Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 XVI Wieża : WIELKIE ARKANA - Page 2

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 08 paź 2011 10:25 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 03 mar 2010 03:00
Posty: 37
Kostia pisze:
Właśnie część wróżbitów stara się łagodzić "Śmierć" jako kartę zmiany, rzechodzenie do innego etapu w życiu etc. Nie zawsze będzie lepiej. A wieża jednak oznacza znieszczenie dawnych struktur z większym boom niż "Śmierć". Gdy wieża się zawali pozostaje nam ją wybudować na nowo.

Nie wiem dlaczego,moze to zabrzmi dziwnie lub glupio,ale jak dla mnie ..z Wieży zawsze spadałam w dół z wielkim hukiem :shock: ,wiec bylo juz tak żle,że gorzej być nie mogło,ale po jakimś czsie zauważałam światełko w tunelu i odbudowywałam swój świat i swoje życie na :) nowo...dochodziłam nawet zawsze do takiego wniosku,że " wielki kopniak" od Wieży wręcz mobilizował i prawie natychmiast zmuszał mnie do zmiany strategii działania ,a w konsekwencji pozwalał mi "wyjść na prostą"..
Natomiast Śmierć zawsze oznaczała definitywny koniec czegoś ,pozostały gruzy tego,co się zawaliło i pozostało mi się tylko z tym pogodzić :( ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 08 paź 2011 18:18 
Offline
Elitarny Poster
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 lip 2011 00:13
Posty: 199
Cytuj:
Właśnie część wróżbitów stara się łagodzić "Śmierć" jako kartę zmiany, rzechodzenie do innego etapu w życiu etc. Nie zawsze będzie lepiej. A wieża jednak oznacza znieszczenie dawnych struktur z większym boom niż "Śmierć". Gdy wieża się zawali pozostaje nam ją wybudować na nowo.


Śmierć w moim odczuciu jest "lekka" - podam przykład który zilustruje mój pogląd ( Wieża Vs Śmierć )

Gdy na miejscu prognozy na przyszłość danego związku pokazuje się karta Śmierć - moge jasno stwierdzić że będzie to koniec relacji - jednak będzie to następstwem wielu czynników - rozciągniętych w czasie - może to oznaczać ze związek powoli się "wypala" - umiera śmiercią naturalną- i oczywiście nie ma możliwości odbudowy takiej relacji natomiast jak pokazuje się karta wieża na tej samej pozycji Co karta śmierci - oznacza to że związek się rozpadnie na w skutek jednego wydarzenia która będzie jak "grom z jasnego nieba" - nagle i bardzo "efektownie" w postaci kłótni - lub czegoś równie spektakularnego - uważam że ta wieża jest w tym wypadku bardziej negatywna niż karta smierci.
W powyższym przykładzie ( oczywiście to są moje odczucia tych kart) w przypadku smierci - jest to raczej spokojny proces - wszystko jest raczej jasne i przyczyna rozpadu związku jest znana , natomiast w przypadku wieży mam taki "niedosyt "- mozliwe że ten koniec związku nastąpił z jakiejś tam przyczyny ale nie jest określona jasno cała postawa tych ludzi - na zasadzie było dobrze a tu nagle "bum " i koniec - dlatego ja staram się " w jakiś sposób karte smierci odbierac troche lżej - natomiast wieża to dla mnie naprawde koszmarna karta " :P


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 09 paź 2011 08:48 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 03 mar 2010 03:00
Posty: 37
KrwawyFilipie.
Zgadzam sie z twoim zdaniem,że Śmierć jest lżejsza od Wieży...cos sie konczy i nastepuje koniec jakiejs sytuacji czy relacji lub problemu,wiec jesli cos lub ktos byli nam "kulą u nogi" to Śmierc nas "od niej" uwalnia...może rzeczywiscie Śmierc jest pozytywniejsza karta niz Wieza..i w sumie pewnie łagodniejszą,jak piszesz...może ja nie lubię tej łagodności,bo sama jestem z natury łagodna ;) :) ?
Jednak jak dla mnie {dziwna jestem pewnie :( ),wlasnie w przypadku zwiazkow,oznaczala ona zawsze wiekszy smutek i zal za tym,co juz sie skonczylo i nie powróci ...moze dlatego,ze byla wlasnie taka łagodna..wolalabym ,zeby cos rozpadlo sie nagle...
Może ja tak "wolę" te Wieże,bo wolę ,jak coś sie dzieje :x ,a moje życie to "ciągłe spadanie z Wieży"i budowanie wszystkiego na nowo..Moze mnie potrzeba wlasnie takich wstrzasow Wiezy,zeby czuc ,ze zyje....no wiec chyba jestem nienormalna...
Ostatnio wlasnie Śmierc pokazala mi koniec relacji z najwieksza miloscia mojego zycia...znalismy sie juz 15 lat,bylismy razem kilka,caly czas majac ze soba jakis kontakt i jakies uczucia,ktore ciagle w nas byly...Nigdy nie rozstalismy sie tak naprawde,mysle,ze i on mnie na swoj sposob dalej kochal i ja jego tez,chociaz dzielila nas odleglosc i wiele rzeczy,bylismy sobie bardzo bliscy...Miesiac temu spotkalismy sie ponownie,pierwszy raz po 7 latach..rozmawialismy bez slow,bylo tak samo ,jak kiedys,jakbysmy sie nie widzieli moze tylko 2 dni,ta sama chemia ,itd.Podeszlam do tego spotkania na luzie,nie tworzylam sobie w glowie wizji,ze znowu bedziemy razem,mialam jednak nadzieje,ze 15 lat to taki szmat czasu,ze ludzie juz beda sie przyjaznic ze soba nastepnych 15,jesli nie wiecej lat i co?
Nie dzwonil tydzien,nie wiem dlaczego...zapytalam kart ,czy sie jeszcze spotkamy?Śmierc dała mi odpowiedz.
Nie wiem,dlaczego NIE,ale bylo mi na poczatku bardzo smutno z tego powodu...No mam nadzieje,ze on jesze zyje ;) ?
A ja juz nie probowalam szukac kontaktu z nim...
Doszlam do wniosku,ze moze tak mialo byc..mialam sie z nim w koncu znowu spotkac,by sie od niego,badz tez od myslenia od nim sie uwolnic...i w sumie poczulam sie wolna zamknelam ten emocjonalny rozdzial mojego zycia i jestem otwarta na nowy :)
No troche dlugo to trwalo ;) ,ale lepiej pozniej niz wcale ;) :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 10 paź 2011 22:17 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Troszeczke bywa irytujące dodawanie na siłę pozytywnych aspektów do karty śmierci. Kończy się coś i już do tego nie wracamy. Owszem następuje to spokojniej niż przy wieży (krócej się męczymy), ale po upadku z niej zaczynamy budować od nowa. Jest nadzieja. Warto też zwracać uwagę na kolejność kart po sobie, gdyż to też nie jest przypadkowe i wiele podpowie. Ale to tylko moje zdanie i intuicja.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 13 paź 2011 10:20 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Nie wiem która z kart jest lepsza, bo obie działają inaczej.
Wieża przynosi bardzo solidnego kopniaka, coś rozpada się w gruzy natychmiast (nadzieja, związki, plany, wizja przyszłości). Śmierć za to "pracuje" nad nami powoli. Zazwyczaj proces trwa jakiś czas i w pewnym sensie można się "przyzwyczaić" do nieuchronnych zmian.

Krwawy Filip pisze:
w przypadku smierci - jest to raczej spokojny proces - wszystko jest raczej jasne i przyczyna rozpadu związku jest znana , natomiast w przypadku wieży mam taki "niedosyt "- mozliwe że ten koniec związku nastąpił z jakiejś tam przyczyny ale nie jest określona jasno cała postawa tych ludzi - na zasadzie było dobrze a tu nagle "bum " i koniec


Z Wieżą nie do końca chodzi o niedosyt, zaraz wyjaśnię. Kopniak jaki Wieża serwuje, jest zaskoczeniem, ale na jakimś poziomie wcale nim nie jest. Na przykładzie jednego mojego związku: mieliśmy tarapaty, od dłuższego czasu działo się cholernie niedobrze, jednak ja nie chciałam nawet myśleć o tym, że to skończy się rozstaniem. Byłam bardzo przywiązana do wizji happy endu, czekałam na ów dzień i nie dopuszczałam do siebie myśli że może być inaczej. Gdy zapytałam kart o rozwiązanie, wyciągnęłam właśnie Wieżę. No i faktycznie zamiast happy endu, był kubeł zimnej wody na głowę. :lol:
Racjonalnie patrząc na sytuację z boku, było jasne i oczywiste że jest niefajnie, to ja uparcie stawiałam na złego konia...

Co z tym niedosytem? Gdy już wylano mi na głowę kubeł zimnej wody i przeminął pierwszy szok, nie mogłam uwierzyć w to co się stało. Choć było pozamiatane, ze wszystkich sił próbowałam swoją Wieżę odbudować, odkręcić to jakoś. Nie chodziło o niedosyt, bo przyczyna rozpadu związku była mi znana, nie było tajemnic - to ja nie chciałam przyjąć do wiadomości tego co usłyszałam, ani w ogóle tego co się stało.

Finał: Wieżę zdołałam odbudować (gdyby chodziło o Śmierć, nie dało by się nic a nic zrobić). Oczywiście ta nowa-stara Wieża niedługo po odbudowaniu znów posypała się w drobny mak. ;)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 13 paź 2011 12:53 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
Cytuj:
Finał: Wieżę zdołałam odbudować (gdyby chodziło o Śmierć, nie dało by się nic a nic zrobić). Oczywiście ta nowa-stara Wieża niedługo po odbudowaniu znów posypała się w drobny mak. ;)



i własnie o to biega,ze na inny placyk sie trzeba przeniesc :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 10 lis 2011 16:22 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10 lis 2011 12:30
Posty: 33
Nie lubię tej karty. Był czas kiedy ciągle losowałam ją przy sąsiedztwie karty diabła.

_________________
W życiu pewna jest tylko zmiana..


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 10 lis 2011 16:43 
Iskierka_nadziei pisze:
Nie lubię tej karty. Był czas kiedy ciągle losowałam ją przy sąsiedztwie karty diabła.

Ale co ona dla ciebie oznacza?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 09 sty 2012 21:49 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Jeśli chodzi o Wieżę w relacjach międzyludzkich, związkach, zgadzam się w 100% z tym, co napisała Kinga. Wieża daje popalić, oj, daje...

Chociaż nie zawsze tak strasznie. Miałam kiedyś taką sytuację z dobrą koleżanką: coś tam nas poróżniło, później byłyśmy niby w zgodzie, ale nie do końca, nie było między nami normalnie. Postawiłam pewnego razu rozkład na nią i na mnie - było już wtedy między nami nie halo, nie gadałyśmy od paru miesięcy. Jako przyszłość pokazała się Wieża: i znowu nie stało się absolutnie nic, żadnej spektakularnej kłótni, NIC, oprócz tego, że przez wiele miesięcy miałyśmy zupełne zero kontaktu, obie sądziłyśmy po prostu, że ten kontakt umarł śmiercią naturalną i że to zupełny koniec. Traf chciał, że spotkałyśmy się po około roku i mogę uznać, że rok po domniemanej "śmierci", odbudowałyśmy naszą wieżę ;) Jakieś urazy z przeszłości poszły w niepamięć, często się z tego nabijamy. Ale ta przerwa, ta Wieża, która była dla nas obu przykra, w końcu się przydała ;)


Tak sobie pomyślałam jeszcze, że dla mnie Wieżą nie była sama ta relacja, tylko jakieś dziwne zaszłości, przeszłość, która stała pomiędzy nami. To musiało się w końcu rozwalić, żebyśmy mogły to odbudować, cegiełka po cegiełce. Stąd może nie zawsze jest tak, że przy Wieży trzeba przenieść się na inne podwórko...?


A co powiecie, jeśli Wieża pojawi się na pozycji "co robić" ?
Ja spotkałam się z dwiema interpretacjami i do żadnej z nich nie mogę się przychylić mniej lub bardziej, bo obie są dla mnie prawdopodobne i możliwe:

- działaj zdecydowanie, konieczny jest wybuch, złamanie jakiegoś tabu;
- nie ratuj czegoś, co i tak się zawali, to jest skazane na porażkę tak czy siak.

Która Waszym zdaniem jest bardziej prawdopodobna? W oderwaniu od całego rozkładu, bo mam na myśli tylko tę konkretną pozycję.




Mariola:Sklejone posty


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 11 sty 2012 14:41 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Tak sobie pomyślałam jeszcze, że dla mnie Wieżą nie była sama ta relacja, tylko jakieś dziwne zaszłości, przeszłość, która stała pomiędzy nami. To musiało się w końcu rozwalić, żebyśmy mogły to odbudować, cegiełka po cegiełce. Stąd może nie zawsze jest tak, że przy Wieży trzeba przenieść się na inne podwórko...? :nie wiem:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 07 mar 2012 14:33 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
A co powiecie, jeśli Wieża pojawi się na pozycji "co robić" ?
Ja spotkałam się z dwiema interpretacjami i do żadnej z nich nie mogę się przychylić mniej lub bardziej, bo obie są dla mnie prawdopodobne i możliwe:

- działaj zdecydowanie, konieczny jest wybuch, złamanie jakiegoś tabu;
- nie ratuj czegoś, co i tak się zawali, to jest skazane na porażkę tak czy siak.

Która Waszym zdaniem jest bardziej prawdopodobna? W oderwaniu od całego rozkładu, bo mam na myśli tylko tę konkretną pozycję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 07 mar 2012 15:17 
Porada wskazuje na to co zrobic- to, co widzisz na obrazku karty

tak ogolnie:

-nie ratuj tego co jest bo nie warto i tak sie juz wali, a nawet sama przyloz do tego reke i rozwal stare struktury.

- zniszcz w sposob zdecydowany sprawy (skostniale i przestarzale: sytuacje, poglady, relacje milosna, zawodowa, mieszkaniowa) ktore juz nie ewoluuja, a tylko ciagna sie za toba, stoja ci na drodze.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 07 mar 2012 17:09 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Hmmm... dziewczyny, nie jestem pewna, czy Wieża jako rada, może sugerować, że mamy coś zniszczyć.

Sęk w tym, że Wieża nie rozpada się ani z naszej woli, ani z naszej inicjatywy. Siłą, która niszczy Wieżę nie jest człowiek - zwróćcie uwagę, że Wieża zazwyczaj jest rażona piorunem, a w tradycyjnych taliach (Tarot Marsylski) uderza w nią piórko.

Symbolicznie piorun oznacza jedno: siłę wyższą. W starożytnych wierzeniach piorun zawsze był orężem najważniejszego bóstwa (Zeus, Perun, Baal, Thor, etc). Nawet w biblijnych przekazach piorun jest symbolem potęgi Jahwe, stanowi jego karzącą interwencję.

Jeśli iść tym tropem, (a warto nim podążyć, bo Tarot cały jest utkany na mitach, legendach i ponadczasowych archetypach), to Wieża może co najwyżej ostrzegać przed tym, że coś kiepsko robimy, a nasze plany nie mają poparcia sił wyższych, jakkolwiek je nazwiemy.
W pozytywnym sensie, arkan XVI może podpowiadać, iż istnieją ogromne moce, potężniejsze niż wszystko na ziemi, które będą nam sprzyjać. Dzięki nim nagle coś zyskamy, otworzą się możliwości, których wcześniej nie było.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 07 mar 2012 21:42 
To ciekawa karta i nie zawsze latwa do odczytania. No mi sie tak Wieza realizuje w rozkladach jako rada...moze dlatego, ze ja sie uczylam Tarota glownie z ksiazek H.Banzhafa?? nie wiem..moze.

Pogrzebalam jego w ksiazkach i znalazlam takie jej interpretacje-

''Klucze do tarota''

,,jako Cel: wyzwolenie sie, wolnosc.'' Ja wnioskuje ze to pewnie dlatego, ze poprzednia karta to niewola i uwiazanie w materii- Diabel.

''jako dobra rada:
Uwolnij sie od tego co cie ogranicza i dusi. Zburz i rozsadz stare ramy. Przezwyciez to co cie wiezi i odwaz sie na nowy start.''
- Tutaj widac juz zachecenie do aktywnego dzialania w slowie ''zburz i rozsadz''

,,Jako kwintesencja (rozkladu): XVI/ VII jako suma wszystkich kart RADZI CI: pozwol runac starym strukturom i wydostan sie z wiezienia ( XVI) a dzieki temu mozliwy bedzie przelom ( XVII)''

A przeciekawej ksiazce pt Droga Tarota znalazlam ,,Archetyp: Uwolnienie.''

Co o tym sadzicie? mozna sie przeciez nie zgadzac z autorem.

A ja po trzydziestce przestalam sie upierac przy moich pogladach ;)bo zycie uczy pokory i akceptowania Wiez( XVI) czyli zalamania sie starych pogladow pod wplywem wstrzasajacych wydarzen.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 07 mar 2012 23:25 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Cytuj:
"jako Cel: wyzwolenie sie, wolnosc.'' Ja wnioskuje ze to pewnie dlatego, ze poprzednia karta to niewola i uwiazanie w materii- Diabel.


Rozumiem to tak: w astrologii Wieżowym odpowiednikiem jest Uran.

Krótki i przydatny opis:
Uran - planeta budząca świadomość (wyższy umysł), energia gwałtownych, nagłych zmian. To błyskawica, która może coś rozświetlić w naszym życiu, ale znacznie częściej przejawia się jako "grom z jasnego nieba", gdyż jej zadaniem jest przekraczanie barier, wprowadzanie zmian.
Uraniczne hasło to właśnie wolność i wyzwolenie dokonujące się poprzez rewolucję.
Uran zawsze szokuje i elektryzuje.

Uran to taki czort, który nie znosi ograniczeń - jeśli coś lub ktoś próbuje go zmusić, on buntuje się, mając wszystko w głębokim poważaniu. :) Jest to najbardziej nieprzewidywalna z planet. Działa błyskawicznie, rach ciach. Chętnie rozsadza istniejące struktury (wystarczy mu jeden mały impuls), może zmieść je niczym trąba powietrzna i nie zostawić kamienia na kamieniu, ale może je przetworzyć w nową i doskonalszą formę.


W horoskopie, energią uraniczną człowiek także nie jest w stanie pokierować. Generalnie pod wpływem trazyntów Urana nie kontrolujemy samych siebie, to jest jak zwarcie w mózgu. :D
W danej chwili wydaje nam się, że mamy absolutną rację, ale możemy się srodze mylić i narobić sobie dużego bigosu.
Ale przy dobrych układach ten niezwykły impuls do nagłych zmian, pozwala w krótkim czasie wiele osiągnąć, bo człowiek nie rozważa za i przeciw, nie mędrkuje, tylko działa. Pokonuje każde ograniczenie, nie boi się niczego, nic nie jest w stanie go powstrzymać. Tam gdzie inni widzą beznadziejne przeszkody, on dostrzega możliwości, lub doznaje nagłego olśnienia i pokonuje je, ot tak.


Wszystkie Uranowe hasła i działania idealnie pasują do Wieży. Może właśnie czas zacząć patrzeć na nią inaczej? Wszyscy skupiają się na tym nieszczęsnym budynku, ogniu, cegłach, niepowetowanej stracie... ale wiodącym tematem i istotą rzeczy jest piorun - niespodziewana siła, która dokonuje wielkich zmian.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 10 mar 2012 01:06 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Kinga pisze:
Hmmm... dziewczyny, nie jestem pewna, czy Wieża jako rada, może sugerować, że mamy coś zniszczyć.

Sęk w tym, że Wieża nie rozpada się ani z naszej woli, ani z naszej inicjatywy. Siłą, która niszczy Wieżę nie jest człowiek (...)
Czy zatem chodzi o to, że na pytanie "co robić?" XVI Wieża odpowiada, że nic nie możemy zrobić, bo działają tzw. Siły Wyższe, którym chcąc nie chcąc i tak się poddamy, bo nie mamy wyjścia? %D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 11 mar 2012 11:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Poniekąd chyba tak. Na Wieżowe tarapaty przecież często nie ma rady - coś tak nagle spada na głowę, że jest za późno na refleksje, czy korektę.
Radą Wieży może być po prostu poddanie się procesowi.
Jeśli jeszcze nic się nie stało, a jako rada gdzieś pojawi się Wieża, może nie jest sugestią dosłowną "zakończ coś, zniszcz do końca", tylko "nie bój się zmian i nie uciekaj od nich". To jest różnica.


Ooo, słuchajcie, mam Wieżową ciekawostkę. Od niedawna przyglądam się z zainteresowaniem talii Native American Tarot - jest to talia stuprocentowo nietypowa, wcale nie ma tu klasycznych tarotowych symboli, tylko wszystko opiera się o wierzenia rdzennych Amerykanów.
Niektórzy z Was może już trafili na niedawną notkę na moim blogu, która dotyczy V Kapłana - Wicasa Wakan - jeśli nie, to zapraszam: http://www.kingacichocka.pl/blog/wicasa-wakan.html

I teraz tak: w tejże nietypowej talii, Wieżę reprezentują duchy Kachina (Kaczyni). Według wstępnych opisów, które odnalazłam, są to niewidzialne duchy natury, siły życiowej, które pomagają bogom utrzymywać kosmiczny porządek. Przekazują im nasze pragnienia, mogą płatać figle, ale także karać występnych. :) Kachina tak jakby służą jako pośrednicy między światem ludzi i światem bogów. Mogą przybierać różne formy – rośliny, ciała niebieskiego, zwierzęcia, istoty nadnaturalnej. Obecnie Indianie modlą się do nich o deszcz.

Ale to jeszcze nic. Otóż... owi Kachina według prastarych legend Indian Hopi, nie są takimi tam zwykłymi duchami natury - oni przybyli z gwiazd, to po prostu obca cywilizacja, która kiedyś pojawiła się na Ziemi.
Przekazywali mądrość ludowi Hopi, uczyli ich praw duchowych i moralnych. Dysponowali nadnaturalnymi mocami (od zmiany kształtu, po teleportację i przekazywanie myśli na odległość!), jak również niezwykłą technologią (albo to, co uznawane jest za nadnaturalne, w istocie było technologią).
No ba, jeden z tych Kachina spowodował erupcję wulkanu! Jeśli to rzeczywiście były istoty pozaziemskie, może po prostu rąbnął rakietą? %D
Po jakimś czasie fizycznie opuścili Ziemię, tzn. odlecieli, ale ciągle pojawiają się w eterycznej postaci.
Coś może być w historii, jakoby Kachina byli cywilizacją pozaziemską... Zobaczcie, jak oni wyglądali. Czy tylko dla mnie ich stroje przywodzą na myśl... skafandry?
Obrazek


W necie jest kilka ciekawych artykułów o Kachina i Hopi, jeśli temat zainteresował, polecam:
http://www.infra.org.pl/historia-/paleo ... e-kaczynow

I drugi, to tak a propos 2012: http://www.przyszloscwprzeszlosci.info/ ... ndian-hopi


Ale wracając do meritum rozważań o Wieży, co my tu takiego widzimy? Pojawia się ta sama informacja, że energia którą reprezentuje XVI Wieża, nie jest ludzką mocą. Ależ skąd, to już coś, co wykracza poza nasze możliwości. Nazwać to można różnie. Indianie mają swoje legendy o Kachina - bogach z gwiazd; my bogatą mozaikę gromowładnych...


Mariola:Sklejone posty

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 11 mar 2012 14:34 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Bardzo ciekawa sprawa, Kingo! Rzeczywiście, fajnie jest odnieść się także do odmiennej symboliki - faktycznie może rozjaśnić bardzo obraz, a na pewno urozmaicić nieco, widzenie tych naszych, wydawać by się mogło, poznanych dawno i ujarzmionych symboli :tjaaa:

Kiedyś już zresztą była na ten temat rozmowa, ale myślę, że w kontekście Wieży i "co robić", warto do tego powrócić. Wielokrotnie w różnych wróżbach na pozycji rady, wskazówki, "co robić", itp. pojawia się Wielki Arkan. I co wtedy, skoro można powiedzieć, że Wielki Arkan bardzo często realizuje się poza naszą władzą i naszym wpływem. Czy wtedy [kiedy WA pokaże się na pozycji "co robić"] jesteśmy zmuszeni spojrzeć na tę kartę nie tylko symbolicznie, ale i całościowo: pod kątem potencjalnego rezultatu, czegoś, z czym tak czy siak musimy się pogodzić i co dzieje się poza naszą wolą...? I jak to ma się do tego, co faktycznie możemy zrobić? Czy zatem każdy WA na tej pozycji pokazuje poniekąd naszą... niemoc? :nie wiem:
Mam nadzieję, że w miarę dobrze to tłumaczę...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 11 mar 2012 18:35 
moze jako rada, Wieza zacheca wlasnie, aby odkryc w sobie ta ponadnaturalna moc? podobno ludzkosc pochodzi z gwiazd...

A dlaczego ta karta nazywa sie tez Wieza Boga?


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 12 mar 2012 14:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Tak Maralee, to jest piękna strona dziwnych talii - pozwalają na wyjście poza schematy myślowe. Ta indiańska jest o tyle fajna, że też nic nie mam na tacy. W książeczce są dwa słowa informujące o tym kogo/co karta przedstawia, ale szczegółów trzeba szukać na własną rękę.
:usmiechniety:

Co do sensu WA, że karty te wskazują na coś wyższego, procesy którym podlegamy i do końca nie mamy nad nimi władzę... przecież stare szkoły ezoteryczne uczyły, że Wielkie Arkana są właśnie TYM CZYMŚ więcej, Wielkimi Tajemnicami. Małe natomiast oznaczają nasze działania, życie, te wolne wybory i ścieżki.
Dopiero wraz z rozwojem filozofii niuejżdżowej, zaczęto twierdzić, że człowiek w 100% jest kowalem swojego losu, że absolutnie wszystko jest zależne od nas samych i tak dalej. Ale czy aby na pewno? Bo jakoś tak to nie działa...



Rani pisze:
A dlaczego ta karta nazywa sie tez Wieza Boga?


Rani, gdzieś już o tym czytałam (bodajże u Flavio Anusza, ale głowy już nie dam). Obraz z tarota marsylskiego jest prostym nawiązaniem do Wieży Babel. W talii marsylskiej, która jest reprodukcją osiemnastowiecznych rycin, Arkan XVI nosi nazwę La Maison Dieu, co dosłownie oznacza Dom Boga.

Za wiki: Wieża Babel (hebr. balal, bll – pomieszanie, zmieszanie, zamęt), (akad. bab-ili – brama boga) – termin pochodzący z Biblii, według archeologów odnosi się do zigguratu Etemenanki ("Fundament nieba i ziemi"), wznoszącego się w kompleksie świątynnym Esagila w starożytnym Babilonie i przypuszczalnie podobnej budowli w Borsippie (Birs Nimrud). W trakcie jej budowy miał nastąpić cud pomieszania języków.
(...) Według przekazu biblijnego wieża Babel była budowlą wznoszoną jako znak dzięki któremu ludzie „nie rozproszą się”. Bóg Jahwe sprzeciwił się tym zamiarom z obawy, że jeśli ludzkość będzie tworzyła jeden lud, to "nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić". Pomieszał więc budowniczym języki, dzieląc ludzi na różne narody, by przez to uniemożliwić budowę wieży.

Całość: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wie%C5%BCa_Babel

Ciekawostką jest, że mityczna Wieża Babel jest elementem bardzo wielu kultur, pojawia się także u ludów obu Ameryk... nawet pełniła tę samą funkcję i historia podobnie się zakończyła - bogowie się wkurzyli, dali ludziom kopa.



Warto jeszcze zwrócić uwagę, iż zarówno w starych taliach, u Waite'a, jak i tych nowszych (przynajmniej co bardziej tradycyjnych), ogień, piorun lub piórko uderza w sam szczyt budowli. Kopuła tej budowli wygląda - wypisz wymaluj - jak królewska korona.

Ta korona, którą widzimy na karcie, to oczywisty symbol władzy. Przekazy biblijne mówią o tym, że ludzie chcieli być równi Bogowi i dotrzeć do Nieba:
"Bóg Jahwe sprzeciwił się tym zamiarom z obawy, że jeśli ludzkość będzie tworzyła jeden lud, to "nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić".

Tłumacząc to na prostszy język, na linii siła wyższa - ludzie, poszło o władzę, ludzkie dążenie do bycia panami samych siebie i uniezależnienie się. Siły wyższe pokazały zatem kto tu rządzi.



Hmmm... na marginesie, taka pojechana myśl: kto wie, może w opowieściach o Wieży Babel chodziło o to, że stare cywilizacje ludzi, faktycznie miały kontakt z "bogami", czyli istotami przybywającymi z gwiazd? Wieża dosłownie może być czymś w rodzaju anteny, która (podobnie jak dzisiejsze maszty i stacje nadawcze), umożliwiała łączność z tymi tam... pozaziemskimi? %D
Dotąd "bogowie" przybywali kiedy chcieli, pomagali, uczyli ludzi pewnych rzeczy i pewnie mieli w tym swój cel. Jaki, nie wiadomo. Ludzie oczywiście pod względem technologicznym pozostawali hen daleko w tyle, ale w pewnym momencie obcy-bogowie zorientowali się, że ziemianie nie są tacy słabi i już zbyt wiele potrafią. Stanowią zagrożenie, bo mogą urwać się ze smyczy. Dlatego te wspaniałe cywilizacje zostały zmiecione z powierzchni ziemi (Atlantyda?!), ludzkość rozproszyła się, w większości powróciła do epoki kamienia łupanego, mieszkania w jaskiniach i polowania na wiewiórki.
W legendach o Wieży mówi się o pomieszaniu języków i rozproszeniu ludzi, że powstały różne plemiona. To może oznaczać utratę wiedzy oraz techniki, niemożność rozumienia świata na takim poziomie jak wcześniej. Ci mądrzejsi, którzy jakoś się uchowali, tworzyli nowe zaawansowane cywilizacje, ale bez wsparcia "bogów z gwiazd" nie byli w stanie odtworzyć takiego poziomu jaki mieli wcześniej.
Do naszych czasów przetrwały mity, a nawet budowle, które do dziś stanowią wielką zagadkę. Piramidy, budowle w Ameryce Południowej, wiedza Majów o kosmosie - jest tego bardzo wiele.
%D

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 14 mar 2012 20:05 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Co do tych opcji odnośnie obcych cywilizacji i porównywanie ubioru tych postaci do skafandrów to szczerze mówiąc takie rozumowanie ostro zalatuje mi Danikenem hehe Oczywiście nie chodzi mi o to, że to coś negatywnego, po prostu kojarzy mi się :usmiechniety: Generalnie rzecz biorąc to dobra teoria nie jest zła, to po pierwsze, a po drugie to jest jeszcze jeden punkt widzenia... Mianowicie taki, że Wieża Boga była tworem nie materialnym a astralnym! Wieża Babel miałaby symbolizować ogromny egregor, który stworzyli ludzie, był on tak potężny, że zaczął aspirować do naśladowania Jedynego. Bóg się zdenerwował i strącił ten twór w świat pustki/skorup. To tak gwoli stricte kabalistycznej ciekawostki.
A jeśli chodzi o prawdziwie życiowe podejście to Wieża odnosi się, jak najbardziej, do sił nad którymi nie możemy panować, zresztą podobnie jak Koło Fortuny. Problem Wieży polega jedynie na tym, że teoretycznie lepiej byśmy wyszli na tym gdybyśmy się temu poddali ale wiadomo jak to w życiu, człowiek stara się ratować (albo tak mu się wydaje). Oczywiście, efekt jest taki, że przedłuża tylko swoją przeprawę. Nie da się tutaj za bardzo nic zrobić, po prostu trzeba to przebyć i już. Zazwyczaj dopiero po czasie nabieramy do zdarzeń dystansu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 15 mar 2012 12:13 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Danikena troszkę czytałam, to prawda, wiem też mocno ściemnia i jego tłumaczenia starożytnych pism są naciągnięte jak gumka w majtkach.
Tu akurat nie potrzebny nam Daniken, bo same legendy Hopi mówią jasno, że mieli przybyszy z gwiazd. :)

Mariolka pisze:
Mianowicie taki, że Wieża Boga była tworem nie materialnym a astralnym! Wieża Babel miałaby symbolizować ogromny egregor, który stworzyli ludzie, był on tak potężny, że zaczął aspirować do naśladowania Jedynego. Bóg się zdenerwował i strącił ten twór w świat pustki/skorup. To tak gwoli stricte kabalistycznej ciekawostki.


To ciekawe. Serio tak jest wg. kabały? Bo wieża-budynek reprezentuje strukturę materialną i tak też jest przedstawiana. Egregor to jednak energia, twór niefizyczny... Hmmmm... Ale co prawda, to egregorom materialność jest potrzebna jak woda rybom, więc jedno drugiego nie wyklucza.
Poza tym, wszystko co istnieje tu u nas fizycznie, podobno ma też swój odpowiednik w astralu. Wieża fizyczna (czymkolwiek ją nazwiemy: budowlą, systemem, wiedzą, religią), zawsze istnieje także gdzieś tam, po drugiej stronie lustra.


A tak w ogóle, to zobaczcie jaką my tu robimy świetną pracę: wyciągamy z Tarota to, co zostało ukryte i zapomniane. :DD
Jakiś czas temu dotarło do mnie, że interpretacje powtarzane przez dekady i uznawane za oczywistą wykładnię, często są drewniane - niby mają swój sens, ale jednocześnie sens ten pozostawia wrażenie braku jakiegoś kawałka. Jakby za fasadą tych sformułowań, skryło się coś więcej. Coś co w WA zawsze jest przed oczami, ale... jak to mówią, czasem zza jednego drzewa nie widać lasu.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 15 mar 2012 20:56 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 sie 2010 19:02
Posty: 424
Lokalizacja: Warszawa
Cytuj:
To ciekawe. Serio tak jest wg. kabały? Bo wieża-budynek reprezentuje strukturę materialną i tak też jest przedstawiana. Egregor to jednak energia, twór niefizyczny... Hmmmm... Ale co prawda, to egregorom materialność jest potrzebna jak woda rybom, więc jedno drugiego nie wyklucza.
Poza tym, wszystko co istnieje tu u nas fizycznie, podobno ma też swój odpowiednik w astralu. Wieża fizyczna (czymkolwiek ją nazwiemy: budowlą, systemem, wiedzą, religią), zawsze istnieje także gdzieś tam, po drugiej stronie lustra.


Generalnie, to w kabale, na pewnym poziomie interpretacji to prawie wszystko (właściwie to wszystko) odnosi się do sfer duchowych, energii, egregorów i przeróżnych bytów, które podlegają ściśle określonej hierarchii. Jak się chce jakiś tekst (np. Tora lub mity greckie) interpretować pod kątem kabalistycznym, to nie ma co sobie porównywać postaci czy przedmiotów do rzeczy z naszego świata bo w kabale wszystko jest nie z tego świata :usmiechniety: Trzeba przestawić swój umysł na zupełnie inne tory, całkowicie :usmiechniety: Dlatego nie ma co kojarzyć Wieży z budynkiem, materią itp. w tym przypadku. To o czym wcześniej pisałam ma się odnosić do bałwochwalstwa, zaś Wieza to w tym przypadku symbolizuje wiarę w bożki/bałwany. Jest potężna bo ludzie swoim bałwochwalstem stworzyli potężny egregor, jednak nic nie może równać się z Bogiem, dlatego został strącony, a Ci co w niego wierzyli, polecieli razem z nim. Jest jeszcze jedna rzecz (w kabale) odnośnie tworzenia tzw. tabu (i ma się poniekąd do Wieży) ale to już nie bardzo nadaje się do pisania na forum.


Co do Danikena to mój chłopak lubi go czytać, pokazywał mi jakiś czas temu fragment w książce gdzie było pokazane zdjęcie jakichś tam starodawnych bożków (nie pamiętam okresu), którzy mieli na głowie jakieś dziwne nauszniki (takie figurki po prostu), Daniken stwierdził, że odnosiło się to do słuchawek, które miały powstać w przyszłości... 8D Daniken to oszołom, wiadomo, jednak ja tam lubię takich oszołomów bo nigdy nie wiadomo, tak na prawdę, gdzie jest ziarnko prawdy.

Co do przybyszów z gwiazd u Hopi i jakichkolwiek innych plemion, to ja bym ostrożnie podchodziła. Oczywiście wierzę, że nie jesteśmy sami w kosmosie, to byłoby absurdalne. Jednak często gdy ludzie mówią o tym, że widzieli przybyszów z kosmosu, często odnosi się to do nawiedzeń bytów z ciemnego astralu. Szczególnie jak mówimy o jakichś dawnych plemionach, która miały skłonności do wchodzenia w różne transy, szamanizmy itp. Warto wziąść to pod uwagę :usmiechniety:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 16 mar 2012 14:45 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Mariolu, mały offtop, ale co tam. Jeśli z chłopakiem lubicie te klimaty (Daniken, Zecharia Sitchin), to polecam Wam do obejrzenia na YT wykłady Michaela Heisera. :) Chociaż może już się z nim zetknęliście? Facet jest znawcą starożytnych pism (Egipskie Hieroglify, Fenicki, Aramejski, Staro syryjski, Moabicki, Ugarycki klinowy, Staro hebrajski, Grecki aleksandryjski, Akadyjski, Sumeryjski i Drugi Okres żydowskiego monoteizmu).
Bardzo ciekawe rzeczy mówi.


Mariola pisze:
Co do przybyszów z gwiazd u Hopi i jakichkolwiek innych plemion, to ja bym ostrożnie podchodziła. Oczywiście wierzę, że nie jesteśmy sami w kosmosie, to byłoby absurdalne. Jednak często gdy ludzie mówią o tym, że widzieli przybyszów z kosmosu, często odnosi się to do nawiedzeń bytów z ciemnego astralu. Szczególnie jak mówimy o jakichś dawnych plemionach, która miały skłonności do wchodzenia w różne transy, szamanizmy itp. Warto wziąść to pod uwagę


Oczywiście tak może być, jednak w tym konkretnym przypadku nie wydaje mi się, że mamy do czynienia wyłącznie z wizjami. Starożytne ludy były bardzo dobrze zorientowane w duchowej rzeczywistości, nawet dużo bardziej niż my. Szamani nie pokręciliby wizji i doświadczeń transowych, z rzeczywistymi kontaktami z obcą cywilizacją. To nawet łatwo dostrzec w różnych historiach, bo te opowiadające o kontaktach z istotami duchowymi (czy chodzi o duchy przodków, czy jakieś tam bóstwa natury) mają zupełnie inny charakter.
:)

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVI Wieża
PostZamieszczono: 08 kwie 2012 11:03 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 07 kwie 2012 22:47
Posty: 13
Lokalizacja: Niemcy
Georgia pisze:
Był czas, że ta karta wywoływała u mnie bardzo negatywne (zresztą to normalne, bo taki ma wydźwięk); na dziś wiem, że nie można poddawać się emocjom na widok "nieprzyjemnej' karty;Zresztą Wieża niesie ze sobą nadzieję na czyszczenie, coś nowego, co pojawia się na wskutek wstrząsu, raczej bolesnego



A jaka jest roznica, jesli w klasycznym rozkladzie na 3 karty, na 3 miejscu bedziemy miec 13.


karta 1 / karta 2 / Smierc
karta 1 / karta 2 / Wieza

Obie zapowiadaja zmiane ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO