Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 XVIII Księżyc : WIELKIE ARKANA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 14:05 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
Obrazek
Tarot Forest Folklore

Pozwolę sobie rozpocząć dyskusję o karcie Księżyc.
Archetyp: noc, ciemność mówi nam o iluzjach i sprawach nie jasnych.
Księżyc patronuje sprawom mało realnym do ziszczenia się, dając iluzje ich wykonalności. Księżyc daje schronienie w swoim świetle, naszym mrzonkom i zapomnianym marzeniom, które powracają jako (naszym zdaniem) realne plany. Ludzie widzą w nim kłamstwo, ponieważ jego odbite światło zmienia obraz jaki widzimy za dnia. Karta Księżyc jest przychylna artystom, ponieważ tworzymy pod wpływem przeróżnych wytworów naszej wyobraźni i wykrzywiania rzeczywistości - artyści często tworzą pod wpływam złych nastrojów, stanów depresyjnych, chwilach poczucia samotności. Tym odczuciom także patronuje Księżyc.

Poza, względnie nie dobrym znaczeniem, Księżyc też ma swoją nie tak mroczną stronę! Księżyc, właśnie przez swój blady tajemniczy blask, mówi nam, że może powinniśmy zagłębić się w swojej głębi marzeń, snów, przeczuć i poszukać tam rozwiązania naszych trosk i lęków! Mówi też o zwykłym marzeniu o miłości i bliskości, marzenie to jest tak wielki, że wydaje się nam niemożliwe do spełnienia, dlatego pojawia się w karcie Księżyca.

Ciemność, niejasność, kłamstwo, ułuda, smutek, niebezpieczeństwo, ukryte sprawy, które wymagają wyjaśnienia; ale również intuicja, fantazja, romantyzm :)

Księżyc- w postaci odwróconej- może również podpowiadać chorobę psychiczną, nałogi (narkotyki, alk), koszmary senne, toksyczne relacje z matką...


Mod:Dodałam zdjęcie karty

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 15:06 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Od siebie dodam, że XVIII Księżyc nie koniecznie oznacza, że coś jest zupełną iluzją i kłamstwem. Na pewno jednak ostrzega, że w danej sytuacji nie masz pełnego obrazu spraw, widzisz (chcesz widzieć, wyobrażasz sobie) coś inaczej niż jest/będzie w rzeczywistości.
Bo Arkan XVIII to także nasze wyobrażenia odnośnie różnych wydarzeń, przeczucia, wszelkie "wydaje mi się, że...", "wierzę że...". I jak to przy wodnej karcie, wszystko jest bardzo nasycone emocjami, a więc Księżyc w ogóle nie traktuje o obiektywnych faktach, ale o wewnętrznych przeżyciach, pragnieniach, lękach i świecie domniemań.

Dla mnie osobiście Księżyc zwykle zapowiada sytuacje, kiedy zupełnie nie wiem na czym stoję i mogę się tylko błądzić w domysłach. Na ogół też sprawy nie wyjaśniają się szybko, tylko ciągną się przynajmniej kilka miesięcy i nie sposób z tego wybrnąć. :roll:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 15:53 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
Kinga pisze:
Od siebie dodam, że XVIII Księżyc nie koniecznie oznacza, że coś jest zupełną iluzją i kłamstwem.


Kinga, dziękuję Ci za to z całego serca! Mnie też Księżyc nigdy nie wydawał się zupełnie "zły", jak to się czyta w opracowaniach. Napisałam o tym, ponieważ doświadczeni wróżbici, maja najczęściej o nim takie właśnie zdanie. Tak jak napisałaś (i ja się pod tym podpisuje, w sensie tez tak uważam) jest to karta marzeń, trochę irracjonalnych i na wyrost, i niepewności tego co się czai w światło- cieniu! Ale może czaić się coś dobrego :D Tu może trochę przesadziłam, ale nie odbieram tej karty tak bardzo "ciemno", a raczej bardzo chimerycznie i emocjonalnie.

Kinga, a czy Księżyc może oznaczać, że ktoś szuka miłości i marzy o drugiej osobie? Dlaczego pytam, zdarzyło mi się kiedyś, że w rozkładzie partnerskim Księżyc stał po stronie partnera jako wyobrażenie związku z moją pytającą. O niej samej pan myślał jako o Q buław. Zapadło mi to w pamięć, ponieważ nie umiałam zinterpretować sensownie Księżyca. Nie wiedziałam, czy interpretować to jako "pan chce tylko romansu, tajemnego związku, nocnego życia z nią" czy "pan bardzo chciałby zbudować relacje, ponieważ "marzy"/ szuka miłości (czuje się samotny) i nie czuje się pewnie" Reasumując nie wiedziałam jak tę kartę sklasyfikować, dobrze, czy źle. No i cały rozkład się przez Księżyc rozłożył :lol:

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 16:03 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sie 2009 21:06
Posty: 40
Kiedy doświadczamy jakieś silne emocjonalne turbulencje, zastanawiamy się , czy jeszcze wszystko wróci do normy.
Kiedy ta karta się pojawia możesz być pewna że są sprawy w Twoim życiu, które sprawiają ,że jesteś zdezorientowana i masz mieszane uczucia.
Karta ta sugeruje spojrzenie na sytuacje z innej perspektywy i spokojnym okiem.
Jakkolwiek księżyc nie zawsze musi określać jakieś emocje i nie jest łatwa karta do odczytania. Wskazówka do odczytania karty może być jakieś wyzwanie, emocjonalne wyzwanie , uczucie które są właściwe dla Ciebie.
Bardzo często jeżeli wyzwanie , podjęcie decyzji jest dla nas za trudne, pozwalamy naszym słabością kierować nami. W takich sytuacjach powinniśmy naszej odwadze i czystemu umysłowi popatrzeć przez trudności, po to, żeby zobaczyć właściwą ścieżkę działania.
Księżyc nie zawsze opisuje iluzje spowodowane tylko silnymi emocjami, ale także tymi które tworzone są przez rożnych ludzi, ich kłamstwa i nieodpowiednie zachowanie. Kiedy karta księżyc się pojawia warto sprawdzić swoje motywy, ale także przetestować ludzi z najbliższego otoczenia. Nie podejmuj jakiś decyzji zanim nie znajdziesz sensu decyzji, które musisz podjąć.
Karta księżyc sugeruje, że Twoje zwlekanie z podjęciem ważnej decyzji jest związane z Twoim strachem lub obawą utraty czegoś. I to właśnie ,,strach’’ towarzyszy karcie Księżyc. Jeżeli ta karta się pojawia w Twoim układzie , zatrzymaj się i odszukaj w sobie odwagę. Cierpliwość jest tu kluczem.
Karta trochę taka niemiła są bowiem w nas niejasności , nieświadomość, kłamstwa , błędy w działaniu, oszukiwanie samego siebie. Jeśli żyjemy w związku to może się dziać żle , nie możność wyjścia z tej sytuacji, również jakiejś tajemnice w tym związku. Księżyc wskazuje również na dużą intuicje . księżyc oznacza miłość romantyczną, naiwną, pełną marzeń i iluzji ale i kłamstw, nieszczerych intencji, fałszu. Jeśli pytamy o uczucia będąc w związku często jest to oznaka zdrady partnera. intuicja, jasnowidzenie. Księżyc to dobre relacje z kobietami (z mamą, żoną). To zgłębianie nauk tajemnych, tajemniczość, ukryte sprawy. Karta ta mowi, że w pracy lub w firmie nastąpił trudny okres. Brak pracy i nie dostrzeganie możliwości nowego zatrudnienia. Karta ta mówi, że w pracy lub w firmie nastąpił trudny okres. Brak pracy i nie dostrzeganie możliwości nowego zatrudnienia. ...nie do końca wszystko jest takie jakie się wydaje, sprawa może mieć ''drugie dno"...nie znamy wszystkich faktów dotyczących danej sytuacji...
Należy bliżej przyjrzeć się sobie i swoim działaniom. Zaleca się wnikliwe zbadanie swojego "ja", wsłuchanie się w swoją intuicję. Karta symbolizuje iluzję, fantazje, marzenia. Warto odpocząć i skupić się na swoich potrzebach emocjonalnych.


Jest kartą złudzeń , niepewności i zmian . Wskazuje na niepewność siebie i zagubienie . Jednak zamieszanie w związku z nią może być twórcze , dlatego nie trzeba niczego przyśpieszać . Coś się rozwija po cichu w tajemnicy przed nami i wkrótce zostanie ujawnione . Jest ogólną wskazówką i informacją o przyszłych zmianach lecz nic nie jest oczywiste ani jasne.
Cytuj:
artyści często tworzą pod wpływam złych nastrojów, stanów depresyjnych, chwilach poczucia samotności. Tym odczuciom także patronuje Księżyc.

poniekąt masz racje , ale tylko poniekąt - ja tworze jak mam wewnetrzny spokoj , - mialas na pewno na mysli impresjonistów,.........


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 16:53 
W świetle księżyca nie widzimy tak dobrze i tak wyraźnie, jak w świetle słonecznym.
W jego subtelnym świetle widzimy inaczej, możemy dostrzec rzeczy dotąd niewidoczne.
Karta Księżyc kieruje naszą uwagę na nieuświadomioną stronę życia.
Ukazuje rzeczy z obszaru niewidzialnego - wyobraźnia, sny, duchowe tęsknoty, wrażenia psychiczne.
Przy Księżycu nie widzimy rzeczy takimi, jakimi one są rzeczywiście.
Poza tym z kartą tą związana jest rytmiczna zmienność ( fazy Księżyca ).

Nastroje panujące w duszy artysty mają swoje odzwierciedlenie w karcie Księżyc, ale inspiracja potrzebna do twórczości jest już w karcie Gwiazda.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 17:13 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
No więc o księżycu można pisać wiele jak widzę! Jak o każdej karcie chyba :) Mam w swoich notatkach także zapiskę, że księżyc to jest niezrozumiała dla otoczenia miłość. Czy warto się zastanowić nad takim znaczeniem układzie? Ja się uczepiłam tej tematyki miłosnej! Wybaczcie, ale mam sporo koleżanek które akurat przychodzą z pytaniami o związki, nie o prace, nie o ogól a o miłość :) W książce Pani Basi Antonowicz jest napisane, że w związkach jest to właśnie coś czego nie widzimy, ciemna stroną relacji, coś co ją ciągnie w dół! Dla kogoś kto poszukuje uczucia, to jest właśnie zaakcentowanie, że ktoś poszukuje wielkiej miłości :)
W innych dziedzinach, iluzje, niejasność, niemożność w podejmowaniu trafnych decyzji....

Sunsa pisze:
poniekąt masz racje , ale tylko poniekąt - ja tworze jak mam wewnetrzny spokoj , - mialas na pewno na mysli impresjonistów,.........


No muszę przyznać, że miałam na myśli troszkę siebie - moje najlepsze "dzieła" ;) powstały gdy byłam nabuzowana rozpaczą wręcz! Ten stan jest mi do tworzenia potrzebny - wtedy czuję, że żyję!!! Każdemu potrzebne coś innego! :D

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 17:37 
Cytuj:
No muszę przyznać, że miałam na myśli troszkę siebie - moje najlepsze "dzieła" powstały gdy byłam nabuzowana rozpaczą wręcz! Ten stan jest mi do tworzenia potrzebny - wtedy czuję, że żyję!!! Każdemu potrzebne coś innego!


jakie dzieła?

Jeszcze taka ciekawostka - widzimy tylko jedną stronę Księżyca.


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 18:35 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sie 2009 21:06
Posty: 40
Cytuj:
Ja się uczepiłam tej tematyki miłosnej!

nie uczepilas , ale tak wlasnie jest w zyciu , ze milosc jest najwazniejszą rzeczą dla kazdego ( no moze nie w 100%) . Wiekszosc pytan dotyczy wlasnie tego pieknego i tak upragnionego przez wszystkich uczucia :)
Dzisiaj oglądałam P. Dajwłowską - na pytanie : czy spotkam milosc ktora bedzie moja spelnioną miloscia - rozlozyla tarota i powiedziala, ze pierwszą karta , ktora sie pokazała byl Ksiezyc- piekna romantyczna milosc :)
Ale moze tez byc milosc ukrywana ( romans) .......itd

ps. Ula co tworzysz ??


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 20:36 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
sunsa pisze:
Ksiezyc- piekna romantyczna milosc


Ta Pani tak powiedziała? No to wspaniale! Właśnie, ileż to nocy spędzamy spoglądając w Księżyc i Gwiazdy, zastanawiając się, czy ktoś kto jest nam pisany też teraz na nie spogląda? Ach...
Sunsa, powiem Ci, że Twoja wiedza teoretyczna jest imponująca! Ja muszę poszperać w książkach żeby coś takiego napisać... :) Bardzo mi się podoba! No o Kindze nie wspomnę, ponieważ to już wyższy stopień wtajemniczenia! :)
A czy znacie jakies tajemnicze ciekawostki o karcie Księżyc? Takie mało popularne i publikowane...

Ps. Dziewczyny, nie wiem czy zauważyłyście, że dzieła były w cudzysłowiu :D Trochę piszę, trochę szkicuje ołówkiem i węglem i takie rzeczy... No na prawdę nic specjalnego ;)

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 04 lis 2009 21:38 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sie 2009 21:06
Posty: 40
a ja maluje olejem...:))


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 05 lis 2009 23:22 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2009 03:38
Posty: 103
Księżyc odpowiada za pływy - przekładając z fizyki na tarota tej karcie zawsze towarzyszy "przypływ emocji". Nie chodzi jednak o nagłe ich wzburzenie tylko o systematyczne narastanie emocji.

Przykładowo - "życzliwa" pani X sugeruje nam, że nasz partner nas "podobno" zdradza. Na samym początku wydaje się nam to niedorzeczne, ale na wszelki wypadek bierzemy drugą połówkę pod lupę i nagle zaczynamy widzieć to co chcemy - podejrzane stają się komplementy, małe spóźnienia, drobne przysługi etc. Do tego zaczynamy się zastanawiać na ile ufamy swojemu partnerowi, jak się poczuje kiedy zapytamy czy nas zdradza, czy odpowie szczerze, a jeśli to prawda to co zrobimy, czy wybaczymy, czy to się powtórzy, a co jeśli się powtórzy?

Jednymi słowy Księżyc budzi w nas Króla/Królową Pucharów i uruchamia emocjonalną spiralę - rzadko kiedy działania.

Pozdrawiam

_________________


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 24 mar 2010 09:52 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 10 lut 2010 17:55
Posty: 21
Dziewczyny :)
Czy Ksiezyc może oznaczać spotkanie z dawną romantyczną miłością, z kimś kogo się kiedyś kochało platonicznie ?
albo z dawną kochanką , kochankiem ?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 24 mar 2010 12:13 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Hmmm... Księżyc jako miłość. O tak, może pokazywać czyjeś afekty, romantyczne wyobrażenia, najskrytsze fantazje. Często będą to jednak sprawy, do których człowiek sam się nie przyznaje, albo po prostu stara się je sam przed sobą oraz otoczeniem maskować poprzez nazywanie inaczej, ubarwianie i kamuflowanie. :)
Na przykład pociąg erotyczny będzie uparcie nazywał przyjaźnią i uczuciem platonicznym. Dlaczego mówię o pociągu erotycznym? Ponieważ Księżyc jako archetyp uosabia właśnie nasze zwierzęce oraz udomowione instynkty. Wilk z karty jest tym czymś "niegrzecznym", co próbujemy ułagodzić i kontrolować, stąd obok wilka pojawia się piesek.
Miłość Księżyca w praktyce często bynajmniej nie jest taka znowu platoniczna, to my sami chcemy aby była - z jakiejś przyczyny nie akceptujemy jej prawdziwej natury, więc albo udajemy że tego nie ma, albo dorabiamy ideologie do faktów.

Nie byłabym taka prędka w stwierdzeniu, że Księżyc zapowiada piękną i romantyczną miłość, bo nawet jeśli faktycznie da takie wzniosłe uczucie, w rzeczywistości będzie w tym jakaś tragedia i brak spełnienia.
Księżycowe sprawy zawsze są śliskim gruntem. Jedna pani na przykład od kilku lat trwa w Księżycowym zakochaniu, ale z tego związku wcale nic się nie rozwija. De facto to nawet nie jest związek i nigdy nim nie był! Ot, znajomość, którą oboje pokrętnie nazywają przyjaźnią. Ona jest w związku małżeńskim, on chyba po rozwodzie. Jej małżeństwo sypie się i rozpada, między innymi przez to dziwaczne uczucie. Już jakiś czas temu zaczęła się budzić ze snu, była blisko zakończenia "przyjaźni", ale co rusz wraca do iluzji, że kiedyś może będą razem jako para. :roll: Nie wiem jak to się zakończy, ale na razie żadnego końca nie widać...


Tarotka pisze:
Kinga, a czy Księżyc może oznaczać, że ktoś szuka miłości i marzy o drugiej osobie? Dlaczego pytam, zdarzyło mi się kiedyś, że w rozkładzie partnerskim Księżyc stał po stronie partnera jako wyobrażenie związku z moją pytającą. O niej samej pan myślał jako o Q buław. Zapadło mi to w pamięć, ponieważ nie umiałam zinterpretować sensownie Księżyca. Nie wiedziałam, czy interpretować to jako "pan chce tylko romansu, tajemnego związku, nocnego życia z nią" czy "pan bardzo chciałby zbudować relacje, ponieważ "marzy"/ szuka miłości (czuje się samotny) i nie czuje się pewnie" Reasumując nie wiedziałam jak tę kartę sklasyfikować, dobrze, czy źle. No i cały rozkład się przez Księżyc rozłożył


Nie wiem co tam było poza tymi dwiema kartami, ale oznacza, że pana do pani coś ciągnie (nomen omen, jak wilka do lasu). On sam może to coś interpretować na mnóstwo sposobów - od przyjaźni, po braterstwo dusz, aczkolwiek skoro myślał o niej jako Królowie Buław, w najlżejszej wersji powiemy, że ona po prostu mu się podoba. Co go pociąga? Prawdopodobnie widzi ją jako osobę dla siebie niedostępną, taką z "wyższej półki". Księżyc sugeruje że on ani nie wie jak taki związek miałby wyglądać gdyby zaistniał, ani nie jest w stanie sobie tego wyobrazić jako coś realnego.
Teoretycznie co by się stało, gdyby jakoś ta relacja zafunkcjonowała? Chyba szybko by mu przeszło. Królowa Buław przestałaby być tą niedostępną kobietą marzeń, a tym samym straciła dla niego cały urok.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 24 mar 2010 16:28 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
Kingo, dzięki za odpisanie! Tak to właśnie między tym dwojgiem wygląda! Dwa różne światy, cos tam zaiskrzyło, poznali się gdzieś przelotem, ale to, że razem będą raczej nie możliwe. Skoro on tak sobie o mojej pytającej myśli - to miło :) Bardzo dobrze, natomiast, wiedzieć jak takie karty potraktować.
Kinga pisze:
Jedna pani na przykład od kilku lat trwa w Księżycowym zakochaniu, ale z tego związku wcale nic się nie rozwija. De facto to nawet nie jest związek i nigdy nim nie był! Ot, znajomość, którą oboje pokrętnie nazywają przyjaźnią. Ona jest w związku małżeńskim, on chyba po rozwodzie. Jej małżeństwo sypie się i rozpada, między innymi przez to dziwaczne uczucie. Już jakiś czas temu zaczęła się budzić ze snu, była blisko zakończenia "przyjaźni", ale co rusz wraca do iluzji, że kiedyś może będą razem jako para. Nie wiem jak to się zakończy, ale na razie żadnego końca nie widać...

Ja doskonale rozumiem te Panią! Cała ja! Kiedyś też musiałam się wybudzić z takiego snu i było ciężko :| Jednak udało się! :)
Chyba tym lepiej rozumiem o co chodzi jeśli chodzi o uczucia z tą katą!
Karola pisze:
Czy Ksiezyc może oznaczać spotkanie z dawną romantyczną miłością, z kimś kogo się kiedyś kochało platonicznie ?albo z dawną kochanką , kochankiem ?

Wiesz co Karolka, ja bym powiedziała, że raczej to jest skryta nadzieja i "romarzanie" się na ten temat, niż realne spotkanie. Ale kto wie, w połączeniu z innymi kartami...

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 07 lut 2011 16:19 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2011 22:38
Posty: 38
Pani Barbara Wlazińska przedstawiając rozkład czakra pisze między innymi , że Księżyc wskazuje na zatrucie. Ja osobiście poznałam tę kartę jako tzw. "strachy na lachy" czyli tak jak piszecie. Moją kartą dnia była wtedy XIII o.Szykowałam się do operacji,która miała być za parę dni i najzwyczajniej w świecie bałam się śmierci. Wyciągając kartę ważnej wiadomości dopiero poczułam ogromną ulgę i radość, bo był to właśnie Księżyc.

_________________
Gdy widzimy już tylko to co chcemy widzieć, osiągnęliśmy duchową ślepotę
Maria Von Eschenbach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 10 sie 2011 22:48 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2010 00:30
Posty: 34
Obrazek
W wątku "Księżycowe dylematy" była dyskusja o zwierzętach na karcie Księżyc. Napisałem tam, że rak jest składnikiem pewnej obrazowej metafory. W niniejszym poście nieco to rozwinę, ponieważ warto widzieć tę kartę głębiej i nie kojarzyć namalowanego na niej raka tylko z jego stereotypowymi cechami lub zodiakiem. Skąd więc akurat rak na karcie Księżyc?

Otóż karta Księżyc jest zobrazowaniem metafory "porodu". Ale uwaga, nie chodzi tu oczywiście o poród rozumiany dosłownie, bo od tego, jak wiemy, mamy w Tarocie inne karty. Chodzi o poród rozumiany jako stan wstępowania do sfery niebezpiecznej, do przestrzeni i czasu, w których nic nie jest pewne. Na pierwszy rzut oka takie rozumowanie jest dziwne, ale tylko z punktu widzenia osoby, która widzi, jak coś się rodzi (np. uważamy poród za rzecz naturalną i piękną i cieszymy się, gdy dziecko się rodzi). Ale to dziecko z tego powodu się nie cieszy. Z punktu widzenia tego kto się rodzi jest to moment postrzegany jako straszny. Dziecko czuje się dobrze w łonie matki, a później zostaje wyrwane na świat, z oceanu spokoju trafia w przestrzeń hałasu, dźwięku, zaczyna płakać bo odczuwa tę zmianę jako niekorzystną, trafia w obcy, wrogi świat i nie wie, jak się w nim poruszać. Ten właśnie symboliczny moment, który przydarza nam się w życiu bardzo często (nie tylko w czasie gdy się rodzimy), jest ukazany za pomocą symboli na tarotowym Księżycu. Na najstarszych wyobrażeniach tej karty tarota zwierząt nie było, malowano zazwyczaj tylko boginię Księżyca z jednym atrybutem - półksiężycem trzymanym w prawej ręce postaci. Wilki i rak to symbole, które pojawiły się w marsylskich odmianach Tarota, a które pomagają zrozumieć ideę tej karty.

Sam księżyc jest w kulturze symbolem ciąży (przez swoje podobieństwo do obłego brzucha ciężarnej kobiety i dzięki temu, że charakteryzuje go cykliczność zmian), a przez to stał się w kulturze odniesieniem do płodności i rodzenia. Na tarotowej karcie jest to jednak rodzenie, jak wyżej wspomniałem, symboliczne. Chodzi bowiem o to, jak rodzi się lęk i jak rodzi się pokonywanie lęku oraz o to, jak rodzą się w nas najniższe instynkty i jak wciskamy je z powrotem we własne czeluście. Na karcie Księżyc jest namalowany w połączeniu ze Słońcem, ponieważ jest ciałem niebieskim, które nie świeci własnym światłem, tylko światłem odbitym właśnie od Słońca. To światło jest na karcie symbolem ludzkiego intelektu, umysłu, który oświeca i próbuje okiełznać wszystko to, co w człowieku jest "zwierzęce" - instynkty, niekontrolowane zachowania, żądze itd. Innymi słowy rozum pomaga nam panować nad tym, co w nas straszne. Dlatego światło tarotowego Księżyca pada na zwierzęta u dołu karty. Zazwyczaj u początku namalowanej drogi stoją po jej dwóch stronach pies i wilk (lub dwa psy albo dwa wilki). Ich gatunek nie jest tu ważny, ważna jest ich zwierzęca natura, ponieważ symbolizują zwierzęcość (negatywnie rozumianą) człowieka. Stoją po dwóch stronach drogi, ponieważ oznaczają także lęki przed pokonywaniem ścieżki w nieznane. Nie jest to zagrożenie z zewnątrz, to są lęki naszego umysłu ("the fears of the natural mind" - tak określił je Waite). Stoimy na początku ścieżki w nieznane i... walczymy sami z sobą.

Trzecie zwierzę to rak, który jest namalowany najniżej, ponieważ symbolizuje najniżej ukrytą w człowieku "nieświadomość", pokłady najgorszych rzeczy, które są w każdym człowieku, ale nie są ujawniane (ponieważ jako ludzie rozumni nie dopuszczamy, aby zapanowały nad nami). Waite nazwał ten element skłonnością, która jest gorsza od bestii i dlatego nie jest w Tarocie wyobrażana za pomocą trzeciego psa, tylko właśnie raka. Dlaczego akurat raka? Skorupa, którą nosi rak, chroni jego wnętrze i dlatego rak jest w kulturze symbolem "nieświadomości", tego co ukryte pod pancerzem. Wnętrze wychodzi czasem na zewnątrz (bo rak zmienia skorupę) ale później do skorupy powraca. Tak samo ludzka nieświadomość - czasem ujawnia się i potem cofa, czasem zaczyna przybierać jakąś straszną formę, a później znika w czeluściach nas samych. Dlatego na karcie rak malowany jest jako wypełzający na brzeg (często częściowo jest w wodzie, wynurza się - "nieświadomość" przybiera formę), ale nie idzie drogą, nie udaje mu się wypełznąć, wisi na skraju i zaraz wpadnie do wody z powrotem. Jeśli te "najniższe ohydne skłonności" (jak je nazwał Waite) biorą w nas górę, to nigdy nie pójdziemy do przodu i nigdy nie osiągniemy spokoju.

Rak malowany jest często na brzegu okrągłego stawu, ponieważ jako zmieniający skorupę symbolicznie odnosi się w kulturze także do relacji "macica - płód". Ale, jak wspomniałem wyżej, nie wolno tego rozumieć dosłownie. To metafora wychodzenia z czeluści i powracania do niej. Nasze "straszne wnętrze" stale się ujawnia i stale się przeobraża. Dobrze wyraził to np. Crowley umieszczając na Karcie Księżyc w swojej talii skarabeusza w okrągłej świetlnej macicy. Skarabeusz według Egipcjan był bogiem Chepri (co znaczy "stający się", "przeobrażający się"), który powstaje z głębi nicości i ma moc odradzania się.
Obrazek
Idea raka dobrze jest też wyrażona na bardziej współczesnej talii Pictorial Key (wzorowanej na talii Waite'a) zamiast raka namalowany jest potwór, który wychyla się ponad wodę i ma macki, które mogą wciągnąć nieszczęśnika zanim jeszcze ten wkroczy na drogę.Ten symboliczny obraz walki z ciemną stroną nas samych możemy znaleźć także w innych tekstach kultury. Jeden z obrazków poniżej nie jest kartą tarota. To ilustracja z trylogii Tolkiena. Drużyna Pierścienia wchodzi do podziemi Morii. Muszą przejść nieznaną ścieżką, bo nie ma innej drogi. Stoją przed bramą, która ma dwie kolumny, a za plecami mają jezioro, z którego wychyla się potwór i łapie ich za nogi (w filmie jest to pokazane również w ten sposób). To jest właśnie symboliczne przedstawienie walki człowieka z własnym strachem i głęboko ukrytymi nieuświadomionymi instynktami. Poniżej po lewej karta z Pictorial Key a po prawej ilustracja z Tolkiena, czyż nie jest to uderzające podobieństwo do tarotowej karty?
ObrazekObrazek

Rak na tarotowej karcie księżyc nie jest więc niewinnym i spokojnym zwierzątkiem, choć często jest tak postrzegany, bo kojarzy się z zodiakiem i cechami ludzi spod tego znaku. Ma symbolikę głębszą i o wiele bardziej mroczną, wyraża wilgoć, ciemność - ten poziom naszego "nieuświadomionego ja", którego sami się boimy. I, jak zwykle kończę ciekawostką. Poniższy obrazek to kadr z teledysku "Poker face" Lady Gagi, która lubi używać symboli i często żongluje ezoterycznymi motywami. Oto Lady Gaga na początku teledysku wypełza miedzy dwoma psami z wody jak rak (tekst tej piosenki współgra z tym symbolem, bo z grubsza mówi o tym, że niebezpieczne wnętrze jest ukryte pod skorupą, maską):
Obrazek

_________________
"The true Tarot is symbolism; it speaks no other language and offers no other signs" A.E. Waite


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 11 sie 2011 13:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Przeczytałam z wielką uwagą. :) Nareszcie ktoś wytłumaczył o co chodzi z tymi zwierzakami! W większości opracowań są dwa hasła na krzyż, które niewiele mówią i jeszcze mniej wyjaśniają.


Rasid pisze:
Sam księżyc jest w kulturze symbolem ciąży (przez swoje podobieństwo do obłego brzucha ciężarnej kobiety i dzięki temu, że charakteryzuje go cykliczność zmian), a przez to stał się w kulturze odniesieniem do płodności i rodzenia. Na tarotowej karcie jest to jednak rodzenie, jak wyżej wspomniałem, symboliczne. Chodzi bowiem o to, jak rodzi się lęk i jak rodzi się pokonywanie lęku oraz o to, jak rodzą się w nas najniższe instynkty i jak wciskamy je z powrotem we własne czeluście.


O, myślę że to jest bardzo ważne. W interpretacjach zawsze powtarza się hasło ciąża, ale nigdy nie miałam sytuacji, by Księżyc oznaczał prawdziwą ciążę. :roll:

Ale Księżyc jako bardzo głębokie miejsce w nas, gdzie rodzą się wszelkie emocje... nieświadome lęki, instynkty... Droga którą widzimy może symbolicznie może wyrażać ich drogę do świata zewnętrznego, to czy nasze wewnętrzne potwory znajdą ujście.



A propos Lady Gaga (też w ramach ciekawostki): http://davidicke.pl/forum/teledyski-muzyka-symbolizm-ukryty-sens-tekstow-t1309-60.html#p73019
Można wierzyć lub nie, ale trudno brać za przypadek ilość i rodzaj symboli, jakie są wszechobecne w jej stylu i teledyskach. :shock:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 05 wrz 2011 17:20 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Dla mnie księżyc to taki sen, omam. To oderwanie od rzeczywistości. Nerwice, fobie. Pogrążenie w smutku. Oglądanie czegoś w złym świetle. Trudność związana z rozliczaniem przeszłości. Traumy z dzieciństwa. To również potajemny romans. Zatrucie duchowe. Czas po prostu urodzić te złe emocje – pozbyć się ich. Kiedyś śniłam jeszcze w czasach gimnazjum, że byłam jakby w tej karcie – tu woda, psy, gwiazdy i księżyc. Dopiero po latach wiem co chciała mi podświadomość przekazać. Po latach dopiero wygrałam z lękami. Ta karta jest ważna, poucza nas i zwraca nam uwagę. Jeśli to zmienimy nie będzie źle.
Miejsca jakie wskazuje to: powódź, noc, ciemnia, teatr, kino (iluzja), jezioro nocą, schronisko psów, mokradła oraz bagna.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 27 lis 2011 00:12 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 lut 2010 00:30
Posty: 34
W poprzednim poście o symbolice tej karty, opisałem nieco symbolikę psychologiczną zwierząt na karcie. Nie wolno jednak zapominać, że Tarot ma swoje źródła także w alchemii i już w najdawniejszych obrazowaniach tej karty zwierzęta wiązały się także z alchemiczną genezą Tarota.
Pies był symbolicznie w kulturze łączony z nocą i ciemnością, uważano go bowiem za strażnika królestwa zmarłych, przewodnika dusz i łącznika między światem żywych i umarłych. Stąd też w wielu dawnych mitach bóstwa nocne wyobrażano sobie pod postacią psa. Pies był np. atrybutem greckiej Hekate, która symbolizowała wszystkie negatywne aspekty Księżyca. Wilk, podobnie jak pies, był w dawnych kulturach łączony z ciemnością (jako zwierze często żerujące w nocy), a jego zdolność do dobrego widzenia w ciemności sprawiła, że był także uważany za przewodnika dusz zmarłych. Już w starożytności kojarzony był ze światem podziemnym (np. Hades nosił płaszcz z wilczej skóry).
Dlatego w Tarocie pies i wilk są zwierzętami nocnymi i księżycowymi. Po co jednak malowano wilka, skoro pies mógłby być wystarczającym symbolem na tej karcie? Otóż obecność wilka odnosi się właśnie do alchemicznej genezy i symboliki Tarota. Wilk był bowiem w tradycji alchemicznej symbolem antymonu, pierwiastka, który był jednym z podstawowych elementów alchemicznych doświadczeń. Antymon łatwo się stapiał z innymi metalami, wchłaniał je (jak wilk pożerający zwierzęta), nazywano go lupus metallorum - wilczy metal. Ta alegoria była malowana na wielu alchemicznych rycinach, np. tu z lewej strony widzimy wilka pożerającego człowieka jako symbol działania antymonu:
Obrazek
Kula z krzyżem, którą trzyma postać, też jest alchemicznym symbolem antymonu (koło z krzyżem u góry).

Alchemicy podgrzewając siarczek uzyskiwali antymon, który ze względu na swój wygląd połyskującego srebra (najpopularniejsza, znana od średniowiecza odmiana ma kolor srebrzystobiały) nazywany był "dzieckiem Księżyca". Odpowiednio wykrystalizowany antymon przybierał formę gwiaździstą i ta srebrna gwiazda miała dla alchemików ogromne znaczenie. Nazywano ją regulusem, wierzono, że gwiaździsta forma, która powstaje jest wynikiem działania magicznej siły ducha przenikającej pierwiastek. Tak wygląda antymon i jego struktura:
Obrazek Obrazek
Rak natomiast symbolizuje łączenie tych substancji poprzez rozpuszczanie. Rak zodiakalny wskazuje jeszcze na właściwy czas dokonywania alchemicznego doświadczenia - czas przesilenia letniego, kiedy Słońce wchodzi w znak Raka. Jest to oczywiście nawiązanie do symboliki raka wychodzącego i powracającego do skorupy/kryjówki (o czym pisałem w poprzednim poście): dzień jest wtedy najdłuższy a później się skraca, oś obrotu Ziemi wychyla się maksymalnie do Słońca a potem się oddala itd.

Ważnym krokiem w alchemicznym procesie było łączenie substancji przeciwstawnych, reprezentujących różne bieguny (np. siarki i rtęci). Ten etap w całym procesie alchemicznym wyobraża właśnie karta Księżyc. Dlatego właśnie u góry karty mamy połączenie, stopienie dwóch ciał niebieskich będących symbolami przeciwstawnych zasad (żeńskiej Księżyca i męskiej Słońca). Jest to związane z symboliką tych dwóch ciał niebieskich, które w kulturze postrzegane były jako dwa różne elementy, ale będące w pewnym sensie jednością (jak Yin i Yang), wierzono np. że są lewym i prawym okiem jednego bóstwa. Dlatego na karcie tworzą całość i mają po jednym oku. Poniżej dwie ryciny alchemiczne symbolicznie wyobrażające to łączenie:
Obrazek Obrazek

_________________
"The true Tarot is symbolism; it speaks no other language and offers no other signs" A.E. Waite


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XVIII Księżyc
PostZamieszczono: 24 mar 2015 13:59 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 maja 2011 22:05
Posty: 24
Lokalizacja: Dover Kent UK
Polaczony z karta Diabel,oznacza nalogowca,
z Kaplanka-Kobieta w depresji,

Mag,Ksiezyc ,Diabel-Chory psychicznie,niebezpieczny
Diabel,Ksiezyc,7 Mieczy-Nalogowy klamca
Diabel,Ksiezyc,3 Kielichy-Alkocholik...

_________________
Obrazek


Azkan


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO