Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 XIII Śmierć : WIELKIE ARKANA - Page 3

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 13 cze 2012 00:09 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 wrz 2011 13:37
Posty: 101
Lokalizacja: Warszawa
:usmiechniety:
X Mieczy, gdy dotyczy sfery świadomości oznacza zerwanie z przeszłością i wejście w nowe rewiry. A małżeństwo kojarzy się z postawieniem grubej kreski na drodze życia i przejście z jednego stanu w drugi zupełnie nowy, odmienny.
Wieża to m.in. nowy start w życie. To także tzw."grom z jasnego nieba" gdy spotykamy i poznajemy nową osobę. I ona właśnie może stać się naszym partnerem życiowym.
Śmierć to także istotne zmiany życiowe a przecież taką zmianą jest zmiana stanu cywilnego. Czyli śmierć starego by nowe mogło się narodzić. Często przemiana która wychodzi na dobre.

_________________
[color=#400080]"Żaden system wróżebny nie jest wyrocznią - choć nie jest powiedziane, ze być nią nie może - wiadomo tylko, że od Ciebie zależy czy będziesz grał w życiu rolę błazna czy króla"[/color]


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 cze 2012 18:35 
Offline
Stały Bywalec

Rejestracja: 01 cze 2012 14:38
Posty: 73
Lokalizacja: Belchatow
lovely pisze:
a ja sie zastanawiam jak smierc odpowiada na te 2 pytania
1.o przyszlosc zwiazku
i 2 np czy uda nam sie cos zmienic ( prace, miasto)

kiedy smierc mowi ze to juz koniec a kiedy ozn przemiane??


To co ja zauwazylam, to jesli Smierc wystepuje na poczatku to wszystko dobrze Sie potoczy. Moze jakies male komplikacje (zepsuty telefon I nie mial mnie jak poinformowac). Natomiast na koncu ukladu, to nie zapowiada niczego dobrego. Czyli na poczatku ukladu - przemiana, koniec ukladu- koniec. Ale to tez zalezy od kart wczesniejszych. Ale to sa moje osobiste spostrzezenia. Raczej sparwdzone.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 27 cze 2012 17:33 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
izka3391 pisze:
Czyli na poczatku ukladu - przemiana, koniec ukladu- koniec. Ale to tez zalezy od kart wczesniejszych. Ale to sa moje osobiste spostrzezenia. Raczej sparwdzone.

Ciekawe, ja słyszałam zupełnie odwrotnie... ale to pewnie tak jak piszesz, dużo zależy od wszystkiego innego ;) Chociaż "przemiana" to jednak jest koniec czegoś.

Czy w pytaniu o stosunek osoby do sprawy karta XIII Śmierć zawsze pokazuje obojętność? I to, że dla tej osoby temat jest zamknięty "na Amen"...?


Mariola:połączyłam posty


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 23 maja 2013 21:39 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2011 16:15
Posty: 75
Lokalizacja: Castle Rock
Maralee - niekoniecznie. W niektórych taliach śmierć oznacza się jako "przemiana": bo śmierć jest swojego rodzaju transformacją - wędrówką z formy do formy. IMHO jest to bardziej poprawna forma niż "Śmierć" (bo na tym się nie kończy, od tego jest "Świat"). Więc karta ta może oznaczać pewnego rodzaju ewolucje poglądu na dany temat - trochę jak "Wisielec".

_________________
"Ziemia serca mężczyzny jest kamienista… Tuż pod nią kryje się skała. Mężczyzna hoduje w niej to, co zdoła… i opiekuje się tym."
S. King


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 23 maja 2013 22:23 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Witaj, Whisperze.
Sama nie wiem. Z jednej strony Śmierć tu została szczegółowo omówiona i generalnie wnioski, także płynące z mojego doświadczenia, są takie, że XIII Śmierć to - owszem - przemiana, ale będąca bezpośrednim skutkiem tejże ŚMIERCI, końca. Czyli: coś się skończyło, a więc teraz będzie inaczej. A z drugiej strony... może to zbyt proste?

Świat, z tego co wiem, to bardziej DOkończenie, a nie ZAkończenie, uzupełnienie planu. A Śmierć to koniec, który może nadejść nawet w połowie jakiegoś zadania.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 24 maja 2013 10:11 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2011 16:15
Posty: 75
Lokalizacja: Castle Rock
Możliwe. Z chęcią poznam weryfikacje :)
No i ogólnie zachęcam do przemyśleń na temat tej karty - wielu tarocistów bierze ją zbyt dosłownie, przy czym wbrew pozorom jest to karta bardzo subtelna i tajemnicza.

_________________
"Ziemia serca mężczyzny jest kamienista… Tuż pod nią kryje się skała. Mężczyzna hoduje w niej to, co zdoła… i opiekuje się tym."
S. King


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 maja 2013 13:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Whisper pisze:
Maralee - niekoniecznie. W niektórych taliach śmierć oznacza się jako "przemiana": bo śmierć jest swojego rodzaju transformacją - wędrówką z formy do formy.


W moim odczuciu robienie z arkanu XIII przemiany/transformacji często wynika z lęku przed stawieniem czoła temu, że coś się skończy bez żadnego "ale". To taka źle działająca poprawność polityczna w wersji tarotowej. :usmiechniety: Zamiast nazywać rzeczy po imieniu ubiera się je w nowe słowa, które może i ładniej brzmią, jednak zacierają pierwotne znaczenie.

Whisper pisze:
IMHO jest to bardziej poprawna forma niż "Śmierć" (bo na tym się nie kończy, od tego jest "Świat"). Więc karta ta może oznaczać pewnego rodzaju ewolucje poglądu na dany temat - trochę jak "Wisielec".


Masz rację tak faktycznie jest, ewolucja nastąpi, ale kiedy działa XIII Śmierć jeszcze tego nie wiemy - nie mamy pojęcia co będzie zaraz po tej naszej apokalipsie. Sam proces rozkładu/dekompozycji jest głównym warunkiem zaistnienia nowego, a zarazem też tym najbardziej podstawowym tematem arkanu XIII Śmierć.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 maja 2013 13:40 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Karta - Śmierć w Tarocie - w/g - EQ :

ŚMIERĆ XIII

p.p: Zwiastun ważnej zmiany w życiu. Odrodzenie, odnowienie, zakończenie czegoś. Przejście z jednego etapu życia w drugi.
Zmiana systemu wartości, nowe perspektywy, nieprzewidziane zmiany, niepewność sytuacji. Przekształcenie starego porządku w nowy.
Uwolnienie się od starych obowiązków i obciążeń.
Początek czegoś nowego i nieoczekiwanego. Koniec pewnego etapu w życiu. Może być koniec miłości, rozstanie, koniec związku.
Może oznaczać chorobę i odpowiadać negatywnie na pytanie.
Także - wyzdrowienie, rekonwalescencja, polepszenie stanu zdrowia.
Osoba po ciężkich przeżyciach, w którym dokonały się ogromne zmiany, starszy człowiek.

p.o: Żal, katastrofa, zniszczenie, zmiana, żałoba, korupcja, zastój.
Zmiana na gorsze. Utrata pracy lub pozycji, zerwanie kontaktów.
Porażka, depresja, kradzież, strata materialna. Konieczność rozstania się z bliskimi. Przymusowa zmiana miejsca zamieszkania, myśli samobójcze,
Groźba poważnego wypadku.
Ciężko chory lub nieżyjący bliski krewny lub znajomy.

Zadaniem Śmierci jest usuwanie rzeczy, które już nie mogą posuwać się naprzód, aby zrobić miejsce dla nowych. Trzeba pogodzić się z nadchodzącym końcem Czegoś.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 maja 2013 14:23 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Czyli w pytaniu o stosunek kogoś do czegoś XIII Śmierć mówi, że ta kwestia już jest dla tej osoby definitywnie i nieodwołalnie zamknięta? :nie wiem: Pytanie dotyczy kwestii z przeszłości, która jednak co jakiś czas wypływa.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 maja 2013 18:03 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Konkretna interpretacja danej karty ( rozkładu ) zależy od zadanego pytania.
Podstawowe znaczenie Karty - Śmierć w poz. prostej - to ZMIANA. Jeżeli zmiana, to jednocześnie coś się musi kończyć ....(ale nie koniecznie definitywnie .... ).
Wszystko zależy od precyzji zadanego pytania.
Umiejętność zadawania jasnych i konkretnych pytań kartom - jest trochę niedoceniana, a to jest bardzo ważne.

EQ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 maja 2013 19:29 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 paź 2011 16:15
Posty: 75
Lokalizacja: Castle Rock
Kingo - kwestia interpretacji i może trochę światopoglądu, inne patrzenie na śmierć samą w sobie. Choć nie przeczę, że w dużej mierze się zgadzam.
W sumie jakby patrzyć na nią pod względem kolejności: znajduje się między wisielcem XII a umiarkowaniem XIV. Ogólnie zostanie wisielcem nie należy do rzeczy przyjemnych, tymczasem naszemu wisielcowi wcale nie jest tak źle, zobaczył świat z innej perspektywy, nie umiera - trochę jakby przechytrzył śmierć. No i bach! Mamy śmierć. A po niej umiarkowanie/temperament XIV - najbardziej zastanawiające jest te przelewanie wody. Trochę jak przelewanie życia w inną formę. No ale to już inna karta :)

_________________
"Ziemia serca mężczyzny jest kamienista… Tuż pod nią kryje się skała. Mężczyzna hoduje w niej to, co zdoła… i opiekuje się tym."
S. King


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 29 maja 2013 19:03 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Maralee pisze:
Czyli w pytaniu o stosunek kogoś do czegoś XIII Śmierć mówi, że ta kwestia już jest dla tej osoby definitywnie i nieodwołalnie zamknięta? :nie wiem: Pytanie dotyczy kwestii z przeszłości, która jednak co jakiś czas wypływa.


Jeśli karta jest na "tu i teraz" to dana sprawa albo jest zamknięta, albo w trakcie zamykania. Skoro w Twoim pytaniu rzecz dotyczy przeszłości, ale ewidentnie co jakiś czas temat jednak wypływa, Śmierć oznacza że proces jeszcze się nie zakończył.
Można się wtedy zastanowić na jakim to teraz jest etapie, albo co może jeszcze przeszkadza tę sprawę ostatecznie zamknąć. Zakończenie tutaj jest na pewno nieubłagane. Kiedy już ono się stanie faktem dokonanym, wtedy może będzie mogło wykiełkować coś innego.


Whisper, w pełni się zgadzam. :) Samo położenie XIII pomiędzy Wisielcem a Umiarkowaniem pokazuje, że jest to proces zmiany formy z jednej w drugą. Klasycznie na karcie XIII Śmierć gdzieś w oddali na horyzoncie wschodzi słońce, co również jest zapowiedzią nowego. Haczyk jedynie widzę tutaj, że w zbyt wielu interpretacjach kładzie się nacisk na lekkie "oj tam oj tam, idzie nowe lepsze!", ale zupełnie pomija rangę faktu, że właśnie teraz "stare umiera" i o to akurat najbardziej chodzi w całej XIII.

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 02 cze 2013 20:10 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Kinga pisze:
Jeśli karta jest na "tu i teraz" to dana sprawa albo jest zamknięta, albo w trakcie zamykania. Skoro w Twoim pytaniu rzecz dotyczy przeszłości, ale ewidentnie co jakiś czas temat jednak wypływa, Śmierć oznacza że proces jeszcze się nie zakończył.
Ta karta pokazała się na pozycji "stosunek X do związku z osobą Y" - podczas gdy X jest wyraźnie zainteresowany Y (do karty XIII Śmierć dobrałam jeszcze 7 monet).
Kiedyś ta karta pokazała mi się jako karta podstawowa w rozkładzie partnerskim - para się nie rozstała, mało tego - rok później była już po ślubie.
Kolejna sprawa: w rozkładzie ktoś wnosi do związku XIII Śmierć. Nie zawsze przecież chodzi o to, że ma tego partnera "gdzieś". Czy w powyższych wypadkach/widzimy, że szczęśliwych dla tych par/ karta Śmierć wskazuje więc na jakieś niedokończone sprawy w przeszłości?
A może trzeba jednak trochę tutaj pokombinować, żeby ten koniec ostateczny nie zdominował wszystkiego? :nie wiem:


Kontynuując powyższe rozważania
Skoro XIII Śmierć kończy wszystko na amen, to czy przez jej pryzmat należy odczytywać wszystkie inne, późniejsze rozkłady? Np. w rozkładach partnerskich. Rozpatrywać je, mając świadomość, że "śmierć" już nastąpiła, gdzieś tam, kiedyś... to mylące, bo czasem karty pomimo wylosowanej wcześniej Śmierci są dobre.

Druga kwestia jest taka, że chociaż XIII Śmierć to ostateczny koniec, niejako powrotem może być... XX Zmartwychwstanie (Sąd Ostateczny). Nie traktujcie może tego zbyt dosłownie, tylko głośno myślę Ale ciekawa jestem czy komuś wydarzyło się w praktyce tarocisty, żeby Sąd odrodził Śmierć. Choć, jak sądzę, najczęściej było pewnie tak, że Śmierć następowała i już nie trzeba było później stawiać kart... bo wszystko rozlatywało się w rzeczywistości.


Mariola:połączyłam posty


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 28 cze 2013 19:07 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2012 06:33
Posty: 146
Lokalizacja: okolice Poznania
Witaj,
Z mojego doświadczenia z tą kartą wyciągam takie wnioski: niejako sama z siebie pokazuje kłopoty i stres, w jakimś aspekcie sprawy, ale trudno określić stopień, czy zasięg tych 'zawirowań' i nie musi zwiastować złego czy definitywnego zakończenia. Jeśli przy niej pojawi się Wieża, sytuacja idzie w złym kierunku, na większą skalę i może zdarzyć się coś nieprzywidywalnego, co stanowi zaskoczenie. Trudno mi powiedzieć, że ta karta pokazuje koniec, myślę, że wskazuje na dziejący się proces, a my ludzie dopowiadamy niby 'logiczny' ciąg dalszy.
Jeden z przykładów był taki: położyłam ogólnie 3 karty na określony odcinek czasu 2 miesięcy i pojawiły się Śmierć, Wieża i Księżyc. Pod koniec czasu wróżby otrzymałam informację o złym stanie zdrowia krewnej, a po około dalszych 2 tygodniach wiadomość, że nastapił koniec.
Może jeszcze ktoś napisze o swoich doświadczeniach z tą kartą?

_________________
Pozdrawiam,
Jola.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 28 cze 2013 20:55 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Ja dawno, dawno, dawno temu .... jak jeszcze na samym początku..... - uczyłem się Tarota - ( nawet wtedy nie wiedziałem, że raczej dziecku - nie wróży się ) - 3- latkowi wyszła mi Karta - Śmierć p.o .... - pomyślałem wtedy, że pewnie coś strasznego mu się wydarzy .... a tymczasem .... dziecko poszło do przedszkola, przeżyło stres z tym faktem i tyle ....
Czyli nastąpiła bardzo istotna zmiana dla Niego .... przez 3 lata było u mamusi 24 h dobę, a tu nagle do przedszkola ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 13 lip 2013 13:55 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Tak, EQ, ale to była pozycja odwrócona, czyli jak dla mnie kręcenie się w kółko, sprawy nie zamknięte do końca. Inną sprawą jest, że jakaś tam "śmierć" dla tego dzieciaka jednak nastąpiła: poszło do przedszkola, do domu nie ma już powrotu, zostało przedszkolakiem. Ewoluowało na "wyższy" poziom socjalizacji ;) inna sprawa, że przecież zawsze może zdarzyć się tak, iż matka z przedszkola zrezygnuje, a wtedy dziecko na powrót zagości w domu... no i tutaj, moim zdaniem, manifestuje się Śmierć odwrócona.

No nie mogę, to już któryś raz kiedy wychodzi mi na przykład w rozkładzie partnerskim Śmierć, a reszta kart mówi "nie rezygnuj". I na dalsze rozkłady patrzę już przez pryzmat Arkanu XIII. Kinga co prawda wielokrotnie pisała, że Śmierć KOŃCZY NA AMEN, ale kurczę no. Czy zawsze?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 13 lip 2013 14:31 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Karta - Smierć - nie zawsze kończy coś na amen ....
Albo będzie ZMIANA, albo Tarot sugeruję , że taka zmiana musi być ...( zależy to od kontekstu pytania ).
EQ.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 11 sie 2013 11:29 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 sie 2011 23:02
Posty: 81
Lokalizacja: Gdzieś...
Mam pytanko. Co może oznaczać Arkan XIII w odniesieniu do relacji w domu bądź samopoczucia, relacji między domownikami. Powolne zmiany w nastawieniu, czy raczej izolacje, brak porozumienia?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 17 sie 2013 12:40 
Offline
Wszędzie mnie pełno!

Rejestracja: 15 wrz 2012 08:15
Posty: 231
Na pewno zmiany. W zależności , co pytasz. Coś się skończy, a co innego - zacznie.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 31 paź 2013 16:23 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sty 2012 15:27
Posty: 101
Lokalizacja: New York, USA
Czy karty towarzyszace moga wplywac na znaczenie pozytywne lub negatywne tej karty??
postawilam rozklad na pewna syt. Wyszly mi same arkana wiekie.
Cesarz + Kolo fortuny + Smierc + Gwiazda.
Kolo fortuny mowilo o planach I nadziejach, Smierc o tym co sie wydarzy a Gwiazda ostateczny wynik. Czy myslicie ze bedzie to oznaczalo pozytywna zmiane, z pozytywnym rezultatem?

_________________
ATora


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 01 lis 2013 15:53 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 29 wrz 2012 06:33
Posty: 146
Lokalizacja: okolice Poznania
ATora, może zamieść to pytanie w innym dziale, np. w Szkółce, więcej osób przeczyta.
:)

_________________
Pozdrawiam,
Jola.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 11 sty 2014 22:56 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 11 sty 2014 22:35
Posty: 10
Equinoxe pisze:
Karta - Smierć - nie zawsze kończy coś na amen ....
Albo będzie ZMIANA, albo Tarot sugeruję , że taka zmiana musi być ...( zależy to od kontekstu pytania ).
EQ.


Opiszę własny przypadek z tą kartą. Pracowałem za granicą i zbliżały za trzy tygodnie dwa dni wolne. Nie chciało mi się jechać do kraju postanowilem zostać na miejscu. Intuicja mówiła mi że pojadę, więc na wyjazd czy pojadę wyciągnąłem kartę XIII Śmierć. Tydzień przed świętami zadzwonił kolega i zaproponował inną lepszą pracę. Spakowałem się i po dniach wolnych byłem u niego.
Więc w moim odczuciu jest definitywna zmiana starego i początek nowego. Na pytania zaczynające się od czy uda się, mówi o całkowitym odcięciu starego i nadejściu nowego. Uważam, że najbardziej wymowna z kart bram, po przejściu brama się zamyka i nie ma powrotu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 10 kwie 2014 08:13 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 10 paź 2013 10:09
Posty: 11
Lokalizacja: Kraków
Tak, to wcale nie przypadek, że Jezus, chrześcijański Bóg Słońce "narodził się" 24 grudnia. :mrgreen:[/quote]


325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanych naukami księdza Arrio z Aleksandrii ustala się że przysłany na ziemię Jezus i Bóg, który go przysłał, to ta sama osoba. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę. Wniebowzięcie Mitry w okresie równonocy wiosennej staje się chrześcijańskim świętem Wielkanocy. Narodziny Jezusa (6 stycznia) by wyprzeć z rynku konkurencyjnego Mitrę zostają przesunięte na 25 grudnia (narodziny Mitry). W Rzymie na Wzgórzach Watykańskich, chrześcijanie przejmują świętą grotę Mitry, czyniąc z niej siedzibę Kościoła katolickiego (późniejszy Lateran). Nowe kościoły stawiane są w miejscach kultu Mitry. (Podziemne sanktuaria Mitry można dziś zwiedzać min. pod kościołem Santa Prisca i San Clemente) . Występowanie wyraźnych podobieństw do mitryzmu, ojcowie chrześcijaństwa tłumaczą działalnością diabla. Podstawą kultu Mitry była wiara w nieśmiertelność duszy oraz 10 podobnych do żydowskich przykazań. Mitrze poświęcano chleb i wino lub wodę (oraz ofiary ze zwierząt) a jego wyznawcy łączyli się w gminy, na czele których stali ojcowie.

To tak na marginesie


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 24 lis 2014 14:35 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!

Rejestracja: 24 lis 2014 11:35
Posty: 11
Bardzo ciekawy przyklad, Gizbern.

Mnie tez przypomina sie sytuacja sprzed wielu wielu lat, kiedy na pewien swiezy zwiazek Tarocistka wyciagnelam 3 karty, a pierwsza byla wlasnie 13. Smierc...i Ona zaczela mowic, ze wszystko sie wypalilo, ze nie ma juz tu zadnych uczuc, a to byl przemily poczatek relacji, a ze krotko przed rozpoczeciem jej zakonczyl sie definitywnie kilkuletni zwiazek z kims innym, to tak to pokazal Tarot - budowanie na zgliszczach....:-) Pani zrozumiala i rozlozyla ponownie 3 karty - pierwsza bylo 19. Slonce i faktycznie taka byla cala ta relacja, ale slonce kiedys zajdzie i ta relacja skonczyla sie po kilku latach, ale dala nam obojgu duzo "slonca" swego czasu:-) Przy okazji pamietam, ze na pytanie, czy wyjde kiedys za maz wyciagnelam 4. Cesarza i wiele lat pozniej poznalam mezczyzne, ktory zostal moim mezem - po latach mysle, ze nie bylo sie tak specjalnie do czego tak spieszyc - wszystko ma swoje dobre i zle strony - to taka mala dygresyjka do Pan, ktore bardzo pragna wyjsc za maz;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO