Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Rycerz Kielichów : MAŁE ARKANA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Rycerz Kielichów
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=49&t=578
Strona 1 z 1

Autor:  Kinga [ 06 sie 2009 11:51 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Obrazek


To mój ulubiony Rycerz, zawsze jak już się pojawi w rozkładzie, to w raz z nim pojawia się jakiś przystojny wielbiciel. :D

Rycerz Kielichów przeważnie jest to kochający/zakochany mężczyzna, ktoś kto ma dobre intencje. Jeśli w rozkładzie pojawia się Rycerz Kielichów zwykle wskazuje na pojawienie się w naszym życiu miłości, mężczyzny który będzie nas adorował ? czyli to co lubimy najbardziej. ;) Szkoda tylko, że RK to niesłychanie kapryśne stworzenie? o ile inne karty nie podkreślą w jakiś sposób trwałości jego uczuć, to prawdopodobnie będzie to jednie przelotny flirt, romantyczna przygoda po której pozostaje nam tylko arkan XVIII i wycie do Księżyca. :? Krótko mówiąc, RK zawróci w głowie i się ulotni.

Ten szanowny pan jest bardzo wrażliwy, a jeśli już go czymś dotkniemy wówczas bardzo długo to pamięta, dlatego może odejść w siną dal z powodu jakiejś błahostki, która jednak dla niego będzie czymś absolutnie niewybaczalnym.

Tak czy inaczej przyjemnie spędzimy czas, przynajmniej na początku będzie miło. :)


O motywach działań Rycerzy warto zapamiętać przynajmniej tyle:
Rycerz Buław działa i robi coś, po pojawił się taki impuls, zapał, coś go sprowokowało;
Rycerz Kielichów bo czuje że tak trzeba, ma taki a nie inny kaprys, sprawia mu to przyjemność.
Rycerz Mieczy, bo ma pomysł, ideę, projekt;
Rycerz Monet oczekuje realnych efektów, jest praktyczny, musi coś z tego mieć;

Autor:  Iwona [ 18 wrz 2010 15:42 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

wiemal pisze:
Impreza moze byc, ale mam pytanie - jak interpretowac Rycerza Kielichow w pytaniu o zdrowie?

"kielichy-płyny w organizmie oprócz krwi( limfa, mocz, sperma, sluz, wody płodowe, flegma) układ rozrodczy, układ wydalniczy, defekty genetyczne, płodność, przebieg ciąży, porodu i połogu."
żródło- Tarot a zdrowie-A. Chrzanowska
w książce pani Chrzanowska podaje że karty odwrócone tylko mówią o złym stanie zdrowia. Ja stosuję tylko karty proste więc muszę mieć pozycje w rozkładzie na zdrowie :)

Autor:  Maralee [ 18 wrz 2010 16:22 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Dla mnie Rycerz Kielichów niestety nie jawi się tak pozytywnie. Zwykle w kartach pojawia się jako konkretny osobnik z mojego życia, pan z-kwiatka-na-kwiatek skądinąd sympatyczny, ale nic więcej :)

Autor:  beatus [ 26 kwie 2012 18:55 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

8 kielichów i Rycerz Kielichów w rezultacie - to chyba zaręczyn nie będzie-wyżej diabeł ,mag i śmierć- jak myślicie?

Autor:  Kinga [ 01 maja 2012 16:36 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Karty "wyżej" zostawiłabym tu w spokoju. Rycerz Kielichów jak najbardziej może odnosić się do lubego, a z VIII Kielichów nie sugeruje jeszcze, że zaręczyn nie będzie - wskazuje najwyżej, na jego obawy, stres, bardzo poważne traktowanie tego tematu.

Autor:  beatus [ 02 maja 2012 21:15 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Dzięki serdeczne za wyrażone zdanie.Dużo czytam na forum chociaż niewiele się udzielam i niestety z wieloma pisanymi tu rzeczami się nie zgadzam-ale to tylko moje zdanie.Tarota uczyłam się rozumieć z książki Heleny Starowieyskiej i pewnie stąd te różnice w przyporządkowaniu i interpretacji pewnych arkanów właściwie niektórych małych.
Pokazało mi się zdjęcie administratora Kingi-bardzo ładna z Pani kobieta i bardzo młoda.
Jeszcze raz dziękuje i dam znać po majówce co z tymi zaręczynami.

Autor:  Kinga [ 05 maja 2012 16:23 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Tak, to prawda - pewne systemy interpretacji i pracy mogą trochę różnić się od innych. Helena Starowieyska (podobnie jak A. Chrzanowska) posługuje się tarotem marsylskim i klasycznymi taliami. U osób, które pracują z kartami tego rodzaju, więcej różnic rzeczywiście wychodzi przy Małych Arkanach.

PS. Dziękuję za miłe słowa. Młodo wyglądam, a idzie trzeci krzyżyk... Podobno to wpływ Wenus w Koziorożcu.

Oczywiście czekamy na informację, jak ułożyły się sprawy. :)

Autor:  beatus [ 09 maja 2012 20:07 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Witam! No niestety zaręczyn nie było chociaż wspominał względem tej majówki.
Te 8 Pucharów karta zawodów uczuciowych,rozczarowania i przeszkód dla miłości... Nie ma siły...Wątpliwość miałam bo zainteresowana to koleżanka mojej córki ze studiów,którą znam i bardzo lubie-a znajomym jak się stawia karty to czasem podświadomość może płatać figle bo by się chciało same dobre wróżby mówić.
Dziękuje jeszcze raz.
PS.Co tam trzeci krzyżyk-na telefonie ustawie sobie "..nie liczę godzin i lat..."

Autor:  Maralee [ 09 maja 2012 21:54 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Beatus, jak na mój rozum, karty, które wyciągnęłaś, nie były jakieś iście wymarzone w kwestii zaręczyn. Rycerz kielichów nie jest stały w uczuciach, a do tego dochodzi 8 kielichów - to dla mnie takie miotanie się, i chciałabym i boję się, ale nic konkretnego. Fakt, że 8 kielichów jest Kartą Bramą, ale to bardziej karta, której energia "dzieje się" w nas, na poziomie emocji, natomiast w praktyce nie pokazała mi jeszcze szczęśliwych, wymarzonych rozwiązań.

Autor:  Kinga [ 10 maja 2012 12:34 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

No tak, wyszło małe nieporozumienie - z VIII Kielichów wiążą się silne emocje i jest to karta "stania nad przepaścią". Przepaścią w sensie takim, że mamy wykonać krok do przodu, którego z różnych powodów się boimy, bo jest on ważny i dużo w życiu zmieni. Jako karta zaręczyn, jak już mówiłam, nie oznacza jeszcze, że nigdy ich nie będzie. Pan najwyraźniej nosi się z takim zamiarem, lecz musi zebrać się na odwagę.
Można ułatwić mu decyzję poprzez stwarzanie komfortowych warunków - tzn. dobrze by było, żeby zainteresowana nie wywierała na nim dodatkowej presji.
Rycerz Kielichów jest wrażliwy, a zatem panu może jeszcze chodzić o to, że chce tych zaręczyn, lecz teraz czeka na "właściwy moment" - w rozumieniu RK właściwa chwila to taka, kiedy jest romantycznie, sympatycznie, podniośle. Na majówce może się nie złożyło, nie było takiego nastroju, coś nie do końca sprzyjało.

Autor:  beatus [ 13 maja 2012 14:28 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Dzięki za wyrażone zdanie-z całym szcunkiem Kingo ale jak facet kocha naprawde to każda chwila jest właściwa-nie ma co go usprawiedliwiać.Masz jednak racje ,że do tych zaręczyn dojdzie ale troche póżniej-wcześniej wychodziło,że jest pod silnym wpływem matki(Ka Mieczy),która nie zabrania ale nie każe się spieszyć(Umiarkowanie)-tak to jest z tymi synusiami mamusiowymi-sama mam dwóch ale nawet jakbym chciała to by się nie posłuchali a zrobili by na przekór...
Dzięki :)

Autor:  Maralee [ 13 maja 2012 14:57 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

beatus pisze:
Dzięki za wyrażone zdanie-z całym szcunkiem Kingo ale jak facet kocha naprawde to każda chwila jest właściwa-nie ma co go usprawiedliwiać.
Facet o romantycznym usposobieniu raczej nie oświadczyłby się w tramwaju, w barze szybkiej obsługi czy leżąc zakatarzony w łóżku. Chyba, że... zaistniałyby jakieś szczególne, romantyczne okoliczności, wywiązałaby się jakaś rozmowa... :D Ale prędzej z oświadczynami poczeka na zachód słońca nad morzem :D Tak właśnie jest ze wszystkim, muszą nastąpić odpowiednie okoliczności do działania. Niektórzy sugerują się nimi bardziej, inni mniej. To, że facet nie oświadczył się na majówce nie oznacza, że nie zrobi tego za tydzień czy dwa :)

Autor:  beatus [ 13 maja 2012 20:59 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

Ok.może macie racje-jestem troche staroświecka i dla mnie facet w tych sprawach powinien być konkretny i zdecydowany.:)

Autor:  acri29 [ 28 sie 2012 15:23 ]
Tytuł:  Re: Rycerz Kielichów

sam rycerz kielichów może zapowiadać zaręczyny?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/