Strict Standards: Non-static method utf_normalizer::nfc() should not be called statically in /home/www/vhosts/tarotnet.pl/httpdocs/forum2/includes/utf/utf_tools.php on line 1804 Tarotnet - Forum Dyskusyjne :: XX Sąd Ostateczny : WIELKIE ARKANA
Tarotnet - Forum Dyskusyjne
http://tarotnet.pl/forum2/

XX Sąd Ostateczny
http://tarotnet.pl/forum2/viewtopic.php?f=48&t=1002
Strona 1 z 1

Autor:  Maralee [ 24 sie 2010 19:50 ]
Tytuł:  XX Sąd Ostateczny

Obrazek
Golden Renaissance

Zakładam temat, bo wśród wszystkich Arkanów Wielkich, jak mi się zdaje, brakuje tylko tej karty. Zapraszam do dyskusji :)
Dla mnie Sąd jest kartą nie do końca jasną, na pewno wskazuje na odrodzenie, zmartwychwstanie, a więc transformację, ale raczej pozytywną. Odnalezienie sensu, odkrycie prawdy, które konieczne są do spełnienia, a więc do przejścia w kartę XXI Świat.


Mod:Dodałam zdjęcie karty

Autor:  natka [ 24 sie 2010 21:01 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

W tej karcie zawarty jest aspekt dogłębnych przeżyć poczynając od nadziei, która może pokazać się wśród najgłębszej rozpaczy aż do ujawnienia się wszystkich ludzkich potencjałów, które nie były wcześniej rozpoznane lub wykorzystane. Może to być zakończenie "smugi cienia", okresu beznadziei, próżnego oczekiwania na zmianę na lepsze. A więc to czas odrodzenia się, rozkwitu, ponownego poderwania się do walki, do życia, do starań, by pokonać przeszkody stojące na drodze. To również wybaczenie sobie i innym. Przejście na drogę pełnej świadomości, otwarcie się na wolność. To wdzięczność okazana losowi za to co przynosi nam dobrego. To odnalezienie naszego "skarbu", czyli głęboka wewnętrzna przemiana.

Autor:  miriam [ 24 sie 2010 21:45 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

To przebudzenie do życia,renta emerytura,rozwazanie na temat zycia i śmierci,narodziny dziecka,powrót do zdrowia,gotowość do poświecenia dla przyjaciól.Zakonczenie etapu zawodowego przejście na emerytrę,spisanie ostatniej woli.To okres weryfikacji podstaw wiary,religi,zainteresowanie zyciem po zyciu ,reinkarnacja,karma.Wiara w prawdziwą milość,odrodzenie zwiazku,porozumienie i wybaczenie.To powolny proces zdrowienia,choroby psychosomatyczne ,konieczne wlączenie terapi obok leczenia farmakologicznego..

Autor:  Iwona [ 24 sie 2010 21:46 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

karta ta pokazuje też więzi rodzinne, także renty, emerytury coś na co sobie zapracowaliśmy przez lata teraz do nas wraca

Autor:  Rozi [ 24 sie 2010 21:51 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

W talii TAROT THOTA kartę Sąd Ostateczny zastępuje karta EON,
oto w skrócie jej Crowley-owskie znaczenie;karta przedstawia narodziny Eonu Horusa sygnalizuje koniec Eonu Ozyrysa-czyli koniec poprzedniej ery. To karta ostatecznej decyzji dotyczącej przeszłości, nowe perspektywy na przyszłość; zawsze oznacza jakiś konkretny ruch...
wg.Lon Milo Duquette " Tarot Thota klucz do zrozumienia"
Moim zdaniem to karta końca i początku, końca którego często nie chcemy i boimy się go, ale w OSTATECZNYM rozrachunku okazuje się, że ten koniec starego wyszedł nam na dobre a początek nowego przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Warunkiem zawsze jest to, że nie będziemy czekać na nowe tylko natychmiast zaczniemy działać!

Autor:  Maire [ 24 sie 2010 22:24 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Dla mnie ta karta oznacza, że nadszedł czas rozliczenia, podsumowania dotychczasowego życia.
Ogólnie kojarzy mi się z wygranymi sprawami sądowymi, pozytywnym załatwieniem jakichś spraw w urzędzie.
W uczuciach zawsze wychodzi mi na myśl jako podjęcie decyzji, zakończenie etapu niepewności na zasadzie jakby karta mówiła "rusz wreszcie sobą, zrób coś z tym, podejmij decyzję i wkrocz w nowy etap" ;)

Autor:  behind_blue_eyes [ 23 wrz 2010 01:10 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Ja odkryłam przypadkiem, niedawno, jedno ze znaczeń tej karty...oczywiste, jak tak teraz na nią patrzę :)

Otóz, odwrócony Sąd oznacza, że dany list jeszcze nie został otworzony (przeczytany), paczka/prezent czeka na otwarcie/rozpakowanie. Może to też oznaczać sytuację, w której ktoś nie czyta wysłanego maila, smsa - bo nie chce, z jakichś powodów. A Sąd prosty oczywiście potwierdza przeczytanie, otworzenie, rozpakowanie etc.

Autor:  Qmieczy [ 14 mar 2011 19:13 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Sąd pod katem przyjaźni:
Ta karta mówi o przyjaźni głębokiej, bardzo dojrzałej i po przejściach. Ludzie przeszli wszystkie jej etapy czyli wspólnie przeżyli upadki, podnosili się razem z dna, wspierali siebie, dzielili radości. Wiedzą, że nic i nikt nie zniszczy tego, co jest między nimi. Przyjaźń została sprawdzona przez życie na wszelkie możliwe sposoby, a oni wyszli z tego cało. Tandem nie do zdarcia. To również pełna akceptacja drugiej osoby wraz z koszmarnymi wadami i irytującymi kiedyś zaletami. Tu już nie ma zazdrości o nic, rywalizacji – jest po prostu szczere uczucie.

Autor:  Ivonn [ 14 mar 2011 20:03 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Pięknie to ujełaś Qmieczy, całkowiecie się zgadzam z Tobą,nikt i nic nie jest w stanie zburzyć takiej relacji.
Co ewentualnie mogło zachwiać tę znajomość, przyjażń - to już się dokonało, teraz znają się jak łyse konie
i nic nie jest w stanie ich podzielić.

Autor:  siedem [ 14 mar 2011 21:43 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Zdecydowanie moja najlepsza karta. Czasami gdy patrzę się na nią, gdzieś tam głęboko w swej głowie doznaje jakiegoś takiego miłego stanu.
Żeby nie powtarzać się po kimś, czyli to wszystko co pisze natka (jakoś jej interpretacja najlepiej do mnie trafia) i... uświadomienie sobie źródła swych problemów i rozwiązanie ich, olśnienie, stan ekstazy, euforii, nawet szczęścia. Sąd także mówi nam o pewnym wynalazku. Zmiana światopoglądu na ten lepszy. Wyrozumiałość. Sąd może też mówić o sławie (jak anioł na Rider-Waite/anioły na karcie powyżej obwieszczają całemu światu nowinę swymi głośnymi trąbami). Czerwony krzyż na białym tle flagi może nam zapowiadać polepszenie zdrowia (sam tego kiedyś doświadczyłem) albo mówić nam o obecnym b. dobrym stanie zdrowia. Pamiętam, któregoś dnia zrobiłem sobie pewien rozkład na kilka miesięcy. Jakoby rozkład karmiczny, mówiący, czego będę się uczył w swym życiu przez następne 3-6 miesięcy, przez jakie wydarzenia będę przechodził. Pamiętam, że przymierzałem się wtedy do rzucenia palenia. Planowałem rzucić palenie już następnego dnia. Wtedy, jako pierwsza karta w tym rozkładzie wyszła karta Sąd. Trąbę anioła odrazu skojarzyłem sobie z papierosem. Wzrok mój odrazu skupił się na tej trąbie. Rzeczywiście, od następnego dnia już nie paliłem.
Powiedziałbym, że karta Sąd mówi nam raczej o wydarzeniach mających nastąpić już niedługo, wkrótce. Jak Śmierć mówi nam o transformacji w sferze materialnej i duchowej, to Sąd mówi nam tylko o przemianie w sferze duchowej, intelektualnej (chociaż to też zależy od postawionego pytania na wróżbę). Śmierć mówi nam o transformacji w ogóle, Sąd mówi nam o transformacji tylko na lepsze.

Autor:  AGDULA [ 04 sty 2012 14:19 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

według mnie to karta oznacza, iż nadszedł czas rozliczenia, podsumowania dotychczasowego naszego życia. Od sąsiednich kart zalezy czy ma to wydźwiek pozytywny czy raczej nie. Nie łączę jej tylko z miłością, uważam, że może dotyczyć kazdego obszaru życia człowieka.

Autor:  Kinga [ 05 sty 2012 12:41 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Taka ciekawostka. :usmiechniety:
Ostatnio zdarzyło mi się, że XX Sąd Boży wskazywał osobę, która lubi robić wokół siebie hałas i być w centrum zainteresowania. Ona potrafi zdominować każdą dyskusję, nadaje ton rozmowom i tematom...
Ale też nie jest jakoś tak negatywnie hałaśliwa - większość ludzi ją lubi i nawet poniekąd jest duszą towarzystwa.
Niemniej to osoba bardzo skoncentrowana na sobie, szukająca poklasku, lubiąca gdy ją chwalą i często lansująca siebie/swoich bliskich.

Ciekawostki ciąg dalszy. Pani ma jeszcze jedną właściwość: przyciąga uwagę nawet obcych ludzi, którzy lgną do niej, zwierzają się jej, a nierzadko... umierając szukają w niej spowiednika, rozgrzeszycielki, kogoś kto wysłucha ich najbardziej osobistych problemów. Tak się składa, że ona pracuje w szpitalu na oddziale, na który trafiają głównie ludzie starsi, tacy którym już blisko do św. Piotra...
Kilka lat temu wyjechała za granicę, gdzie również opiekowała się schorowanym staruszkiem. Staruszek umarł praktycznie na jej rękach, wcześniej opowiedział jej historię swojego życia (mieli na to parę miesięcy)... Zanim odszedł, pomogła mu pogodzić się ze sobą samym, rodziną, Bogiem.

Z tego co opowiadała, pojawia się jeszcze jeden element - dość często śnią jej się zmarli krewni.

Dodam, że ona żadnej z tych swoich specyficznych właściwości mieć nie chce, przynajmniej tak twierdzi. I nie jest to osoba świadoma swojej drogi, albo realizująca misję z pełną świadomością.
W sumie, nie wiem czy to czego stale doświadcza, może mieć związek z osobistą misją, albo w ogóle być czymś z tej kategorii. Jak już mówiłam, kobieta robi w okół siebie hałas w sensie fizycznym, więc w sensie duchowym też może wibrować tak, że ludzie (dusze) zlatują się do niej. :nie wiem:

Autor:  Maralee [ 13 maja 2012 21:31 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Przeczytałam kiedyś, że XX Sąd to karta odnalezienia swojego "skarbu", czegoś, co jest dla nas szczególnie cenne. Może w takim razie negatywny Sąd będzie manifestował się robieniem czegoś na pokaz, niekoniecznie zgodnie z prawdziwym wewnętrznym przekonaniem.

Autor:  benessa [ 07 cze 2012 21:21 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

A co ta karta mówi o sferze finansowej?

Autor:  KrwawyFilip [ 10 sie 2012 00:01 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

Hej, właśnie teraz naszła mnie ochota na "poznanie- przyswojenie" tej karty( dziwne :P) - coś mnie w tej chwili do niej ciągnie więc postanowiłem napisać pare słów jak ja widzę i odczuwam tę kartę. Dla mnie ta karta to przede wszystkim spokój, bije od niej takie ciepło które "mówi" nic złego Ci się nie stanie, masz opieke sił wyższych oraz wsparcie jakiego potrzebujesz. Sąd przekazuje że wszystkie złe uczynki i słowa które zostały wypowiedziane zostały wybaczone, nasz dusza jest czysta pełna miłości spokoju i zrozumienia pozbawiona wszystkich negatywnych emocji. Jeśli chodzi o finanse to dla mnie jest to wychodzenie na prosto , to czas kiedy przestajemy się martwić czy starczy "do pierwszego każdego miesiąca" , dla mnie to czas kiedy mozemy wreszcie odetchnąć i ze spokojem popatrzeć na przeszłość stwierdzając "to co najgorsze jest już za mną" - to taka ulga - inaczej tego nazwać nie mogę. Jeśli chodzi o uczucia to mogę stwierdzić że są one czyste prawdziwe i szczere. Często wskazywała mi spotkanie z osobą z przeszłości ( np spotkanie z kolegą ze szkoły z którym nie utrzymywałem kontaktu )

Autor:  Whisper [ 10 sie 2012 09:30 ]
Tytuł:  Re: XX Sąd Ostateczny

KrwawyFilip - bardzo pozytywna wizja ;) Mnie też jakiś czas temu coś do niej przyciągnęło...
Podczas "uczenia się karty" odkryłem, że dla mnie jest nieco mniej łaskawsza ;) Potrafi zrobić wielkie zamieszanie, wyciągnąć wiele brudów na wierzch by w końcu ujrzały światło dzienne. Następuje (bolesne) oczyszczenie (często relacji międzyludzkich), mogę porównać to z "odsiedzeniem" wyroku. Tak zwane grzechy zostają wymazane.
Podsumowując: wydobycie na światło dzienne, kara/nagroda, oczyszczenie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/