Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Re: Królowa Kielichów : MAŁE ARKANA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Re: Królowa Kielichów
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=49&t=591
Strona 1 z 2

Autor:  lovely [ 07 sie 2009 19:14 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Obrazek
Harmonious

KRÓLOWA KIELICHOW-kobieta latwowierna ,bardzo kochliwa,ktora czesto daje sie omamic jakiemus facetowi a potem placze i napotyka drugiego drania ,ktory znowu ja rani

wypisz wymaluj ja :lol: :lol:


Mod:Dodałam zdjęcie karty

Autor:  Megi [ 07 sie 2009 19:25 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

No tak, gdy trafi na Króla Mieczy, to z pewnością będzie płakać wcześniej czy później,
przy Królu Buław spędzi czas miło i szybko, ale on może się ulotnić,
natomiast przy Królu Monetowym niczego jej nie zabraknie w dziedzinie materii,
powinna więc szukać Króla Kielichowego, ale kto wtedy będzie zarabiał na utrzymanie?

Autor:  Kinga [ 07 sie 2009 20:25 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Ta, a jak się trafi Cesarz despota który Cię uziemi na amen, że nawet pisnąć bez jego zgody nie będzie można? :lol:

Dla Królowej Kielichów rzeczywiście najodpowiedniejszym partnerem będzie albo Król Kielichów, albo Król Monet.
Króla Buław ciężko usidlić, a wrażliwa Królowa Kielichów nie da sobie z nim rady. Król Mieczy z kolei jest zbyt rozsądny żeby wytrzymać z taką romantyczną kobietą, nie dogadają się po prostu.

Autor:  Megi [ 07 sie 2009 20:26 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Królowa Kielichów + Cesarz
Ona jest Małym Arkanem a on Wielkim Arkanem i do tego wymagającym. Chyba i z tego partnera też nie będzie w pełni zadowolona?

Autor:  Kinga [ 08 sie 2009 14:35 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Ostatnie posty o Cesarzu zostały przeniesione do tematu IV Cesarz: http://tarotnet.pl/forum2/iv-cesarz-t554.html

Megi pisze:
Ona jest Małym Arkanem a on Wielkim Arkanem i do tego wymagającym. Chyba i z tego partnera też nie będzie w pełni zadowolona?



Jeśli mówimy o charakterach, to będą do siebie mniej więcej pasować. Jeśli chodzi o rozkład w którym pojawi się Cesarz i Królowa Kielichów, to właśnie ranga Arkanów jest kluczem do zrozumienia co się stanie.
Partnerstwo? Raczej nie - Królowa Kielichów może się kochać w Cesarzu i do niego wzdychać, ale ona dla niego nie będzie nikim ważnym, nie zwróci na nią uwagi. Może będzie po prostu podwładną, może sąsiadką, może zwykłą koleżanką...

Autor:  lovely [ 08 sie 2009 16:33 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Cytuj:
ale ona dla niego nie będzie nikim ważnym, nie zwróci na nią uwagi.


dlaczego? co z nia jest nie tak? krolowa kielichow jest raczej wrazliwa, uczuciowa, delikatna a cesarz nie lubi takich babek? :? co sie porobilo z tymi facetami :lol:

Autor:  Kinga [ 08 sie 2009 17:00 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Oj, i z Cesarzem jest wszystko ok. i z Królową Kielichów. :) Sęk w tym, że w Tarocie należą do - że tak powiem - innej ligi, a więc troszkę innego świata. On Wielkie Arkana, ona Małe...
W życiu też tak bywa. Spotykamy kogoś, niby jesteśmy takimi samymi ludźmi, ale między nami może być wielka przepaść społeczna, kulturowa i tak dalej... zupełnie jakbyśmy byli z innej planety.

Autor:  marysia [ 26 mar 2010 11:50 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

a jeśli chodzi o sytuację uczuciową partnera (faceta) w rozkładzie partnerskim, to królowa kielichów oznacza że jest w jego zyciu kobieta czy że jest gotowy na miłość?

Autor:  roo [ 26 mar 2010 11:59 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

to pewnie zależy od sytuacji i konkretnego rozkładu.
ja osobiście mam doświadczenie z tą kartą jako reprezentujacą raczej inną kobietę w życiu mężczyzny. i pewnie tak bym ją interpretowała. (może jakieś niespełnione uczucie....)

ale oczywiście pozycja na jakiej sie pojawi, rozkład, pytanie, otoczenie innych kart itd są ważne. a skoro możesz już prosić o interpretację ;) to jeśli masz konkretny układ, może wrzucisz go do szkółki....

Autor:  carmen_76 [ 26 mar 2010 14:03 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Jestem mężatką ale z kart dworskich reprezentuję królową buław mój mąż to albo Cesarz albo często rycerz Mieczy lub król mieczy.
Ja jestem taka trochę romantyczna , trochę taka "ciepła klucha" heh mój mąż to człowiek lubiący trzymać wszystko silną ręką. On ma więcej do powiedzenia w domu niż ja. Generalnie dogadujemy się bardzo dobrze ale to chyba dlatego, że ja ustępuję więcej bo z natury mam łagodny charakter. Ale muszę przyznać, ze czasami trafiają mu się "ludzkie" odruchy i wtedy mocno mnie zadziwia.

To tyle jeżeli chodzi o połączenie królowej kielichów z królem mieczy itp.

Autor:  Regina [ 04 wrz 2010 18:46 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

To bardzo ciekawa Dziewczyna - Królowa Kielichów. Wyszła mi 2 razy w sporym rozkładzie na związek Siostry.
W obecnym związku wychodziła non stop Kapłanka. Siostra obecnie jest w związku nierównym - ona jest kimś w rodzaju matki- pielęgniarki. Dodam że Siostra jest bardzo przygnębiona, smutna, ma dobrą pracę lecz w związku czuje się bardzo samotna. Facet mieszka u niej, rok temu miał wypadek na motorze (bo gnał jak wariat) - generalnie Siostra opiekuje się nim, lecz on prawie w pelni zdrowy, bazuje na jej wrażliwości. Ona płaci rachunki itd.
Postawiłam na Inną Osobę w Jej zyciu - Słońce, świat, i Królowa Kielichów 2 razy plus Umiarkowanie.
Powiedziałam Jej że spotka Osobę, przy której stanie się w pełni sobą . Z Kapłanki - przemieni się w Królową Kielichów, osobę radosną, nie muszącą hamować emocji, ciepłą, otwartą (obecnie jest bardzo skryta, smutna, nieufna- ucieka w pracę)
Ma to sens? Może Królowa Kielichów to taka mała Cesarzowa ?

Autor:  Amoniak [ 04 wrz 2010 19:38 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Dla mnie Królowa pucharów, to przede wszystkim kobieta romantyczna, wrażliwa, o wielkim sercu, ma wiele wspólnego z Kapłanką. Dla miłości jest skłonna się poświęcić. Myślę Regina, ze Twoja siostra to typowa Kapłanka, tak jak Ci wychodzi w kartach. Przy tej drugiej osobie zdecydowanie będzie szczęśliwa. :P , ale rozumiem, że tej drugiej osoby jeszcze nie ma, Świat + Słonce - może powinna pojechać na wycieczkę do ciepłych krajów i tam kogoś pozna. A motocyklisty niech się pozbędzie jak najszybciej, bo on ją hamuje. :evil:

Autor:  Regina [ 11 wrz 2010 18:32 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Dziękuję Kochani :) Jesteście niezawodni :) Dziękuję za posty.
Do Sanna - pytanie o rozkład. Niechcący wprowadziłam Was w błąd, pisząc ,,spory rozkład" - nie był to żaden znany rozkład. Choć trwał 2 godziny. Miałam zdjęcia obojga, spokój i ciszę. Zadawałam ścisle pytania i wyciągałam karty, niewiele. Krótkie pytanie - np. kim jest ona w tym związku - co czuje ona w tym związku - i to samo wobec niego, kim jest, co czuje. I karta. Było to coś w rodzaju ,,rozmowy z kartami". Ponieważ zauważyłam że znane rozkłady czasem mnie ograniczają. Zatem jechałam intuicyjnie:) Pytałam, tasowałam, kładłam karty (jedną do trzech) Byłam bardzo skupiona i zaangażowana, lecz starałam się być obiektywna - zresztą karty SĄ obiektywne, na szczęście. Dodam że faceta siostry nie znam. Lecz jest to ktoś ważny dla niej,może go kocha, zatem wyłączyłam emocje, rozmawiałam z kartami. Pytanie - konkretne -i góra 3 karty.
I dawno mi tak ładnie nie wyszło, tzn sensownie, logicznie.
Jasne , że siostra - młodsza - jest dla mnie ogromnie ważna, istniało niebezpieczeństwo fałszowania wyników przez emocje. Ale Tarot jest tak uczciwy!
Np :co on czuje w tym związku - kochankowie. Jest rozdarty, stoi przed ważną decyzją,
musi dokonać wyboru...i tak dalej, nie będę Was zanudzać , tym bardziej że post był o Królowej Kielichów. Która pięknie wyskoczyła pod koniec :) Zastępując Kapłankę.

Owszem, są sobie bliskie , lecz Kaplanka wiele ukrywa pod tonami płaszczy , chowa się, w pracę,w ksiązki, a Królowa Kielichów nie musi.

Autor:  gosia1608 [ 21 wrz 2010 10:03 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

lovely pisze:
KRÓLOWA KIELICHOW-kobieta latwowierna ,bardzo kochliwa,ktora czesto daje sie omamic jakiemus facetowi a potem placze i napotyka drugiego drania ,ktory znowu ja rani

wypisz wymaluj ja :lol: :lol:


no to witaj w klubie bo to tak samo jak ja...wpadłam z pod deszczu pod rynne......jak już zapomniałam o jednym po dłuuuugim czasie weszłam w zwiazek z drugim...okazało się ze to tak samo...jeden wielki.......(no i każdy może użyć takiego słowa jakiego chce w to miejsce)

Autor:  Fehu [ 07 sty 2011 00:55 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

No dobra... a w negacji? xD "Niewrażliwa i do bólu naiwna niewiasta, która będzie wykorzystana"? ^^ Chyba zbyt łopatologiczne wyjaśnienie ^^

Autor:  Kinga [ 08 sty 2011 20:22 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Mniej więcej tak. ;)

Generalnie z nią zawsze jest ten problem, że mówisz jej jedno, a ona słyszy co innego. Ma tendencje do nadinterpretowania, wiecznie ponosi ją wyobraźnia.
Negatywna Królowa Kielichów może być osobą fałszywą. Niby miła, delikatna, nieśmiała, typowy anioł, a przy bliższym poznaniu jędza jakich mało. Niestabilne emocje, zupełnie nieobliczalna (może nawet być chora psychicznie). Wybucha z byle powodu i robi głupstwa, później płacze, wpada w dołek i trzeba ją pocieszać... Naturalnym zachowaniem negatywnej Królowej Kielichów jest jakby wiecznie miała napięcie przedmiesiączkowe, albo była w pierwszych tygodniach ciąży. :lol:
W lżejszej wersji pani Królowa Kielichów bywa tylko mniej lub bardziej nawiedzoną dziwaczką, typ raczej nieszkodliwy dla otoczenia.

Autor:  Fehu [ 09 sty 2011 03:10 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Oł... powiem tylko, że dokładnie tak ta karta mi się dzisiaj (no dobra, wczoraj) sprawdziła! :D

Autor:  Kinga [ 09 sty 2011 20:17 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

:lol: Współczuję!
Taka kobita to zmora mężczyzn!

Autor:  Qmieczy [ 09 sty 2011 21:02 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Negatywna Qpucharowa działa mi na nerwy i mam ochotę wrzeszczeć jak pojawia sie w moim pobliżu.
Beksa, nieszczęśliwa, mimoza kapryśna, co zakupów nawet nie poniesie do domu, bo to księżniczka przecież. Wtedy wyłązi ze mnie negatywna Qmieczy :twisted: i kłuję ją szpilami aż się obrazi i rozpłacze, a ja mam spokój.
Wrrrr!
Tak samo działa na mnie negatyw króla pucharowego - d.pa wołowa :lol:

Autor:  Kinga [ 09 sty 2011 22:28 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Beksy na szczęście trzymają się ode mnie z daleka i bardzo rzadko mam z nimi do czynienia. :) Pewnie dlatego, że pod skórą czują, iż też nie nadaję się na zakładnika-pocieszacza.
Częściej spotykam typ wrażliwej artystki, rozmarzonej i sennej. Też nie wchodzimy w głębsze interakcje, gdyż według żywiołów w horoskopie jestem aż w 37% Ognista, w 33% Ziemska, w 24% Zapowietrzona i tylko w 6% Wodna.
Tak mocno wodnista osóbka jaką jest Q Kielichów (dobra czy zła) czuje się przy mnie nieswojo - za dużo ognia, a ziemia działa osadzająco. I tak oto przez całe życie mam zagwarantowany święty spokój od marud wszelkiej maści... :lol: Dzięki Ci Boże!

Autor:  besso [ 28 sty 2011 10:44 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Kinga pisze:
(...)
Króla Buław ciężko usidlić, a wrażliwa Królowa Kielichów nie da sobie z nim rady. Król Mieczy z kolei jest zbyt rozsądny żeby wytrzymać z taką romantyczną kobietą, nie dogadają się po prostu.

:shock: bardzo ciekawe dające do myślenia spostrzeżenia, tylko zastanawia mnie czy aby zawsze Król Mieczy taki rozsądny jest :roll: :?: (bo to że się cięzko dogadać Królowej Kieli z Mieczowym to fakt ;) :mrgreen:

Autor:  Mariolka [ 28 sty 2011 12:11 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

A ja np. to się kompletnie nie zgadzam z takim podejściem kto do kogo pasuje a kto nie, gdyż takie porównania są zupełnie nie życiowe i generalnie to teoretyczne.
Chodzi mi o to, że np. Q Kielichów nie pasuje do Q Mieczy oraz Buław bo coś tam i coś tam...
Jeśliby w ten sposób wybierać partnera to jest cos na zasadzie "Szukam księcia na białym koniu"
Rzecz w tym, że kocha się kogoś nie za zalety lecz pomimo wad, nie zapominajmy o tym, że przeciwieństwa się przyciągają i nie bez powodu.
Przecież gdyby Królowa Kielichów miała życie sobie ulożyć tylko i wyłącznie z Królem Kielichów to by się też albo zanudzili na śmierć albo zakłócili po czasie bo każdy ma jakieś swoje humory.
Ja uważam, że właśnie Królowa Kielichów idealnie pasuje do Króla Buław oraz Mieczy, jednego ona uspokoi i zrównoważy a drugi znowu ją uspokoi i zracjonalizuje.
W życiu mamy mnóstwo przykładów kiedy to ludzie dobierają się na zasadzie przeciwieństw.
Ze wszystkim musi byc umiar, człowiek czasem sam nie potrafi sobie go wyznaczyć dlatego potrzebuje osoby o przeciwnym charakterze, która go przystopuje i pokaże mu jego własne zachowanie na tle swojego.
Uważam, że to jest niezwykle ważne nawet dla samorozwoju człowieka.
Już nawet nie wspomnę o tym, że ludzi czesto właśnie fascynują te "inne" cechy partnera.

Autor:  Rudolf [ 03 sty 2012 23:35 ]
Tytuł:  Re: Królowa Kielichów

Ma wielką intuicję; można zaufać jej instynktowi. Pełna kobiecości, delikatna i wrażliwa, zdolna zrozumieć wszystko i ofiarować miłość nie żądając nic w zamian. Jej naturalna empatia i serdeczność sprawiają, że wszyscy biegną do niej ze swoimi potrzebami i emocjami. Czasami nie potrafi znaleźć się pośród oczekiwań innych ludzi, bywa wówczas rozkojarzona czy też wytrącona z równowagi, przepełniona emocjami. Obdarzona jest eteryczną urodą, która nie zależy od zewnętrznych środków. Ulega wpływom wydarzeń i ludzi, z którymi się styka, i może pełnić bardzo różne role w życiu różnych ludzi.


____
Admin: Oj, wyjdzie że się czepiam, ale powyższy fragment opisu pochodzi z książki Mandala Duszy - Dariusz Cecuda i wypadało o tym wspomnieć. :oj: Co do reszty, nie wiem - google nic mi nie zdradziło.
____

Przy odrobinie manipulacji mozna od Niej dostac wszystko.
Negatywna to typowa ciepla klucha, lubi robic z siebie ofiare losu i grac emocjami. Chodzace wpominynie, zale i fochy, placz z byle powodu - choc oczywiscie dla Niej powod jest mega istotny.
W zwiazkach czesto przymyka oko na "potkniecia" partnera, jest strona ulegla i oddana. Predzej sama zacznie tlumaczyc partnera z jego wystepkow niz tupnie noga co czesto prowadzi to do frustracji i zapijania smutkow, potem juz tylko jest placz i zgrzytanie zebow. Jej uczucia sa bowiem szczere i prawdziwe, romantyczne czego oczekuje rowniez od partnera. Stawia na uczuciowa strone zwiazku, wydaje sie byc malo praktyczna, facet musi ja prowadzic za raczke, bo ona taka krucha i niewinna sobie nie poradzi.
Zawody: lekarka, terapeutka, pielegniarka, akuszerka, lekarz-położnik, reżyser, malarz, poeta, hotelarz, przedszkolanka, opiekunka w żłobku, producent żywności, sprzedawca artykułów spożywczych, pracownik domu opieki, wychowawca w sierocińcu, pracownik socjalny.
Zdrowie: żołądek i górna część układu pokarmowego.

Autor:  Maralee [ 23 maja 2013 17:33 ]
Tytuł:  Re: Re: Królowa Kielichów

Lubię tę kartę. Nie odnajduję w Królowej Kielichów "ciepłej kluchy", raczej eteryczną i romantycznie usposobioną kobietę. Podobnie jak Król Kielichów, Królowa pokazuje mi dobre rezultaty w pytaniach o związki i relacje międzyludzkie.

Ostatnio ta karta pojawiła się w rozkładzie na pozycji RADA. Nie wiem za bardzo jak to ugryźć zwłaszcza, że w tym samym układzie miałam pozycje
co robić - 7 buław
czego nie robić - Giermek kielichów
czyli: być stanowczym, nie ulegać, nie dawać sobą manipulować, a jednocześnie... mieć otwarte serce na tego człowieka?? Jak to jest?

Autor:  Equinoxe [ 26 maja 2013 05:07 ]
Tytuł:  Re: Re: Królowa Kielichów

Co robić - 7 Buław - karty zalecają większą odwagę i wytrwałość w dążeniu do określonego celu, bo dzięki temu - pomyślny rozwój sytuacji może być w zasięgu ręki.
Czego nie robić - Paź Kielichów - może trzeba być mniej " słodką i łagodną" ? Może więcej konsekwencji w swym zachowaniu i więcej realizmu ? Ta karta uzupełnia informację z tej pierwszej karty. Przypominam, że ta karta odpowiada na pytanie - "czego nie robić", a nie " jaka ja powinnam być"...

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/