Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 XIII Śmierć : WIELKIE ARKANA

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 06 wrz 2009 10:16 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2009 17:30
Posty: 66
Obrazek
Golden Renaissance

Archetyp - śmierć
Znaczenie ogólne - zakończenie czegoś, ostateczne rozstanie, pożegnanie, naturalny koniec, początek procesu transformacji
Praca - zakończenie pracy lub jakiegoś projektu, koniec pewnego odcinka na drodze zawodowej, zwolnienie, przejście na emeryturę, bezrobocie
Relacje/uczucia - koniec związku lub tylko zakończenie jakiejś (nieprzyjemnej) fazy w nim, rozstanie, pożegnanie
Świadomość - uświadomienie sobie tego, że wszystko kiedyś się kończy
Sfera ducha - rozstanie z dotychczasowym wyobrażeniem o sobie i świecie
Cel - odejście, zwolnienie miejsca dla czegoś nowego
Cień - pozorna śmierć, strach przed śmiercią
Odwrócona - długotrwałe unieruchomienie, gwałtowny koniec

Źródło - H. Banzhaf: "Klucze do Tarota"

mam pytanie jakie wydarzenia/okolicznosci/miejsca ozn ta karta? no w pytaniu o miejsce spotkania?



Mod:Dodałam zdjęcie karty

_________________
"Jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością...Patrzysz w moje oczy widzisz kłamstwo, Piękne oczy..Piękne kłamstwo."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 06 wrz 2009 12:36 
Offline
Rozmowny Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 sie 2009 03:38
Posty: 103
Cytuj:
mam pytanie jakie wydarzenia/okolicznosci/miejsca ozn ta karta? no w pytaniu o miejsce spotkania?


Wszystkie miejsca kojarzące się z końcem. To miejsce spotkania może być cmentarzem, kostnicą, domem pogrzebowym, hospicjum etc., ale również skupem złomu, wysypiskiem, miejscem rozbiórki budynku lub powoli sypiącym się, opuszczonym budynkiem.

Jednymi słowy nie za ciekawa sceneria :roll:

Pozdrawiam

_________________


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 06 wrz 2009 16:08 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2009 17:30
Posty: 66
czyli tak doslownie zinterpretowales
a ja sie zastanawiam ..bo karta smierc ozn zmiany czesto na lepsze
a co do miejsca myslalam ze moga to byc miejsca zmian,np. zmiana pracy i wtedy dochodzi do spotkania, albo wyprowadzka/wyjazd/przeprowadzka :roll:
moze Kinga cos dopowie..

_________________
"Jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością...Patrzysz w moje oczy widzisz kłamstwo, Piękne oczy..Piękne kłamstwo."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 06 wrz 2009 16:48 
Offline
Hurra, mogę prosić o interpretację!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sie 2009 03:03
Posty: 24
Cytuj:
a ja sie zastanawiam ..bo karta smierc ozn zmiany czesto na lepsze
a co do miejsca myslalam ze moga to byc miejsca zmian,np. zmiana pracy i wtedy dochodzi do spotkania, albo wyprowadzka/wyjazd/przeprowadzka :roll:


Śmierć oznacza zmiany. Ale czy na lepsze - może tak, może nie. Owszem, często się okazuje, że "nie ma tego złego", ale ta karta sama w sobie nic nie mówi o tym, czy to na lepsze, czy na gorsze.

A co do miejsca - to równie dobrze może być fryzjer albo kosmetyczka - wchodzisz w wersji "starej", wychodzisz po transformacji, ładniej, lepiej :) Ale równie dobrze może być płacz i zgrzytanie zębów "bo nie ten kolor" etc. Lepiej do określania konkretnych miejsc nadają się Małe Arkana. Duże są zbyt ogólne, określają pewną ogólną energię przede wszystkim.

_________________
"Follow your bliss and doors will open where there were no doors before..."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 07 wrz 2009 15:25 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 01 kwie 2009 14:12
Posty: 1843
Lokalizacja: Białystok
Zgadza się, Małe Arkana "ładniej" opisują miejsca niż Wielkie, które bardziej wskazują na pewnego szczególnego ducha, atmosferę tam panującą.

Arkan XIII też nie koniecznie jest miejscem w którym transformacja odbywa się w sposób widoczny od razu gołym okiem, równie dobrze może pokazywać zmiany głęboko ukryte. Ba, pod tym względem może być choćby gabinetem dentysty czy salą operacyjną. :)
Idąc dalej tym tropem, XIII będzie także takim miejscem, gdzie na pierwszy rzut oka nie wiemy czego się spodziewać, ani co się tam naprawdę dzieje - czyli nie będą to miejsca wyeksponowane ani dostępne każdemu ot tak.
Może być zakątek, coś "schowanego" między domami gdzie trudno trafić, albo na przykład takie miejsca do których normalnie nie można wejść, bo na drzwiach wisi tabliczka "nieupoważnionym wstęp wzbroniony"; wszelkie zaplecza, kulisy, laboratoria, posiadłości ogrodzone wielkim parkanem i strzeżone przez groźne pieski, współczesne zamknięte osiedla.

Śmierciowe miejsca często mogą nawet znajdować się w piwnicy. :P Astrologicznym odpowiednikiem tegoż arkanu jest przecież Pluton, mitologiczny władca podziemi.

Śmierć może pokazywać WC, miejsce odosobnienia, gdzie się "chowamy", zamykamy, a wtedy inni nie mogą tam wejść. Jest dość ciasno, najczęściej nie ma okien, są rury, kanały - bardzo plutoniczne... No a wydalanie jest ostatnim etapem trawienia, usuwamy z organizmu niepotrzebne odpadki... wszystko pasuje.
Jejku, lepiej skończę ten wątek. :oops:



behind_blue_eyes pisze:
Śmierć oznacza zmiany. Ale czy na lepsze - może tak, może nie. Owszem, często się okazuje, że "nie ma tego złego", ale ta karta sama w sobie nic nie mówi o tym, czy to na lepsze, czy na gorsze.


O arkanie XIII można opowiedzieć sporo, ale też chyba jedną z najważniejszych kwestii jest właśnie to, że sam w sobie nie zawiera żadnej informacji czy zmiany są pożądane, czy też nie, nie dotyczy tego co będzie "po". Krótko wspomniałam o tym przy okazji rozmowy o archetypach, ale skoro już omawiamy sam arkan Śmierć, można wrócić do sprawy. :)

Obrazek


Śmierć nie jest kartą którą lubimy - to co przynosi również na ogół jest trudnym doświadczeniem, którego wolelibyśmy wcale nie przeżywać. Być może stąd bierze się potrzeba załagodzenia jej sensu i często-gęsto w interpretacjach pojawiają się stwierdzenia, że "nastaje koniec czegoś, ale to szansa na nowy początek, nowe życie, wszystko będzie dobrze" i tak dalej.
Nie jest to błędne, ale i nie jest do końca prawidłowe.

Śmierć jako archetyp jest transformacją, śmiercią, odejściem czegoś. Oczywiście na miejsce tego co obumarło zgodnie z odwiecznym cyklem życia z czasem pojawi się coś nowego, tym niemniej karta reprezentuje tylko etap końca, obumieranie. Interpretowanie jej przez pryzmat nowego początku jest takim samym nieporozumieniem, jak szukanie młodych pączków wśród jesiennych gnijących liści... Każdy wie, że zanim pojawi się nowe życie i nowe listki, minie sporo czasu. Nikt nie kwestionuje, że nim nastanie wiosna będą jeszcze długie oraz mroczne zimowe wieczory.
W tym sensie Arkan XIII jest właśnie jesienią, momentem gdy przyroda obumiera: począwszy od październikowych kolorowych listków, poprzez szarugę i mrok schyłku listopada, aż wreszcie śnieżną ciszę, bezruch grudnia...

Wiecie kiedy zaczyna się nowe życie, zwycięstwo światła nad ciemnością? To już bardziej jako ciekawostka :) - otóż "odrodzenie" Słońca ma miejsce 24 grudnia, wtedy gdy obchodzimy Boże Narodzenie. Astronomicznie to wygląda tak, że w dniach pomiędzy 17 ? 23 grudnia zaczyna się przesilenie zimowe, na półkuli północnej 21-22.XII mamy najkrótszy dzień w roku. Już w czasach starożytnych obchodzono wówczas różne święta związane z tym zjawiskiem, najbardziej znane są rzymskie Saturnalia, ale oczywiście tradycja jest dużo starsza i motyw na przestrzeni dziejów pojawiał się w wielu kulturach.
Tak, to wcale nie przypadek, że Jezus, chrześcijański Bóg Słońce "narodził się" 24 grudnia. :mrgreen:

_________________
http://www.kingacichocka.pl/blog/
:milo_mi:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 16 sty 2010 17:46 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2009 17:30
Posty: 66
a ja sie zastanawiam jak smierc odpowiada na te 2 pytania
1.o przyszlosc zwiazku
i 2 np czy uda nam sie cos zmienic ( prace, miasto)

kiedy smierc mowi ze to juz koniec a kiedy ozn przemiane??

_________________
"Jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością...Patrzysz w moje oczy widzisz kłamstwo, Piękne oczy..Piękne kłamstwo."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 16 sty 2010 18:55 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
A czy to nie jest tak, że Śmierć to zawsze koniec czegoś, krórego konsekwencją jest zmiana, na lepsze bądź gorsze?

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 16 sty 2010 23:27 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 sie 2009 17:30
Posty: 66
moze zle napisalam
chodzi mi kiedy ta karta ozn smierc doslowna a kiedy przemiane?
bo chyba czytac ja doslownie tez mozna? :roll:

_________________
"Jestem twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością...Patrzysz w moje oczy widzisz kłamstwo, Piękne oczy..Piękne kłamstwo."


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 17 sty 2010 00:26 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
Sama karta smierci nie oznacza wg mnie smierci w sensie fizycznym bo chyba o to ci chodziło lecz w połaczeniu z innymi kartami mozemy sie spodziewac,ze ktos umrze, np z karta swiatai jeszcze inna-tak mi wyszło. No tak wszedzie czytam,ze smierc to transformacja, to cos nowego,cos odchodzi i cos nadchodzi. No pewnie,ze cos innego będzie bo tak być musi lecz smierc dla mnie to smierc i koniec i nie ma już tego co było i nigdy nie wroci. Karta ta nas bardzo mocno doswiadcza. Roastajemy się ze wszystkim co tak bardzo ukochalismy,co usilnie sobie tworzylismy nieraz przez całe nasze zycie. Kiedy ta karta pojawia się w pytaniu o miłosc to wg mnie tez nie ma tu zadnej transformacji, było nie ma i nie będzie,uczucia wymarły i tez już nie pwroca i nie ma o co już dalej walczyc bo to nie ma sensu.
Z dwojga złego lepsza jest już wieza bo zawsze po jakims czasie możemy te cegiełki pozbierac i stworzyc cos nowego a tutaj to już zimne nózki i kaplica i nic się nie da zrobic . Smutna i straszna karta chociaz lepsza od 10 mieczy gdzie koniec wszystkiego jast nagły i spada na nas jak grom z jasnego nieba.
Osobiscie to dziekuje za taka transformacje poprzez karte smierci, brrrrrrrrrrrrrr

Cytuj:
chodzi mi kiedy ta karta ozn smierc doslowna a kiedy przemiane?
bo chyba czytac ja doslownie tez mozna?


Wiesz ostatnio się spytałam kart czy daa osoba zyje i na pozycji przeciwnej wyszła mi nie smierc tylko 1o mieczy i wiem,ze ma się dobrze i zyje


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 17 sty 2010 04:22 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 03 lis 2009 00:39
Posty: 238
Lokalizacja: Gdzieś na Kaszubach
Cytuj:
Tak, to wcale nie przypadek, że Jezus, chrześcijański Bóg Słońce "narodził się" 24 grudnia.


Gwoli ścisłości, to Jezus nie urodził się 24 grudnia, lecz Ci którzy "wymyślili" tę religię ogłosili, iż właśnie na ten czas przypadają Jego urodziny. :roll:
W polityce jak i w religii, która (chyba Kingo nie zaprzeczysz) jest w dużej mierze też polityką, potrzebne są, były i będą pewne uniwersalne daty (np przesilenia), którymi można manipulować LUDZKOŚCIĄ........ :twisted:
Politycy o tym wiedzą od zarania dziejów i korzystają z tej wiedzy dla władzy...
Zauważ że wszyscy BOGOWIE jakby daleko nie sięgnąć są do siebie podobni..... Rodzili się w tym samym czasie
lub w tym samym czasie obchodzono święta im poświęcone......
Tak jest do dziś!!!

Ech.... Na filozoficzne rozważania mi się zebrało....... ;)
Dam sobie na dziś spokój, bo o tej porze, czekając aż w kominku się rozpali na tyle mocno, żeby mi rodzina nie zamarzła, to już niczego mądrego nie napiszę!!! :lol: Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Rozi

_________________
Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 18 sty 2010 22:42 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sie 2009 21:06
Posty: 40
Karta mówi o zmianach, stratach ,porażce, osłabieniu, ostrzeżenie, zerwanie kontaktów lub związku, choroba, wypadek. Osoba musi się nastawić przed nadejściem nowych problemów, kłopotów które pojawiają się na drodze. Jeśli zaś chodzi o zdrowie i zabieg będzie mówić iż zabieg się powiedzie ,lecz czas do powrotu zdrowia może się przeciągnąć w czasie [ przedłużyć] z psychologicznego punktu widzenia tej karcie towarzyszy ból ...ból śmierci i powtórnych narodzin , jako ludzie nie lubimy kiedy boli - a tej karcie ból towarzyszy nieuchronnie , zawsze mówi o utracie czegoś nie da się zyskać nie tracąc .... dla mnie karta śmierci oznacza przede wszystkim koniec czegoś. ten koniec jednak jest robieniem miejsca dla czegoś nowego. bo nic nie dzieje się bez przyczyny. tam w oddali zachodzi a może wschodzi słońce. Śmierć to też śmierć . No i inne zdarzenia które się kończą i zaczynają. Zawsze radykalnie i boleśnie. Po śmierci nic nie pozostaje ,tak jak po Wieży. Bo po Wieży zawsze coś pozostaje. XIII po to pierwotnie została umieszczona w talii aby symbolizować śmierć.
Karta radykalnych zwrotów i nieodwracalnych przemian
może w sposób przenośny oznaczać "śmierć", czyli ostateczny koniec jakiejś prowadzonej właśnie sprawy; może też oznaczać otarcie się o śmiertelne niebezpieczeństwo. Może wreszcie oznaczać taką przemianę w życiu, po której wszystko zmienia się nie do poznania: ostateczne zniszczenie wszelkich pozostałości z przeszłości. Ale i tak trzeba pamiętać, że Śmierć to... śmierć.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 19 sty 2010 11:55 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
reasumujac karta smierci pozytywnie moze jedynie odnosic sie tylko do transformacji duchowej, dobre i to :(


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 19 sty 2010 15:00 
Offline
Legenda TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 paź 2009 22:59
Posty: 1053
Lokalizacja: Stumilowy Las
Mi się często zdarza, że karta Śmierci stoi na końcu rozkładu. To jest dla mnie sygnał, że przyszłość zdarzeń należy do niewiadomych! Zmiany nadejdą bo muszą, ale jaki będzie ich skutek nie bardzo wiadomo! Zależy od postępowania strony zainteresowanej ;) W innym przypadku, należy chyba popatrzeć na karty sąsiednie! One powiedzą co nastąpi po zmianie. No nie wiem, tak pracowałam z tą kartą do tej pory :)

_________________
Tarot jest dobrym sługą, ale złym panem- Hajo Banzhaf


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 19 sty 2010 16:18 
Offline
Nowicjusz
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 lis 2009 20:04
Posty: 3
Cytuj:
Mi się często zdarza, że karta Śmierci stoi na końcu rozkładu.

JA MAM DOSWIADCZENIE że "Smierc "na końcu rozkladu daje informacje o wyzdrowieniu lub uzdrowieniu sytuacji -jak ,w jakim kierunku- pokazuje nastepna karta pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 19 sty 2010 22:24 
Offline
Fan TarotNet
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 paź 2009 16:50
Posty: 349
A mnie w zwykłych pyaniach sie sprawdza tak-ja rownorzedne karty daje i jak karta smierci stoi na poczatku to zawsze sie cos zmienia,np smierc.karta..karta, smierc odradza te sprawe co jest w tych 2 kartach, natomiasi układ
karta..karta..smierc to sens tych poprzednich 2 kart umiera. Z ciekawosci zawsze sobie po smierci karte daciagam.
Dzis np na pyanie kto mi bedzie 4 liteyzawracał wyciagnełam kapłan,smierc,koło
no i urzad to był bo sobie o mnie przypomniał. Teraz na pewne pytanie mam na koncu smierc i wiem,ze ta sprawa umrze /szkoda,ze poprzednich kart nie pamietam/ale tak bedzie.No i zawsze mi sie to sprawdza.
Aha w grudniu tez na pyanie kto przyjdzie miałam wieza,smierc,paz mieczy no i dzieci chodziły z koleda :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 10 sie 2010 15:57 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
dla mnie karta śmierć to bezpowrotna strata( tutaj chodziło o zgubiony aparat foto) po tym wydarzeniu można było już tylko iść po coś nowego nie koniecznie lepszego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 10 sie 2010 21:05 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Zupełnie inaczej odbieram kartę Śmierci, niż większość z Was tutaj. Wielokrotnie pojawiała się w moich rozkładach i zazwyczaj jej widok mnie cieszył. Dlaczego? Kinga wspomniała już, że astrologicznie jest przyporządkowana planecie Pluton, planecie wielkich zmian i transformacji. Niemożliwym jest aby zachować konkretny stan rzeczy całe życie, czasami lepiej jest, aby coś się zakończyło, niż miałoby trwać bezproduktywnie. Ta karta według mnie jest kartą zrozumienia, uświadomienia sobie pewnych spraw, ale jest także kartą uleczenia.

Ostatnio w rozkładzie na pytanie: "Czy czeka mnie zmiana stanu cywilnego?" ktoś wyciągnął właśnie kartę Śmierć. Jestem przekonana, że niedługo bezpowrotnie utraci swoje panieństwo :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 10 sie 2010 21:51 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 mar 2010 07:23
Posty: 62
Ja kartę Śmierć określam takim zdaniem- coś umiera by mogła się coś innego narodzić, czasem dobrego, czasem nie.
Jeśli ktoś ma kłopoty, to zapewne się skończą, jeśli mówimy o sferze uczuciowej to raczej nie najlepiej to wróży, choć można mieć nadzieję na nowy związek.
Dla mnie ta karta oznacza zakończenie pewnego etapu, zmiany które mogą przynosić bolesne odczucia ale są konieczne i nieuniknione.

_________________
Pesymizm jest proroctwem, które samo się spełnia...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 10 sie 2010 21:53 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 cze 2010 17:40
Posty: 216
Maralee pisze:
Ostatnio w rozkładzie na pytanie: "Czy czeka mnie zmiana stanu cywilnego?" ktoś wyciągnął właśnie kartę Śmierć. Jestem przekonana, że niedługo bezpowrotnie utraci swoje panieństwo

tak - jeśli jest panienką i tego pragnie to karta niesie zmianę dla niej pozytywną a jeśli jest z kimś w związku i na pytanie co czeka ją w najbliższym czasie w związku to karta pokaże bolesną sprawę, coś musi się zakończyć , umrzeć a następne karty pokażą co będzie dalej ze zwiazkiem czy poradzą sobie z tą transformacją czy zupełnie się rozejdą


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 26 paź 2010 12:11 
Podoba mi sie ten tekst na temat karty Smierc:

Autor tekstu Alla Chrzanowska
,,Śmierć to moja ukochana karta. Jest mi szczególnie bliska dlatego, że nie znosi zastoju, marazmu i bylejakości. Zawsze zapowiada zmiany, choć nie zawsze pozytywne. Śmierć powinna być bliższa i bardziej zrozumiała dla kobiet, bo to my w ciągu jednego życia kilkakrotnie przechodzimy tak silną transformację (okres dojrzewania, ciąża, poród, menopauza) jaką symbolicznie oznacza ta karta. Kiedy pojawia się w moim Kompozycie z Kartą Dnia, a nie jest podwójna, wiem, że czekają mnie pozytywne zmiany, że jakieś sprawy przyjmą korzystny dla mnie obrót, że wydarzy się coś, co zmieni moją sytuację na lepsze.
Ludzie boją się śmierci, bo tak się przyjęło w naszej kulturze. Co prawda trudno mi to zrozumieć, bo nawet jeśli spojrzymy na kwestię odejścia z tego świata z punktu widzenia teologii chrześcijańskiej, to w żadnym wypadku nie powinniśmy się tego bać, a tym bardziej płakać i rozpaczać, kiedy odchodzi ktoś bliski. Przecież idziemy do raju, opuszczamy tzw. padół łez, nie będziemy musieli martwić się o rachunki, karierę, wierność małżonka lub małżonkowi. A jednak nie cieszy nas to. Dlaczego?
Śmierć w Tarocie nie oznacza niczego takiego. Ona mówi nie o umieraniu, ale o transformacji, przekształceniu jednego rodzaju energii w drugi, o spirali reinkarnacji, o tym, że nawet jeśli coś jednego się kończy, to zaczyna się coś innego.''


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 04 mar 2011 11:11 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Uważacie, że w pozycji reprezentującej intelekt danego człowieka, Śmierć będzie przedstawiała przenikliwość umysłu czy... jej brak? :?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 04 mar 2011 18:07 
Raczej jego transformujaca moc...


Na górę
  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 05 mar 2011 11:38 
Offline
Wszędzie mnie pełno!
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2010 22:13
Posty: 215
Jakie cechy ma osoba, której signifikatorem jest Śmierć?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 05 mar 2011 20:33 
Offline
Pogromca Wszelkich Tematów
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 sie 2010 22:09
Posty: 815
Lokalizacja: Kraków
Podpisuję się pod pytaniem Amoniaka.
Rani, tak też bym rozpatrywała kartę Śmierć, głównie jako transformację, ale w pytaniu o czyjś intelekt chodziło mi może o bardziej prozaiczną rzecz, sama nie wiem. :?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
 Tytuł: Re: XIII Śmierć
PostZamieszczono: 05 mar 2011 22:45 
Offline
Stały Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 lut 2011 22:38
Posty: 38
Znalazłam to w internecie, ale nie znam autora.
Człowiek, którego reprezentuje arkan Transformacji, doznał niegdyś traumatycznych doświadczeń. Z tego powodu dowiedział się wiele o sobie oraz w ogóle o życiu. Cierpiał, ale przetrwał. Jednak niejednokrotnie jego lęk i ból są świadomie tłumione, zaś Trzynastka zachowuje się z ekstremalną nonszalancją, prowokując Los, jak gdyby śmierć nie istniała. Zatem nie dla niej mała stabilizacja, mozolne wspinanie się po szczeblach zawodowej kariery, chuchanie na rodzinę... Posiada intuicję – karta Transformacji często symbolizuje wróżbitów, jasnowidzów bądź wizjonerów. Nie znosi zakłamania. Bywa niekonwencjonalna i nieprzewidywalna. Przekracza tabu. Nie liczy się z konsekwencjami własnych czynów. Nie dba o to że realizując jakiś swój cel, pomysł, może zaszkodzić sobie albo innym.
Trzynastka rozwija się przez utratę, cyklicznie. W potrzebie potrafi nieodwracalnie odciąć się od dawnego ja. Wybierając ją, musisz być przygotowany/a na każdą ewentualność. Pracuje tylko wtedy, gdy zajęcie wydaje się jej interesujące. Potem z dnia na dzień porzuca firmę, środowisko, partnera i szuka nowego wyzwania. W myśl tej reguły kocha się i żeni przeważnie więcej niż jeden raz. Jej związki są burzliwe, ponieważ rzadko zdobywa się na kompromis. Jeżeli chcesz się z nią połączyć, powinnaś wyrobić w sobie pokłady tolerancji. I wiedzieć, że Transformacja przeobraża się, dojrzewa i doskonali dzięki trudnym przejściom życiowym.

_________________
Gdy widzimy już tylko to co chcemy widzieć, osiągnęliśmy duchową ślepotę
Maria Von Eschenbach


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group | Nowości Nowości Mapa Strony Mapa Strony Index Mapy strony Index Mapy strony RSS RSS Lista kanałów Lista kanałów




 
phpBB SEO