Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I : WIELKIE ARKANA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=48&t=1257
Strona 1 z 2

Autor:  Kinga [ 11 sty 2011 16:13 ]
Tytuł:  Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Dla zabawy postanowiłam założyć taką to sympatyczną ankietę. Niestety nie można zrobić aż 22 pól wyboru, jest maks 15, więc na razie niech będą to Arkana od Głupca do Koła Fortuny, później zajmiemy się kolejnymi kartami.
Zaznaczajcie którą kartę z WA najbardziej lubicie. W tym temacie możecie pisać dlaczego właśnie ona. :)
Może zawsze zapowiada coś pozytywnego, a może tak po prostu dobrze się kojarzy?


:arrow: Karty od XI Sprawiedliwość do XXI Świat: http://tarotnet.pl/forum2/post20206.html#p20206 (jeśli ktoś ma ochotę może zagłosować w obu ankietach)


_______________________________________________


Ostatnimi czasy lubię Koło Fortuny. :) Przynosi mi pozytywne wydarzenia: jeśli sytuacja jest kiepska, zaraz coś się odmienia na lepsze, jeśli utknę dzieje się coś nowego i ruszam do przodu. Jeśli nie wiem co mam robić, sygnalizuje mi by nie robić nic, tylko chwilkę zaczekać aż zmienią się okoliczności.
Ogólnie Arkan X jest dla mnie bardzo łaskawy. Przy okazji też zauważyłam, że sprawy które z niego wynikają nie do końca są ślepym losem, on często wskazuje mi na efekt Prawa Przyciągania. Koło Fortuny w zasadzie już od dawna nie kojarzy mi się z przypadkiem.

Autor:  Vivienros [ 11 sty 2011 17:17 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Moją kartą AW jest Rydwan.
Lubię wszelkie przedsięwzięcia, nie boję się ich. Lubię też ruch.
Zaangażowana w coś wchodzę bez obaw jakichś, mam siłę woli.
Nie mam problemu z podejmowaniem decyzji.
Z nabytą wiedzą zmieniam siebie a nie świat lub innych ludzi ( szkoda mi na to czasu a i tak tego nie zmienię a nie zamierzam zaciągać się do Armii zbawienia :) ).
Dla mnie Rydwan - to karta ratownika.
Działanie zmienia człowieka i jego życie ( we wszystkim ).
Zdecydowanie Rydwan.

Autor:  Qmieczy [ 11 sty 2011 17:34 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Cesarzowa :)
To moja karta osobista :)

Autor:  Kinga [ 11 sty 2011 19:30 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

O, widzę że w naszym rankingu Mag wysunął się na prowadzenie.

A zauważyłyście, że na różnych etapach życia podobają nam się zupełnie inne karty? Kiedyś uwielbiałam VI Kochanków (nadal ją lubię, jestem 6 numerologiczną), ale w sumie tamto uwielbienie chyba wynikało z faktu, że bardzo pragnęłam stałego i prawdziwego związku. Pragnienie zrealizowało się i już VI Kochankowie tak nie działa.
W momencie kiedy weszłam w skórę pani domu, zaczęła podobać mi się Kapłanka, która wcześniej wręcz mnie drażniła... :)

Autor:  wiemal [ 14 sty 2011 20:32 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Moja karta to MOC - po pierwsze to 8 - ja tez i ma sile, ktora mi trz potrzebna

Autor:  besso [ 20 sty 2011 11:30 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Wybrałam Koło Fortuny gdyż zdaję się na los..przeznaczenie...

Autor:  Nisha [ 06 lut 2011 12:47 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

A ja zdecydowałam się na Cesarzową, przynajmniej w tym zestawieniu. Dlatego, że zawsze kojarzy mi się z czystą, fizyczną energią kobiecą, która jest mi, co by tu nie mówić, bardzo bliska. Brałam także Głupca pod uwagę, ze względu na jego spontaniczność i beztroskę, ale od pewnego czasu oddalam od siebie wewnętrzne dziecko na rzecz kobiecej części osobowości, a na Kapłankę z kolei nie jestem jeszcze gotowa...

Autor:  Anez [ 16 lip 2011 11:12 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Wybrałam Koło fortuny bo sa to zmiany ktore dostarczą nam doświadczen życiowych dzięki którym będziemy dojrzalsi.Sa to zmiany niespodziewane co daje dreszczyk emocji.

Autor:  Lady De Madeleine [ 10 sie 2011 18:16 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Kinga pisze:
O, widzę że w naszym rankingu Mag wysunął się na prowadzenie.

A zauważyłyście, że na różnych etapach życia podobają nam się zupełnie inne karty? Kiedyś uwielbiałam VI Kochanków (nadal ją lubię, jestem 6 numerologiczną), ale w sumie tamto uwielbienie chyba wynikało z faktu, że bardzo pragnęłam stałego i prawdziwego związku. Pragnienie zrealizowało się i już VI Kochankowie tak nie działa.
W momencie kiedy weszłam w skórę pani domu, zaczęła podobać mi się Kapłanka, która wcześniej wręcz mnie drażniła... :)


Już rozumiem swój wybór, zaufałam intuicji ;) Kochankowie kojarzą mi się z miłością i szczęśliwym związkiem dwojga bliskich sobie ludzi, a tego właśnie mi teraz brakuje...

Autor:  Dejanira [ 21 wrz 2011 23:23 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Rydwan - preferuję tą kartę, ponieważ cieszy moje oko, nastraja mnie pozytywnie.
Oznacza dynamizm, więc podnosi mi moje niskie ciśnienie ;) Widzę tu starożytną rzymską procesję tryumfalną, a ja lubię antyk. Często Rydwan niosą dwa sfinksy symbolizujące dwie siły, dwie drogi, tą pozytywną i negatywną. Oczywiście bardziej mi się podobają konie w zaprzęgu, jeden czarny, drugi biały. Są bardziej realne, namacalne.
Nawet ostrzega się przy tej karcie oraz w życiu - "uważaj, aby twoje konie zanadto cię nie poniosły" :) Często konie się gryzą, gdy każdy chce iść w swoim kierunku. To tak ,jak my gryziemy się z naszymi myślami, decyzjami i życiowymi wyborami. Ogólnie, czy pójdziemy w lewo czy w prawo robimy wielki skok wychodząc na swiat zewnętrzny.
Ja akurat mam talię ze Sfiksami i mam zamiar nabyć nową... Może ktoś mi poleci jakąś malowniczą talię z rumakami :D

Autor:  Anez [ 22 wrz 2011 18:38 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Moja ulubiona karta WA jest Cesarzowa-kobieta potrafiąca tworzyć wokół siebie przestrzeń zyciową.

Autor:  siedem [ 23 wrz 2011 08:04 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Tak w ogóle, do tej pory to wybrałem tylko jedną kartę jako moją ulubioną - Sąd. Dlatego, że poprzez swoje zmysły odbieram ją jako mówiącą o wszystkim - dobrym i złym (ma się rozumieć rozpatruję ją wtedy też jako i odwróconą). No i mam do niej taki jakiś wielki sentyment, który to najwyraźniej wypływa z mej podświadomości. Sobie czasami myślę, gdybym tak strasznie uparł się to i mógłbym nawet małą książkę napisać o XX WA hehe.

To powiem w ten sposób. Gdyby tak wśród WA nie istniał Sąd Ostateczny, po prostu, rozumiemy się - gdyby takiej karty w ogóle nie było (a byłaby to wielka szkoda !) wybrałbym wtedy Cesarzową.

Arkan III to przesłanie o artystycznej inspiracji, także samego artyzmu, pięknie i jego tworzeniu, zmysłowości, a jak wiadomo - bez zmysłowości z wyobraźnią wtedy niebardzo. Czyli karta artystów. Także rolników (jeśli natura jest łaskawa), ogrodników (powiedziałbym, bardziej, częściej tych artystycznych ogrodników).


Jest to też - że tak powiem - karta wyzwania dla kobiety, jeśli taka pyta się o polepszenie wyglądu swego ciała (czy może lepiej brzmiałoby - wezwania ?). Cesarzowa wtedy zachęca do podjęcia takich działań, które to by sprzyjały rozwojowi w tym kierunku (aerobik, spróbowanie nowych kosmetyków, pewna chirurgia plastyczna czy w ogóle nabieranie pewności co do swego wyglądu).
Właśnie, to ostatnie też jest charakterystyczne dla III WA, może mówić o osobie, która czuje się bardzo dobrze jeśli chodzi o jej/jego ciało. Pełny komfort psychiczny na tym tle.

Arkan ten odnosiłby się zarówno i do samego ubranka. Namawia do większej kreatywności w stylu codziennego ubioru, spróbowania wyjścia do ludzi w czymś nowym czy nawet w czymś co pierwotnie robiło na nas różnoznaczne wrażenie.

To jest taka... To taka jest - że tak powiem - "elegancka karta". Toteż tak cały czas odbieram Cesarzową.
Może przedstawiać osobę, która ma zwyczaj otaczać się ładnymi, eleganckimi przedmiotami (a propos: zalecane to jest kobietom w ciąży). Wróżyć lub przedstawiać obecne zamieszkanie w ładnym miejscu (najczęściej to chyba bliżej natury).

Mm... bajka...


Mod:Edytowano na prośbę użytkownika

Autor:  Rani [ 23 wrz 2011 22:00 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Mam pomysl, aby stworzyc ankiete; jaka jest twoja najbardziej nielubiana karta AW?
Pamietacie moze , jest taki rozklad Barbary Antonowicz, gdzie sie wybiera karty ktore sie najbardziej podobaja i karty ktore sie najmniej podobaja. I jest to fajny test psychologiczny ukazujacy leki kompleksy i problemy (poprzez te karty co sie nam nie podobaja). Co wy na taka ,,odwrotna'' ankiete?

Autor:  siedem [ 23 wrz 2011 22:10 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Pomysł sam w sobie jest dobry. Nie sądzę jednak, że każdy byłby tak skory podawać na forum swe lęki, kompleksy właśnie w ten sposób hehe. Większość z nas tutaj i tak nie zna się osobiście ale mimo wszystko, wiesz...

Autor:  Rani [ 24 wrz 2011 15:50 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

dlatego ankieta jest dobrowolna i anonimowa.

Autor:  lwica38 [ 07 paź 2011 17:40 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Wybrałam Kochanków...Dlaczego?Lubię tę kartę..Emanuje z niej (jak dla mnie i na mnie :) )jakieś ciepło i nadzieja..jest na niej dwoje ludzi ,a ponieważ ja ciągle szukam lub tez czekam na tę swoją drugą połówkę...może stąd też ją tak bardzo lubię :)

Autor:  Rani [ 07 paź 2011 17:44 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

o widze , ze IIKaplanki, IVCesarza i VKaplana do tej pory nikt nie wybral ! Ciekawe skad ta niechec...

Autor:  Sagee [ 05 lis 2011 09:39 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

A ja wlasnie najbardziej lubie kaplanke.. ale to dlatego, ze wlasnie dzieki niej ponownie "zawitał" do mnie tarot. ZObaczylam jednak talie,, i wlasnie kaplanke i ta talia musiala byc moja i karty znow do mnie wrocily. Jest poiedzy nami nic sympatii :)

Autor:  Iskierka_nadziei [ 18 lis 2011 10:20 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

ja wybrałam kartę kochanków - tak jak kilka osób wcześniej mówiło, że chyba to czego najbardziej teraz potrzebujemy odbite jest w kartach.. :)

Autor:  lwica38 [ 18 lis 2011 12:44 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Z tego zestawu wybieram aż dwie;Kochanków-bo wiadomo....Miłości szukam,miłości pragnę,miłość jest dla mnie w życiu najważniejsza....
Ja to ta Pani na karcie,a On to ten potencjalny ,bądż aktualny Pan,który "ma się ku mnie"... :D Jak mnie złapie za rękę ;) ,to ja będę musiała go przynajmniej ;) pocałować :D Mam odrazu pewne ;) i takie tam skojarzenia :oops: ,jak spoglądam na Kochanków :D
A druga karta z tego zestawu to Siła,kobieta obłaskawiająca Lwa...rownież kojarzy mi się z namiętnością :) sama jestem spod znaku Lwa i przyznam szczerze ,że jak dla mnie to na tej karcie są dwa Lwy ..i ten widoczny i ta Lwica,która go ujarzmia...
Lubię i ujarzmiać i być ujarzmiana :) Czuję w sobie takie dwie ,może skrajności :?: Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie,ale w moim urodzeniowym horoskopie mam Słońce i Księżyc w znaku Lwa...

Tak w głebi duszy,to czuję ,że Siła jest "MOJĄ KARTĄ ".. :)

Poskromienie złośnicy ...albo niepokornego...

Autor:  little_black [ 18 lis 2011 23:10 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Ja najbardziej lubię Cesarzową. Dla mnie jest to przyjemna karta. Cesarzowa- pewna siebie, niezależna, doświadczona kobieca... chyba po prostu do tego dążę, być taką silną kobietką, ciągle nad sobą pracuję, jeszcze troszkę mi do niej.

Widzę, że Cesarzowa jest rozchwytywana.

Lubię również Gwiazdę, patrząc na tą kartę, widzę przede wszystkim naszą najcenniejszą przyrodę, raj, naturalność. To jest karta wróżąca dla mnie bardzo ważne sprawy - tak jak ktoś wspomniał, rzeczy które najbardziej są potrzebne.:)

Autor:  AGDULA [ 30 gru 2011 23:42 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

zawsze moja uluiona kartą była "Moc".
Nie wiem dlaczego. Przyciagnęła mnie pierwszy raz.. wiele lat temu, gdy pierwszy raz kupiłam karty Tarota. Dawne czasy.. jeszcze wtedy nie było w Polsce internetu.. a kart Tarota.. nie można było tak łatwo kupić jak teraz ;)

Autor:  Rosi [ 31 gru 2011 09:13 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

ja wybrałam Głupca ;) dlaczego ? chyba lubię te naiwne zaczynanie pewnych spraw od początku z ogromna wiara że tym razem sie powiedzie i wszystko się uda , lubię też jego beztroskę i nieprzejmowanie sie drobiazgami :)

Autor:  Ehwaz [ 01 sty 2012 16:06 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Wybrałem Moc. Z wielu powodów. :oczko:
Na karcie mam postać stojącą na urwisku w pozycji bardzo wyzywającej, ukazującą potęgę tej postaci, która nie boi się skoczyć. Ponadto z chmur uformował się lew, który często jest umieszczany na tej karcie.
Do tego cechy, które wiążą się z tą kartą, bardzo do mnie pasują, utożsamiam się z jej opisem. Bo przecież Siła objawia się nie tylko w czynach, ale także w psychice, uczuciach i wielu innych aspektach. Siła objawia się czasem w ujarzmieniu lwa, a nie w jego pokonaniu. 8D
No i Moc jest moją kartą osobistą, co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że była mi pisana. :DD

Autor:  Liwia [ 11 lip 2013 18:42 ]
Tytuł:  Re: Ulubiona karta Wielkich Arkanów cz. I

Moc. Uwielbiam tą kartę, za siłę , spokój, zmysłowość, trochę taka tajemniczość i seksualność :oczko:

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/