny, bo system jej nie zapisywał
- komentarze zadowolonych klientów które czasem widnieją w prywatnych stronach www w 99% przypadków są fikcją i nie ma sensu sugerować się ich treścią
- analiza numerologiczna nie polega na wyliczeniu liczby losu i stwierdzaniu "jest pani jedynką, jedynki lubią dominować... aaa, dziękuję za uznanie"
- porządna wróżba powinna być zrozumiała i dokładna, a nie składająca się z ogólników i brzydko mówiąc, pierdoł
- dana wróżka jeśli potrafi może korzystać ze zdjęcia, horoskopu, wahadełka czy czegoś tam jeszcze, ale nie jest to elementem niezbędnym do wróżenia


I tak dalej... Jest całe mnóstwo prozaicznych rzeczy, o których ludzie nie wiedzą. Ta niewiedza przekłada się na łatwość funkcjonowania nieuczciwych ofert i nierzetelnych usług - bardzo wiele patologii dałoby się wyeliminować, gdyby konsumenci mieli większą świadomość. Myślę też że większa świadomość konsumentów powodowałaby również polepszenie jakości wróżb, większą staranność. Dziś każdy chłam można sprzedać i nierzadko chłam ten jest sprzedawany za ciężką kasę - sami wróżący dobrze o tym wiedzą, więc zdarza się im nie wysilać, inni zaś chałturzą bo nawet nie wiedzą że można (i trzeba) inaczej. Po prostu nie ma mechanizmu konkurencyjności, nie mówiąc że w niektórych kręgach konkurencyjność polega nie na oferowaniu lepszej usługi i podwyższaniu jakości, tylko na kopaniu w kostkę innych.
Ryba psuje się od głowy. To nie klienci są głupi że korzystają z naciąganych ofert, tylko rynek tych usług przypomina dżunglę, gdzie nie istnieją przejrzyste normy i cywilizowane zasady. W dużej mierze dzieje się tak dlatego, że niewielu ma odwagę i chęci cokolwiek robić by tę naszą dżunglę ucywilizować.
Jakiś czas temu krążył pomysł utworzenia Związku Tarocistów, który jednocześnie (formalnie lub nie) pełniłby rolę cechu, ale jak dotąd nic się z tego projektu nie urodziło. Mam cichą nadzieję, że nastanie dzień kiedy Związek zacznie działać. :) Będzie to zarówno z pożytkiem dla nas, jak i klientów.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 03 kwie 2011 23:58 
Co sadzicie o wymaganiu placenia za wrozbe z gory? Chodzi o spotkanie osobiste z wrozka, ktora mowi ze nie ruszy kart przed zaplata.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 11:51 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
A nie wiem, trochę dziwne, zwłaszcza jeśli tak domaga się zapłaty - ja bym poczuła się niekomfortowo, jakby wróżka nie ufała mi że w ogóle jej zapłacę. No ale może to wynika z jej doświadczenia, np. zdarzyło się że po sesji klient w wielkich fochach powiedział że nie da ani grosza takiej &*#$@! (wróżba nie po myśli, różni są ludzie...).

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 14:01 
I co, zaplacilybyscie , czy wyszly od takiej wrozki?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 15:37 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2010 16:46
Posty: 181
Rani pisze:
I co, zaplacilybyscie , czy wyszly od takiej wrozki?


Wyszłabym.






mod: Trochę więcej by się przydało ;) To nie czat

_________________
Magiczne woreczki na karty Tarota i nie tylko! :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 20:07 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Uważam takie zachowanie za zupełnie uzasadnione. Po pierwsze to kiedy ktoś zajmuje się Tarotem zawodowo to jest to biznes i nie chce na tym tracić, jeśli ma z tego wyżyć (a nie stracić czas). W wielu sferach biznesowych płaci się za usługi z góry. Wróżka może mieć przykre doświadczenia z przeszłości z klientami, którzy nie chcieli zapłacić lub niezadowoleni dali nie pełną sumę. W końcu jeśli tarocista wkłada w to swoją ciężką pracę to nie chce być wykorzystany. A jak ktoś ma dużo klientów to nie można liczyć na to, że wszyscy zawsze okażą się uczciwi. Nie ma co się dziwić takiemu zachowaniu, w końcu jak ktos idzie do wróżki to chyba wie, że trzeba zapłacić więc nie ma czym się tak obruszać.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 21:21 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lut 2011 10:46
Posty: 98
Sam zastanawiałem się nad rozpoczęciem działalności na allegro ze względu na problemy finansowe. Oczywiście wolę kontakt osobisty z klientem, to taki mały hardcore dla mnie. Jesli wróżba kosztuje do 10 zł to większość osób może zapłacić taką kwotę ( a co mi szkodzi 10 zł ). Jesli na allegro wystawiłoby się swoje usługi z normalnym cennikiem, to mógłby być problem z klientami. Smuci mnie takie podejście samych wróżących do swojej pracy. Gdybym chciał zapisać wszystko to co mówię podczas sesji było by tego sporo więcej niż strona A4. Nie kożystam z numerologii, wachadełek, run ( "przesyłam teraz pani energię runy takiej a takiej- sruuuu" ), horoskopów. Wybrałem Tarota i w nim się specjalizuję. To tak jakby studiować filologię i uczyć się dodatkowo 5 innych języków z ukochanych przez filologów książek pt. francuski w 4 tygodnie. Potrzebuję dodatkowo daty urodzenia, znaku zodiaku, żeby okreslić jakim kto jest żywiołem.

Uważam, że należy brać pieniądze za wróżby. To sprawiedliwa wymiana. Ja daję coś osobie, która do mnie przychodzi i tego samego oczekuję od niej. Dodatkowo, ten kto stawiał już karty na sesji z prawdziwym klientem wie, że nie jest to rzecz łatwa, ani czasami przyjemna. Z rzeczy praktycznych- karty i książki też kosztują. Ja obiecałem sobie, że kiedy dojrzeję do Thotha kupię go właśnie za pieniądze zarobione na kartach. Karty to też biznes, więc nie widzę nic złego w pobieraniu opłaty przed sesją. Jesli ktoś przychodzi do nas pierwszy raz wydaje mi się zupełnie usprawiedliwione zażądania zapłaty przed spotkaniem. Ja przyjmuję pieniądze po spotkaniu.

Odnośnie do allegro- strasznie śmieszą mnie niektóre zdjęcia reklamujących się osób. Widziałem kiedyś zdjęcie jednej pani, siedzącej w fotelu z rozłożonymi kartami i - uwaga - z pieskiem na kolanach. Nie znam jej, nie chcę nikogo obrażać, czy wątpić w czyjeś umiejętności i profesjonalizm, ale za przeproszeniem na tym zdjęciu brakowało jeszcze tylko papużek i szynszyli na stole. Kot to jeszcze pół biedy, bo usiądzie pod stołem i ma wszystko w głębokim poważaniu, ale albo się skupiamy nad tym co mówimy, albo zajmujemy psem. Nie lubię również stolika z rozłożonymi kartami przypominacjącego jarmarczny kram ( cały zastawiony ).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 04 kwie 2011 22:14 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2010 22:13
Posty: 215
Mam takie zdanie jak Kostia. :P

Moim zdaniem wróżka musiała mieć złe doświadczenia. Co prawda klient ryzykuje, ale czy warto do wrózki/wróża pójść może dowiedzieć się od innych, a ona nie wie kogo przyjmuje. Poza tym załatwia sprawę finansową i ma to już z głowy, może się skupić na wróżbie.
Wszystko zależy od podejścia obu stron. Zaczepiającej na ulicy kobiecie nie dałabym pieniędzy, co innego umówiona wizyta.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 05 kwie 2011 13:57 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Kostia, ja wróżenie zaczęłam na Allegro, ponieważ było to miejsce gdzie da się wyjść do klienta szybko i bez nie wiadomo jakich kombinacji. :) Zanim nie spróbujesz nawet nie wiesz czy na dłuższą metę będzie ci taka praca odpowiadała, w związku z tym bez sensu inwestować od razu we własną stronę www.
Nie ma nic złego w aukcjach, trzeba ino zachować rozsądek i nie dać się wciągnąć w te absurdalne przepychanki cenowe. Nie przejmuj się, z mojego doświadczenia wynika że nie jest prawdą, że skoro wszyscy wystawiają wróżbę za 10-15 złotych, nikt nie kupi jeśli ty wystawisz drożej.
Za moich czasów ceny ofert w zasadzie nie przekraczały dwóch dych, większość brała 10-15 i mniej, ale uznałam że to strasznie mało i wystartowałam z "niebotyczną" stawką 35 złotych. Klienci się znajdywali, z tygodnia na tydzień było lepiej. Inni co bardziej ambitni widząc że jakoś u mnie wróżby schodzą również podnieśli cenniki. O ile dobrze pamiętam ostatecznie wróżyłam tam za 60 albo 80 złotych.
Zrezygnowałam z Allegro z tego względu, że tamtejsza konkurencja jest bardzo upierdliwa i nigdy nie znasz dnia ani godziny. Miałam serdecznie dosyć wiecznego rozglądania się czy aby ktoś nie kopie pode mną dołka. :roll: To jedyny minus aukcji: trzeba mieć mocne nerwy, a przebywanie tam z biegiem czasu staje się coraz bardziej stresujące.
Z dwojga złego w mojej ocenie Allegro i tak jest pięć razy lepsze niż portale wróżbiarskie. Na portalach zarobisz znacznie mniej, przepychanki i głupie zagrywki też są (niektórzy może nawet jadą ostrzej...). Dodam że Klienci portalowi swoim podejściem doprowadzają do rozstroju psychicznego - ci z Allegro są zwyczajni i w zasadzie nigdy nie miałam zastrzeżeń. Jeśli zastanawiasz się nad spróbowaniem, zdecydowanie bardziej polecam aukcje niż jakikolwiek portal.
Tylko pamiętaj, nie baw się w taniznę i dzikie promocje, spokojnie rób swoje za tyle za ile Twoim zdaniem powinieneś. Klienci to docenią. :)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 05 kwie 2011 16:25 
A warto wziac numer 0700.... aby pracowac z domu? Jakie sa perspektywy ?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 05 kwie 2011 19:42 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Za linię płaci się miesięcznie dla firmy od której ją dzierżawisz. Ile dokładnie, zależy od firmy. Być może jest to bardziej opłacalne niż np. siedzenie na portalu (gdzie podział fifty fifty w zależności od dochodu), ale trzeba na starcie zainwestować.
Mając już swój numerek 0700 i tak musisz go odpowiednio wypromować żeby w ogóle ktoś zadzwonił. Reklama w prasie ezoterycznej to pewnie koszt około 300-600zł, w zależności od gazety.
W tygodniku "Gwiazdy Mówią" np:

Okładki 9 000 zł
1 strona 6 000 zł
1/2 strony 3 250 zł
1/3 strony 2 200 zł
1/4 strony 1 700 zł
1/6 strony 1 150 zł
1/12 strony 600 zł
1/24 strony 320 zł

We "Wróżce"

1/1 strona 15 000 zł
II okładka 18 000 zł
III okładka 16 000 zł
IV okładka 21 000 zł
rozkładówka 26 000 zł
1/2 strony 8 000 zł
1/3 strony 6 000 zł
1/4 strony 4 200 zł
moduł 60x60 mm 1 500 zł
moduł 60x30 mm 850 zł

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 05 kwie 2011 20:20 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 lis 2009 17:28
Posty: 83
Po przeczytaniu opinii dotyczącej zapłaty z góry u wróżki nasunęło mi się pytanie - czy w ogóle ta pani nadaje się na wróżkę ? i za kogo się ma ?, tak właśnie kim ona jest ? stawiając takie wymagania progowe.
O ile się zraziła do kogoś, co jest możliwe w każdym przecież zawodzie i obciążone pewnym ryzykiem zawodowym, to od razu można odnieść wrażenie ,że liczy się kasa, kasa a nie jej umiejętności doradcze i pomoc ludziom, empatia , chęć zrozumienia człowieka pokiereszowanego przez życie lub z problemami za którymi oczywiście może być zapłata ale powinna się również liczyć z satysfakcją zawodową, prestiżem, moralną stroną , przewagą umiejętności opanowania emocjonalnego a nie li tylko materialnego sensu sticte ( bo sama wybierała sobie ten zawód i powinna się liczyć z natłokiem wrażeń osoby, która nie darmo idzie do wróżki, bo sama nie zna odpowiedzi
na dręczące pytania ).
Od razu przychodzi do głowy prosty przykład : idąc do pracy, czy żądamy od pracodawcy z góry wynagrodzenia ? Koń by się uśmiał.
Lub wyliczamy mu ile to kosztowało nasze wykształcenie ( naszych rodziców etc. ), nasze kursy , wkład ? Kogo to obchodzi ? jakiego pracodawcę ? zajadów ze śmiechu by dostał.
Liczy się zakres kompetencji. Umiejętności. Współżycia. Wyważenia.
Jedziemy np. taksówką, jemy w restauracji, idziemy do prywatnego lekarza, płacimy z góry ? czy najpierw korzystamy z usługi po przewiezieniu , zjedzeniu, zbadaniu, wypisaniu recepty a potem płacimy. Ludzie to już jakaś paranoja. Żenada w wypadku tej pani nacechowanej emocjami, której wątpliwość zrozumienia jest oczywista, bo na pierwszym planie wiadomo jest co, czyli w gruncie rzeczy nie wkładając wysiłku ( różnego zresztą jak w każdym zawodzie ) chciałaby zarobić a się nie narobić ?.
FairyWitch pisze:
Wyszłabym.

Dokładnie.
Rani pisze:
Co sadzicie o wymaganiu placenia za wrozbe z gory? Chodzi o spotkanie osobiste z wrozka, ktora mowi ze nie ruszy kart przed zaplata.

A co ty sądzisz ? Bo pytasz a nie udzieliłaś wypowiedzi ?
Cytuj:
Rani napisał(a):
I co, zaplacilybyscie , czy wyszly od takiej wrozki?

A co Ty byś zrobiła, skoro to konsultujesz ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 06 kwie 2011 10:46 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Absolutnie nie mogę się zgodzić z powyższą wypowiedzią. Powiem nawet więcej, jest niesprawiedliwa. Z jednej strony oczekujesz aby wróżka z góry nie oceniała klienta ale sama postępujesz w ten sposób, oceniasz wróżkę.

Cytuj:
Żenada w wypadku tej pani nacechowanej emocjami, której wątpliwość zrozumienia jest oczywista, bo na pierwszym planie wiadomo jest co, czyli w gruncie rzeczy nie wkładając wysiłku ( różnego zresztą jak w każdym zawodzie ) chciałaby zarobić a się nie narobić ?.


Tutaj jest tego dowód, obrażasz osobę (nazywasz jej zachowanie żenadą), która decyduje się w ten sposób postępować. Piszesz tak agresywnie o tym, mówiąc jednocześnie, że to wróżka jest nacechowana emocjami... Ludzie, proszę Was...

Cytuj:
Od razu przychodzi do głowy prosty przykład : idąc do pracy, czy żądamy od pracodawcy z góry wynagrodzenia ? Koń by się uśmiał.


Oj uśmiał by się, uśmiał, to prawda, szczególnie dlatego, że praca stała to nie jest to samo co usługa u osoby prywatnej lub w małej prywatnej firmie. Usługa, która jest ustalona na np. 1 godzinę (lub kilka) trwania. Usługodawca może sobie ustalić warunki płatności, np. płatność z góry. Nie bardzo rozumiem to całe obruszenie, przecież jeżeli klient zamawia wróżbę przez internet to wiadomo, że płaci z góry (np. na allegro). W tej sytuacji jakoś nikt nie protestuje... Ale jak u kogoś w salonie wróżb czy w domu to już są protesty.. :lol: Szczególnie dlatego o tym mówię ponieważ w przypadku oszusta łatwiej jest go dopaść przez serwis allegro (gdzie przecież allegro pomaga w takiej sytuacji) niż osobę, która sobie po prostu w danym momencie wychodzi od wróżki i znika. Takiego delikwenta już nie odnajdziemy.. Więc to tym bardziej przemawia za wróżką.

Uważam, że każdy ma prawo do ustalania zasad płatności w taki sposób w jaki mu to odpowiada oraz jest podyktowane jego doświadczeniem. Uważam również, że taka wróżka nie zasługuje na obraźliwe komentarze z tego powodu. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to nie musi korzystać z usługi, jednak wielce nie na miejscu jest pisanie tego typu słów:

Cytuj:
chciałaby zarobić a się nie narobić ?


Nie rozumiem dlaczego w ten sposób oceniasz człowieka. Na jakiej podstawie? To, że ktoś chce płatności z góry oznacza, że nie chce się narobić? To absurd.



Cytuj:
O ile się zraziła do kogoś, co jest możliwe w każdym przecież zawodzie i obciążone pewnym ryzykiem zawodowym


Ryzykiem zawodowym wróżki jest nieprzyjemny klient, który może być niezadowolony i roszczeniowy. Jednak brak płatności to nie jest ryzyko zawodowe tylko już oszustwo, nie należy tego traktować jako ryzyko do zaakceptowania. Zresztą wszystko co negatywne należy neutralizować. Wróżce tego typu zabieg pomoże zapobiec byciu naciągniętą.


Cytuj:
to od razu można odnieść wrażenie ,że liczy się kasa, kasa a nie jej umiejętności doradcze i pomoc ludziom, empatia , chęć zrozumienia człowieka pokiereszowanego przez życie lub z problemami za którymi oczywiście może być zapłata ale powinna się również liczyć z satysfakcją zawodową


Oczywiście, że się liczy, rozmawiamy przecież o wróżce zawodowej, profesjonalnej a nie o takiej, która wróży znajomym w wolnym czasie, hobbystycznie. Jeśli prowadzisz interes, zakładasz firmę, płacisz za reklamy itp., czasem również za wynajem salonu. To nie możesz sobie pozwolić na straty. To nie jest w końcu organizacja charytatywna, przecież taki seans jest drogi, w Warszawie to koszt ok. 250zl. Wiadomo, że liczy się człowiek ale wróżka też się liczy, też jest człowiekiem i ma swoje prawa. Jeżeli ktoś zajmuje się tym zawodowo i ma zamiar z tego wyżywić się to nie może sobie pozwolić na wpadki i straty.

Pogrubiłam fragment w którym piszesz coś co jest kompletnie nie do przyjęcia, mianowicie uznajesz, że zapłata może (lub nie musi w takim razie) być jednak satysfakcja jest ważniejsza. Przepraszam, dla kogo? Chyba tylko dla klienta któremu udało sie dostać darmową wróżbę. Bo na pewno nie dla wróżki która poświęciła swój czas i napracowała się. Mogła w tym czasie przyjąć kogos uczciwego. Zresztą jeżeli jakiś klient jest faktycznie oszustem i okaże się to w momencie płatności to nie widzę sensu pomagania takiej osobie i w takim wypadku to żadna satysfakcja.

Cytuj:
a nie li tylko materialnego sensu sticte ( bo sama wybierała sobie ten zawód i powinna się liczyć z natłokiem wrażeń osoby, która nie darmo idzie do wróżki, bo sama nie zna odpowiedzi


No właśnie, to jest to ryzyko o którym wyżej napisałam, natłok wrażeń, to prawda, jednak tylko to. Brak zapłaty nie ma z tym związku. Brak zapłaty to nie wywiązanie się z umowy jednej ze stron, nie ma związku z ryzykiem zawodowym. W końcu w każdym zawodzie ktoś za coś płaci, ktoś inny bierze i tak dalej. Trzeba by było wtedy przyjąć, że brak zapłaty jest ryzykiem zawodowym każdego zawodu........


Cytuj:
czy w ogóle ta pani nadaje się na wróżkę ? i za kogo się ma ?, tak właśnie kim ona jest ? stawiając takie wymagania progowe.


Jest osobą, która ceni swoje umiejętności i swój cenny czas, wybrała jedną z kilki form płatności (TO JEJ DECYZJA I MA TAKIE PRAWO), jest usługodawcą. Jest również roztropną osobą, która z góry myśli o potencjalnych problemach i poprzez tego typu działanie zapobiega.

Tak jak na samym początku napisałam, zarzucasz wróżce, że ocenia ludzi jednak Ty oceniłaś ją bardzo negatywnie to zupełnie bezpodstawnie.
Zresztą jest jeszcze jedna sprawa, jak ktoś przychodzi do wróżki na seans i dziwi się gdy ona prosi o zapłatę to tak jakby zapomniał, że trzeba za takie rzeczy płacić.
Każdy ma prawo ustalać reguły w swojej firmie, szczególnie jeśli ma zamiar przetrwać na runku, na którym jest duża konkurencja a klienci bywają okrutni.


Zgadzam się w pełni z tym co napisała Amoniak
Cytuj:
Poza tym załatwia sprawę finansową i ma to już z głowy, może się skupić na wróżbie.


W momencie kiedy mamy już za sobą sprawy finansowe możemy miło spędzić czas i poświęcić go w pełni klientowi.


Cytuj:
Jesli ktoś przychodzi do nas pierwszy raz wydaje mi się zupełnie usprawiedliwione zażądania zapłaty przed spotkaniem. Ja przyjmuję pieniądze po spotkaniu.


Kostia, to świetne rozwiązanie, pieniądze z góry od klientów, którzy przychodzą pierwszy raz, zaś od tych zaufanych można wziąść później. Gdybym prowadziła tego typu działalność to chyba właśnie w taki sposób bym postępowała.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 06 kwie 2011 11:40 
Pytalam , bo pan Suliga uczy ( juz na samym poczatku kursu) aby najpierw pobierac oplate od klienta, a dopiero potem wrozyc. Sam tak robi.Niedlugo bedzie jego kurs w Bialymstoku , wiec mozecie popytac jakie sa ku temu powody...
Pytalam was bo chcialam poznac wasze odczucia na ten temat. Ale sama mysle ze to swietny pomysl! :D
PS Dzieki Kinga za info co do 0 700..Chcialam wiedziec jak to wyglada w Polsce.
(wyjechalam z 10 lat temu i nie znam sytuacji).


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: Czy[m] i jak płacić za wróżbę.
PostZamieszczono: 06 kwie 2011 12:50 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Ja tam też jestem daleka od oceniania wspomnianej wróżki. Skoro tak robi, widocznie z czegoś to wynika. Wiem że klienci są różni, spokojnie może się przytrafić tak, że wróżba nie będzie się podobała i osoba zacznie strzelać fochy, targować się czy w ogóle powie że nie da złamanego grosza. I co wtedy?
Gdy jest płatne z góry dziwnych sytuacji po prostu nie będzie i tyle.

Koleżanki które przyjmują osobiście mówiły mi, że w zasadzie czują się bardziej komfortowo gdy klient płaci przed wróżbą - nie ma takiego poczucia "oho, trzeba podchodzić do człowieka jak pies do jeża, bo jak coś mu się nie spodoba będą problemy".
To też rozumiem. Niektórzy klienci jeśli nie zapłacą przed sesją mogliby nieświadomie nawet robić z wróżki zakładnika, a sesja sprowadziłaby się do tego, że masz powiedzieć to co chcą usłyszeć.

Nie ma sensu porównywać wróżby do innych usług, ponieważ wynik nie jest z góry określony. Jeśli idę do krawcowej żeby uszyła mi sukienkę najpierw umawiamy się jaka to ma być kiecka, z jakiego materiału i tak dalej. Jeśli wołam hydraulika żeby naprawił kran, również uzgadniamy co ma wykonać.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO